Michael Servetus - SIS
Michael Servetus Forums Information about the SIS Contact us Add to favorites Miguel Servet  
 
News and Events
Events Agenda
News About Servetus
Recent Books
All Michael Servetus
Biography
Writings
Resources
Image Gallery
Servetians
Downloads
About the Servetus International Society
Our History
Mission and Objectives
Constitution
Board of Trustees
Membership
Donations
Contact us
Our Services
Servetus Newsletter
Servetus Journal
Servetus Forum
Servetus Search
Servetus Web Mail
The Newsletter
Write the key and emaill
Subscribe to the Newsletter

Influence of Servetian exegesis in writings of Polish Christian Unitarian

by Adam Nangast, magister graduance work written in 1997 (Submitted to SIS)

WYJASNIENIE TEMATU PRACY

Praca niniejsza powstala, poniewaz okolo roku 1995 dostrzeglem niezgodnosc pomiedzy ustaleniami dokonanymi przez polskich historyków, odnosnie genezy doktryny religijnej polskich unitarian, a danymi zródlowymi dla tego zagadnienia, zawartymi w protokolach z synodów ewangelickich[1] (Kosciola ewangelicko-reformowanego) z lat 1561-1569. Jak sie przekonalem, podobna niezgodnosc zachodzi w przypadku pozostalych tekstów zródlowych dla tego okresu, do których swiadectwa sie odwoluje w tej pracy.

Zauwazywszy, ze tak zwany “synod rozlamowy” z roku 1565 otrzymal swa nazwe od rzeczywistego rozlamu w liczacym sobie zaledwie kilka lat polskim Kosciele ewangelicko-reformowanym, wywolanego przez grupe ministrów (duchownych) twierdzacych, ze Chrystus byl uwazany przez pierwszych chrzescijan za Stwórce wszechswiata[2], stwierdzilem, iz bracia polscy nie mogli w zaden sposób byc trydeistami, ani dyteistami. A to wlasnie zarzucaja im zgodnie wszyscy polscy historycy[3] zajmujacy sie zagadnieniem genezy ich wyznania.

Poniewaz jednak istota trydeizmu i dyteizmu jest - i od XVI wieku nic sie tutaj nie zmienilo - ze Chrystusa uwaza sie, podobnie jak w trynitarianizmie, za Stwórce wszechswiata, uderzylo mnie w trakcie lektury wspomnianych protokolów to, ze juz podczas “synodu rozlamowego” w 1565 roku bracia polscy nie przyznawali Chrystusowi prawa noszenia godnosci Stwórcy. Stad zaczalem zadawac sobie pytania:

“Dlaczego wyniki badan prowadzonych przez historyków tak bardzo odbiegaja od sensu wypowiedzi zawartych w zródlach?

Jakie opinie wyrazone przez braci polskich sklonily naszych historyków do uznania, ze byli oni trydeistami, albo dyteistami, zanim, po latach burzliwych dyskusji - jak powszechnie uznano - zaakceptowali teologie unitarianska?

Dlaczego wszyscy badacze historii polskiej reformacji sa przekonani, ze doktryna religijna, a zwlaszcza jej czesc kosmogeniczna, teologiczna, chrystologiczna i antropologiczna braci polskich ewoluowala z trynitarianizmu, poprzez trydeizm i dyteizm, do unitarianizmu?”.

Pytania te zmusily mnie do tym uwazniejszej lektury religijnych pism polemicznych wydanych przez polskich unitarian w XVI i XVII wieku.

Poniewaz wczesniej interesowalem sie postacia Michala Serweta (1511-1553), a od dra (medycyny) Mariana Hillara, amerykanskiego autora jego biografii[4], uzyskalem w latach 1995-1997 informacje na temat wyników jego badan nad wplywem pism Serweta na poglady interesujacej mnie grupy wyznaniowej w zakresie eklezjologii i relacji panstwowo-koscielnych, równiez w dzielach[5] Michala Serweta poszukiwalem odpowiedzi na nurtujace mnie pytania. W wyniku analizy ogólnie dostepnych biblistycznych zródel cytowanych w tej pracy, na których bracia polscy oparli swoja doktryne religijna, wyodrebnilem hebrajskie i greckie terminy odpowiedzialne za dotychczasowe opinie na temat jej genezy. Efektem wlasnie biblistyczno-historycznych poszukiwan jest niniejsza praca, której podstawowym zadaniem stalo sie ostatecznie wykazanie, postulowanego w tytule, wplywu serwetianskiej egzegezy biblijnej na powstanie unitarianskiej doktryny religijnej. Wplywu tego dotychczas nikt poza mna (!) nie dostrzegl – bynajmniej nie zostalo to opublikowane w literaturze przedmiotu i nie dotarlo do ekspertów z zakresu polskiej reformacji – co stworzylo przed laty warunki do wysuwania tezy o jej ewolucyjnej genezie, bez zastrzezen wspólczesnie przyjmowanej w naszej historiografii.

TEZA PODSTAWOWA

Podstawe niniejszej pracy stanowi teza mówiaca, ze doktryna religijna braci polskich powstala w wyniku propagowania serwetianskiej egzegezy Biblii posród polskich wspólwyznawców Jana Kalwina, przez wloskich zwolenników pogladów Serweta. Wedlug mnie, studia biblistyczne, jakie odbyl Serwet w oparciu o gruntowna znajomosc jezyka hebrajskiego i greckiego[6], zaowocowaly powstaniem oryginalnej - calkowicie odmiennej od pozostalych egzegez chrzescijanskich powstalych od II do XVI stulecia - serwetianskiej egzegezy biblijnej. Ten obszerny system obejmowal zagadnienia z dziedziny judeochrzescijanskiej kosmogenezy, teologii, antropologii i chrystologii. Równiez - z dziedziny polityki i filozofii. Jak ustalili juz polscy historycy - jeszcze za zycia swego twórcy, serwetianizm zdobyl sobie zwolenników w pólnocnych Wloszech, skad zostal przeszczepiony na grunt siedmiogrodzki, polski i ruski (Wolyn). Ograniczany, a ostatecznie usuniety, dzieki intrygom lokalnego aktywu rzymsko-katolickiej Inkwizycji, po Potopie szwedzkim - ale tez z powodu prawoslawnych pogromów organizowanych na Ukrainie podczas powstania Chmielnickiego - ze wschodniej i srodkowej czesci Europy, wplynal na rozwój idei politycznych, które uksztaltowaly... oblicze ideowe rewolucji francuskiej i amerykanskiej.

O oryginalnosci doktryny religijnej braci polskich decydowala przede wszystkim preferowana przez nich unitarianska teologia, zgodnie z która ci chrzescijanie wyznawali wiare, iz Bogiem Ojcem, znanym czytelnikom Nowego Testamentu, byl wylacznie Bóg starozytnego Izraela, Jahwe (w starodrukach spotykam wylacznie popularna, acz nieuprawniona forme Jehowa)[7]. Inaczej mówiac – bracia polscy preferowali stricte judaistyczna teologie w wydaniu takim, w jakim ja spotykamy na kartach zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu.

Drugim identyfikatorem, stanowiacym doktrynalny lacznik serwetianizmu i unitarianizmu polskiego, byla nowa, a jednoczesnie wzorowana na starozytnej antropologii izraelskiej, religijna antropolologia biblijna[8], odrzucajaca w oparciu o liczne fragmenty biblijne, idee niesmiertelnosci duszy, obecna we wszystkich systemach religijnych znanych ludzkosci[9]. Takze tutaj wplyw egzegezy serwetianskiej jest latwo dostrzegalny i moze stanowic satysfakcjonujace wyjasnienie genezy kreacjonistycznej antropologii braci polskich.

W tej pracy uwage koncentruje glównie na wplywie metodologicznych podstaw serwetianizmu na doktryne kosmogeniczna, teologiczna i chrystologiczna braci polskich, inne doktrynalne zagadnienia zaledwie sygnalizujac. Powodem jest brak dostepu do dostatecznej ilosci materialu, mogacego sluzyc za podstawe do przeprowadzenia glebszej analizy porównawczej serwetianizmu i doktryny polskich unitarian.



CEL PRACY

Celem tej pracy jest wykazanie, jak gleboko serwetianska egzegeza Biblii wplynela na egzegeze przeprowadzana przez braci polskich. Podejmujac ja uznalem, ze dokonanie tego jest mozliwe jedynie w oparciu o rekonstrukcje argumentacji natury biblistycznej przytaczanych przez Serweta[10] i jego polskich wspólwyznawców[11], jak równiez, poprzez zestawienie tematyczne zagadnien, których interpretacja w obu przypadkach byla jednakowa, albo chociazby tylko zblizona. Analiza porównawcza obydwu stwarza dopiero warunki do orzeczenia o zachodzacych pomiedzy nimi zwiazkach.

ZAKRES CHRONOLOGICZNY

Chronologicznie, temat obejmuje w pierwszej kolejnosci okres ksztaltowania sie doktryny serwetianskiej. Ze wzgledu na teologie akceptowana przez Serweta i jego zwolenników, doktryna serwetianska nazywana jest przeze mnie w tej pracy równiez doktryna unitarianska.

W drugiej kolejnosci, w zakres chronologiczny tematu wchodzi okres przenikania serwetianizmu na grunt polski i utwierdzania sie pewnej liczby[12] Polaków, Litwinów i Rusinów co do metodologicznej poprawnosci rozumowania Serweta.

Okres trzeci obejmuje lata ekspansji unitarianizmu, w formie nadanej mu przez Fausta Socyna (1539-1604), kontynuatora doktryny serwetianskiej, który przeprowadzil racjonalistyczna systematyzacje doktryny religijnej braci polskich.

Temat obejmuje wiec lat okolo siedemdziesieciu, od roku 1531, kiedy ukazala sie pierwsza z publikacji Serweta poswieconych zagadnieniom doktryny wczesnochrzescijanskiej[13], do roku 1605, kiedy opublikowane zostalo pierwsze wydanie Katechizmu Rakowskiego. Tresc wybranych publikacji, wydanych nakladem unitarian pomiedzy latami 1531-1605, zostala przeze mnie poddana analizie w zakresie wymienionych kwestii doktrynalnych.

Czyms zupelnie niedorzecznym byloby twierdzenie, ze chronologie tematu i dobór zródel niezbednych dla w miare poprawnego jego opracowania uda sie zamknac w czasowych ramach reformacji, to jest w XVI i XVII wieku. Nazbyt wiele laczy jakakolwiek egzegeze Biblii ze starozytnoscia, a zwlaszcza z hermetycznym swiatem antycznego panstwa Izrael i rzymskiej Judei. Tutaj zas swoistym ponadczasowym mostem, laczacym reformacje ze starozytnoscia jest tekst biblijny - w jego hebrajskim i greckim oryginale – o ile mozna tutaj mówic o oryginale – a takze w przekladach.

Z tego tez powodu nie sposób badania procesu ksztaltowania sie doktryny religijnej braci polskich odizolowac od zródel pochodzacych z okresu, do którego reformatorzy chrzescijanstwa stale nawiazywali w swoich publikacjach, odwolujac sie do licznych cytatów z tychze zródel pochodzacych. Z tego wlasnie powodu analiza porównawcza unitarianskiej egzegezy, przeprowadzanej przez braci polskich wymienianych i cytowanych w pracy, oraz pozostalych egzegez z kregu teologii antytrynitarianskich[14], musi obejmowac sprawdzenie zasadnosci ich argumentacji, oraz zgodnosci przytaczanych cytatów z samymi tekstami zródlowymi Biblii w jezykach[15], w których teksty te powstaly. Efektem ostatniej z wymienionych czynnosci jest wielosc zawartych w przypisach danych o charakterze biblistycznym, odsylajacych Czytelnika bezposrednio do tekstów drugiego wydania wspólczesnego polskiego przekladu - popularnej, katolickiej tzw. Biblii Tysiaclecia[16] - albo do jej tekstów zródlowych[17].

Dla ulatwienia sledzenia toku badan, na ostatnich stronach zamieszczam zestawienia cytatów biblijnych, poslugujac sie tekstem hebrajskim (masoreckim, uzywanym wspólczesnie we wszystkich synagogach zydowskich na calym swiecie), greckim tekstem Septuaginty i Nowego Testamentu, oraz polskim przekladem tzw. Biblii Tysiaclecia.

TEZY

W celu dokladniejszego sformulowania problemu niniejszej pracy, to jest kwestii zakresu wplywu egzegezy serwetianskiej na doktryne braci polskich, przedstawiam ponizej piec tez, które zostaly przeze mnie opracowane:

1. Twórca podstaw doktryny religijnej braci polskich byl hiszpanski lekarz, prawnik i teolog, Michal Serwet (1511-1553).

2. Powyzsze zdanie implikuje twierdzenie, ze historia polskiego unitarianizmu siega, co najmniej dziesiec lat wstecz, przed date rozlamu wsród polskich czlonków Kosciola ewangelicko-reformowanego, który nastapil 30 marca 1565 roku[18].

3. Serwet, zanim zostal spalony na skutek doniesienia zlozonego Inkwizycji przez Jana Kalwina w Genewie, 27 pazdziernika 1553 roku, zdobyl sobie w pólnocnych Wloszech grono sympatyków, zaintrygowanych opracowana przez niego – a dotychczas wyjatkowo unikana przez teologów chrzescijanskich – metoda prowadzenia badan biblistycznych. Osoby wywodzace sie z tego srodowiska dokonaly infiltracji polskiego Kosciola ewangelicko-reformowanego z zamiarem oddzialywania na polskich zwolenników reformacji, w celu systematycznego przeksztalcania od wewnatrz doktryny ewangelickiej, a przede wszystkim ewangelickiej teologii, z trynitarianskiej na unitarianska (inaczej mówiac – z teologii trynitarianskiej, preferowanej przez koscioly wschodnie i zachodnie od schylku starozytnosci, na teologie judaistyczna, pierwotna w opinii braci polskich, a takze wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa, teologie zydowskich autorów ksiag Nowego, Testamentu).

4. W infiltrowaniu i przeksztalcaniu polskiego ewangelicyzmu uczestniczyli, oprócz wloskich serwetian, takze polscy zwolennicy reformy doktryny religijnej kosciola, zapoznani wczesniej z efektami badan Michala Serweta. Glównie Piotr z Goniadza, Grzegorz Pawel z Brzezin i Szymon Budny.

5. Serwetianska kosmogeneza, teologia, antropologia i chrystologia byla na gruncie doktryn chrzescijanskich propagowanych w XVI i XVII wieku ujeciem nowym, jedynym i niepowtarzalnym, a przez to umozliwiajacym natychmiastowa identyfikacje zródla pochodzenia doktryn, które weszly w sklad systemu wierzen braci polskich.

6. Warunkiem udowodnienia prawdziwosci powyzszych tez jest szczególowe: a) wykazanie zgodnosci metodologicznych podstaw serwetianizmu i doktryny braci polskich, prowadzacych szesnastowiecznych biblistów do identycznych, albo zblizonych, twierdzen w kwestii rekonstrukcji doktryny wczesnochrzescijanskiej, oraz b) wskazanie autentycznych relacji zródlowych, pochodzacych z XVI wieku, zawierajacych potwierdzenie zasadnosci wniosków wysnutych na podstawie analizy podstaw metodologicznych.

PISOWNIA I ZNACZENIE STOSOWANYCH TERMINÓW

Dla unikniecia nieporozumien terminologicznych, precyzuje wlasna pisownie i interpretacje nastepujacych terminów:

1. Wobec braku zgodnosci biblistów co do prawidlowej transliteracji, pisowni, wymowy i historii tetragramu imienia Boga znanego z kart Biblii, ustalilem wlasna transliteracje, odmienna od stosowanych przez katolickich, protestanckich czy zydowskich biblistów. Kwestie pisowni, wymowy i historii pozostawiam osobistym przekonaniom Czytelnika. Czestokroc w cytatach, zamiast stosowac, najbardziej wspólczesnie powszechne formy transliteracji - “Jehowa”, albo “Jahwe” - zdecydowalem sie na proste oddanie liter alfabetu hebrajskiego, skladajacych sie na tetragram imienia Boga, za pomoca liter alfabetu lacinskiego, odpowiadajacych im we wszystkich zestawieniach obu alfabetów[19]. W ten sposób powstala autorska i zupelnie nowa forma tetragramu – w transkrypcji lacinskiej: IEUE, (w grazdance: UEYE). Wprowadzam ja w miejsce form zazwyczaj w opracowaniach stosowanych – JHWH i IHWH[20], a nieuprawnionych w stopniu nie mniejszym, niz formy typu “Jehowa”. Stosuje równiez wyrazy hebrajskie i greckie w oryginalnej pisowni, aby Czytelnikowi mozliwie najskuteczniej unaocznic odkrycia dokonane przez unitarian po zastosowaniu przez nich zasad metodologicznych badania tekstu biblijnego, przyjetych przez M.Serweta.

2. Nazwa “unitarianizm”, stosowana przeze mnie, ma scisly zwiazek z drugim wyrazem okreslenia “teologia unitarianska” i ma w niniejszej pracy etymologie wylacznie teologiczna. Ma tez szerszy zakres, niz w polskiej literaturze przedmiotu, która za unitarianska uznaje tylko taka szesnastowieczna doktryne chrzescijanska, która przyjmuje, iz:

(1) wylacznie starotestamentowy IEUE jest nowotestamentowym Bogiem Ojcem;

(2) Logos (przedwieczny Chrystus) nie uczestniczyl w stwarzaniu wszechswiata jako Stwórca;

(3) Chrystus nie istnial przed swoim narodzeniem z Marii.

Wedlug przyjetego przeze mnie zalozenia, wylacznie teologiczna i kreacjonistyczna etymologia slowa “unitarianizm” powinna decydowac o tym, które z wyznan otrzymuje przymiotnik “unitarianskie”, a które uznawane jest za trynitarianskie, trydeistyczne, czy dyteistyczne. Uwazam, ze wystarczy, aby spelniony byl tylko pierwszy (1) i drugi (2) z trzech wymienionych wyzej warunków.

3. Okreslenie “animizm”, stosowane przeze mnie w niniejszej pracy, pochodzi od lacinskiego wyrazu “anima” (dusza), i jest tutaj wykorzystywane do nazwania popularnego pogladu o niesmiertelnosci czlowieka, zyjacego po wlasnej smierci w postaci substancji, zwanej “dusza”, inaczej mówiac - pogladu o niesmiertelnosci duszy, który swe pietno odcisnal na kazdej z religii znanych ludzkosci. Stad “anty-animizm”, wyraz stosowany przeze mnie w niniejszej pracy, jest robocza nazwa pogladu zarazem opartego na przeslankach religijnych i jednoczesnie negujacego zasadnosc animizmu. Równie dobrze, tradycyjny animizm mozna byloby tu okreslac mianem anty-monizmu...

METODOLOGIA

Przeanalizowalem rózne zródla, biorac pod uwage czynniki chronologiczne, historyczne i geograficzne. Wazne dla niniejszej pracy zródla maja niejednorodny charakter - obejmuja traktaty, komentarze biblijne, teksty biblijne w jezykach oryginalnych i polskie przeklady Biblii; listy, protokoly z zeznan zlozonych przez Serweta przed sadem inkwizycyjnym w Vienne i przed Rada Genewy, w roku 1553, a takze protokoly z ewangelickich synodów odbytych w Polsce w latach 1561-1569. Wszystkie sposród wykorzystywanych przeze mnie zródel, to teksty drukowane. W przypadku tekstów, które nie zostaly wydane w calosci w jezyku polskim, korzystam z autoryzowanych przekladów, opublikowanych w ramach antologii literatury unitarianskiej oraz literatury XVI i XVII wieku.

Ze wzgledu na to, ze zródla koryguja sie wzajemnie i uzupelniaja, uznalem za konieczne czeste poslugiwanie sie zbiorami cytatów tak uzupelniajacych i korygujacych sie... zródel. Zwiazki pomiedzy nimi wynikaja, rzecz jasna, ze wspólnego wszystkim komentarzom biblijnym tekstu, stanowiacego punkt odniesienia dla rozumowania ich autorów, to jest tekstu Biblii w jezykach oryginalnych i polskim. Cytaty te posluzyly mi do konstruowania narracji niniejszej pracy. Wymodelowany w oparciu o ich analize obraz przeszlej rzeczywistosci stanowi podstawe mojej krytyki pogladów dotychczasowej historiografii.

Podzial pracy na kilka rozdzialów jest efektem przyjecia koncepcji oddzielnej prezentacji wybranych zagadnien z zakresu doktryny religijnej braci polskich, to jest, ich pogladów dotyczacych polityki - w tym glównie kwestii rozdzialu kosciola od panstwa, oraz: monistycznej antropologii, kreacjonistycznej kosmogenezy czy wreszcie unitarianskiej doktryny teologicznej i chrystologicznej.



II. PANSTWO PONADWYZNANIOWE

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Zaslugi unitarianskiego socynianizmu dla rozpowszechnienia sie idei wolnosci mysli i sumienia, idei równouprawnienia, w ramach jednego systemu panstwowego, wyznawców wielu róznych wyznan i pogladów na swiat, byly podkreslane wielokrotnie przez róznych autorów[21]. Podobnie, podkreslona zostala prekursorska rola Serweta, jako inicjatora pradu umyslowego wiodacego ku akceptacji wspomnianych idei przez postepowe osrodki mysli politycznej Europy[22]. Nie spotkalem sie jednakze, poza cytowanymi w przypisach artykulami i ksiazka M.Hillara poswiecona postaci Serweta, z przypadkami laczenia w zwiazku przyczynowo-skutkowym podstaw mysli serwetianskiej z mysla socynianska, jakkolwiek polaczenie takie wydaje sie byc zupelnie naturalne.

Stad juz tylko krok do polaczenia idei gloszonych przez Serweta z ideami gloszonymi przez myslicieli Oswiecenia. Nie jest tylko moim pomyslem, aby poszukujac genezy polskiego socynianizmu, a posrednio równiez genezy idei oswieceniowych, wskazywac na prace Serweta. M.Hillar zrobil to glównie w zakresie uniwersalistycznych pogladów na kwestie zwiazku kosciola i panstwa (w szerszym zakresie dotyczy to wszystkich religii), zas przedmiotem mojej pracy stala sie przede wszystkim geneza doktryny, nie tyle politycznej, co religijnej.

Chronologiczny i doktrynalny zwiazek socynianizmu z wczesna doktryna religijna braci polskich - a za ich posrednictwem takze z serwetianizmem - mam nadzieje, ze sie stanie z czasem sprawa znana. Praca niniejsza jest zaledwie próba uzupelnienia danych, które pozwolilyby na nie budzace watpliwosci ustalenie zakresu tego zwiazku.

BIBLIJNE PODSTAWY IDEI ODDZIELENIA KOSCIOLA OD PANSTWA

Serwet nigdy nie napisal zadnego stricte politycznego traktatu. Jednakze w okresie, gdy przesladowania za posiadanie pogladów odmiennych od powszechnie obowiazujacych, podejmowane przez instytucje panstw europejskich, cieszyly sie jednakowym blogoslawienstwem “duchowych” przywódców wszystkich wyznan chrzescijanskich, Serwet - biorac za podstawe wybrane fragmenty Nowego Testamentu[23] - odwazyl sie burzyc same fundamenty uzasadniania przed sadami, za pomoca tekstów starotestamentowych[24], mordowania heretyków, przytaczane zazwyczaj przez “chrzescijanskich” oprawców...

Chronologicznie, pierwszym dokumentem zawierajacym, istotna dla tego rozdzialu, wypowiedz hiszpanskiego reformatora jest jego list do szwajcarskiego reformatora Jana Oecolampadiusa, napisany w 1531 roku. Serwet, dwudziestoletni wówczas prawnik z wyksztalcenia, a teolog z zamilowania, tak miedzy innymi pisal w obronie swojego stanowiska:

Straszna wydawalo mi sie rzecza zabijanie ludzi za to, ze zbladzili w jakiejs kwestii dotyczacej pojmowania Pisma Swietego; bo przeciez wiemy, ze nawet i wybrani moga byc kiedys w blad wprowadzeni[25].

Odwolanie sie autora do fragmentu ewangelii Mateusza 24:24 posluzylo w cytowanym fragmencie listu za pierwsza biblijna podstawe domagania sie wolnosci sumienia w wyznaniowym, niemal totalitarnym systemie, bedacym wytworem opacznych interpretacji tej samej Biblii, dokonywanych w czasie ponad tysiaca lat poprzedzajacych reformacje i w czasie reformacji.

Nastepna okazja odwolania sie do tekstu nowotestamentowego w celu obrony prawa czlowieka do wolnosci sumienia, nadarzyla sie Serwetowi w trakcie korespondencyjnych prób odwodzenia Kalwina od gloszonych przezen pogladów w kwestiach: predestynacji, to jest przedwiedzy Boga o zdarzeniach przyszlych i kazdorazowego przeznaczania przezen wybranych ludzi do wiecznego zycia w “raju”, albo w “piekle” oraz dotyczacych wolnej woli i praw przyslugujacych “heretykom”.

Wedlug Kalwina, podobnie zreszta jak wedlug Lutra, wystarczylo wierzyc, ze Jezus jest Chrystusem, aby byc zbawionym, to jest uratowanym w dniu spodziewanego gniewu Boga, a sprawa postepowania - dobrych, albo zlych uczynków - pozostawala na dalszym planie[26]. Serwet, sprzeciwiajac sie idei boskiej przedwiedzy i predestynacji ludzi do zbawienia, albo potepienia - eliminujacej wolna wole czlowieka w podejmowaniu jakichkolwiek dzialan - argumentowal, ze tylko wolna wola jest w literaturze biblijnej podstawa wszelkich decyzji, jakie czlowiek podejmuje[27]. Ilustrowal to przykladem historii postaci zbrodniarzy znanych z kart Biblii - Kaina i przedpotopowych olbrzymów, zrodzonych ze zwiazków aniolów z kobietami[28]. W scislym powiazaniu z tymi dwiema kwestiami, to jest zbawienia uzyskiwanego na podstawie wiary, ze Jezus jest Chrystusem, nastepujacego niezaleznie od postepowania, oraz predestynacji i negacji wolnej woli przez Kalwina, pozostawalo pytanie: Jak, i czy w ogóle, nalezaloby karac tych, którym nie zostala dana laska predestynacji ich do zbawienia, przez co reprezentowali stanowiska odmienne od uwazanego pod dana szerokoscia geograficzna za ortodoksyjne? Inaczej mówiac - co z karami wymierzonymi w heretyków, stosowanymi na podstawie przepisów zawartych w Kodeksie Justyniana? Temu zagadnieniu zostal poswiecony w calosci dwudziesty siódmy list Serweta do Kalwina, rozpoczynajacy sie od slów:

Jest jeszcze inna kwestia, która dotyczy wielu, mianowicie, czy wolno chrzescijaninowi sprawowac urzad, byc królem oraz zabijac[29].

Postawiwszy te kwestie, sam podjal próbe rozwiazania problemu eliminacji notorycznych przestepców kryminalnych, ustalajac, ze ów straszny wyrok smierci zostal uchylony przez Chrystusa tam, gdzie jest nadzieja poprawy[30]. Urzednicy zas, i królowie, nie byli - jak zauwazyl[31] - usuwani, czy nie dopuszczani, do kosciola tylko ze wzgledu na pelnione w spoleczenstwie funkcje. Stad dopiero doszedl Serwet do sedna problemu karania odmiennosci pogladów. Uznawszy, ze ci, którzy popelniaja zbrodnie poza dziedzina spraw wiary, podlegaja karom prawa ogólnoludzkiego, które jest jednoczesnie prawem natury, stwierdzil, iz kary za takie zbrodnie nie naleza do poslugi ewangelii[32]. Automatycznie zatem, te sprawy, które do owej poslugi naleza - w tym oczywiscie “herezje” - nie podlegaja karom nakladanym przez tych, którzy karza na podstawie prawa panstwowego. Nie wolno zatem urzedom panstwowym, w jakikolwiek sposób, karac nikogo za to tylko, ze inaczej pojmuje slowa zapisane pare tysiecy lat wczesniej w Biblii.

Dokladnie w taki sam sposób pojal list dwudziesty siódmy, napisany przez Serweta, sam Kalwin, bedacy jego adresatem. W swej “Obronie prawowiernej nauki o Trójcy przeciwko straszliwym bledom Hiszpana Michala Serweta”, wydanej w 1554 roku, podejmujac problem karania heretyków przez chrzescijanskich sedziów, Kalwin wykazal zupelny brak zrozumienia argumentacji Serweta. Nie potrafiac oddzielic spraw religijnych od panstwowych, Kalwin udzielal odpowiedzi – wyeliminowanemu przez siebie rok wczesniej ze skutkiem smiertelnym - Serwetowi, slowami:

Skad, jesli nie z wlasnej glowy wzial te róznice miedzy pogwalceniem nakazów wiary a innymi przestepstwami? Jesli twierdzi, ze przyjscie Chrystusa zlagodzilo nieugiety stosunek do herezji, niechaj przytoczy dowód[33].

Powszechnie uznawany “filar reformacji”, twórca doktryny chrzescijanskiej, zwanej od jego nazwiska “kalwinizmem”, nie byl w stanie samodzielnie przytoczyc na podstawie prostej analizy Nowego Testamentu dowodu, ze karanie smiercia osób inaczej interpretujacych Biblie nie lezalo w naturze, rodzacego sie w pierwszym wieku naszej ery, kosciola chrzescijanskiego.

W dyspucie z pogladami Serweta wyjawil Kalwin swe najskrytsze obawy, co do ukazania swiatu oplakanego stanu pisanych zródel do historii wczesnochrzescijanskiej. Przeciw nowatorskiemu i wolnomyslnemu podejsciu Serweta do kwestii karania inaczej myslacych, wysunal szereg, zdradzajacych wspomniane obawy, zarzutów pod adresem swego glównego oponenta. Dostrzegl cos, co mozna by nazwac syndromem reformatorów tradycji religijnych, poniewaz jest dolegliwoscia wlasciwa reformatorom podejmujacym sie reformowania tradycji w oparciu o jej gruntowna krytyke, jako systemu nie odpowiadajacego nowym ideom, i poprzez sieganie do tak zwanych “zródel pisanych”. Zadnemu z tego rodzaju reformatorów nie przychodzilo nigdy na mysl, ze nie tylko ta tradycja przez lata znajdowala sie pod baczna kontrola tych, którzy czerpali z jej istnienia dochody, ale takze same “zródla”, na których nieszczesni reformatorzy próbowali opierac nowe doktryny, poddawane byly obróbce upodobniajacej nie wygodne “zródla” do przynoszacej dochody “tradycji”. W XVI wieku dotyczylo to wszystkich tych, którzy zanegowali wartosc rzekomo apostolskiej tradycji rzymskiego katolicyzmu. Odrzucajac dogmaty tradycyjne, musieli oprzec sie na tekscie biblijnym, którego odpisy zostaly im przekazane wlasnie przez strazników tradycji katolickiej, uwazanej za dzielo biblijnego Antychrysta. Aby nie utracic jakiejkolwiek podstawy laczacej ich z biblijna nazwa-szyldem “chrzescijanie”, nie mogli, nawet w najglebszych zakamarkach swych umyslów, kryc podejrzenia, izby ów tekst - w tej postaci, w jakiej zostal im przekazany przez strazników tradycji - byl dzielem tego samego Antychrysta. Gdyby ich rozumowanie cechowala konsekwencja, ich wyznania wiary stracilyby racje bytu, o której decydowalo istnienie Biblii jako “Pisma Swietego” - koniecznie nieskazonej i pozostajacej pod jakas cudowna boska opieka w tym samym czasie, gdy tej opieki nie starczalo dla notorycznie skazanej tradycji. Wlasnie z taka sytuacja w dziedzinie biblistyki zwiazane byly slowa, którymi Kalwin usilowal uzasadniac swoje okrucienstwo wzgledem Serweta, piszac:

Oto wychodzi ze swej jaskini drugi fanatyk, który Serweta nazywa swym najlepszym bratem i dowodzi, ze heretyków nie nalezy karac, poniewaz kazdy po swojemu tlumaczy swiete wyrocznie, wlasciwa zas prawda kryje sie niby przeslonieta mgla obloków[34].

Kalwin nawet nie zauwazyl, jak bardzo przystepnie przedstawil oplakany stan podstaw walki jakiegokolwiek nowego pogladu dotyczacego kwestii wczesnochrzescijanskiego wyznania wiary, przeciwko “uswieconej wiekami trwania” tradycji, w tym zwlaszcza tych pogladów, które sam wyglaszal. Sam zreszta poprowadzil swoja wypowiedz w kierunku zdradzajacym jego rzeczywiste motywacje, piszac dalej:

A przeciez, gdyby Pismo sw. nie przekazalo nam pewnych i ustalonych przepisów religijnych, oznaczaloby to, ze Bóg pograzyl nas w watpliwosciach, a nawet klamstwach[35].

Komentujac cytowana wypowiedz Kalwina, mozna by bylo wyrazic przypuszczenie, ze Serwet poniósl smierc jedynie dlatego, ze jego egzegeza Biblii stanowila wyrzut sumienia morderców, którzy byli w pelni swiadomi przyczyn swego pograzenia w religijnych watpliwosciach.

PRAWDOPODOBNE PODLOZE ARGUMENTACJI UNITARIANSKIEJ

Argumentacja polityczna polskich unitarian, podobnie jak ta argumentacja, która Serwet w swoich listach prezentowal Kalwinowi, nie nosila cech jedynie koniunkturalizmu politycznego, sluzacego zagwarantowaniu równouprawnienia do czasu, gdy mniejszosc stanie sie wiekszoscia i odstapi od idei tolerancji – jak to mialo miejsce w Europie Srodkowej i Wschodniej po 1989 roku – lecz naznaczona byla wyraznie sladem egzegezy biblijnej. Róznica pomiedzy ujeciem kalwinskim a ujeciem wlasciwym dla Serweta i polskich unitarian polegala na tym, ze pierwszy siegal z zasady do twardych przepisów staroizraelskiego prawa (i judaistycznej Tory), a drudzy - zapewne lepiej sobie zdajac sprawe ze stosunku antycznych chrzescijan do prawa karnego Tory - ponad prawo karne, nadane Izraelowi przez IEUE za posrednictwem Mojzesza, stawiali to, które w ich przekonaniu tenze IEUE nadal Izraelowi kilkanascie wieków po Mojzeszu za posrednictwem Chrystusa. Starozytny, teokratyczny Izrael znajdujacy sie pod panowaniem prawa, nadanego przez - pod kazdym wzgledem nietolerancyjnego wobec swoich przeciwników - Boga, IEUE, byl zatem idealem i pierwowzorem dla twórców i dziedzicznych beneficjentów teokratycznego chrzescijanstwa, reprezentowanego zarówno przez katolickich papiezy, jak bizantyjskich patriarchów. Równiez przez wiekszosc szesnastowiecznych reformatorów kosciola. Z Marcinem Lutrem i Janem Kalwinem na czele. Jak wynika z mojej analizy listów Serweta i literatury unitarianskiej - idealem akceptowanym przez niego i przez polskich unitarian byl system zakorzeniony w nowotestamentowym ujeciu wolnosci sumienia, wolnosci mysli i swobody postepowania, który wiódl prosta droga do idei oddzielenia kosciola od panstwa.

IMPONUJACE LOSY UNITARIANSKIEGO POSTULATU

Idea rozdzialu kosciola od panstwa, zaledwie sygnalizowana przez Michala Serweta, zostala szerzej opracowana przez Jana Crella i Samuela Crella, a propagowana byla w zachodniej czesci Europy za pomoca publikacji wydawanych przez braci polskich, którzy - pod zarzutem zdrady narodowej popelnionej podczas Potopu szwedzkiego - zostali w 1660 roku zmuszeni do emigracji z Rzeczypospolitej. Stanowila znaczaca, ideowa konkurencje wobec idei panstwa wyznaniowego. Jak pisze J.Tazbir, Z.Ogonowski i M.Hillar[36], ksiazki drukowane w Rakowie, czy w amsterdamskiej drukarni “Pod Bialym Orlem”, przez polskich unitarian i ich europejskich wspólwyznawców, trafialy na pólki tak znaczacych dla Oswiecenia postaci, jak John Locke, czy Pierre Bayle. Poprzez Bayle’a zawazyly nastepnie w znacznym stopniu na ideach rewolucji francuskiej, a poprzez Locke'a - na ideach rewolucji amerykanskiej, tworzacej system polityczny bardziej funkcjonalny niz ten, który stworzyli francuscy rewolucjonisci, bo system eliminujacy - dzieki pomyslowemu rozwiazaniu przyjetemu przez Jamesa Madisona[37] - mozliwosc wzrostu politycznej przewagi przedstawicieli jakiegokolwiek wyznania nad przedstawicielami pozostalych wyznan preferowanych przez obywateli Stanów Zjednoczonych.

ZRÓDLO INSPIRACJI RELIGIJNO-POLITYCZNEJ SERWETIAN I SOCYNIAN

Zródlem inspiracji M.Serweta i braci polskich, formulujacych nowe idee i domagajacych sie wolnosci sumienia, byly wylacznie teksty biblijne, a zwlaszcza wybrane fragmenty Nowego Testamentu, zupelnie nie przystajace do eklezjologiczno-politycznej rzeczywistosci europejskiej XVI wieku. Wplyw socynianizmu na polityczna mysl oswieceniowa - socynianizmu, nalezaloby dodac, zapoczatkowanego przez teologiczne prace Serweta - jest akceptowany przez polskich historyków.

(Tak na marginesie: Uwazam, iz mozna przyjac teze, ze rodowodu europejskiej i amerykanskiej idei demokratycznego panstwa prawa, (szczególnie, jesli patrzec poprzez pryzmat cytowanych w niniejszej pracy listów Serweta i pism politycznych, napisanych przez polskich socynian)[38], nalezy poszukiwac nie tyle w demokracji atenskiej, co w demokracji izraelskiej okresu przeddynastycznego, w czasach, gdy

nie bylo króla w Izraelu i kazdy robil to, co bylo sluszne w jego oczach[39].

Czasy te - okolo czterysta lat poprzedzajacych rok tysieczny przed nasza era - stanowily dla czesci Izraelitów ideal organizacji spolecznosci wyznaniowo-politycznej, jaka byl naród zydowski. Ksiegi Królewskie, Kronik i te, których autorstwo przypisuje sie prorokom, przedstawiaja spoleczenstwo, które odeszlo od pierwotnych zasad i, które bylo przez nastepnych kilkaset lat gnebione przez wlasna monarchie.

Powód, dla którego szczególnie czasy sprawowania wladzy przez sedziów stanowic mogly ów ideal, jest niemalze oczywisty - poniewaz wlasnie wtedy, w okresie przeddynastycznym, jedynie Bóg IEUE piastowal oficjalnie tytul króla Izraela[40]; Stwórca - a nie jakis przypadkowy poborca podatków, zamieniajacy wlasnych rodaków w swoich niewolników[41]. Tak przynajmniej istote monarchizmu przedstawil autor biblijnej ksiegi Samuela.

Historia Izraela, a nie w demokracja atenska, stanowila najprawdopodobniej pierwowzór dla idei demokratycznych, rodzacych sie w umyslach unitarianskich pomyslodawców demokratycznego systemu politycznego, który nastepnie zostal zorganizowany w Ameryce i Europie. Dla nich bowiem, i to jest uwaga bezsporna, analiza tresci zawartych na kartach Biblii znaczyla o wiele wiecej, niz studia nad dziejami - obcej judaizmowi i chrzescijanstwu - demokracji atenskiej).

Gdy europejska teoria panstwa, od mniej wiecej czasów Konstantyna Wielkiego, nawiazywala tylko do modelu izraelskiego z okresu monarchicznego (ok.XI-VI w. p.n.e.), dla Serweta i polskich unitarian idealem bylo nie tyle panowanie wladców z rzekomej “bozej laski”, co panowanie samego Boga, bez zbednych posredników.

Izraelski model organizacji spoleczenstwa z okresu przeddynastycznego, koniecznie w polaczeniu z nowotestamentowymi modyfikacjami, stanowil podstawe idei panstwa ponadwyznaniowego, a w drugiej kolejnosci - wrogiego monarchizmowi systemu demokratycznego, zapoczatkowanych przez postulaty religijno-polityczne podnoszone przez Serweta w latach 1531-1553.

Idea wolnosci mysli i sumienia, jakkolwiek nie do zaakceptowania przez staroizraelski system panstwowy, którego ramy prawne wyznaczane byly przez ustawy wydane, w powszechnym przekonaniu autorów ksiag biblijnych, osobiscie przez IEUE, stanowila element niezbedny Nowego Przymierza - Przymierza, trzeba dodac, takze bedacego w pojeciu chrzescijan dzielem IEUE. Przymierza zawartego z Izraelem po wiekach, których smutne doswiadczenie przekonywalo o nie spelnianiu przez pierwsze, prawno-panstwowe rozwiazanie, pokladanych w nim nadziei skutecznego ksztaltowania ludzkich osobowosci. Odtad, to jest wraz z nastaniem Nowego Przymierza, prawo Stwórcy mialo byc wypisane w sercach[42], a ten wymóg mijal sie zupelnie z idea teokratycznego, religijnego nadzoru, akceptowana przez prawo i wyznaniowe panstwo staroizraelskie, i zaakceptowana pózniej bez reszty przez monarchistyczny system sredniowiecznej Europy[43]. Prawo karne Nowego Przymierza, zachowujac standardy moralno-obyczajowe Starego, prowadzilo prosta droga w kierunku idei wolnosci sumienia - karanie za przestepstwa wzgledem praw boskich zostawiajac Bogu, a nie ludziom...

Ta wlasnie róznice pomiedzy Starym a Nowym Przymierzem dostrzegl Serwet, i ona byla podstawowym punktem jego sporu z Kalwinem w obszarze polityki wyznaniowej panstwa rzadzonego przez chrzescijan.

Tej róznicy nie udalo sie dostrzec samym chrzescijanom przez pietnascie wieków przed Serwetem oraz, ogromnej wiekszosci z nich, jeszcze przez kilka wieków po jego egzekucji dokonanej przez rzymsko-katolicka Inkwizycje we wspólpracy z Janem Kalwinem.

Poniewaz dotychczas nikt nie zajal sie kwestia zwiazków wystepujacych pomiedzy ideami religijno-politycznymi gloszonymi przez Serweta a identycznie formulowanymi ideami, gloszonymi przez polskich unitarian, nie jest mozliwe podjecie przeze mnie krytyki czyjegokolwiek stanowiska.

III. MONISTYCZNA ANTROPOLOGIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Religijna antropologia, która odrzuca idee niesmiertelnosci duszy, obecna we wszystkich pozostalych systemach religijnych znanych ludzkosci, stanowi dziedzine, w której wplyw egzegezy serwetianskiej na doktryne braci polskich jest wyraznie zaznaczony. Niestety, do wspólczesnosci niewiele sie zachowalo z monistycznej, anty-animistycznej, szesnasto- i siedemnastowiecznej literatury religijnej.

Juz samo zaopatrzenie jakiejkolwiek literatury religijnej w przymiotnik “anty-animistyczna” brzmi paradoksalnie, gdy sie zwróci uwage na fakt, ze animizm jest nierozerwalnie zwiazany z wszelka forma religijnosci, obserwowana na Ziemi; ze religijnosc ludzi wydaje sie byc jedynie pochodna ich spirytystycznych praktyk. Tymczasem, zdaniem nielicznych znawców doktryn religijnych judaizmu i chrzescijanstwa[44], wczesnojudaistyczny i wczesnochrzescijanski poglad na zagadnienie stanu czlowieka po smierci stanowil zaprzeczenie stanowiska powszechnie akceptowanego przez ludzkosc od zarania udokumentowanych dziejów. Stanowisko starozytnych Izraelitów oraz zydowskich chrzescijan znanych z kart Biblii, mialoby calkowicie odbiegac od reprezentowanych przez ortodoksyjne judaistyczne i chrzescijanskie wyznania[45], znane w XVI wieku i aktywne na forum miedzynarodowym wspólczesnie.

Poniewaz ostatecznym celem badan nad Biblia, prowadzonych przez sredniowiecznych biblistów oraz szesnastowiecznych reformatorów zachodniego odlamu chrzescijanstwa, bylo, przynajmniej w teorii, odkrywanie i przywracanie pierwotnego wyznania wiary antycznego kosciola, nic dziwnego, ze zainteresowaniem Serweta objete zostaly takze zagadnienia przez nikogo innego nie poddawane krytyce. Biblijna antropologia nalezala do takich wlasnie zagadnien. Posród polskich unitarian, stanem czlowieka po smierci interesowali sie przede wszystkim Faust Socyn i Grzegorz Pawel z Brzezin. Chronologicznie, pierwsza byla anty-animistyczna publikacja Grzegorza Pawla, zatytulowana: “O prawdziwej smierci, zmartwychwstaniu i zywocie wiecznym”, wydana w 1568 roku, w której twierdzil, iz dusza nie jest zadna osoba osobna w czlowieku[46]. Poniewaz jednak nie udalo mi sie dotrzec do samej ksiazki, nie jestem w stanie przedstawic podstaw argumentacji jej autora.

PRAWDOPODOBNE WYJASNIENIE GENEZY STANOWISKA UNITARIAN

Dostep do wypowiedzi Fausta Socyna umozliwila mi natomiast publikacja obszernego fragmentu wykladów, przeprowadzonych przez niego w dniach 7-21 marca 1601 roku, zamieszczona w ramach jednej z antologii polskiej mysli filozoficznej i spolecznej XVI wieku[47]. Jego wyklad “O czlowieku” zawiera szereg interesujacych argumentów biblistycznych, przemawiajacych za przyjeciem pogladu na kwestie ludzkiej niesmiertelnosci zupelnie innego, niz tradycyjny animizm. Nie pozostawiajac miejsca dla zadnych niedomówien, Socyn twierdzil wprost, ze dusza ludzka jest smiertelna, trzezwo zauwazajac:

Gdyby dusza zyla po smierci czlowieka, lepiej byloby umrzec, niz zyc. Wskutek tego tez Katon z Utyki, po przeczytaniu dziela Platona na temat niesmiertelnosci, targnal sie sam na swe zycie[48].

Stanowisko to argumentowal Socyn za pomoca fragmentów biblijnych - wychodzac z ostrzezenia danego Adamowi w Edenie przez Stwórce: Z drzewa poznania dobra i zla nie wolno ci jesc, bo gdy z niego spozyjesz, niechybnie umrzesz[49], które scisle powiazane bylo przez starozytnego narratora z opisem stworzenia pierwszego czlowieka[50]. Rozumial boska grozbe doslownie, uwazajac, ze:

Bóg grozi smiercia czlowiekowi, a nie jego cialu. A wiec musi on zginac i jest rzecza niemozliwa, aby po smierci czlowieka pozostawala przy zyciu dusza, która by doznawala jakiejs radosci[51].

Ktokolwiek by chcial pojac rozumowanie Socyna, musi zwrócic sie do tekstów oryginalnych Biblii, poniewaz powstalo ono na podstawie analizy zdan hebrajskich.

Niestety, analiza masowo rozpowszechnianych przekladów Biblii, dokonanych przez zwolenników animizmu, zdajacych sobie doskonale sprawe z wagi kontrowersyjnych wyrazów, nie na wiele sie moze zdac. Wyrazy te bowiem, na przyklad hebrajskie:

· “szeol”, “gehenna”, “ruach”, i “nefesz”,

które oddane zostaly przez autorów Septuaginty i Nowego Testamentu za pomoca slów odpowiednio:

· “hades”, “gehenna”, “pneuma” i “psyche”,

przekladane sa celowo tak, aby sugerowaly istnienie “piekla” i “niesmiertelnej duszy”.

Brak dostepu do odpowiedniej ilosci danych na temat unitarianskiej argumentacji sprawia, ze moge tutaj jedynie zaznaczyc istnienie problemu i zwrócic uwage czytelnika na newralgiczne dla kwestii animizmu chrzescijanskiego zagadnienie.

ARGUMENTACJA SOCYNIANSKA

Kluczowym dla omawianej kwestii fragmentem biblijnym, na którym wsparl swa argumentacje Socyn[52], jest jednak fragment, którego nie zawarl w wykladzie “O czlowieku”. Pozostaje on wszakze stale obecny w podtekstach interpretacji cytatów, na które sie w nim powolal. Jest nim sam opis stworzenia czlowieka, zawarty w ksiedze Rodzaju 2:7, przelozony w cytowanym przeze mnie w przypisie fragmencie Biblii Tysiaclecia tak, aby czytelnikom nie nasunelo sie jakies nieprawomyslne skojarzenie. Wystarczy jednak porównanie tego, wspólczesnego przekladu z przekladem Biblii Gdanskiej, opublikowanym po raz pierwszy w 1632 roku, by dostrzec, znaczace dla funkcjonowania animizmu w ramach chrzescijanstwa, róznice. Przeklad ten oddaje Rdz 2:7 nastepujaco:

Stworzyl tedy Pan Bóg czlowieka z prochu ziemi, i natchnal w oblicze jego dech zywota. I stal sie czlowiek dusza zywiaca[53].

Prosze zwrócic uwage zwlaszcza na ostatnie cytowane zdanie. Wedlug tekstu hebrajskiego, któremu staropolski przeklad luteranski jest blizszy niz cytowany przeklad wspólczesny, IEUE stwarzal Adama w dwóch etapach. Najpierw uformowal jego organizm, a nastepnie do jego wnetrza wtloczyl dech zycia (hebr. niszmat hajim). Dopiero w ten sposób stal sie Adam dusza zyjaca (hebr. nefesz haja)[54]. Od tego momentu, wszyscy pozostali autorzy ksiag Biblii nazywali kazde boskie stworzenie slowem nefesz, to jest "dusza". W oparciu o ten fragment mozna bylo takze twierdzic, ze Adam, stworzony w taki sposób sam byl dusza, a nie - posiadal dusze. Tutaj tez tkwily podstawy rozumowania Socyna, reprezentowanego w wykladzie “O czlowieku”, prowadzace w konsekwencji do zaprzeczenia istnieniu piekla, czyscca i raju, do którego moglyby, zaraz po zgonie ciala, trafiac ludzkie dusze. Jednoczesnie, “pieklo” i “raj” - hebrajskie “szeol” i “eden” - odzyskiwaly w ten sposób swoje pierwotne, starozytne znaczenie i miejsce w nowym systemie wierzen, wzorowanym na relacjach zawartych w tekstach pozostawionych przez antycznych Izraelczyków, przepisywanych odrecznie przez pokolenia zydowskich skrybów.

Jeden z fragmentów wykladu[55] sugeruje, iz Socyn rozróznial hebrajski “szeol” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “hades”; katolickie, prawoslawne i protestanckie: “pieklo”) od, równiez hebrajskiej, “gehenny” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “geenna”; katolickie, prawoslawne i protestanckie: tez “pieklo”). Musialby, wobec tego odrózniac, takze hebrajska, “nefesz” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “psyche”; polska: “dusze”) od hebrajskiego “ruach” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “pneuma”; polski: “duch”).

Musialby sobie ponadto zdawac sprawe z tego, ze greckie wyrazy zastosowane w Septuagincie i Nowym Testamencie - “hades” oraz “psyche” - mialy dla autorów biblijnych zupelnie inne znaczenie, niz dla Greków, których “psyche” byla substancja niesmiertelna, a po smierci ciala - czlowiekiem wyzwolonym z jego ograniczen; grecki “hades” zas - miejscem przebywania niesmiertelnych dusz.

Wobec tego, animistycznego ujecia natury czlowieka, stanal Socyn w opozycji, zauwazajac jednak:

Przydatnosc tej kwestii na tym polega, izbysmy mogli uwolnic sie od bledu i poznac nasza nature[56].

Jakkolwiek wspólne zródlo, jakim byla dla Socyna, Grzegorza Pawla i Serweta hebrajska Biblia, moglo doprowadzic ich niezaleznie do identycznych, lub podobnych wniosków, uwazam, iz impuls do biblistycznych badan pierwszych, daly wyniki medycznych studiów, prowadzonych przez ostatniego z wymienionych.

ANATOMICZNE ODKRYCIE DOKONANE PRZEZ SERWETA I VESALIUSA

Studia medyczne na Sorbonie, podjete przez Serweta w 1537 roku[57], a zwlaszcza prace przeprowadzane w uczelnianym prosektorium, w towarzystwie Andrzeja Vesaliusa - ojca nowozytnej anatomii[58] - doprowadzily do odkrycia przez niego malego obiegu krwi. Faktem bez precedensu w historii medycyny[59] nazwal to odkrycie M.Hillar, a to ze wzgledu na szczególnego rodzaju naukowa intuicje hiszpanskiego lekarza i biblisty. Niezwyklosc odkrycia polegala mianowicie na tym, ze Serwet - pamietajac kilka biblijnych wersetów zawierajacych informacje, ze “dusza” (w znaczeniu: “zycie”) kazdego ciala znajduje sie w jego krwi[60] - prowadzil sekcje zwlok zastanawiajac sie nad tym, jak to w ogóle mozliwe. Cytaty z Biblii stanowily wiec dla Serweta pobudke do badan, które doprowadzily do wielkiego anatomicznego odkrycia nauki europejskiej.

Inna pobudka do badan ludzkiej anatomii, podjetych przez Serweta, byl fragment ksiegi Rodzaju 2:7, o którego znaczeniu w procesie powstawania anty-animistycznych pogladów Fausta Socyna pisalem wyzej. Sam Serwet tak pisal, nawiazujac do tego fragmentu:

Z powiewu powietrza Bóg wprowadza dusze w ciala ludzkie, którym wrodzone jest zycie tchnietego w nie powietrza. Stad tez 'dusza' po hebrajsku brzmi tak samo, jak 'oddech'. Z powietrza wprowadza Bóg dusze, wprowadzajac wraz z sama dusza powietrze i iskre boskosci, która wypelnia powietrze[61].

Po takim wprowadzeniu zamiescil Serwet wlasny opis drogi, jaka odbywa dusza za posrednictwem krwi, poprzez nozdrza, pluca i tetnice, do wszystkich organów ludzkiego ciala. Tym sposobem obalil poglad starozytnego lekarza greckiego, Galena, pokutujacy w europejskiej medycynie przez kilkanascie stuleci, zgodnie z którym siedliskiem duszy ozywiajacej cialo byla watroba, co mialo i swoje praktyczne konsekwencje w lekarskiej praktyce upuszczania krwi i przeprowadzania zabiegów lewatywy. Serwet, zamiast tych sposobów, uswieconych przez medyczna tradycje, stosowal leczenie za pomoca syropów.

Trudno byloby wykazac wprost - ze wskazaniem w zródlach zdan, w których by pisal o tym bez obawy przed Inkwizycja - ze Serwet nie akceptowal idei niesmiertelnosci duszy. Jakkolwiek zdawal sie zupelnie ten temat pomijac w opisie wyników swych badan, którego fragment przytoczylem, to jednak w trakcie procesu, przeprowadzonego przed Rada Genewy, w liscie wystosowanym do tejze Rady, zbijal oskarzenie rzucone przez Kalwina, zgodnie z którym mialby gdziekolwiek napisac, iz dusze sa smiertelne[62]. Biorac jednak pod uwage fakt, ze byl aresztowany w polowie sierpnia 1553 roku, a list nosi date 22 wrzesnia tegoz roku, oraz warunki, w jakich przebywal w genewskim wiezieniu uwazam, iz slowa wieznia mogly stanowic tylko wybieg. Podobnym wybiegiem bylo zapewnianie Rady, podczas trzeciego przesluchania, w dniu 17 sierpnia, ze wierzy w Trójce[63], kiedy nie sklamal bynajmniej mówiac, ze wierzy w Ojca, Syna i Ducha Swietego, zaznaczywszy przy tym, ze pojmuje sam wyraz “Trójca” inaczej niz wspólczesni mu teologowie. Moim zdaniem, Serwet, widzac, ze ma do czynienia z sedziami, którzy sa kompletnymi ignorantami w sprawach, o które zostal oskarzony oraz, ze Kalwin zrobi wszystko, co w jego mocy, byle tylko nie wypuscic go zywego z Genewy, postanowil ratowac sie w jakikolwiek sposób.

Do przypuszczenia, iz Serwet mimo wszystko niesmiertelnosci duszy nie akceptowal sklania mnie nie tylko wlasna opinia Kalwina, ale przede wszystkim interpretacja Rdz 2:7, dokonana przez hiszpanskiego reformatora. Otóz, bedac znawca hebrajskiego tekstu Biblii, ten odkrywca malego obiegu krwi napisal, ze z powiewu powietrza Bóg wprowadza dusze w ciala ludzkie[64], a takze, przywolujac postac Adama i ten sam fragment ksiegi Rodzaju, ze: przez tchniecie w usta i nozdrza prawdziwie zostala wprowadzona dusza[65]. Biorac pod uwage wspomniana erudycje biblistyczna Serweta, uwazam, ze nie mógl nie dostrzec, iz tekst hebrajski nic nie mówi o wprowadzaniu do wnetrza Adama "duszy", lecz celowo przytoczyl wlasnie fragment Rdz 2:7, aby tym latwiej, gdy nastanie po temu bardziej dogodna pora, wykazac, ze Adam nie otrzymal “duszy”, ale zostal stworzony przez Boga jako “dusza zyjaca”.

Powstaje pytanie: “Jakimi drogami moglaby przeniknac do Polski, a szczególnie do prac Grzegorza Pawla i Fausta Socyna, idea psychofizycznego monizmu, przywrócona przez Serweta na podstawie wyników sekcji zwlok i analizy starohebrajskich swietych ksiag?”.

Co do Socyna, wiadomo, ze przebywal w Szwajcarii przez trzy lata, od okolo 1575 roku. Tam tez napisal swe pierwsze dziela - “De Iesu Christo Servatore” i “De statu primi hominis ante lapsu”, po czym, w 1578 roku, udal sie do Siedmiogrodu, by na stale osiedlic sie w Polsce, w rok pózniej[66]. Brak jednakze jakichkolwiek poszlak laczacych go z Serwetem osobiscie. W chwili jego meczenskiej smierci, to jest w roku 1553, Faust Socyn liczyl sobie zaledwie czternascie lat. Jedynym lacznikiem pomiedzy Faustem a Serwetem, i jego pismami, móglby byc stryj Fausta - Leliusz Socyn - prawdopodobnie serwetianin, na co wskazywaloby skierowanie bratanka w roku 1561 do Lyonu[67], a wiec do miasta, gdzie Serwet prowadzil swa praktyke lekarska przez kilkanascie lat, piszac jednoczesnie swoja, ponadpiecsetstronicowa “Restytucje chrzescijanstwa”. Byc moze funkcjonowalo tam jakies srodowisko osób sympatyzujacych z pogladami Serweta, kontakt z którymi móglby byc uznany przez Leliusza za pozyteczny dla Fausta.

Na temat kontaktów Grzegorza Pawla z wloskimi serwetianami wiadomo, ze pozostawal on pod przemoznym wplywem lekarza, Grzegorza Biandraty. Tyle ustalil M.Wajsblum, nazywajacy nawet Biandrate mianem spiritus movens[68] teologicznych zapalów Grzegorza Pawla. Z drugiej strony, Biandrata uwazany bywa za osobe odpowiedzialna za upowszechnienie we Wloszech odkrycia, dokonanego przez Serweta w dziedzinie ludzkiej anatomii[69]. Polaczenie obu poszlak z danymi na temat przybycia Biandraty do Polski, które mialo miejsce w roku 1562, oraz data publikacji przez Grzegorza Pawla “O prawdziwej smierci, zmartwychwstaniu i zywocie wiecznym”, która sie ukazala drukiem w roku 1568, ukazuje bardzo prawdopodobna, moim zdaniem, trase wedrówki, jaka odbyla serwetianska antropologia, od badan anatomicznych prowadzonych przez Serweta, do “O prawdziwej smierci...” autorstwa Grzegorza Pawla i wykladu “O czlowieku”, wygloszonego przez F.Socyna w 1601 roku.

Nawet, gdyby Serwet szczerze wierzyl w niesmiertelnosc duszy, geneza niewiary w jej niesmiertelnosc, argumentowanej za pomoca fragmentów Biblii, stanowiacej rzekomo podstawe animistycznego wyznania wiary setek milionów chrzescijan[70] - geneza, jaka staram sie w niniejszej pracy zasugerowac - wydaje sie siegac wlasnie do wyników jego badan medycznych i biblistycznych.

Niestety, polska i amerykanska historiografia, do której mam dostep, milczy zupelnie na temat serwetianskiego anty-animizmu i genezy anty-animizmu w doktrynie religijnej braci polskich. Wobec powyzszego, nie mam mozliwosci odniesc sie do czyjegokolwiek stanowiska w tej, jakze istotnej dla badan nad geneza ich doktryny, kwestii.

IV. UNITARIANSKA TEOLOGIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Fundamentem systemu doktrynalnego stworzonego przez M.Serweta byla, równiez samodzielnie przez niego opracowana, a nie znana w Europie przed szesnastym stuleciem, metoda prowadzenia badan nad Nowym Testamentem i dociekania sensu zawartych w nim twierdzen - takiego, jaki bylby zrozumialy dla chrzescijan zyjacych w pierwszym wieku naszej ery, znajacych oryginalne teksty hebrajskiej Biblii i sluchajacych wypowiedzi Chrystusa w jezyku hebrajskim. Polegala ona na konsekwentnym przytaczaniu w komentarzach do Nowego Testamentu oryginalnego brzmienia cytatów starotestamentowych, zawartych przeciez w kazdej z jego 27 ksiag.

Bedac metoda równie konsekwentnie unikana przez egzegetów reprezentujacych pozostale nurty chrzescijanstwa, stanowi najbardziej czytelny identyfikator unitarianskiego nurtu reformacji. Szczególnie w sytuacji, gdy ani jeden z szesnastowiecznych, trynitarianskich reformatorów Kosciola, a tym bardziej nikt sposród hierarchów Kosciola prawoslawnego czy katolickiego, nie odwazyl sie nigdy na jej stosowanie.

Metoda ta bowiem ujawniala bezpodstawnosc najwazniejszych dogmatów, podawanych do wierzenia narodom europejskim przez kaplanów tych kosciolów.

Serwet i polscy unitarianie stosowali metodologie egzegetyczna, bedaca antyteza metody stosowanej przez egzegetów trynitarianskich. Trynitarianska metodologie egzegetyczna uznawali tym samym za antyteze metodologii wczesnochrzescijanskiej. Gdy tamci usuwali z przekladów Biblii na jezyki europejskie tetragram imienia IEUE, zagrazajacy teologii trynitarianskiej – Serwet i unitarianie go przywracali tam, gdzie sie znajduje w hebrajskim tekscie Starego Testamentu. Tym samym, przywracali jednoczesnie imie izraelskiego Boga, IEUE, równiez starotestamentowym cytatom zawartym w Nowym Testamencie. A tego za wszelka cene uniknac pragneli - i nadal pragna - teologowie trynitarianscy. Teologie trynitarianska ten nie skomplikowany zabieg zupelnie eliminuje, jako doktryne rzekomo “oparta na analizie Biblii i apostolskiej tradycji”. Wszak apostolowie poslugiwali sie biegle jezykiem hebrajskim, a ich wlasne wypowiedzi, uzupelnione o brakujacy w trynitarianskich odpisach Nowego Testamentu tetragram, swiadcza o tym, iz wszyscy preferowali judaistyczna teologie swych przodków.

Te sposród nowotestamentowych fragmentów, które przytaczano w dyskusjach teologicznych – bedace w oczach hierarchów prawoslawnych, katolickich i protestanckich swiadectwem wiary starozytnego Kosciola w Trójce[71] – zostaly przez unitarian poddane nowej analizie, opartej o zasade porównywania ich tresci z trescia fragmentów zródlowych zawartych w tekscie hebrajskim Biblii.

Dopiero na tej podstawie udalo sie im dojsc do wniosku, ze teologia wczesnochrzescijanska byla identyczna z teologia judaistyczna, a punkty styczne obydwu znajdowaly sie na plaszczyznie pogladów kreacjonistycznych i chrystologicznych. W tym samym czasie, gdy trynitarianie w przedwiecznym Logosie widzieli Stwórce wszechswiata, unitarianie, dokladnie tak jak wyznawcy judaizmu, za Stwórce uwazali Jahwe, narodowego i panstwowego Boga starozytnego Izraela[72]. Jak w zwiazku z tym zauwazyli L.Szczucki i J.Tazbir, unitarianie starali sie wykazac przede wszystkim, ze starozytnosc chrzescijanska nie znala Boga istnosci, Boga esencji, Boga Trojakiego[73]. Odrzucili zatem teze, jakoby Bóg starozytnych i im wspólczesnych zydów, a zarazem Bóg pierwszych chrzescijan, bedacych zydami, byl Trójca. To z kolei, dla rodzacej sie unitarianskiej historiozofii bylo równoznaczne z uznaniem, ze wkrótce[74] po smierci apostolów nastapilo zapowiadane przez nich odstepstwo[75], polegajace glównie na zastapieniu w chrzescijanskim wyznaniu wiary Boga izraelskiego Jahwe przez stwór zupelnie nowy[76], nazywany “Trójca”.

Zgodnie z opinia Serweta, nazwa ta powstala nie wczesniej, jak po soborze nicejskim z 325 roku n.e., o czym byl przekonany, poniewaz nie byl w stanie odnalezc nawet nazwy “Trójca” w pismach ojców kosciola, zyjacych w okresie od I do IV wieku n.e. Podczas genewskiego procesu Kalwin przedstawil, co prawda fragment jednego z pism Justyna, zyjacego w II wieku n.e., zawierajacy ta nazwe, ale - jak sie ostatecznie okazalo[77] - zostal on interpolowany przez jakiegos nieznanego skrybe. Oczywiscie, dla Kalwina, który zarzucal swej ofierze szkalowanie Mojzesza dlatego tylko, ze napisala w jednym z przypisów do francuskiego wydania “Geografii” Ptolemeusza, iz Izrael jest krajem pustynnym, podczas gdy Mojzesz pisal, ze plynie mlekiem i miodem[78], róznice pomiedzy starszymi a mlodszymi manuskryptami pism Justyna nie stanowily problemu. Tak zarzut szkalowania Mojzesza dolaczyl do oskarzenia, na podstawie którego Rada Genewy skazala Serweta na smierc, a sposród odpisów pism Justyna wybral Kalwin wlasnie ten, który mógl byc podstawa wydania wyroku skazujacego.

Poniewaz dostrzeglem uderzajace podobienstwo w zbiorze biblistycznych argumentów prounitarianskich, reprezentowanych w pismach M.Serweta i w dokumentach dotyczacych jego procesu oraz w literaturze polemicznej braci polskich uznalem, ze zestawienie jego wypowiedzi z wypowiedziami polskich unitarian na temat kluczowych dla teologii chrzescijanskiej wersetów biblijnych jest niezbedne dla ustalenia zwiazku ich doktryny z doktryna wloskiego srodowiska serwetianskiego[79]. Dopiero na podstawie takiego zestawienia i analizy wielu wypowiedzi mozna bylo odpowiedziec na pytania nasuwajace sie w trakcie badan nad geneza doktryny polskich unitarian. Glównie dlatego, ze dazylem do wykazania nie tylko osobistego udzialu Wlochów w tworzeniu podstaw Kosciola unitarianskiego w Polsce, ale takze do ukazania w pelni zakresu wplywu metodologicznych podstaw egzegezy serwetianskiej na teologie braci polskich. Wyniki analizy opartej o wspomniane zestawienie sprawily, ze zwiazek polskiego unitarianizmu z reformacyjna dzialalnoscia Serweta z lat 1531-1553 stal sie dla mnie kwestia bezsporna. Przede wszystkim zas, podjalem próbe udzielenia zadowalajacej odpowiedzi na pytanie, czy doktryna unitarianska, a zwlaszcza jej metodologiczne podstawy, zrodzona zostala w calosci na polskiej ziemi, jak uwaza znaczna czesc polskich badaczy[80], czy raczej zostala na niej zaszczepiona[81], w niemal gotowej postaci, przez wloskich misjonarzy unitarianskich? Druga z wymienionych mozliwosci jest przedmiotem moich badan, których dotychczasowe efekty prezentuje w niniejszej pracy.

KWESTIA TETRAGRAMU

Jak juz zaznaczylem, do podstawowych problemów szczególnie mocno zwiazanych w XVI i XVII wieku z kontrowersja teologiczna unitarianizm-trynitarianizm, nalezalo zagadnienie poprawnie udokumentowanej za pomoca tekstów biblijnych identyfikacji Boga wczesnochrzescijanskiego. Sprawa najwyzszej wagi dla Serweta i dla braci polskich bylo w zwiazku z tym udzielenie, w miare precyzyjnie uzasadnionej, odpowiedzi na pytanie:

“Czy starotestamentowy Jahwe to nowotestamentowy Bóg Ojciec[82]? – A moze Jahwe to raczej, wyimaginowana zdaniem Serweta przez greckich filozofów, “Trójca”, uznawana za Boga przez wszystkich wspólczesnych mu prawoslawnych, katolickich i protestanckich teologów?”.

Fundamentalne znaczenie tego problemu dla funkcjonowania chrzescijanskiej teologii zmuszalo unitarian do stalego porzadkowania argumentów w celu stworzenia mozliwie najefektywniejszej dydaktyki wlasnego nurtu teologicznego, a przyczyna, dla której wlasnie to zagadnienie posiadalo tak duze znaczenie dla przebiegu toczonej dyskusji teologicznej bylo wielokrotne[83] powolywanie sie autorów Nowego Testamentu na te fragmenty Starego, w których wystepuje tetragram imienia Jahwe. Pomimo, ze nie sposób bylo go odnalezc w zadnym z manuskryptów nowotestamentowych[84], zachowanych przez kler trynitarianski, unitarianie intuicyjnie wypelniali luke dostrzegana w relacjach powszechnie przypisywanych apostolom. Robili to wspierajac sie autorytetem tekstu zródlowego[85], a wiec z punktu widzenia wspólczesnej praktyki prowadzenia badan historyczno-literackich. Stosujac metode jak najbardziej zasadna.

M.Serwet, w trakcie analizy zródel, na które powolywal sie Chrystus i jego apostolowie, dostrzegl niebywale istotna prawidlowosc. Zauwazyl, ze metoda interpretacji Nowego Testamentu oparta o zasade porównywania jego fragmentów ze zródlami, na które sie tak czesto powoluje, eliminuje calkowicie trynitarianizm z teologii chrzescijanskiej. Z tej wlasnie metody czerpal dowody na to, ze teologia wczesnochrzescijanska nie byla teologia trynitarianska.

Trynitarianizm pojmowany byl przez Serweta, jako uboczny efekt niedorzecznych spekulacji greckich filozofów. Lapidarnie podsumowal wyniki wlasnych badan nad znaczeniem dla egzegezy chrzescijanskiej tetragramu i wyrazów “Elohim” i “Adonaj” twierdzeniem, ze nieznajomosc tej sprawy dziwnie zwiodla filozofów greckich[86], oraz:

wszystkie te sprawy[87] nalezy dokladnie zbadac; nie przysporzylyby nam tyle klopotu, gdyby Grecy byli nauczyli sie hebrajskiego[88].

Bylo to równoznaczne ze stwierdzeniem, ze teologia wczesnochrzescijanska, to jest ta, która byla preferowana przez zydowskich zalozycieli kosciola w polowie I wieku naszej ery, byla teologia identyczna z teologia judaizmu.

Poniewaz drukowane zródla, bedace udokumentowaniem wyznania braci polskich, zawieraja caly szereg dowodów stosowania przez nich tej podstawowej metody egzegezy serwetianskiej, przechodze do jej prezentacji na wybranych przez siebie przykladach.

ZNACZENIE I FUNKCJA TETRAGRAMU

Jeden z wersetów ksiegi Psalmów, Ps 110:1, stanowil fragment wazniejszego sposród starotestamentowych tekstów wykorzystywanych przez apostolów w celu wykazywania, ze Jezus z Nazaretu jest obiecanym Mesjaszem. Werset ten, w przekladzie z oryginalnej wersji hebrajskiej[89] brzmi nastepujaco:

Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: 'Siadz po prawicy mojej, az poloze nieprzyjaciól Twoich, jako podnózek u stóp Twoich'[90].

L’ADONAJ CZY RACZEJ – L’ADONI?

M.Serwet przytoczyl jeden raz ten fragment w swej pierwszej publikacji poswieconej doktrynie wczesnochrzescijanskiej, “O bledach Trójcy”, publikujac jednoczesnie fragment oryginalnego tekstu biblijnego w jezyku hebrajskim i za pomoca alfabetu hebrajskiego. Poprawna transliteracja lacinska hebrajskiego cytatu Ps 110:1 to: Neum IEUE l’Adoni[91], w odróznieniu od mniej poprawnej transliteracji: Neum Jehovah le’Adonaj, mogacej sugerowac dialog jednego Jahwe z jakims drugim Jahwe. Oczywiscie, o ile zalozymy, iz tytul “Adonaj” mozna stosowac wylacznie w odniesieniu do IEUE.

Serwet przedstawil swoja opinie w “De Trinitatis erroribus”, krótko piszac:

To, ze Tomasz, J.20, nie powiedzial o Chrystusie 'Jehovah', lecz 'Elohim' i 'Adonaj’[92], udowodnie pózniej[93].

Owo “pózniej”, o którym pisal na 14 stronie swego dziela, nastapilo na stronie 21, gdzie zacytowal Ps 110:1 po hebrajsku.

Wyrazem szczególnego znaczenia, przypisywanego przez wczesny Kosciól Ps 110:1, bylo jego kilkunastokrotne[94] przytoczenie w tekstach nowotestamentowych. W przekladzie z Septuaginty, starozytnego tlumaczenia wersji hebrajskiej ksiag biblijnych na jezyk grecki[95], a takze w przekladzie z greckiego tekstu Nowego Testamentu[96], omawiany werset brzmi nieco inaczej, niz hebrajski. Jakis wczesnosredniowieczny, chrzescijanski kopista, a bynajmniej nie autor, greckiego przekladu ksiegi Psalmów, wlozyl w usta hebrajskiego psalmisty slowa: “Rzekl Pan do Pana mego”, co stalo sie dla pózniejszych zwolenników teologii trynitarianskiej wystarczajacym powodem do twierdzenia, ze obaj “Panowie” sa sobie równi. Oczywiste jest, ze odwolywanie sie unitarian do tekstu hebrajskiego, jako do tekstu zródlowego wszelkich cytatów Ps 110:1 zawartych w Nowym Testamencie, zasadniczo ograniczalo mozliwosci ewentualnych trynitarianskich spekulacji na ten temat.

W teologicznej literaturze polemicznej okresu, poruszajacej zagadnienie genezy trynitarianizmu, odnalazlem bardzo liczne przyklady uderzania przez unitarian wlasnie w ten czuly punkt, wrecz achillesowa piete, wszechwladnego ówczesnie systemu koscielnego. Dla potrzeb tej pracy przedstawiam ponizej kilka z nich, w celu unaocznienia dostrzezonych przeze mnie zasad egzegetycznych laczacych serwetianizm z unitarianizmem.

Trzy, sposród nowotestamentowych fragmentów, gdzie zostal przytoczony Ps 110:1, zdawaly sie unitarianom swiadczyc, ze ewangelisci Mateusz[97], Marek[98] i Lukasz[99] zgodnie wlozyli w usta Chrystusa slowa, w których ten calkiem jednoznacznie utozsamial sie nie z Panem-IEUE, ale raczej z drugim, sposród wymienionych w cytowanym fragmencie, “Panów” - to jest tylko z Mesjaszem, o którym najwyrazniej pisal psalmista.

Podobnie, znajomo unitarianski wydzwiek mialo hebrajskie brzmienie Ps 110:1 w ustach apostola Piotra, poslugujacego sie nim w jednym ze swych publicznych wystapien, które zakonczyl slowami: Niech wiec caly dom Izraela wie z niewzruszona pewnoscia, ze tego Jezusa, którego wyscie ukrzyzowali, uczynil Bóg i Panem, i Mesjaszem[100]. Rozumowanie unitarian poszlo w kierunku wniosku, ze, jezeli Bóg, o którym mówil Piotr, byl tym IEUE, o którym napisal psalmista, a Jezusowi przyslugiwal zaledwie tytul Pana i Mesjasza, nalezaloby precyzyjnie ustalic kto jest kim - w tym i w pozostalych fragmentach Nowego Testamentu powolujacych sie na jakikolwiek tekst, bedacy w oryginale tekstem hebrajskim zawierajacym tetragram.

W trakcie sledzenia biegu mysli unitarianskich polemistów, doszedlem do wniosku, ze wspólnym mianownikiem ich teologicznych poczynan bylo dazenie do precyzyjnej, nie budzacej watpliwosci pozostalych uczestników licznych dyskusji, identyfikacji starotestamentowego IEUE jako izraelskiego, a zarazem wczesnochrzescijanskiego, Boga, Stwórce wszechswiata, stanowila owoc i ostateczny cel stosowania omawianej metody serwetianskiej egzegezy.

SZ’MA ISRAEL NA USTACH CHRZESCIJANSKIEGO MESJASZA

Judaistyczne wyznanie wiary samego Chrystusa, które zapisane zostalo w pelnej formie tylko przez ewangeliste Marka[101], bedac cytatem z ksiegi Powtórzonego Prawa 6:4, w oryginalnym tekscie hebrajskim zawiera tetragram. Polski przeklad tego wyznania z wersji hebrajskiej brzmi:

Sluchaj Izraelu, IEUE, Bóg nasz, IEUE jest jedyny. Bedziesz milowal IEUE, Boga swego calym swoim sercem, cala swoja dusza, calym swoim umyslem i cala swoja moca[102].

Autorzy Katechizmu Rakowskiego zwrócili uwage na znaczenie cytowanego fragmentu, piszac:

Jeslibysmy nie wierzyli, iz Bóg jeden tylko jest, tedybysmy z strony tej drogi na umysle roztargnieni byc musieli, nie wiedzac, który je nam pewnie podal. Dla której to przyczyny tez nam Bóg bardzo czesto w Pismie swietym przypomina, iz Bóg jest jeden (Deut. 6:4) jako masz u Mojzesza, co tez powtarza pan Jezus u Mateusza i u Marka swietych (Mat 19:17; Mk 12;29): 'Sluchaj Izraelu, Iehowa, Bóg twój, Bóg jedyny jest'[103].

Jakby nie dosc bylo, ze IEUE uznawany byl przez unitarian za osobe, z która nie da sie identyfikowac osoby Chrystusa - judaistyczna Szema w ustach chrzescijanskiego Mesjasza zdawala sie byc najciezszym z ich argumentów. Chrystus bowiem, juz przez fakt jej wypowiedzenia, sam przedstawil sie jako prawowierny zyd, to jest - wyznawca Boga Jahwe, a nie Trójcy, za której “druga osobe” nalezaloby go uznac, gdyby dawac wiare teologom trynitarianskim.

Na cytowane przez Chrystusa slowa Mojzesza powolal sie, podczas tzw. synodu rozlamowego, 30 marca 1565 roku, Grzegorz Schoman. Gdy zgromadzeni na synodzie ewangelicy, po tydzien caly toczacych sie sporach o to, czy Stwórca wszechswiata jest Bóg Ojciec, czy przedwieczny Logos Chrystus, nadal nie mogli dojsc do jednakowych wniosków, ten lubelski minister Kosciola kalwinskiego przytoczyl lacinski przeklad zydowskiej Szemy, pytajac oponentów o ich rozumienie slów: Audi Izrael, Dominus, Deus tuus, Deus unus est[104]. Pytanie padlo w momencie, gdy przywódca trynitarianskiej opozycji, ksiadz Sarnicki, usilowal wykazac, iz Bóg (lac. Dominus), o którym napisal Mojzesz, to jeden Bóg: Ojciec, Syn i Duch Swiety, a zatem “Trójca”[105]. Inaczej mówiac, zdaniem ks.Sarnickiego Jahwe to “Trójca”.

Czy wynikly jakies dalsze rozmowy na kanwie polaczenia cytatu z ksiegi Powtórzonego Prawa ze slabo przemyslana wypowiedzia ks.Sarnickiego - tego autor protokolu synodalnego nie podaje. Natomiast jeden z uczestników synodu przeprowadzonego trzy lata pózniej, w marcu 1569 roku w Belzycach, Szymon Budny, dokonal sprecyzowania stanowiska unitarianskiego, publikujac w roku 1574 wlasny przeklad Nowego Testamentu, w którym miejsce slowa “Dominus” zajelo imie Boga, obecne w hebrajskim oryginale. Z polaczenia zas wypowiedzi ks.Sarnickiego z tak zmodyfikowanym fragmentem nowotestamentowym wynikaloby ostatecznie, ze Bóg Jahwe, wedlug Sarnickiego - Ojciec, Syn i Duch Swiety - jest Bogiem jedynym, którego Chrystus milowal z calego swojego serca, sil i umyslu. Konsekwencja rozumowania ks. Sarnickiego byloby niechybnie twierdzenie, iz Chrystus kochal równie mocno Boga Ojca, Ducha Swietego, jak i (sic!) Syna. Wypowiedz Chrystusa ukazana zostalaby zatem w nadzwyczaj komicznym swietle. Prawdopodobnie wlasnie ukazywanie na podobnych przykladach absurdalnosci trynitarianskich wywodów teologicznych stanowilo glówna przyczyne, dla której Budny zaryzykowal zamieszczenie imienia Boga w kilku fragmentach swego przekladu Nowego Testamentu[106]. Zrobil zreszta tylko to, co uczynil zaledwie czterdziesci trzy lata wczesniej M.Serwet, gdy po raz pierwszy odwolal sie w trakcie interpretowania tekstów nowotestamentowych do ich hebrajskiego zródla.

PRZEKLAD SZYMONA BUDNEGO

Stosowanie metody przywracania cytatom starotestamentowym, zawartym w Nowym Testamencie, ich pierwotnego brzmienia, otwieralo przed unitarianskimi egzegetami mozliwosci interpretacyjne ograniczone jedynie liczba tychze cytatów. Wsród nich znajdowaly sie równiez trzy fragmenty ewangelii Mateusza, w których Chrystus, kuszony przez jednego z upadlych aniolów, zwraca sie do niego z odpowiedzia:

Nie samym chlebem zyje czlowiek, lecz kazdym slowem, które wychodzi z ust IEUE[107], Nie bedziesz wystawial na próbe IEUE, Boga swego[108], oraz IEUE, Bogu swemu, bedziesz oddawal poklon i Jemu samemu sluzyc bedziesz[109].

W roku 1574 Szymon Budny, aktywny uczestnik synodów braci polskich, znawca jezyków biblijnych, opublikowal wlasny przeklad Nowego Testamentu, w którym powyzsze cytaty uzupelnil imieniem Boga, pomimo tego, ze nie wystepuje ono w zadnym ze znanych greckich manuskryptów tego dziela. A jednak, wiedziony zapewne pragnieniem ukazania czytelnikowi fragmentów starotestamentowych, na które powolywal sie Chrystus, w ich oryginalnym brzmieniu, wystapil w ten sposób przeciwko wielowiekowej tradycji biblistyki europejskiej. Dla jego unitarianskiej egzegezy istotne bylo to, ze slowa Chrystusa padaly w odpowiedzi na zadania czci i podjecia próby sprawdzenia aktualnosci proroctwa dotyczacego Mesjasza, zapisanego przez autora jednego z Psalmów[110], ponawiane przez demona. W odpowiedzi, Chrystus powolal sie na stare prawo izraelskie, czyniace Jahwe jedynym obiektem kultu, co dla Budnego bylo faktem o ogromnym znaczeniu. Sam bowiem Chrystus jasno dawal do zrozumienia, ze nie uwaza siebie samego za Jahwe. Zastosowanie w tym przypadku serwetianskiej zasady powolywania sie na tekst hebrajski podczas interpretacji tych fragmentów Nowego Testamentu, które zawieraja cytaty ze Starego, zawierajace z kolei tetragram IEUE, w moim odczuciu jest kwestia bezsporna.

Zwiazek z kontrowersja unitarianizm-trynitarianizm maja równiez naukowe badania biblistyczne prowadzone przez Budnego, który dotarlszy do pewnych greckich i lacinskich tekstów, sluzacych autorom przekladów Nowego Testamentu na jezyki europejskie za teksty zródlowe[111], zauwazyl wiele znaczace róznice, zachodzace pomiedzy nimi[112]. Byly one dlan razace do tego stopnia, ze poczul sie zobowiazany napisac:

Jest wiele ludzi tak nierozsadnych, laskawy czytelniku, nie tylko miedzy prostakami, ale i miedzy tymi, co sie za madrych maja, którzy swiete Pismo rzekomo czytaja, a inni je i wykladaja, a jednak co sie z nim dzieje, nie wiedza ani czuja. Bo jakie im kolwiek ksiegi do rak przypadna (gdyby je tylko Biblia albo Nowym Testamentem zwano), bezpiecznie je czytaja, na to nic nie dbajac ani o tym wiedzac, ze w takim mnóstwie ksiag takich o wiele wiecej jest falszywych, niz szczerych albo prawdziwych[113].

To stanowisko, wyrazone przez Budnego we wstepie do wydania Nowego Testamentu z roku 1574, bylo efektem porównywania przez niego róznych, naukowych opracowan tekstu nowotestamentowego, ale takze polskich i cerkiewno-slowianskich druków i manuskryptów, o których niedoskonalosciach pisal bez najmniejszej zenady, czy falszywego religijnego zgorszenia.

Badania biblistyczne sprawily, ze Budny, wyprzedziwszy polska biblistyke o czterysta lat, jako pierwszy Polak zauwazyl i oglosil drukiem brak tzw. “Comma Johanneum” w najstarszych odpisach pierwszego listu Jana 5:7. Tekst ów móglby pelnic role mocnego argumentu na rzecz trynitarianizmu, i zapewne przez czas jakis taka role pelnil, gdyby nie fakt, ze zostal dopisany, nie wiadomo dokladnie kiedy, przez jakiegos rozmilowanego w Trójcy mnicha, który do slów: Trzej bowiem daja swiadectwo dokooptowal swoje: W niebie Ojciec, Syn i Duch Swiety, a Ci Trzej sa jednoscia[114]. Sugestia jednosci Trójcy, jako zywo przypomina postulaty zglaszane przez ks.Sarnickiego w trakcie synodu rozlamowego, w roku 1565, a niemal na pewno stanowi nawiazanie do Szemy z jej IEUE, Bóg nasz, IEUE jeden jest. Brak ostatnich stron w egzemplarzu przechowywanym w Zakladzie Narodowym im.Ossolinskich we Wroclawiu uniemozliwil mi niestety sprawdzenie, czy Budny wykorzystal swoje odkrycie w omawianym wydaniu przekladu Nowego Testamentu z roku 1574.

Brak akceptacji ze strony Budnego dla obecnosci wyrazu “Bóg” w kilku fragmentach Nowego Testamentu, która wyrazil dobitnie we wstepie do swego przekladu z roku 1574, swiadczyc moze na korzysc ewentualnej tezy, jakoby nie mial pojecia o serwetianskim pojmowaniu tego wyrazu. Jednakze nie usuwal go bezpodstawnie, ani tez nie robil tego w oderwaniu od tendencji, panujacych ówczesnie w biblistyce, na co wskazuje komentarz L.Szczuckiego[115], piszacego o Erazmie z Roterdamu, jako o prekursorze usuwania 1J 5:7-8 z tekstu nowotestamentowego. Luter, który przelozyl Nowy Testament na jezyk niemiecki korzystajac podobno z jego krytycznego opracowania dokonanego przez Erazma z Roterdamu[116], nie uwzglednil jego antytrynitarskiego odkrycia. W slad za tym Biblia Gdanska[117], bedaca przekladem dokonanym przez polskich ewangelików zachowala calosc skazonego fragmentu.

ZASADY UNITARIANSKIEJ INTERPRETACJI NOWEGO TESTAMENTU

Metoda badan nad Biblia, a szczególnie nad Nowym Testamentem, która zostala opracowana przez M.Serweta, byla prostym przeciwienstwem metody stosowanej dotychczas przez wszystkich chrzescijanskich egzegetów, co najmniej od czasu usuniecia[118] z tekstu greckiej Septuaginty przez nie znanych sprawców hebrajskiego tetragramu IEUE. W tym samym czasie, teologowie i biblisci trynitarianscy zastepowali go nagminnie w swych przekladach Starego Testamentu, komentarzach biblijnych, kazaniach i w innych sytuacjach, w których poslugiwali sie starotestamentowymi cytatami[119], poslugujac sie wyrazami zastepczymi. Slowa “Pan” i “Bóg” nie komplikowaly bowiem zagadnien teologicznych tak bardzo, jak imie Jahwe, obecne w hebrajskim oryginale Starego Testamentu. Kontynuowali wiec starozytna tradycje, która w ich przekonaniu mogla miec swe zródlo w praktyce liturgiczno-biblistycznej pierwszych gmin chrzescijanskich, powstajacych w rzymskiej Judei w drugiej polowie I wieku naszej ery. Tylko, czy miala?

Niestety, nawet sami unitarianie nie posiadali w XVI i XVII stuleciu takich wiadomosci na temat zmian dokonanych przez nie uczciwych skrybów w tekscie Septuaginty, które by im dostarczyly argumentu nie do zbicia przez któregokolwiek z urzedowych, trynitarianskich teologów europejskich, powiazanych wezlami wzajemnej zaleznosci z wladcami monarchii katolickich, protestanckich i prawoslawnych. W polemikach prowadzonych przez nich zabraklo najistotniejszego argumentu, którego ranga nie moglaby nie przewazyc biegu publicznej debaty nad teologia wczesnochrzescijanska na korzysc unitarianizmu. Oznaczalo to w praktyce utrate niepowtarzalnej szansy dokonania calkowitego przeobrazenia stosunków wyznaniowych panujacych na kontynencie, a takze przeprowadzenia zmian, umozliwiajacych uregulowanie relacji pomiedzy chrzescijanskimi narodami Europy a wyznawcami judaizmu i islamu, dla których kwestia tetragramu i stosunku do niego tradycji obu tych religii moglaby byc równie destrukcyjna, jak dla doktryny teologicznej Kosciolów trynitarianskich[120]. Trzysta, czterysta, lat temu ewentualnosc zasadnosci stanowiska unitarianskiego mogla sie bowiem wydawac o tyle nieprawdopodobna, ze nie sposób bylo wtedy jeszcze stwierdzic, iz na pewno jacys antyunitarianscy zausznicy rzymskich cesarzy[121], na przyklad cesarza Konstantyna (306-337), pozamieniali[122] w odpisach Septuaginty i Nowego Testamentu tetragram IEUE, na greckie wyrazy Kyrios, Theos i Pneuma Hagiou. W slad za Septuaginta i tym zabiegiem, dokonanym w okresie pomiedzy I a IV wiekiem n.e., poszedl przeklad Wulgaty Hieronima, z lacinskimi odpowiednikami tych trzech filarów swiezo wykreowanej w greckich manuskryptach teologicznej nowomowy trynitarianskiej, a wiec ze slowami Dominus, Deus i Spiritus Sanctus.

Po Wulgacie przyszla kolej na wszystkie pozostale przeklady europejskie Starego Testamentu, ze slynna niemiecka Biblia Marcina Lutra, katolickim przekladem Jakuba Wujka, czy luteranska Biblia Gdanska.

Latwo zauwazyc, ze o znaczeniu metody Serweta decydowal chociazby juz sam tylko statystyczny fakt, iz na okolo 350 starotestamentowych cytatów zawartych w tekstach nowotestamentowych, okolo 300 pochodzi wlasnie z Septuaginty[123].

Z tego faktu wynikalo, miedzy innymi, fundamentalne znaczenie znajomosci tresci tego greckiego przekladu Starego Testamentu dla przeprowadzenia hermeneutycznie poprawnej[124] egzegezy, równiez greckiego, tekstu Nowego Testamentu. Byla ta znajomosc równie nieodzowna, jak znajomosc hebrajskiego oryginalu Starego Testamentu, albo jak dostep do informacji na temat róznic wystepujacych pomiedzy poszczególnymi manuskryptami[125]. Dopiero ten zespól narzedzi tworzyl podstawe w pelni funkcjonalnego, naukowego aparatu krytycznego, niezbednego dla badan nad Nowym Testamentem. Tak tez byly wszystkie trzy teksty - jeden hebrajski i dwa greckie - postrzegane przez unitarian, którym intuicja i wymogi dydaktyczne podpowiadaly, ze nalezy przywrócic tekstom biblijnym i ich przekladom imie IEUE[126], Boga ich autorów.

Jak wspomnialem, pozostali ewangelicy poszli innym sladem, sladem tradycji opartej na mlodszych manuskryptach Septuaginty, a bedac autorami przekladów Biblii na wlasne jezyki narodowe, zastepowali imie Jahwe nazwami stanowiacymi odpowiedniki polskich wyrazów “Pan” i “Bóg”. Unitarianie jednakze czesciowo przelamali ta niedorzeczna tradycje, odwolujac sie w swych komentarzach Nowego Testamentu do tekstu hebrajskiego Biblii, który byl niezbedny podczas prezentacji argumentów w sposób mozliwie najbardziej przejrzysty. To bylo z kolei warunkiem sine qua non przekonania kogokolwiek o slusznosci gloszonych tez, poniewaz... sposród blisko 300 starotestamentowych cytatów pochodzacych z Septuaginty okolo 200 zawiera tetragram w hebrajskim tekscie zródlowym cytatów znajdujacych sie we wczesnochrzescijanskich pismach wchodzacych w sklad Nowego Testamentu.

Krytyke ustalen dotychczasowej historiografii co do genezy doktryny teologicznej braci polskich podejmuje dalej, we wspólnym opracowaniu obejmujacym polaczone zagadnienia genezy ich doktryny teologicznej, kosmogenicznej i chrystologicznej.

V. KREACJONISTYCZNA KOSMOGONIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Drugim pod wzgledem znaczenia wyrazem, stanowiacym podobnie jak imie IEUE klucz do teologii unitarian, byl inny wyraz hebrajski, takze znajdujacy czeste[127] zastosowanie w Biblii, mianowicie wyraz Elohim. Przez autorów Septuaginty zostal on przetlumaczony na greckie Theos i w takiej formie pojawil sie w tekstach nowotestamentowych wszedzie tam, gdzie zamieszczone zostaly cytaty pochodzace ze Starego Testamentu, zawierajace w oryginale to slowo hebrajskie, odpowiadajace polskiemu wyrazowi Bóg.

W zwiazku z wykorzystaniem wyrazu Elohim przez autora opisu stwarzania wszechswiata, zawartego w ksiedze Rodzaju 1:1-2:3[128], uzyskal on fundamentalne znaczenie dla teologii trynitarianskiej, która dopatrujac sie w przedwiecznym Chrystusie postaci biblijnego Stwórcy musiala koniecznie przyjmowac za pewnik twierdzenie, ze wlasnie Chrystus Logos[129] dokonal dziela stworzenia przypisywanego przez ksiege Rodzaju Bogu Jahwe. W innym przypadku trynitarianie mieliby problem z argumentowaniem potrzeby modlitwy do “Boga Syna” i twierdzeniem, iz Chrystus istnial przed swoim narodzeniem z Marii, jako przedwieczny Logos, syn Boga.

PODSTAWA UNITARIANSKIEGO KREACJONIZMU

Biblijny opis stwarzania uznawany byl w XVI i XVII wieku za opis wydarzenia historycznego, które mialo miejsce kilka tysiecy lat wczesniej. Dlatego kreacjonistyczne ujecie pochodzenia zycia nie bylo poddawane pod dyskusje[130]. Wobec niskiego stopnia zaawansowania nauk przyrodniczych jedyne oparcie dla biblijnych kreacjonistów stanowily dane pochodzace z pierwszego rozdzialu ksiegi Rodzaju, a informacje w niej zawarte byly równie wysoko cenione przez uczonych chrzescijanskich, jak arabskich i zydowskich. Pomimo jednakze wspólnej, jakby sie moglo na pierwszy rzut oka zdawac, kosmogonii, róznice teologiczne sprawialy, ze istnialy dwie odmienne identyfikacje osoby samego Stwórcy. Zgodnie z opinia zydów i muzulmanów Stwórca byl Bóg znany z biblijnego opisu stwarzania jako Elohim (arabski Allach), Jahwe, bedacy Bogiem - by sparafrazowac trynitarianska nowomowe - “w jednej osobie”. Dla chrzescijanskich teologów natomiast Stwórca byl, co prawda takze Elohim znany z tego samego opisu stwarzania, tyle, ze “w Trójcy swietej jedyny”, “trójjedyny” - a w ramach owej “trójjedni” bezposrednim Stwórca wszechswiata byl przedwieczny Logos. Tenze Chrystus, zrównany w ramach Trójcy z Jahwe[131], przejal w trynitarianskim systemie jego dorobek, funkcje i czesc uznawane bez zastrzezen przez pokolenia wyznawców judaizmu.

W zwiazku z zauwazonym problemem, porównalem wypowiedzi Serweta i wypowiedzi polskich unitarian, dotyczace zagadnien kreacjonistycznych, i doszedlem do wniosku, ze odnalazlem drugi identyfikator unitarianizmu pozwalajacy na dostrzezenie bezposredniego zwiazku polskiego unitarianizmu z serwetianizmem. Zwiazek ten wynika ze stanowczego i jednakowo argumentowanego uznawania Jahwe za autora i Stwórce wszechswiata, z calkowitym pominieciem idei posredniczacej roli Logosa w dziele stwarzania, co bylo nie do przyjecia dla zadnego sposród wyznan trynitarianskich. Z tego tez powodu, uczestnicy pierwszych polskich synodów ewangelickich, które odbywaly sie przy wspóludziale unitarian, wzbraniali sie przed nazywaniem ich mianem “arian”[132], poniewaz Ariusz, aleksandryjski prezbiter chrzescijanski dzialajacy w IV wieku n.e.[133], uznawal przedwiecznosc Logosa i jego funkcje platonskiego posrednika w dziele stwarzania.



SYNOD ROZLAMOWY 1565 ROKU

22 marca 1565 roku, podczas synodu ewangelickiego w Piotrkowie, Grzegorz Pawel wystapil po raz pierwszy z publiczna krytyka idei stwórczego posrednictwa Logosa. Jeszcze w roku 1564 pisal, ze Bóg Ojciec wszystko zawsze czynil przez Syna, ale juz na wspomnianym synodzie pewien byl, ze:

Ten, który stworzyl wszystko, Bóg ci jest, a Mojzesz byl wierny we wszystkim domu jego jako sluga; ale Chrystus, jako syn w domu jego; gdzie jawnie ukazuje, ze Bóg Stworzyciel jest Ojciec[134].

Dokonanym napredce komentarzem kilku fragmentów Biblii[135] wywolal burze, która stala sie bezposrednim powodem rozpadu kosciola kalwinskiego. Niestety, argumentacja ministra zboru krakowskiego pozostawiala wiele do zyczenia. Nie poruszyl fragmentów starotestamentowych, na podstawie których móglby wykazac, ze jedynie Jahwe byl uznawany przez starozytnych Izraelitów za Stwórce. Nie dokonal tez interpretacji kontrowersyjnych fragmentów Nowego Testamentu, z których trynitarianie czerpali argumenty dla dogmatu o posredniczacej roli Logosa. Zdolny byl tylko do stwierdzenia, iz ósmy rozdzial ksiegi Przyslów nie zawiera, przypisywanej mu przez wyznawców Trójcy idei, jakoby personifikowana w nim Madroscia Boza byl wlasnie Logos. Zapytany, co rozumie pod pojeciem Sapientia, odparl:

Rozumiem Sapientiam, która jest jawna in rebus creatis[136],

a wiec nie ta, która mialaby byc Stwórca. Poniewaz jednak Grzegorz Pawel, ani bodaj zaden z pozostalych unitarian[137] obecnych na synodzie, nie byl do dysputy przygotowany na tyle dobrze, by nie dopuscic do jej przeksztalcenia sie w manifestacje pogladów trynitarianskich ksiedza Sarnickiego, doszlo do szermierki na slowa, nie popartej rzetelnie przygotowanym aparatem krytycznym. Pomimo tego jednak, wlasnie to nie przygotowane zawczasu wystapienie Grzegorza Pawla stanowilo próg, którego nie byli w stanie przekroczyc ci sposród polskich kalwinistów, którzy postanowili za wszelka cene wytrwac przy trynitarianizmie. I wlasnie to wystapienie stalo sie powodem, dla którego trynitarianie, trydeisci i dyteisci, reprezentowani w kosciele kalwinskim obok unitarian, zerwali lacznosc koscielna z nimi. Podczas synodu nastepnego, który odbyl sie 10 czerwca 1565 roku w Brzezinach na Kujawach, zgromadzili sie juz tylko bracia, ci co Trójce odrzucili w Polsce i Litwie[138]. Bez udzialu zarówno trynitarian, jak trydeistów i dyteistów, którzy juz w momencie rozpadniecia sie kosciola kalwinskiego nie stanowili czesci wspólnoty braci polskich.

Jest to, o tyle istotne, ze dotychczasowa historiografia polska wyraza przekonanie, iz unitarianizm braci polskich byl wynikiem ewolucji teologicznej, przebiegajacej poprzez formy posrednie, od trynitarianizmu, poprzez trydeizm i dyteizm, do czystego unitarianizmu. Tymczasem protokoly z synodów ewangelickich, przeprowadzonych w latach 1561-1569, nie daja podstaw do snucia wniosków o ewolucyjnej metamorfozie teologii braci polskich. Przeciwnie, ukazuja nagle pojawienie sie unitarianizmu w gotowej postaci, ostra na to zjawisko reakcje trynitarian, trydeistów i dyteistów skupionych w polskim kosciele kalwinskim, rozpad tego mlodego kosciola spowodowany uderzeniem Grzegorza Pawla w fundament teologii trynitarianskiej, trydeistycznej i dyteistycznej. Podstawowy dla badan nad geneza doktryny braci polskich dokument swiadczy zatem przeciwko dotychczasowym ustaleniom. W dostepnych mi pismach i dokumentach dotyczacych serwetianizmu, nie udalo mi sie odnalezc fragmentów bezposrednio poruszajacych zagadnienie kreacjonizmu[139]. Jednakze wiele wypowiedzi Serweta dotyczy go posrednio, a zwlaszcza te, które dowodza, iz hiszpanski reformator nie laczyl idei preegzystencji Logosa z idea jego stwórczej aktywnosci, podobnie jak nie robil tego Samuel Przypkowski, który komentujac poglady Fausta Socyna na ten temat, poczynil nastepujace wyznanie:

Nauka Socyna o osobie Chrystusa - zeby o innych pogladach teraz nie mówic - tym mi sie bardziej nie podoba, ze twierdzi, jakoby Chrystus przed swym narodzeniem z Panny Maryi w ogóle nie istnial. Jednakze stwierdzam zarazem, ze autor solidna daje tu rozprawe przeciw przyjetemu wsród ogólu chrzescijan pogladowi co do Trójcy osób w jednej istocie Boga oraz przeciw twierdzeniom o odwiecznym zrodzeniu Chrystusa z istoty Boga Ojca[140].

Jak widac, Przypkowski wyraznie oddzielal kwestie istnienia Logosa przed jego “narodzeniem z Maryi” od kwestii jego zrodzenia z Ojca, które pociagac za soba by musialo, a przynajmniej tak bylo w praktyce teologii trynitarianskiej, idee jego posrednictwa w stwarzaniu. Podobnie sprawe ujmowal Serwet, dla którego Chrystus, jako Syn Boga istnial “odwiecznie”[141], nie pelniac jednoczesnie funkcji platonskiego posrednika Absolutu w dziele stwarzania.

ROLA I ZNACZENIE HEBRAJSKIEGO WYRAZU ELOHIM

Kluczem do zrozumienia argumentacji serwetianskiej i unitarianskiej, obejmujacej kwestie teologiczne bliskie problematyce kreacjonistycznej, jest slowo Elohim, które na nowo odkryte przez Serweta w hebrajskich tekstach zródlowych Nowego Testamentu dostarczylo mu dodatkowych argumentów niezbednych dla stworzenia podstaw unitarianskiej doktryny teologicznej. Zwyczajowo przyjety przeklad polski tego wyrazu brzmi “Bóg”, i w takiej formie spotyka sie go we wszystkich polskich przekladach Starego Testamentu. Jak dalej wykaze, lacznie z kwestia tetragramu IEUE, zagadnienie wyrazu Elohim stanowilo podstawe systemu teologicznego opracowanego przez Serweta i propagowanego przez braci polskich w kraju i na emigracji.

Poniewaz zródla drukowane, stanowiace udokumentowanie wyznania polskich unitarian, zawieraja szereg przykladów poswiadczajacych odwolywanie sie przez nich w trakcie komentowania wybranych fragmentów ksiag nowotestamentowych do hebrajskiego tekstu fragmentów Biblii zawierajacych wyraz Elohim, przechodze do ich omówienia.

ROLA I ZNACZENIE HEBRAJSKIEGO OKRESLENIA BENEI HAELOHIM

Argument trynitarianski, ze Chrystus nazywany bywa przez autorów Nowego Testamentu Bogiem[142], nie byl bynajmniej pokrywany przez Serweta milczeniem. Akceptowal fakt, iz odnosili oni do Jezusa slowo Kyrios, jednoczesnie odnoszac do niego te fragmenty Starego Testamentu, z których wynikalo, ze swobodnie gotowi byli nazywac go terminem Elohim - “Bóg”)[143]. Dostrzegal jednakze szczególy, które umknely uwadze kilkunastu pokolen trynitarianskich - i najwyrazniej takze zydowskich[144] - teologów. Zauwazyl mianowicie, iz wyraz Elohim sluzyl staroizraelskim autorom Biblii, nie tylko do nazywania Boga, w sposób taki, jak to sie wiele wieków pózniej czynilo w Europie, to jest na zasadzie wylacznego stosowania - tylko dla okreslenia Stwórcy i nikogo poza nim[145]. Dostrzegl, ze niektórzy z aniolów, izraelskich sedziów, czy królów nazywani byli przez autorów Starego Testamentu za pomoca tegoz wyrazu[146]. Poniewaz zas fundamentem calej trynitarianskiej argumentacji poslugujacej sie nim bylo zalozenie, ze nazwa ta przyslugiwala takze w starozytnosci wylacznie Bogu Izraela, znaczenie odkrycia dokonanego przez hiszpanskiego reformatora bylo iscie fundamentalne, pozbawialo bowiem trynitarianizm jego podstawowego biblijnego argumentu. Zwlaszcza w dysputach teologicznych, majacych na celu nawracanie wyznawców judaizmu.

Serwet zauwazyl, iz autorzy znanego mu przekladu Septuaginty nie oddali doslownie wyrazów, które w wersji oryginalnej, to jest hebrajskiej, posluzyly dla nazywania aniolów, sedziów i królów izraelskich, a wiec slów Elohim i Benei haElohim. Z tego tez wzgledu, zatarty zostal pierwotny sens zdan zawierajacych te wyrazy, a szczególnie zas zmieniony zostal calkowicie sens wszystkich cytatów starotestamentowych znajdujacych sie w greckich ksiegach, których autorstwo przypisywane bylo apostolom. W tym to, co najwazniejsze dla chrzescijan, to jest sens wypowiedzi samego Chrystusa, z których wynikalo jednoznacznie, iz uwazal sie na pewno za Syna Bozego (hebr. Ben haElohim; grec. Uios tou Theou) i za Boga (hebrajskie Elohim, El; greckie Theos).

Tak wiec odkryta zostala przez Serweta i polskich unitarian oczywista manipulacja tekstami greckimi Septuaginty i Nowego Testamentu. Celem tej manipulacji mialo byc ukrycie przed swiatem chrzescijanskim faktu, ze Chrystus nie byl w pojeciu pierwszych chrzescijan jedynym Synem Bozym, a takze, iz nie tylko Bogu Jahwe przyslugiwal tytul Boga w starozytnym Izraelu.

Chrzescijanski Mesjasz poniósl zatem smierc nie dlatego, ze czynil sie równym IEUE, ale dlatego, ze nazywajac siebie Synem Bozym stwierdzal tym samym, ze jest aniolem. Funkcjonowanie zas pierwotnego znaczenia tych slów w srodowisku izraelskim nie wymagalo jeszcze w I wieku naszej ery dodatkowego wyjasniania przez kogokolwiek, co one wlasciwie znacza.

Jedynie srodowisko aleksandryjskie, poslugujace sie na co dzien jezykiem greckim, otoczone zewszad egipsko-hellenistycznym politeizmem, zmuszone moglo byc do wyjasniania, ze hebrajski wyraz Elohim, to przewaznie znaczy Bóg, ale tez zdarza sie, iz znaczy tylko aniol. Tak samo okreslenie Syn Boga czasem mozna przetlumaczyc doslownie, a czasem nalezaloby je oddac jako aniol.

Majac to na uwadze, unitarianie skupili sie tylko na dwóch fragmentach Septuaginty stanowiacych potwierdzenie ich pogladu. Przytaczali wiec zgodnie fragmenty Ps 8:6 i Ps 97:7, czyniac to prawdopodobnie dlatego, ze zostaly one przytoczone w Hbr 1:6 i Hbr 2:7.

Takze inne, sposród przytoczonych przeze mnie w przypisie fragmentów Starego Testamentu, wykorzystywanych przez Chrystusa i apostolów, weszly do arsenalu unitarianskiej egzegezy.

Poprawiali zatem bledne: “malo co mniejszym uczyniles go od aniolów” oraz: “niech Mu oddaja hold wszyscy aniolowie Bozy” - obie wersje przekladu zgodne z tekstem Septuaginty - na: “malo co mniejszym uczyniles go od Bogów” (hebrajskie Elohim) oraz: “Niech Mu hold oddaja wszyscy Bogowie” (hebrajskie Elohim), zgodne z hebrajskim zródlem greckiego przekladu[147].

W ten sposób stworzyli precedens doslownego tlumaczenia tekstu hebrajskiego Biblii, z pominieciem aleksandryjskiej parafrazy, jaka jest Septuaginta.

W identyczny sposób autorzy Katechizmu Rakowskiego udzielali odpowiedzi na pytanie, jak wyjasnic fakt, iz w niektórych fragmentach Biblii Chrystus bywa nazywany Bogiem.

Ustalili mianowicie, ze najprzystepniejszym wyjasnieniem bedzie powolanie sie na cytat zaczerpniety przez Chrystusa z Psalmu 82:1-6, zawarty takze czesciowo w ewangelii Jana 10:34[148]. Zgodnie z fragmentem Psalmu, Bóg zasiadl w zgromadzeniu bogów i zwrócil sie do nich mówiac:

Ja rzeklem: Bogami jestescie i wszyscy synami Najwyzszego.

Chrystus zas wykorzystal ten fragment w obronie przed zarzutami padajacymi ze strony jego rodaków, ze nazywajac siebie Synem Bozym (Ben haElohim), czyni siebie równym Bogu (Elohim)[149]. Jak wynika z jego wlasnej odpowiedzi, ani jemu, ani obecnym w poblizu zydom, nie przyszlo jednak nawet na mysl, izby czynil sie równym Bogu Jahwe. Wszyscy mieli na mysli inny, bardziej ludzki - albo raczej anielski - rodzaj “Boga”. W zwiazku z dostrzezonym w tej kwestii nieporozumieniem, w opinii Serweta i jego polskich nasladowców wlasnie nieznajomosc szczególów tresci hebrajskich zródel cytatów zawartych w Septuagincie i w Nowym Testamencie zaowocowala ostatecznie opaczna interpretacja tych jego fragmentów, które nazywaja Chrystusa Bogiem[150], albo Synem Boga[151].

Ta ignorancja, przejawiana przez katolicki i protestancki kler w okresie formowania sie podstaw unitarianizmu, kosztowala Serweta zycie.

ZRÓDLO NIEPOROZUMIENIA WOKÓL GENEZY TEOLOGII UNITARIANSKIEJ

Jest jeszcze jeden aspekt sporu o teologie wczesnochrzescijanska zwiazany z wyrazem Elohim. Otóz, bywa on rzeczownikiem rodzaju meskiego liczby mnogiej[152]. W zwiazku z tym, pewne wypowiedzi Jahwe, zaopatrzone przyrostkiem -my, zawarte w ksiedze Rodzaju[153], sluzyly - i nadal sluza - trynitarianom za podstawe do wierzenia, iz tutaj znalezli argument nie do zbicia, iz Bóg jest trójjedyny. Grzegorz Pawel natomiast, wskazujac na slowa wlozone przez autora ksiegi Rodzaju 1:26 w usta Jahwe - slowa “Uczynmy czlowieka” - oznajmia swym czytelnikom, ze szatan ten fragment na dowód Trójcy przytacza, by nastepnie stwierdzic:

Pismo jasnie wszedy zowie Boga Ojca, nie Trójce jaka, stworzycielem wszego i Bogiem izraelskim. Chrystus to samemu Ojcu przypisuje, ze wszystko stworzyl: i Adama, i Ewe (Marc 10:13)[154].

Po raz kolejny, tym razem w roku 1568, gdy ukazal sie cytowany “Rozdzial Starego Testamentu od Nowego”, minister zboru krakowskiego poddal krytyce fundament trynitarianizmu. Nie dotarlem do jakiejkolwiek wzmianki w jego traktatach, która pomoglaby mi bardziej bezposrednio wykazac, iz znal argumentacje Serweta wyplywajaca z analizy wystepowania wyrazu Elohim w tekstach hebrajskich i faktu zaniechania przez autorów Septuaginty doslownego przekladu tego wyrazu na jezyk grecki, zamiast stosowania slowa aniol, czy sedzia w tych fragmentach, które nastepnie legly u podstaw teologii trynitarianskiej.

Jedyny fragment, interpretowany przez L.Szczuckiego i J.Tazbira jako wyraz trydeistycznych pogladów Grzegorza[155], a mogacy byc sladem znajomosci argumentacji Serweta, odnalazlem w “O wyznaniu wiary ksiedza Sarnickiego”, traktacie wydanym w 1564 roku. Pisal w nim Grzegorz odnosnie wyznania Sarnickiego:

Tak tez twarda mowa jest w tejze to tam jego wierze mówic 'Chrystus Syn Bozy jest', albo 'tenze jest Bóg z Boga', jako slowo Mojzeszowe : 'Jehowa a Jehowa', abo 'Bóg od Boga spóscil dezdz', o Ojcu i Synie nie chca, aby bylo rozumiano[156].

Biorac pod uwage fakt, ze w tym samym traktacie Grzegorz przytacza stricte unitarianskie argumenty i sluzace ich poparciu cytaty biblijne[157], uwazam, iz nie ma tu wcale mowy o trydeizmie. Jest natomiast wyrazny, posredni slad znajomosci podstaw serwetianizmu, pozwalajacych Grzegorzowi na swobodne poslugiwanie sie terminem “Bóg”, w odniesieniu do - przedwiecznego jego zdaniem - Chrystusa, a scislej mówiac aniola, o którym najwyrazniej mówi cytowany przez niego fragment ksiegi Rodzaju. Natomiast nie odnalazlem nigdzie interpretacji slów, zacytowanych przez niego: Jehowa a Jehowa, swiadczacych o tym, ze autor (lub redaktor) ksiegi Rodzaju calkiem swobodnie nazywal kilku boskich poslanców imieniem IEUE[158]. Byc moze, stosujac imie to na zasadzie przymiotnika, wedlug wzoru "aniol = IEUE". Doktryna teologiczno-chrystologiczna braci polskich, poza tym jednym przypadkiem, zdaje sie zupelnie milczec w zasygnalizowanej tutaj przeze mnie kwestii, chetnie podejmowanej przez zwolenników Trójcy.

Nie tylko Grzegorz Pawel wykazuje znajomosc argumentacji serwetianskiej, która w mojej opinii odpowiedzialna byla za jego konwersje na unitarianizm.

W traktacie Piotra z Goniadza “O Trzech”, opublikowanym w 1570 roku, znajduja sie slowa, w oparciu o które mozna uznac, iz akceptowal idee Bóstwa Chrystusa w takim samym stopniu i na tych samych zasadach, co Serwet. Atak, który przypuscil na dogmat Trójcy w styczniu 1556 roku, podczas drugiego synodu ewangelickiego w Seceminie, oraz publikacja w tym samym 1556 roku traktatu “O bóstwie Chrystusa”, sprowadzily na niego edykt królewski Zygmunta II Augusta. Edykt motywowany byl tym, ze autor traktatu wyznaje herezje arianska, która zaprzecza, iz Jezus Chrystus, wieczny i jednorodzony Syn Bozy, jest Bogiem[159]. Nie mialem dostepu do traktatu “O bóstwie Chrystusa”, ale uznalem, ze mlodszy traktat “O Trzech” moze mi równie wyczerpujaco pomóc w zbadaniu podstaw rozumowania ich autora.

Traktat “O Trzech” moze miescic w sobie, dla osób nie zapoznanych z podstawami serwetianizmu, dwie pozornie wzajemnie sie wykluczajace idee. Po pierwsze, jasne stwierdzenie, iz jeden jest Bóg, Jehowa, co wynika z interpretacji starotestamentowego cytatu[160] przytoczonego przez Piotra z Goniadza. Po drugie, trydeistyczne, albo dyteistyczne - o ile wziac pod uwage model unitarianizmu, na podstawie którego dotychczas orzekano o tym, co jest unitarianizmem, a co nie jest - wyznanie, zawarte w slowach: Bo jako Ojciec jest Bogiem, tak tez i Syn jest Bogiem. I te miedzy soba róznosc maja, ze Ojciec jest nieurodzony, a Syn urodzony[161]. Skupiwszy sie tylko na tych slowach, mozna by dojsc do wniosku, ze Piotr byl trydeista, albo dyteista, poniewaz Syna nazwal Bogiem. Jednakze na stronie poprzedzajacej ta, która zawiera cytowana wypowiedz, znajduja sie jednoznacznie unitarianskie slowa. Autor, przytoczywszy fragment ksiegi Ezechiela 34:23-24, w którym ten izraelski prorok napisal o dwóch postaciach - o IEUE i o jego Chrystusie - tak komentuje zapisane przez niego slowa:

A tak, wedlug tego Bozego o sobie swiadectwa mamy wierzyc, ze Ojciec Pana naszego Jezu Chrysta jest nam Bogiem, a Syn Jego, Jezus Chrystus, jest ksiazeciem i jedynym Panem naszym[162].

Jak latwo zauwazyc, pomiedzy obiema wypowiedziami zachodzi razaca sprzecznosc logiczna, co moze sprawic, ze stanowisko Piotra z Goniadza stanie sie, w najlepszym wypadku niejasne. Tymczasem, jesli porównac je z wypowiedziami Serweta, stanie sie oczywiste, ze zadnej sprzecznosci w slowach Piotra z Goniadza nie bylo. Syn mógl byc Bogiem (hebrajski haEl), gdy jednoczesnie jedynym BOGIEM (hebrajski haElohim) wedlug niego byl, zgodnie z teologia judaizmu, IEUE.

Krytyke ustalen dotychczasowej historiografii co do genezy doktryny kosmogenicznej braci polskich przeprowadzam nizej, równolegle z krytyka ustalen dotyczacych genezy ich doktryny chrystologicznej i teologicznej.

VI. UNITARIANSKA CHRYSTOLOGIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Nie sposób rozdzielic w unitarianskiej doktrynie religijnej zagadnien chrystologicznych i teologicznych, poniewaz kwestie omówione juz przeze mnie, to jest przywracanie imienia Boga, znaczenie slów hebrajskich Elohim i benei haElohim, podstawowe dla teologii braci polskich, posiadaly równie fundamentalne znaczenie dla przyjmowanych przez nich modeli chrystologicznych. Dopiero ustaliwszy kim historyczny Jezus z Nazaretu nie byl, wlasnie poprzez dociekania teologiczno-biblistyczne, których efektem bylo odkrywanie na nowo funkcji pelnionych przez wymienione wyrazy w starozytnosci, unitarianie mogli przejsc do tworzenia wlasnego modelu wczesnochrzescijanskiej chrystologii.

Jak mozna wnioskowac z dotychczas przedstawionych przeze mnie danych, to czy ktos byl unitarianinem, czy nim nie byl, zalezalo tylko od jego osobistego stanowiska w sprawie autorstwa dziela stworzenia. Chrzescijanie, którzy przyjmowali pierwotna, to jest biblijna i judaistyczna zarazem koncepcje, przypisujaca autorstwo dziela stworzenia Bogu Izraela, byli unitarianami. Nie bylo tutaj sprawa najistotniejsza, czy Chrystus istnial przed swoim narodzeniem z Marii, czy tez byl tylko naturalnym dzieckiem jej i ciesli Józefa, jakby tego chcial Szymon Budny[163]. Ta kwestia nie przesadzala o niczym, jesli pominac spór wewnatrzunitarianski o to, czy nalezy sie modlic do Jezusa, czy tez lepiej byloby tego nie robic (kwestia nonadoracjonizmu). Byl to spór toczony wewnatrz unitarianizmu, a kwestia preegzystencji Chrystusa pelnila tutaj tylko role wsparcia dla tych, którzy woleliby do tegoz Jezusa sie modlic. Takze w tym fragmencie doktryny unitarianskiej ujawnialo sie pozbawione glebszych podstaw biblistycznych nieporozumienie, bedace nieporozumieniem wokól zrozumienia slowa "wzywac".

Jak wiadomo z kart Nowego Testamentu, apostolowie wzywali imienia Pana Jezusa chrzczac, uzdrawiajac, nauczajac[164]. Zwolennicy modlitwy upatrywali we fragmentach nowotestamentowych relacjonujacych te zdarzenia podstawy do twierdzenia, ze apostolowie do Jezusa sie modlili[165], podczas, gdy w samym Nowym Testamencie owo wzywanie polegalo faktycznie na glosnym wymawianiu jego imienia w wymienionych okolicznosciach, albo na powolywaniu sie na zaslugi Mistrza w trakcie modlitw zanoszonych do Jahwe. Tak tez sprawa wzywania wyjasniana byla przez Fausta Socyna[166].

Sprawa ta jednak, podobnie, jak pozostale kwestie, a wiec przede wszystkim kwestia obchodzenia szabatów, chrztu nowo nawróconych, chrztu niemowlat, znaczenia smierci Chrystusa[167] (czy byla ona w sensie doslownym ofiara za grzechy swiata, co podwazaloby izraelskie Prawo, zakazujace skladania ofiar z ludzi, czy raczej pelnila jakas inna role?), nie decydowala o tym, czy kogos mozna bylo uznac za unitarianina, czy nie. W tym konkretnym przypadku przesadzaly wylacznie poglady teologiczne.

STANOWISKO AUTORÓW KATECHIZMU RAKOWSKIEGO

Stanowisko Katechizmu Rakowskiego w kwestiach chrystologicznych odbiega od stanowiska S.Budnego i od stanowiska, które reprezentowal M.Serwet. Nie zmienia to w niczym zaslugi drugiego z wymienionych dla polozenia fundamentów pod unitarianska chrystologie, której zaistnienie nie byloby mozliwe, gdyby Serwet nie byl ustalil pierwotnego znaczenia slów hebrajskich, o których pisalem wyzej. Zgodnie z Katechizmem, Chrystus byl czlowiekiem jak inni, z ta tylko róznica, ze poczetym nie przez Józefa, ale przez Boga, przetoz od samego poczecia i urodzenia Synem Bozym jest[168].

Styl pracy, jaki narzucili sobie autorzy Katechizmu, powodowal, ze przytaczali najpierw argumenty strony przeciwnej, by nastepnie przejsc do prezentacji wlasnych pogladów. Tak zrobili tez w przypadku zagadnienia preegzystencji Chrystusa - podali najpierw argumenty i wspierajace je fragmenty Biblii, wykorzystywane przez zwolenników przedwiecznosci[169], by przejsc do przedstawienia wlasnego punktu widzenia. Wybrane fragmenty biblijne posluzyly im za podstawe do orzeczenia, iz Chrystus mial poczatek[170] oraz, ze bedac czlowiekiem nie mógl w zaden sposób byc Przedwiecznym[171], o którym czytali w relacji zawartej w ksiedze Daniela 7:13. W obu przypadkach, to jest w kwestii sposobu poczecia Chrystusa i jego przedwiecznosci, róznily sie znacznie zdania S.Budnego i autorów Katechizmu od opinii M.Serweta, dla którego Jezus byl przedwiecznym[172] Synem Boga, Bogiem-aniolem, który jednakze nie posredniczyl w stwarzaniu[173]. Mimo tego, bracia polscy miescili sie w kregu unitarianskiej ortodoksji, zakreslonym przez hiszpanskiego reformatora, poniewaz nie czynili Logosa autorem dziela stworzenia. Wiecej nawet, umniejszali znaczenie tegoz Logosa, godzac sie na jego zrodzenie za sprawa Ducha Swietego podobnie jak Serwet, z tym zalozeniem, ze przed tym zrodzeniem nie bylo zadnego innego zrodzenia, które mialoby miec miejsce przed powstaniem wszechswiata, co postulowane bylo zgodnie przez trynitarian, trydeistów i dyteistów.

Zreszta, nawet gdyby bracia polscy zaakceptowali idee posrednictwa Logosa w dziele stwarzania, nie musialaby isc wcale za tym akceptacja dla kierowania do niego modlitw, ani jakies zmiany natury teologicznej, które moglyby sprawic, izby wypadli z kregu teologii unitarianskiej[174]. Niezrozumialym wiec dla mnie pozostaje, dlaczego wypowiedzi pierwszych polskich unitarian, a takze wypowiedzi samego Serweta, uchodza nie za swiadectwo preferowania przez nich teologii judaistycznej, ale za jakies enigmatyczne i niekonsekwentne ataki na dogmat Trójcy[175], pozbawione dostatecznej argumentacji biblistycznej i zdradzajace, w najlepszym wypadku, ich rzekomo trydeistyczne lub dyteistyczne poglady. Czyzby wszyscy polscy badacze zródel unitarianizmu zaniechali analizy pism Serweta?

Dlaczego dotychczas nikt nie zastanowil sie nad wypowiedziami Grzegorza Pawla, Piotra z Goniadza, czy Szymona Budnego na tyle powaznie, by dostrzec, ze wszyscy oni uderzyli w same fundamenty wymienionych systemów teologicznych, stosujac jakze prosta metode serwetianskiej egzegezy Biblii?

SWIADECTWO PROTOKOLÓW SYNODALNYCH

Jak juz wspomnialem, protokoly z synodów ewangelickich, które odbywaly sie w latach 1561-1569, sugeruja nie ewolucyjne, ale nagle pojawienie sie unitarianizmu. Jak na ironie, listowny atak przypuszczony przez Kalwina na Biandrate[176], wloskiego serwetianina uczestniczacego w polskich synodach ewangelickich, spowodowal natychmiastowa reakcje dotychczasowych kryptounitarian w postaci frontalnego ataku na dogmat Trójcy[177]. Ale nie byl to tylko jakis tam “antytrynitarianski” atak, ale uderzenie w sam fundament, zarówno trynitarianizmu, jak trydeizmu, czy dyteizmu. Tym fundamentem byla bezspornie wiara trynitarian, trydeistów i dyteistów w posrednictwo Logosa w dziele stwarzania, podwazana przez unitarian w trakcie synodu rozlamowego, odbywajacego sie w dniach 22-30 marca 1565 roku. Poza tym, protokól z synodu brzezinskiego, z dnia 10 czerwca tego samego roku, wyszczególnia, iz obecnych na nim bylo piecdziesieciu braci, którzy, znajac zapewne przebieg i ustalenia synodu rozlamowego, Trójce odrzucili w Polsce i Litwie[178] , a wiec byli przeciwni takze idei Logosa Stwórcy. Gdy na synod do Belzyc, odbywajacy sie w marcu 1569 roku, zaproszeni zostali wszyscy ewangelicy bioracy udzial w synodzie rozlamowym, protokolant zdecydowal sie na precyzyjne oddzielenie braci od trynitarian (Troyczaków), trydeistów (Troybozan) i dyteistów (Dwoybozan)[179]. Od samego wiec poczatku, to jest juz od roku 1561, wiadomo bylo, kto jest “bratem”, a kto nim nie jest. Udzial zas w synodach Grzegorza Biandraty, Piotra Statoriusa, Franciszka Lismaniniego, Grzegorza Schomana, czy Piotra z Goniadza[180], który swoja unitarianska wiedze teologiczna zdobyl w Padwie, u serwetianina, wykladowcy logiki na tamtejszym uniwersytecie, Matteo Gribaldiego[181], przemawia na korzysc mojej tezy o swiadomym przeniknieciu unitarian w szeregi polskich ewangelików, z jasnym zamiarem zastapienia w ich doktrynie religijnej kalwinskiego trynitarianizmu przez serwetianski unitarianizm.

Akcja przejmowania z rak Kalwina wplywów w polskim ewangelicyzmie, przeprowadzona przez unitarian, dzieki infiltracji tego srodowiska zwolenników helweckiej reformy kosciola, zaowocowala, jesli patrzec na to zjawisko od strony czysto formalnej, uformowaniem dogmatyki mlodego polskiego kosciola reformowanego w oparciu o system stworzony przez Serweta, a nie Kalwina. Zdolali oni bowiem, do czerwca 1565 roku, zapewnic swoim argumentom poparcie 32 ministrów, chcialoby sie rzec “kalwinskich”, oraz 18 szlachciców[182], co ukazuje skale ich sukcesu, jezeli wziac pod uwage, ze liczba wszystkich kalwinistów, obecnych na nieco wczesniejszym synodzie w radziwillowskich Mordach na Podlasiu, 6 czerwca 1563 r., nie przekroczyla czterdziestu dwóch[183] osób. Tak wiec grupe inicjatywna pózniejszych zalozycieli polskiego kosciola unitarianskiego tworzylo w 1565 roku piecdziesieciu mezczyzn. Sto lat pózniej, w roku 1660, wedlug obliczen przeprowadzonych przez J.Tazbira[184], kosciól unitarianski liczyl w Rzeczy-pospolitej blisko dziesiec tysiecy osób.

Niestety, w tym czasie panstwo, niegdys nie tylko wielowyznaniowe, ale i tolerancyjne, bylo juz de facto monowyznaniowym folwarkiem katolickiego kleru.

NAJISTOTNIEJSZE WYNIKI ANALIZY LITERATURY UNITARIANSKIEJ

Zaden z badaczy wysuwajacych twierdzenie o ewolucyjnej drodze rozwoju teologii braci polskich, lacznie z jej chrystologicznym uzupelnieniem, nie zauwazyl niemoznosci wyznawania trynitarianizmu, trydeizmu lub dyteizmu, przy jednoczesnym odmawianiu Chrystusowi, nawet przedwiecznemu, prawa do noszenia tytulu Stwórcy.

Bo, i któz by mógl podejrzewac, aby bracia, wierzacy w przedwiecznosc Chrystusa, a jednoczesnie przekonani, ze Stwórca nie jest Trójca, nie byli trydeistami, albo dyteistami? A protokoly synodalne, na podstawie których mozna bylo wykazac, ze w roku 1565 piecdziesiecioosobowa grupa braci polskich, z Grzegorzem Pawlem na czele, na pewno nie wyznawala trydeizmu, ani dyteizmu, zostaly opublikowane juz w 1921 roku. Czyzby nikt, az do roku 1996, nawet ich nie przegladal?

KRYTYKA USTALEN DOTYCZACYCH GENEZY TEOLOGII UNITARIANSKIEJ

a) Krytyka stanowiska K.Górskiego – “TRYDEISCI”...

W pierwszej kolejnosci poddaje krytyce ustalenia dotyczace historii doktryny kosciola unitarianskiego dokonane przez K.Górskiego. Wspomniany autor napisal, iz Grzegorz Pawel, wraz z pozostalymi

...trydeistami wywolali pod koniec 1562 roku nowy rozlam w malopolskim zborze kalwinskim, zakonczony w 1565 definitywnym zerwaniem z kalwinizmem i ukonstytuowaniem sie sekty antytrynitarskiej[185].

Biorac pod uwage atak Grzegorza Pawla na idee Logosa-Stwórcy, uwazam, ze nalezy odrzucic teze K.Górskiego, jakoby domniemany trydeista Grzegorz Pawel doprowadzil do rozlamu i zerwania braci polskich (w domysle: trydeistów i dyteistów) z kalwinizmem, a to z tej oczywistej dla mnie przyczyny, ze chrzescijanin, który nie uznawal za ortodoksyjna wspomnianej idei Logosa-Stwórcy, mógl byc tylko unitarianinem.

Po prostu nie mial innego wyjscia, poniewaz zaakceptowal judaistyczna koncepcje kreacjonistyczna.

Poza tym, wedlug relacji protokolów synodalnych, to zwolennicy Kalwina, zmarlego w 1564 roku, trynitarianie, trydeisci i dyteisci, zerwali lacznosc koscielna z unitarianami, smiertelnie przerazeni ich atakiem na... wlasnie (!) kreacjonistyczny fundament wspólny teologiom trzech wymienionych trynitarianskich wyznan. Takze trynitarianskiej teologii katolickiej, reprezentowanej przez K.Górskiego.

K.Górski zdradza zupelny brak rozeznania w literaturze unitarianskiej, usilujac wmówic czytelnikom, ze bracia polscy, juz u progu istnienia swojego Kosciola zaczeli...

... wiazac tytul 'Bóg' tylko z osoba Boga Ojca i nazywac Chrystusa jedynie Panem[186]...,

...gdy tymczasem, zarówno Piotr z Goniadza[187] w roku 1570, jak Grzegorz Pawel trzy lata po synodzie z 16 wrzesnia 1561 roku[188], rozpoczynajacym uderzenie unitarian w fundamenty trynitarianizmu, pisali wyraznie, iz Chrystus jest Bogiem. Obaj robili to nie dlatego, by zmylic jakakolwiek cenzure, ale dlatego, ze zdawali sobie sprawe z faktu, iz wyraz “Bóg” odnoszony byl przez starozytnych Izraelitów nie tylko do Jahwe (chrzescijanskiego Boga Ojca), ale takze do aniolów, królów i sedziów Izraela. Wyobraznia K.Górskiego pomiescila jedynie trzy mozliwosci stosowania tytulu “Bóg”:

- albo do Boga Ojca,

- albo do Chrystusa,

- albo do Ducha Swietego.

Zauwazyl jednakze, iz ruch braci polskich nie zrodzil sie w Polsce[189] oraz swe glówne zalozenia zaczerpnal z antytrynitaryzmu M.Serweta i L.Socyna[190].

Pomijajac fakt, ze historyk, dla którego glównym wyznacznikiem czyjejkolwiek “unitarianskosci” byla negatywna odpowiedz na pytanie, czy dana osoba nazywala Chrystusa Bogiem, niewiele mógl w istocie rzeczy powiedziec na temat “antytrynitaryzmu” Serweta, uwazam te uwage K.Górskiego za bardzo cenna. Szkoda tylko, ze nie zainteresowalo go, które dokladnie sposród osiagniec egzegezy serwetianskiej legly u podstaw teologicznej doktryny polskich unitarian, którym poswiecil omawiany artykul.

b) Krytyka stanowiska Z.Ogonowskiego – “TRYDEISCI i DYTEISCI”...

Podobnie, jak K.Górski, zwiazki rodzacego sie w Polsce unitarianizmu z wloskimi emigrantami dostrzegl Z.Ogonowski[191]. Równiez on jednak nie zanalizowal relacji polskiego unitarianizmu do systemu serwetianskiego. Stwierdzil natomiast, ze w okresie jego formowania sie w latach 1563-1566, mozna z grubsza wyróznic dwa stanowiska religijne: trydeizm i dyteizm[192]. Uznawszy przy tym Grzegorza Pawla za trydeiste[193], nie wskazal nawet na jakiekolwiek przeslanki, które moglyby swiadczyc, iz Grzegorz Pawel trydeista nie byl. Nie wszyscy badacze jednak podzielili zdanie Z.Ogonowskiego.

c) Krytyka stanowiska L.Szczuckiego i J.Tazbira – “DYTEISCI”...

L.Szczucki i J.Tazbir, w okresie odpowiadajacym synodom poprzedzajacym synod rozlamowy 1565 roku, najprawdopodobniej w latach 1561-1565, upatruja, podobnie jak K.Górski i Z.Ogonowski[194], czasu, gdy realizm pojeciowy stanowiacy podstawe filozoficzna dogmatu trynitarnego[195] poddany krytyce (w domysle: przez Biandrate, Statoriusa i Grzegorza Pawla), przeistoczyl sie w trydeizm, by nastepnie krystalizowac sie w dyteizm i unitarianizm[196].

Zgodnie z ujeciem wymienionych autorów, Grzegorz Pawel i pozostalych 49 osób, które odrzucily idee Logosa-Stwórcy, nie odrzucajac przy tym idei przedwiecznosci Chrystusa, byly DYTEISTAMI. W stosunku do stanowiska K.Górskiego i Z.Ogonowskiego byl to faktycznie postep, gdyz ci z kolei uczeni byli swiecie przekonani, iz w tym samym momencie rozlamu w Kosciele kalwinskim bracia polscy, z Grzegorzem Pawlem na czele, byli TRYDEISTAMI. W przeciwienstwie do orzeczenia wymienionych uczonych, na podstawie ustalen opartych na analizie protokolów twierdze, iz takze poglad L.Szczuckiego i J.Tazbira[197] nie znajduje potwierdzenia we wspomnianych we wstepie do niniejszej pracy dokumentach. O braku akceptacji dyteizmu, czy trydeizmu ze strony grupy unitarianizujacej teologie polskiego kosciola reformowanego swiadcza zreszta nie tylko te dokumenty - majace bodaj najwieksze znaczenie - ale takze zestawienie argumentacji Serweta z argumentacja polskich unitarian, bedace przedmiotem niniejszej pracy.

Cala ich bowiem argumentacja oparta zostala na twierdzeniu nie do zaakceptowania przez trynitarian, trydeistów, czy dyteistów.

Mianowicie, na uznaniu, iz sposród postaci znanych z kart Nowego Testamentu jedynie Boga Ojca mozna uwazac za starotestamentowego Boga Izraela, Jahwe.

Bez tego, unitarianskiego zalozenia, zaden historyk, ani teolog, nigdy nie bedzie w stanie poskladac lamiglówki zawartej w szesnastowiecznych dokumentach, traktujacych o doktrynie religijnej Serweta, czy braci polskich.

Dotychczasowe zalozenie, sugerujace ewolucyjna droge rozwoju teologii tych ostatnich, w ogóle nie funkcjonuje w badaniu jej genezy. A ponadto, stoi w razacej sprzecznosci ze swiadectwem pozostawionym przez autora protokolów, czego zaden z dotychczasowych badaczy zagadnienia nie bedzie w stanie w zaden sposób wyjasnic. Osobiscie wole teorie, które pomagaja, a nie przeszkadzaja, w wyjasnianiu tego, co obserwuje.

ANI TRYDEIZM, ANI DYTEIZM

Piotr z Goniadza, w latach bezposrednio poprzedzajacych i nastepujacych po synodzie rozlamowym, zostal przez L.Szczuckiego i J.Tazbira uznany za dyteiste, broniacego tradycyjnego pogladu o przedwiecznym istnieniu Chrystusa i udziale jego w stworzeniu swiata[198], tymczasem mi nie udalo sie odnalezc jego nazwiska posród nazwisk osób, zaliczonych przez autora protokolu z synodu przeprowadzonego w marcu 1569 roku do grona dyteistów, ani nawet trydeistów. Jakby przeczuwajac, co za kilkaset lat wymysla polscy historycy reformacji, autor protokolu zamiescil nazwisko Piotra z Goniadza wlasnie posród nazwisk swoich[199], to jest unitarian - wyraznie oddzielonych od pozostalych ugrupowan ewangelickich obecnych na tym synodzie. Stanislaw Farnowski, o którym wspominaja obaj badacze, zostal takze umieszczony na liscie obecnych, tyle ze w gronie trynitarian, trydeistów i dyteistów[200]. Na jednej szali znajduje sie wiec poglad wspólczesnych polskich uczonych, a na drugiej swiadectwo starego dokumentu.

Gdzie zatem tkwi blad w rozumowaniu wiekszosci polskich historyków?

Zgodnie z opinia wyrazona przez polskich historyków reformacji, unitarianinem nie mógl byc ktos, kto uznawal przedwiecznosc istnienia Chrystusa i jego udzial w stworzeniu swiata[201], inaczej mówiac - zdaniem cytowanych przedstawicieli polskiej historiografii - byl w XVI wieku unitarianinem wylacznie ten, kto uwazal, ze Chrystus jest tylko czlowiekiem podniesionym za swe zaslugi do godnosci Syna Bozego[202]. Obie wypowiedzi niewiele maja, jak wykazalem, wspólnego z panujacym w XVI stuleciu pluralizmem chrystologicznym braci polskich, polegajacym na uznawaniu za wspólna podstawe przede wszystkim twierdzenia, ze tylko Bóg Ojciec, a nie Chrystus (powtórze: nawet przedwieczny) jest izraelskim Bogiem IEUE. Pluralizm ten akceptowal natomiast przedwiecznosc istnienia tegoz Chrystusa, a czasem takze - jak w przypadku pogladów Piotra z Goniadza - jego posredniczaca role w stwarzaniu swiata. Dotychczasowa historiografia polska nie rozpoznala tego zagadnienia i dlatego, tutaj wlasnie, to jest w braku rozpoznania biblistycznych podstaw wyznania braci polskich, bije zródlo chybionej oceny ich systemu teologicznego.

NOWY OBRAZ UNITARIANSKIEGO CHRZESCIJANSTWA

Idealem unitarianina móglby byc chrzescijanin, nie tylko preferujacy judaistyczna teologie - wedlug zasady zgodnie z która: “IEUE to Bóg Ojciec" oraz: "Bóg Ojciec to IEUE” - ale takze przyjmujacy wszelkie tego konsekwencje, to jest - judaistyczny kreacjonizm, judaistyczny Obiekt kultu (adoracji, modlitwy); nauke hebrajskiego, jako drugiego jezyka; nienegowanie wartosci obrzezania, stanowiacego w tradycji judaistycznej wyrazny znak przymierza zawartego miedzy Stwórca a Izraelem; stawianie oryginalnego tekstu hebrajskiego Biblii ponad tekstami jej greckich, czy lacinskich parafraz[203]; szacunek dla tradycji zydowskiej (glównie Talmudu) okresu po zburzeniu swiatyni jerozolimskiej przez Tytusa w 70 roku n.e. - cokolwiek by tradycja ta mówila na temat pseudo Chrystusa trynitarian, jedynego znanego zydowskim autorom Talmudu z ich kontaktów z wczesnosredniowiecznym chrzescijanstwem; przywrócenie szabatu i judaistycznych swiat, zamiast narzuconego przez imperium rzymskie dnia slonca (dies solis), “Bozego Narodzenia” (dies solis invicti) i innych, niby to schrystianizowanych przez trynitarian, swiat i obrzedów rzymskich, czy rzymsko-egipsko-perskich[204]. Bracia polscy dobierali sobie, z podobnego pakietu mozliwych kierunków dalszego rozwoju doktrynalnego, odpowiadajace im zestawy, skladajace sie pózniej na ich wyznania wiary, co wspólczesnie nie pozbawia zadnego z nich, chocby nie zgadzajacego sie ze zdaniem wiekszosci, w jakiejkolwiek sprawie poza teologia, prawa do identyfikowania go jako unitarianina.

DROGA SERWETIANIZMU Z ZIEMI WLOSKIEJ DO POLSKI

Na poczatku, to jest pomiedzy pierwszymi echami reformacji, docierajacymi do Polski[205], po wystapieniach Lutra i Zwingliego, wraz z powracajacymi z zagranicznych uniwersytetów studentami[206], a ostatecznym ustaleniem unitarianskiej doktryny socynian promieniujacej z Rakowa na cala Europe, w ogólnym zamecie doktrynalnym panujacym na kontynencie, najistotniejsze bylo znalezienie metody poznawania prawdy o pierwotnym wyznaniu chrzescijanskim. Bylo to o tyle istotne, ze wszyscy zwolennicy reformacji byli przekonani, ze agenci szatana, symbolizowani przez postac biblijnego Antychrysta, albo raczej pseudo Chrystusa, zasiadali przez kilkanascie minionych wieków na tronie “rzymskiego Babilonu”. Szukano tej metody i prawdy takze w Polsce, o czym swiadczy rychle pojawienie sie tutaj zborów ewangelickich, do okolo 1550 roku jeszcze tajnych, ale zasilanych juz przez osiedlajacych sie tutaj braci czeskich[207]. Poniewaz zas niektórzy studenci, jak Piotr z Goniadza[208], zapoznali sie we Wloszech, Szwajcarii, czy w Niemczech z pogladami Michala Serweta, udostepnianymi im przez zwolenników przez niego przyjetej metody dociekania prawdy o wczesnochrzescijanskim wyznaniu wiary - przenosili do swojej ojczyzny to, co uwazali za najcenniejsza z wiadomosci zdobytych w trakcie zagranicznych studiów. Za nimi przybywali zas misjonarze, nie potrzebujacy sie obawiac dlugich rak inkwizycyjnego “swietego Oficjum” w panstwie, gdzie szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie, gdzie panowaly zasady wzajemnej tolerancji religijnej ustalone przez szlachecka Konfederacje Warszawska z 1573 roku.

Jeszcze zanim Kalwin wymusil na Radzie Genewy spalenie Serweta na stosie, juz w roku 1546, pojawily sie jego pisma w Krakowie. Byly studiowane przez katolickich jeszcze wówczas scholarów pod przewodnictwem Francesco Lismaniniego[209], pózniejszego ministra unitarianskiego, a wtedy jeszcze spowiednika królowej Bony Sforzy, razem z innymi pismami reformacyjnymi. W 1551 roku przybyl zas do Polski wloski arystokrata, stryj Fausta Socyna, Lelius Sozzini - wlasnie w celu propagowania serwetianskiej egzegezy biblijnej. W 1558 roku przybyl takze Francesco Stancaro, pierwszy lektor jezyka hebrajskiego w Polsce[210]. Giorgio Biandrata, pózniejszy (po edykcie parczowskim z 1564 roku, zakazujacym pobytu w Rzeczypospolitej cudzoziemskim propagatorom ewangelicyzmu) osobisty lekarz króla Jana Zygmunta Zapolyi i Stefana Batorego, przybyl z Wloch w roku 1562. W 1559 osiedlil sie w Polsce Pierre Statorius, serwetianin przybyly z Francji, który po naturalizacji przybral polskie nazwisko “Stoinski”. M.Hillar nie wyklucza takze wloskiego pochodzenia samego Grzegorza Pawla (Gregorius Pauli). Ten naplyw serwetian, polaczony z ich misyjna aktywnoscia doprowadzil do tego, ze synody kalwinskie w latach 1556-1562 musialy oficjalnie odrzucac proponowane przez nich rozwiazania kwestii wczesnochrzescijanskiej[211]. Zjawisko tak licznego naplywu do Polski serwetian, polaczone z ich iscie wallenrodowska aktywnoscia w kosciele ewangelicko-reformowanym, wskazuje na swiadomie przeprowadzana akcje unitarianizacji doktryny ewangelickiej.

KRYTYKA USTALEN DOTYCHCZASOWEJ HISTORIOGRAFII

Wobec powyzszych danych, a takze w oparciu o analize doktryn teologicznych Serweta oraz jego wloskich i polskich wspólwyznawców, stwierdzilem, ze ustalenia dotychczasowej historiografii w sprawie genezy doktryny teologicznej braci polskich, sa zle uzasadnione, a co za tym idzie przedstawiaja niejasny obraz calosci unitarianskiego systemu, nie tylko doktrynalnego, ale równiez metodologicznego.

O drugim z wymienionych systemów, polska historiografia nie wspomina w ogóle, a o pierwszym, wobec slabej znajomosci drugiego, nie moze powiedziec nazbyt wiele.

Byc moze, jakims usprawiedliwieniem tego stanu rzeczy móglby byc fakt, ze Stanislaw Zachorowski odnalazl protokoly synodalne, stanowiace jedyny dokument bezposrednio wskazujacy na serwetianskie korzenie polskiego unitarianizmu, na rok przed wybuchem pierwszej wojny swiatowej. Publikacji doczekaly sie w 1921 roku[212]. Dopiero w 1967 zas wydany zostal polski przeklad pism Serweta i dokumentów dotyczacych jego procesów przed trybunalem inkwizycyjnym w Vienne oraz przed Rada Genewy[213]. Jedynie powiazanie danych zawartych we wspomnianych dokumentach z wiadomosciami o naplywie wloskich serwetian do Polski[214] - szczególnie o przyjeciu przez nich funkcji doradczych w formujacym sie unitarianizmie, ze szczególowymi danymi - opracowanymi w bezposrednim kontakcie z dokumentami i bez korzystania z opinii jakichkolwiek trynitarianskich, czy judaistycznych, duchownych - na temat podstaw teologii braci polskich, moglo wywolac zainteresowanie historyków metodologicznymi podstawami teologii Serweta. One zas dopiero, stanowic mogly klucz do ich doktryny, którego nikt niestety nie odnalazl.

Faktem jest, ze w przekonaniu badaczy nie pojmujacych zasad - jakze prostych - egzegezy serwetianskiej, nazywanie Chrystusa Bogiem przez “duze B”, z która to praktyka spotykali sie w pismach Serweta i polskich unitarian, stanowilo oczywisty dowód, iz byli oni trydeistami, albo dyteistami.

J.W.Kowalski, podzielajac obiegowa opinie, pisal, podajac Grzegorza Pawla jako przyklad majacy stanowic jej potwierdzenie, ze u arian polskich antytrynitaryzm uwypukla poczatkowo postac Boga Ojca, nie negujac calkowicie cech boskich Chrystusa (np. Grzegorz Pawel z Brzezin i Marcin Czechowic)[215]. Warto zauwazyc, ze wymieniony wraz z Grzegorzem Pawlem Marcin Czechowic zostal zaliczony przez unitarianskiego protokolanta, do grona unitarian obecnych na synodzie ewangelickim w marcu 1569 roku[216]. Juz sam ten fakt zapewne sprowokowalby J.W.Kowalskiego do zastanowienia nad zasadnoscia wlasnej wypowiedzi. Gdyby tylko przeanalizowal tekst protokolów synodalnych polskich unitarian..

Podstawowa przyczyna nieporozumienia

Tak oto, te same fragmenty biblijne, które zdaniem Serweta zwiodly greckich filozofów, to jest fragmenty nazywajace Chrystusa terminem greckim theos, albo hebrajskim Elohim, spowodowaly opaczne zrozumienie doktryny braci polskich przez historyków badajacych jej geneze.

VII. PODSUMOWANIE

WYNIKI PRZEPROWADZONEJ ANALIZY

Uwazam, ze tezy, które zostaly przeze mnie przyjete we wstepie do niniejszej pracy, znalazly w niniejszej pracy odpowiednie uzasadnienie. To przekonanie opieram na nastepujacym toku rozumowania:

1. Wykazalem, ze w zakresie teologii serwetianizm i doktryna reprezentowana przez braci polskich stanowia jeden system, co stwierdzilem na podstawie analizy ich biblistycznej argumentacji i metodologicznych podstaw egzegezy serwetianskiej i egzegezy unitarianskiej braci polskich.

2. Powiazalem ten fakt z wiadomosciami o kontaktach wloskiego srodowiska serwetianskiego ze srodowiskiem polskich zwolenników reformy Kosciola, co stwierdzilem glównie w oparciu o badania przeprowadzone przez M.Hillara.

3. Oba te fakty polaczylem z faktem przenikniecia wloskich i polskich serwetian w szeregi polskich kalwinistów, co stwierdzilem na podstawie lektury unitarianskich protokolów z synodów kalwinskich, które odbyly sie w latach 1561-1569.

4. Wymienione fakty powiazalem z relacja wspomnianych protokolów synodalnych, dotyczaca samego sposobu przekonania przez unitarian (serwetian) blisko piecdziesieciu polskich kalwinistów o zasadnosci unitarianskich tez, a wiec - okolicznosci powstania grupy zalozycielskiej polskiego Kosciola unitarianskiego.

5. Wykazalem, równiez na podstawie wspomnianych protokolów, ze trydeisci i dyteisci, zaliczani przez historiografie polska do grona braci polskich, w rzeczywistosci znajdowali sie poza owa piecdziesiecioosobowa grupa. Oznacza to, ze identyfikowanie autorów wypowiedzi, które zdradzaja preferowanie przez nich teologii trydeistycznej, albo dyteistycznej, ze wspólnota braci polskich jest zupelnie pozbawione podstaw.

6. Ustalilem, w oparciu o analize pism Serweta i braci polskich, iz o tym jakie wypowiedzi mozna uznac za inspirowane przez teologie trydeistczna i dyteistyczna decyduja:

- negatywna odpowiedz zwolenników tych teologii na pytanie: “czy izraelski Bóg Jahwe jest wylacznie nowotestamentowym Bogiem Ojcem?", rzadko, ale jednak - nazywanym w NT równiez "Duchem Swietym".

- posrednie lub bezposrednie wykazywanie, ze "Jahwe i Jezus to ta sama osoba".

- nazywanie Chrystusa “Bogiem” bez odniesienia do staroizraelskiego, biblijnego zwyczaju nazywania “Bogami” królów i aniolów;

- uznawanie przedwiecznego istnienia Jezusa (nie w kazdym przypadku, poniewaz i unitarianie moga je uznawac);

- uznawanie idei Logosa-Stwórcy (nie w kazdym przypadku),

Kwestia bardzo pomocna w trakcie badan okazalo sie odrzucenie przez wspomnianych piecdziesiat osób idei Logosa-Stwórcy, obecnej w teologii trynitarianskiej, trydeistycznej i dyteistycznej;

7. To z kolei potwierdza, postulowane w punktach 1-4, wykorzystywanie przez braci polskich metodologicznych podstaw egzegezy biblijnej, stworzonych okolo roku 1531 przez Michala Serweta.

PROPONOWANY KIERUNEK DALSZYCH BADAN

Badajac geneze doktryny religijnej braci polskich, a szczególnie podstawy systemu teologicznego opracowanego przez M.Serweta, natknalem sie na dwa zagadnienia, mogace przerodzic sie w nastepujace tezy, przydatne w pracy historyków specjalizujacych sie w badaniach nad starozytnoscia chrzescijanska i zydowska:

1. Z greckiego przekladu Biblii hebrajskiej (Septuaginty), pomiedzy pierwszym a czwartym wiekiem n.e., usunietych zostalo blisko siedem tysiecy tetragramów imienia izraelskiego Boga Jahwe. O tym, ze pierwotnie byly one zamieszczone w tekscie przez autorów tego przekladu, swiadcza, odkryte na Bliskim Wschodzie po drugiej wojnie swiatowej manuskrypty, pochodzace z okresu od I wieku p.n.e. do I wieku n.e., których istnienie jest pokrywane milczeniem zarówno przez trynitarianskich, jak judaistycznych tradycjonalistów. Stanowia one istotne zródlo zagrozenia dla image wspólczesnego kleru obu religii (posrednio, takze islamskiego), gloszacego, iz stoi na strazy antycznej tradycji siegajacej poczatków judaizmu i chrzescijanstwa.

2. W hebrajskiej mowie potocznej i w modlitwach synagogalnych przesuniete zostalo, pomiedzy III wiekiem p.n.e. a IV wiekiem n.e., staroizraelskie znaczenie slów Elohim i benei haElohim, z okreslen dotyczacych aniolów, sedziów i królów Izraela, a takze Boga Jahwe, na okreslenie wlasciwe tylko Bogu. Przy czym w tekstach biblijnych pozostawione zostaly pierwotne wyrazy, co wprowadzilo szereg nieporozumien w interpretacjach wczesnochrzescijanskiej doktryny teologicznej, podejmowanych od okresu nastepujacego bezposrednio po dokonaniu kodyfikacji Nowego Testamentu, w którym obecne sa jeszcze slady staroizraelskich znaczen wymienionych slów.

3. Przesuniecie znaczen dokonane w judaizmie znalazlo wyraz w greckich manuskryptach Septuaginty i Nowego Testamentu, gdzie - jak mozna zaobserwowac na przykladach póznych manuskryptów, pochodzacych z III i IV stulecia n.e. (jedynych kompletnych, jakie zostaly zachowane przez koscielnych skrybów) - stosowane jest slowo “angelos” i jego pochodne, w przewazajacej wiekszosci fragmentów biblijnych, które w wersji oryginalnej zawieraja wyrazy hebrajskie “Elohim” i “benei haElohim”, które tlumacze, albo moze raczej trynitarianscy skrybowie zajmujacy sie kopiowaniem manuskryptów Septuaginty, powinni byli oddac za pomoca greckich odpowiedników tych slów: “theos” oraz “uioi tou theou”.

Kwestia ta moze byc przyczynkiem do dalszych badan nad teoria dokumentarna powstania Piecioksiegu, to jest teoria JEPD. Skoro wolno bylo wczesnosredniowiecznym zydom dowolnie manipulowac znaczeniami wymienionych slów, albo zastapic w blisko stu piecdziesieciu miejscach w Biblii hebrajskiej tetragram takimi wyrazami, jak “Adonaj” i “Elohim”, dlaczegóz by nie wolno bylo Medrcom Wielkiego Zgromadzenia polecic skrybom dokonywania innych zmian. Na przyklad w “duchu” elohistycznym (na potrzeby niejahwistycznej liturgii), klerykalnym, albo wtórnokanonicznym? A przeciez takie zmiany postulowane sa przez przedstawicieli wyzszej krytyki biblijnej, z podaniem wszakze nieco innego mechanizmu ich wprowadzania do Biblii.

4. Mozliwe, iz podana kolejnosc zdarzen nie odpowiada przeszlej rzeczywistosci. W tym jednakze przypadku, usuniecie tetragramu imienia Jahwe z Septuaginty - prawdopodobnie, w efekcie tej manipulacji, równiez z Nowego Testamentu - oraz przesuniecie znaczen, o których mowa w punktach 1-3, nastapilo w tym samym okresie historycznym, w efekcie wysoce swiadomie i konsekwentnie przeprowadzonej akcji, umozliwiajacej wprowadzenie do wczesnochrzescijanskiego wyznania wiary obcych elementów, które legly u podstaw trynitarianskiej, trydeistycznej oraz dyteistycznej teologii.

ODPOWIEDZ NA ZAGADNIENIE POSTAWIONE WE WSTEPIE

Podstawowa teza, której wykazania sie podjalem w niniejszej pracy, bylo stwierdzenie, iz doktryna religijna braci polskich powstala wskutek celowego propagowania serwetianskiej egzegezy Biblii posród polskich wspólwyznawców Jana Kalwina, przez wloskich zwolenników pogladów Michala Serweta.

W zwiazku z tak sformulowana teza, postawilem we wstepie trzy zagadnienia, nasuwajace sie w zwiazku z porównaniem wyników badan nad geneza doktryny braci polskich, dotychczas przeprowadzonych przez polskich historyków, z trescia protokolów z synodów, w których uczestniczyli bracia polscy w latach 1561-1569. Poniewaz lata te sa traktowane przez polska historiografie jako okres, gdy bracia polscy wyznawali jeszcze teologie trydeistyczna, albo dyteistyczna, a tresc wspomnianych protokolów wskazuje, ze wtedy juz wyznawali teologie unitarianska, zadalem sobie nastepujace pytania:

Po pierwsze, dlaczego wyniki badan prowadzonych przez historyków tak bardzo odbiegaja od sensu wypowiedzi zawartych w zródlach?

Po drugie, które z opinii wyrazonych przez braci polskich sklonily naszych historyków do uznania, ze byli oni trydeistami, albo dyteistami?

Po trzecie, dlaczego wszyscy badacze historii polskiej reformacji sa przekonani, ze doktryna religijna braci polskich, a zwlaszcza ich doktryna kosmogeniczna, teologiczna, chrystologiczna i antropologiczna, ewoluowala z trynitarianizmu, poprzez trydeizm i dyteizm, do unitarianizmu?

Zaniepokojony wynikami wlasnych analiz tekstów zródlowych i porównaniem tychze wyników z wynikami badan dotychczas przeprowadzonych, przeprowadzilem wlasne badania, kierujac sie pragnieniem udzielenia sobie samemu odpowiedzi na wyzej postawione pytania. Badania moje objely piec fragmentów doktryny religijnej polskich unitarian, co znalazlo odbicie w pieciu rozdzialach niniejszej pracy. A oto podsumowanie wyników badan nad zwiazkami pomiedzy ich doktryna religijna a podstawami egzegetycznymi opracowanymi w latach 1531-1553 przez M.Serweta:



KWESTIA ODDZIELENIA KOSCIOLA OD PANSTWA

Niekwestionowany wplyw traktatów publikowanych przez braci polskich, poswieconych zagadnieniu stosunków panstwowo-koscielnych, na oswieceniowa mysl polityczna zostal dostrzezony i opisany juz przez czesc polskich historyków. Odsylajac Czytelnika do ich opracowan tego zagadnienia, podjalem próbe odszukania zródel tej mysli, która reprezentowali polscy unitarianie. Uwazam, ze odnalazlem te zródla w pismach i dokumentach dotyczacych Serweta. Jego specyficzna egzegeza Biblii stanowila, jak stwierdzilem w oparciu o analize przytaczanej przez niego argumentacji, fundament unitarianskiej idei oddzielenia kosciola od panstwa.

Problem genezy oswieceniowej mysli politycznej dotyczacej tej sprawy zostal opisany, jak wspomnialem, przez czesc historyków. Problemem zas genezy idei podnoszonej przez polskich unitarian - idei stanowiacej inspiracje dla mysli oswieceniowej - zajal sie dotychczas tylko jeden z cytowanych w niniejszej pracy historyków, mianowicie Amerykanin, Marian Hillar, który szczególnie zachecal mnie do podjecia kwestii genezy idei politycznej braci polskich, wiedzac, ze przeprowadze analize przede wszystkim biblistycznej argumentacji Serweta.

Poniewaz nikt dotychczas zagadnienia genezy doktryny religijnej braci polskich w zakresie pogladów politycznych nie podejmowal, nie mialem mozliwosci podjecia krytyki czyjegokolwiek stanowiska.

ZAGADNIENIA ANTROPOLOGICZNE

Podobnie, jak w obszarze na sposób religijny argumentowanej idei rozdzialu kosciola od panstwa, równiez w badaniu genezy doktryny antropologicznej braci polskich bylem zupelnie osamotniony. Ten podstawowy moim zdaniem problem religijny ludzkich cywilizacji, jakim jest zagadnienie niesmiertelnosci duszy, umknal zupelnie uwadze badaczy reformacji polskiej. Tymczasem bracia polscy, nieliczna grupka okolo dziesieciu tysiecy Polaków, Litwinów i Rusinów, zaprzeczyli z religijnego punktu widzenia stanowisku nie tylko tradycji chrzescijanskiej i judaistycznej, z którymi byli najbardziej zwiazani, ale równiez tradycjom religijnym calej ludzkosci.

Przeprowadzajac badanie genezy mysli unitarianskiej co do kwestii niesmiertelnosci duszy, ponownie natknalem sie w pismach i dokumentach dotyczacych Serweta na slad, wiodacy wedlug mnie do zródla tejze mysli. Otóz ustalilem, ze Serwet, prowadzac na paryskiej Sorbonie swoje badania nad anatomia czlowieka, odkryl, w oparciu o analize fragmentów Biblii podejmujacych zagadnienie duszy, maly obieg krwi. Odkrycie to, dokonane wespól z ojcem nowozytnej anatomii europejskiej, Andrzejem Vesaliusem, stanowilo dla Serweta odpowiedz na pytanie o droge “duszy” - w starohebrajskim znaczeniu “zycie” - od Boga do wnetrza czlowieka. Tej izraelskiej idei nie podzielali w XVI wieku uczeni anatomisci, którzy opierajac sie na pracach starozytnego Greka, Galena, wierzyli, iz naturalnym siedliskiem duszy jest ludzka watroba. Serwet zas, znajac biblijne stwierdzenia, ze “dusza” zawarta jest we krwi, podjal sie zbadania, kto w rzeczywistosci ma racje – reprezentanci medycznej tradycji greckiej, czy reprezentanci biblijnej tradycji zydowskiej.

Chociaz nie odnalazlem w dokumentach dotyczacych Serweta ani jednego zdania, w którym by zaprzeczyl wprost idei niesmiertelnosci duszy, analiza argumentów przytoczonych przez niego pozwolila mi przypuszczac, iz wlasnie w motywacjach i wynikach jego badan anatomicznych nalezy szukac genezy odrzucenia tej idei przez polskich unitarian.

UNITARIANSKA DOKTRYNA KREACJONISTYCZNA

Zagadnienie doktryny kreacjonistycznej reprezentowanej przez braci polskich zostalo w ogóle nie rozpoznane przez dotychczasowa historiografie. Gdyby bylo, badacze reformacji polskiej otrzymali by zupelnie inne wyniki co do ich doktryny teologicznej.

Przegladajac zródla natknalem sie w protokolach z synodów ewangelickich, które mialy miejsce w latach 1561-1569, na zapis obszernego fragmentu dyskusji pomiedzy osobami, które autor protokolów nazwal “bracmi” a tymi, których nazywal “trynitarianami, trydeistami i dyteistami”. Dyskusji dotyczacej kreacjonistycznego sporu o to... kogo nalezy uznawac za Stwórce wszechswiata.

Zgodnie ze stanowiskiem braci polskich, Stwórca jest ta sama postac biblijna, która za niego uwazaja wyznawcy judaizmu i islamu. Zgodnie zas ze stanowiskiem pozostalych uczestników dyskusji, za Stwórce nalezalo uznawac Logosa, to jest Chrystusa, przedwiecznego Syna Bozego.

Niedostrzezenie tego zagadnienia sprawilo, ze dotychczasowa historiografia przyjmuje za pewnik, iz bracia polscy w okresie, w którym mialy miejsce wspomniane synody, wyznawali trydeizm, albo dyteizm.

Zastanowilo mnie jednak: “jak mozna byc trydeista, albo dyteista, nie uznajac wspólnego trynitarianizmowi, trydeizmowi i dyteizmowi dogmatu o stwórczej aktywnosci Logosa?”. Z tego powodu przeprowadzilem analize biblistycznej argumentacji przytaczanej przez braci polskich, porównalem jej wyniki z wynikami analizy wypowiedzi Serweta, i otrzymalem odpowiedz na pytanie o geneze doktryny kreacjonistycznej polskich unitarian.

TEOLOGIA

Argumentacja teologiczna braci polskich pozwolila mi na otrzymanie odpowiedzi na pytanie o przyczyny uzyskania przez polskich badaczy, odmiennych od moich, wyników badan nad geneza ich doktryny religijnej. Jeszcze raz, analiza biblistyczna argumentacji serwetianskiej, socynianskiej i tej, która przytaczali bracia polscy w latach formowania sie Kosciola unitarianskiego w Polsce, sprawila, ze odnalazlem lacznik pomiedzy nimi, pominiety zupelnie w dotychczas prowadzonych badaniach. Tym lacznikiem sa wyrazy hebrajskie, które celowo pomijaja, opuszczaja lub usuwaja trynitarianscy autorzy przekladów Biblii od kilkunastu stuleci. Stad, nic dziwnego, ze argumenty biblistyczne przytaczane na rzecz teologii unitarianskiej, oparte o te wyrazy, nie byly dla badaczy reformacji zrozumiale. To z kolei zaowocowalo nieporozumieniem co do genezy doktryny teologicznej polskich unitarian.

Wspomniane wyzej wyrazy hebrajskie, to przede wszystkim imie izraelskiego Boga Jahwe, oraz okreslenia “Elohim” (“Bóg”) i “benei haElohim” (“synowie Boga”), programowo opuszczane, albo zastepowane przez inne wyrazy, nie bedace bynajmniej przekladem, ale stanowiace ujawnienie teologicznych przekonan trynitarianskich tlumaczy. Serwet, a za jego przykladem bracia polscy, oparli wlasny model teologii wczesnochrzescijanskiej wlasnie na eliminowaniu skutków translatorskiej samowoli trynitarian. Dzieki odkryciu tego fragmentu doktryny unitarianskiej, stosowanie przez braci polskich, a takze przez Serweta, wyrazu “Bóg”, pisanego przez “duze B”, w odniesieniu do Chrystusa, nie doprowadzilo mnie do konkluzji sprzecznej z wynikami analizy protokolów synodalnych, jakoby bracia polscy u progu istnienia swego Kosciola nie byli unitarianami.

CHRYSTOLOGIA

Problem genezy chrystologicznej czesci doktryny religijnej braci polskich jest nieco bardziej skomplikowany, niz zagadnienie genezy doktryny teologicznej. Przyjete przeze mnie rozwiazanie oparte jest jednak na tych samych przeslankach, to jest na prostym stwierdzeniu plagiatu hebrajskiej Biblii, dokonanego przez autorów jej prawoslawnych, katolickich i protestanckich przekladów. Badania, w których historycy poslugiwali sie wylacznie przekladami dokonanymi przez trynitarianskich biblistów, nie mogly w zaden sposób dopomóc im w odkrywaniu genezy unitarianizmu polskiego. Odkrycie przez braci polskich, ze Biblia hebrajska i Nowy Testament nazywa Mesjasza, podobnie zreszta jak wiele innych postaci, stosujac wyraz “Elohim” i jego grecki odpowiednik “Theos”, spowodowalo, ze swobodnie mogli nazywac go Bogiem, co czynili zaznaczajac przy tym, iz ów Bóg nie jest Stwórca wszechswiata. Tylko na tym szczególe zasadza sie ogólne nieporozumienie, obecne w historiografii dotyczacej kwestii genezy doktryny unitarianskiej.

Najwazniejszym bodajze wynikiem przeprowadzonych przeze mnie badan jest ustalenie, iz przyjete przez dotychczasowa historiografie zalozenie, ze za unitarianska mozna uznawac tylko taka doktryne chrzescijanska, zgodnie z która Chrystus byl jedynie czlowiekiem, podniesionym przez Boga do rangi Bóstwa, jest fundamentem modelu zupelnie niefunkcjonalnego.

Wniosek ogólny: Wobec przedstawionego w niniejszej pracy materialu uwazam, iz teza, ze metodologiczne podstawy serwetianskiej egzegezy biblijnej odegraly istotna role w formulowaniu biblistycznych argumentacji doktryny religijnej braci polskich, jest uzasadniona.

BIBLIOGRAFIA

ZRÓDLA

1. Biblia, to jest cale Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975.

2. Budny S., Biblia, to jest Ksiegi Starego i Nowego Przymierza, wyd. Daniela z Leczycy, Nieswiez 1572, Z.N.Oss. XVI.Qu.2336.

3. Budny S., Nowy Thestament z Greckiego na polski iezyk z pilnoscia przelozony, wyd. Daniela z Leczycy, Nieswiez 1568, Z.N.Oss. Mf.7000.

4. Budny S., Przedmowa do Nowego Testamentu, w: L.Szczucki, Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, PWN, Warszawa 1978.

5. Budny S., Testamentum Novum, wyd. J.Kiszki, Losk 1574, Z.N.Oss. XVI.O.191.

6. Ginsburg D., The Holy Scriptures Hebrew and English, The Society for Distributing Hebrew Scriptures, Edgware bd.

7. Ginsburg D., Nowyj Zawiet pa jewriejski i pa russki, The Society for Distributing Hebrew Scriptures, Edgware bd.

8. Grzegorz Pawel, O wyznaniu wiary ksiedza Sarnickiego, w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI wieku, PWN, Warszawa 1959.

9. Grzegorz Pawel, Rozdzial Starego Testamentu od Nowego, w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI wieku, PWN, Warszawa 1959.

10. Jasnowski J., Dwa edykty Zygmunta Augusta: Przeciwko Piotrowi z Goniadza i Janowi Laskiemu, w: Reformacja w Polsce, t.IX-X, 1937-1939.

11. Lisowsky G., Konkordanz zum hebraischen Alten Testament, Deutsche Bibelgesellschaft, Stuttgart 1993.

12. Moskorzowski H., Katechizm Zboru.., wyd.S.P.Sternackiego, Raków 1619, Z.N.Oss.XVII-1790-1.

13. Muchowski P., Rekopisy znad Morza Martwego, The Enigma Press, Kraków 1996.

14. Nestle E., Aland K., Novum Testamentum Graece, Deutsche Bibelgesellschaft, Stuttgart 1988.

15. Ogonowski Z., Filozofia i mysl spoleczna XVII wieku, cz.1, PWN, Warszawa 1979.

16. Piotr z Goniadza, O Trzech, to jest o Bogu, o Synu jego i o Duchu Sw. przeciwko Trójcy sabelianskiej, PWN, Warszawa 1962.

17. Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, pod red.A.Jankowskiego, wyd.II, Pallotinum, Poznan-Warszawa 1971.

18. Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, pod.red.A.Jankowskiego, wyd.III, Pallotinum, Poznan-Warszawa 1977.

19. Przypkowski S., Rozprawa o pokoju i zgodzie w Kosciele, PWN, Warszawa-Lódz 1981.

20. Rahlfs A., Septuaginta, id est Vetus Testamentum graece iuxta LXX interpretes, Deutsche Bibelgesellschaft, Stuttgart 1979.

21. Rees T., The Racovian Catechism, Christian Educational Services, Indianapolis 1994.

22. Serveto M., De Trinitatis erroribus libri septem, Hagenau 1531, reprint: Minerva G.M.B.H., Frankfurt a.M. 1965.

23. Serveto M., Dialogorum de Trinitate libri duo, Strassburg 1532, reprint: Minerva G.M.B.H., Frankfurt a.M. 1965.

24. Socyn F., Wyklady rakowskie. O czlowieku, w: L.Szczucki, Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, PWN, Warszawa 1978.

25. Stoinius J., Epitome historiae originis Unitariorum in Polonia, w: C.Sandius, Bibliotheca Anti-trinitariorum, Freistad 1684, reprint: PWN, Warszawa 1966.

26. Szczucki L., Michal Serwet (1511-1553). Wybór pism i dokumentów, Ksiazka i Wiedza, Warszawa 1967.

27. Wiszowaty A., O religii zgodnej z rozumem..., PWN, Warszawa 1960.

28. Zachorowski S., Najstarsze synody arjan w Polsce, w: Reformacja w Polsce, t.I, 1921.

OPRACOWANIA

1. Bacchiocchi S., Od soboty do niedzieli, Znaki Czasu, Warszawa 1985.

2. Bruce F.F., Wiarygodnosc pism Nowego Testamentu, Areopag, Katowice 1991.

3. Buzek A., Historia Kosciola, Straznica Ewangeliczna, Warszawa 1957.

4. Buzzard A., Confusing the Two Lords, A Journal from the Radical Reformation, t.I, nr 4/1992.

5. Buzzard A., Hunting C.F., The Doctrine of the Trinity. Christianity's Self-Inflicted Wound, Atlanta Bible College and Restoration Fellowship, Atlanta 1994.

6. Cepik J., Jak czlowiek nauczyl sie pisac, Nasza Ksiegarnia, Warszawa 1987.

7. Chmaj L., Faust Socyn (1539-1604), KiW, Warszawa 1963.

8. Chodynicki K., Reformacja w Polsce, Polska Skladnica Pomocy Szkolnych, Warszawa bd.

9. Chrzescijanskie Pisma Greckie w Przekladzie Nowego Swiata, praca anonimowa, Watchtower Bible and Tract Society, New York 1994.

10. Daniel-Rops H., Dzieje Chrystusa, PAX, Warszawa 1987.

11. Datner S., Kamienska A., Z madrosci Talmudu, PIW, Warszawa 1988.

12. Dziegielewski J., O tolerancje dla zdominowanych: polityka wyznaniowa Rzeczypospolitej w latach panowania Wladyslawa IV, PWN, Warszawa 1986.

13. Fritz V., Archeologia biblijna. Maly slownik, Verbinum, Warszawa 1995.

14. Graetz H., Historia Zydów, Judaica, Warszawa 1929.

15. Grecko-polski Nowy Testament. Wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, tlum. R.Popowski, M.Wojciechowski, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 1993.

16. Hendriksen W., Co mówi Biblia o zyciu przyszlym, Zjednoczony Kosciól Ewangeliczny, Warszawa 1987.

17. Hillar M., From the Polish Socinians to the American Constitution, A Journal from the Radical Reformation, t.III, nr 2/1994.

18. Hillar M., The Case of Michael Servetus: The Turning Point in the Struggle for Freedom of Conscience, maszynopis udostepniony przez autora, Houston 1996.

19. Hillar M., Poland's Contribution to the Reformation: Socinians and Their Ideas on Religious Freedom, The Polish Review, t.XXXVIII, nr 4/1993.

20. Imie Boze, które pozostanie na zawsze, praca anonimowa, Watchtower Bible and Tract Society, New York 1994.

21. Jarminski L., Bez uzycia sily: dzialalnosc polityczna protestantów w Rzeczypospolitej u schylku XVI wieku, Semper, Warszawa 1992.

22. Jaworski A., Oblicze Tory, bw., Wroclaw 1993.

23. Judaizm, pod red. W.Jaworskiego, A.Komorowskiego, Krakowskie Wydawnictwo Prasowe RSW "Prasa-Ksiazka-Ruch", Kraków 1990.

24. Kelly J.N.D., Poczatki doktryny chrzescijanskiej, PAX, Warszawa 1988.

25. Kosman M., Nowinki, spory i zbory. Z dziejów polskiej reformacji, WSiP, Warszawa 1981.

26. Kosman M., Protestanci i kontrreformacja. Z dziejów tolerancji w Rzeczypospolitej XVI-XVII wieku, Ossolineum, Wroclaw 1978.

27. Kunicki-Goldfinger W.J.H., Podstawy biologii. Od bakterii do czlowieka, PWN, Warszawa 1978.

28. Lach S., Wstep do ksiegi Wyjscia, w: Pismo Swiete Starego Testamentu, t.I, cz.2, Pallotinum, Poznan 1964.

29. Lyko Z., Nauki Pisma Swietego, Znaki Czasu, Warszawa 1989.

30. Lyko Z., Wstep do Pisma Swietego, Znaki Czasu, Warszawa 1987.

31. Mattison M.M., Michael Servetus: Fountainhead of Anti-trinitarianism, w: A Journal from the Radical Reformation, t.I, nr 1/1991.

32. Meyer J.O., Septuagint Study Proves the Sacred Name, w: The Sacred Name Broadcaster, nr 6/1976.

33. Medala S., Wprowadzenie do literatury miedzytestamentalnej, The Enigma Press, Kraków 1994.

34. New World Translation of the Holy Scriptures With References, praca anonimowa, Watchtower Bible and Tract Society, New York 1984.

35. Ogonowski Z., Socynianizm a Oswiecenie, Wiedza Powszechna, Warszawa 1966.

36. Ogonowski Z., Socynianizm polski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1960.

37. Ogonowski Z., Wiara i rozum w doktrynach religijnych socynian i Locke'a, w: Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja, PWN, Warszawa 1959.

38. Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, autor anonimowy, Watchtower Bible and Tract Society, New York 1991.

39. Quirini-Poplawska D., Dzialalnosc Wlochów w Polsce w pierwszej polowie XVI wieku na dworze królewskim i w hierarchii koscielnej, Ossolineum, Wroclaw 1973.

40. Sandius C., Bibliotheca Anti-trinitariorum, bw., Freistad 1684.

41. Schultz S.J., Stary Testament przemawia, Towarzystwo Krzewienia Etyki Chrzescijanskiej, Kraków 1989.

42. Siemianowski A., Filozoficzne podloze rozlamu chrzescijanstwa, Wydawnictwo Uniwersytetu Wroclawskiego, Wroclaw 1993.

43. Slownik pisarzy antycznych, pod red. A.Swiderkówny, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990.

44. Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja, PWN, Warszawa 1959.

45. Swiderkówna A., Rozmowy o Biblii, PWN, Warszawa 1994.

46. Tazbir J., Bracia Polscy na wygnaniu. Studia z dziejów emigracji arianskiej, Wiedza Powszechna, Warszawa 1977.

47. Tazbir J., Dzieje polskiej tolerancji, Interpress, Warszawa 1973.

48. Tazbir J., Reformacja w Polsce: szkice o ludziach i doktrynie, Ksiazka i Wiedza, Warszawa 1993.

49. Tazbir J., Szlachta i teologowie: studia z dziejów polskiej kontrreformacji, Wiedza Powszechna, Warszawa 1987.

50. Tazbir J., Swieci, grzesznicy i kacerze: z dziejów polskiej kontrreformacji, Wiedza Powszechna, Warszawa 1959.

51. Tokarczyk A., Protestantyzm, Iskry, Warszawa 1980.

52. Topolski J., Polska w czasach nowozytnych: od srodkowoeuropejskiej potegi do utraty niepodleglosci (1501-1795), UAM, Poznan 1994.

53. Tyloch W., Dzieje ksiag Starego Testamentu, Ksiazka i Wiedza, Warszawa 1981.

54. Tyloch W., Gramatyka jezyka hebrajskiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1985.

55. Ullmann W., Sredniowieczne korzenie renesansowego humanizmu, Wydawnictwo Lódzkie, Lódz 1985.

56. Urban W., Epizod reformacyjny, KAW, Kraków 1988.

57. Wajsblum M., O geneze antytrynitaryzmu polskiego, w: Reformacja w Polsce, t.VI/1934.

58. Wielgus S., Badania nad Biblia w Starozytnosci i w Sredniowieczu, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1990.

59. Wiesner H., Najjasniejsza Rzeczpospolita. Szkice z dziejów Polski szlacheckiej XVI-XVII wieku, PIW, Warszawa 1978.

60. Wiesner H., Rozróznieni w wierze. Szkice z dziejów Rzeczypospolitej schylku XVI i polowy XVII wieku, Ksiazka i Wiedza, Warszawa 1982.

61. Ziólkowski Z., Najtrudniejsze stronice Biblii, PAX, Warszawa 1989.

--------------------------------------------------------------------------------

[1] S.Zachorowski, Najstarsze synody arjan polskich, Reformacja w Polsce, t.I, 1921. Od roku 1995 nic sie bynajmniej w tej kwestii, w polskiej historiografii nie zmienilo. Sam zreszta zaniechalem propagowania wyników wlasnych badan do 2002 roku, kiedy postanowilem podjac studia doktoranckie.

[2]Tamze, s.222.

[3]Por.L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI wieku, Warszawa 1959, s.215; L.Szczucki, Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, Warszawa 1978, s.26, 27; Z.Ogonowski, Socynianizm polski, Warszawa 1960, s.8; tegoz, Mysl arianska w Polsce XVII wieku. Antologia tekstów, Wroclaw-Warszawa-Kraków 1991, s.12; J.W.Kowalski, Protestantyzm, w: Religie uniwersalistyczne. Zarys dziejów, pod red. J.Kellera, Warszawa 1982, s. 352; M.Wajsblum, O geneze antytrynitaryzmu polskiego, Reformacja w Polsce, t.VI, 1934, s.78.

[4]Por. M.Hillar, The Case of Michael Servetus: The Turning Point in the Struggle for Freedom of Conscience, maszynopis udostepniony przez autora, Houston 1996; tegoz, Poland's Contribution to the Reformation: Socinians and Their Ideas on Religious Freedom, The Polish Review, t.XXXVIII, nr 4/1993; tegoz, From the Polish Socinians to the American Constitution, A Journal from the Radical Reformation, t.III, nr 2/1994.

[5]Najpierw w polskim przekladzie fragmentów “O bledach Trójcy”, “Restytucji chrzescijanstwa”, pism i dokumentów zwiazanych z Serwetem, które zamiescil L.Szczucki w publikacji Michal Serwet (1511-1553). Wybór pism i dokumentów, Warszawa 1967; a nastepnie w reprincie lacinskiego oryginalu: M.Serwet, De Trinitatis erroribus libri septem, Hagenau 1531 (reprint: Frankfurt nad Menem 1965).

[6]M.Hillar, The Case..., s.287.

[7]Omówienie literatury podejmujacej zagadnienia teologiczne, które zamiescilem w rozdzialach poswieconych zwiazkom doktryny kosmogenicznej, teologicznej i chrystologicznej Braci Polskich z egzegeza serwetianska, zawiera szereg przykladów, swiadczacych o zasadnosci tej opinii.

[8][8]Antropologia w znaczeniu szerszym, obejmujaca w systemie religijnym Braci Polskich nie tylko próby odpowiedzi na pytania o nature czlowieka, ale takze tak istotne dla kazdej religii, czy szkoly filozoficznej, zagadnienia, jak problem smierci i kwestia sensu trwania ludzkiego zycia. Pisze o tym w rozdziale poswieconym antropologicznym rozwazaniom Serweta i polskich unitarian, podstawowe wiadomosci na temat staroizraelskiego ujecia natury czlowieka, stanowiacego ich ideal czerpiac ze wspólczesnej literatury religijnej, publikowanej wspólczesnie przez wyznania podzielajace ich stanowisko. Por. Z.Lyko, Nauki Pisma Swietego, Warszawa 1989, s.633-636; Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, autor anonimowy, New York 1991, s.90-94.

[9]Wspólczesnie, wszystkie galezie judaizmu opowiadaja sie stanowczo za animistycznym ujeciem niesmiertelnosci, nie dopatrujac sie zadnych sprzecznosci logicznych pomiedzy nim a idea zmartwychwstania. Stad trudno byloby znalezc w religijnej literaturze zydowskiej argumentacje biblistyczne na poparcie rozwiazania akceptowanego przez polskich unitarian, co moglo by byc pomocne w pelniejszym ukazaniu ich argumentacji. Ze wzgledu na to, ze podstawowe biblijne teksty zródlowe do badan nad geneza doktryny polskich unitarian sa napisane w jezyku hebrajskim, znaczenie stanowiska srodowisk zydowskich, które na co dzien jezykiem hebrajskim sie posluguja, nie powinno podlegac dyskusji. Jakie ma ono jednakze znaczenie w przypadku, gdy preferuja one antropologie animistyczna?

[10]Serwet opublikowal zaledwie trzy ksiazki poswiecone zagadnieniom doktrynalnym chrzescijanstwa - “De Trinitatis erroribus libri septem”, “Dialogorum de Trinitate libri duo”, oraz “Christianismi restitutio”, wydane kolejno w latach: 1531, 1532 i 1553. W niniejszej pracy korzystam glównie z polskich przekladów fragmentów pierwszej i ostatniej z wymienionych, zamieszczonych w L.Szczucki, Michal..., s.59-87, 119-140; a takze z reprintu “De Trinitatis erroribus”, ilustrujacego istotne dla niniejszej pracy szczególy, których ustalenie nie bylo by mozliwe na podstawie polskiego przekladu. Dotyczy to zwlaszcza wyrazów i zdan oddanych w lacinskim oryginale za pomoca liter hebrajskich, zastapionych w przekladzie przez transliteracje fonetyczne nie zawsze poprawne. Tak na przyklad hebrajski tekst Ps 110:1, zawarty w “De Trinitatis Erroribus”, zostal oddany blednie w transliteracji polskiego przekladu jako naam Jehovah leadonaj, co stanowi informacje o wspomagajacym tlumacza tekstu lacinskiego autorze transliteracji slów hebrajskich, którym byl zapewne jakis trynitarianski duchowny (chociaz nawet Serwet nie dostrzegal jeszcze w 1531 roku odmiennosci znaczen wyrazów “Adonaj” i “Adon”). Prawidlowa wokalizacja, zgodna z tekstem hebrajskim Ps 110:1 brzmialaby, gdyby zachowac forme “Jehovah”: neum Jehovah l’Adoni. Róznica polega na tym, ze slowo “Adonaj”, obecne w polskim przekladzie, odnoszone jest przez autorów biblijnych wylacznie do Jahwe, natomiast wyraz “Adoni” - zawsze do moznych tego swiata, albo aniolów, a nigdy do Jahwe. Serwet nigdy by nie nazwal Chrystusa poslugujac sie pierwszym z wyrazów, ale podana transliteracja, niezgodna z podana w tekscie hebrajskim wokalizacja Ps 110:1, stanowi nawet wspólczesnie jeden z dowodów na biblijne pochodzenie trynitarianizmu. Por. M.Serwet, O bledach..., s.87; tenze, De Trinitatis..., s.21; D.Ginsburg, The Holy Scripture Hebrew and English, Edgware b.d., s.1296.

[11]W celu zapoznania sie z argumentacja unitarianska siegnalem do powojennych wydan dziel braci polskich, a w przypadku Katechizmu Rakowskiego, czy polskiego przekladu Nowego Testamentu, dokonanego przez Szymona Budnego - do zbioru starodruków Zakladu Narodowgo im.Ossolinskich we Wroclawiu. W bibliografii podaje numeracje wykorzystanych starodruków.

[12]Piecdziesiat osób na poczatku, tj. w 1565 roku, a w roku 1658 - okolo dziesiec tysiecy. Por. S.Zachorowski, Najstarsze..., s.229; J.Tazbir, Bracia Polscy na wygnaniu. Studia z dziejów emigracji arianskiej, Warszawa 1977, s.58.

[13]”De Trinitatis erroribus libri septem”, Hagenau 1531; “Dialogorum de Trinitate libri duo”, Strassburg 1532; “Christianismi restitutio”, Vienne 1553.

[14]Tj. trydeizmu i dyteizmu, które uznane zostaly w polskiej historiografii za formy posrednie, poprzez które ewoluowala doktryna teologiczno-chrystologiczna braci polskich w drodze od trynitarianizmu do unitarianizmu.

[15] Tj. w starohebrajskim, aramejskim (ksiegi Starego Testamentu) i greckim dialekcie koine (Przeklad Starego Testamentu – Septuaginta – oraz ksiegi Nowego Testamentu).

[16]Por. Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, pod red. A.Jankowskiego, wyd. II, Poznan-Warszawa 1971, (dalej cytowane jako: BT..., co stanowi przyjety w polskiej literaturze biblistycznej skrót od slów “Biblia” i “Tysiaclecia”).

[17]Obfitosc przytaczanych przez Serweta i braci polskich argumentów, odsylajacych czytelników bezposrednio do tekstów oryginalnych Biblii hebrajskiej, Nowego Testamentu, czy starozytnego przekladu greckiego Biblii, wymusza zapoznanie sie z tymi tekstami. W niniejszej pracy korzystam z nastepujacych ich wydan: D.Ginsburg, The Holy..., E.Nestle, K.Aland, Novum Testamentum Graece, Stuttgart 1988, A.Rahlfs, Septuaginta, id est Vetus Testamentum graece iuxta LXX interpretes, Stuttgart 1979, a takze ze wspólczesnego przekladu Nowego Testamentu na jezyk hebrajski - D.Ginsburg, Nowyj Zawiet pa jewriejski i pa russki, Edgware b.d.

[18]Dziewiec lat przed odlaczeniem sie kalwinistów od zborów reformowanych, które opanowane zostaly przez zwolenników Serweta, które nastapilo w 1565 roku, a wiec w roku 1556, mialo miejsce wystapienie Piotra z Goniadza na drugim synodzie ewangelickim, odbywajacym sie w Seceminie. Od niego zaczal swoja historie unitarianizmu w Polsce Jan Stoinski, niewiele dbajac o to, skad ów minister czerpal swoje argumenty. Por. J.Stoinius, Epitome historiae originis Unitariorum in Polonia, w: C.Sandius, Bibliotheca Anti-trinitariorum, Freistad 1684, s.183; J.Jasnowski, Dwa edykty Zygmunta Augusta: Przeciwko Piotrowi z Goniadza i Janowi Laskiemu, Reformacja w Polsce, t.IX-X, 1937-1939, s.442.

[19]Por. V.Fritz, Archeologia biblijna. Maly slownik, Warszawa 1995, s.130; J.Cepik, Jak czlowiek nauczyl sie pisac, Warszawa 1987, s.138.

[20] Poniewaz lacinski odpowiednik hebrajskiej litery “he”, dwukrotnie zastepuja odpowiednikiem litery “het”, która – na Boga! – nie jest czescia skladowa tetragramu. To taki drobiazg, który umknal biblistom. Por. P.Muchowski, Rekopisy znad Morza Martwego, Kraków 1996, s.3, 5.

[21]J.Toulmin (1740-1815), doktor teologii i historyk angielski, pisal w 1777 roku, iz to socynianie byli z pewnoscia odkrywcami szlachetnej wolnosci mysli. W roku 1690 teolog kalwinski P.Jurrieu (1637-1713), dzialajacy w Holandii, dostrzegl fakt gloszenia przez socynian idei tolerancji, ale nie dociekal genezy tego zjawiska. Równiez polscy historycy, cytowani w tej pracy, jakby nie zauwazali zwiazku socynianizmu z Serwetem w tej materii. Por. Z.Ogonowski, Socynianizm polski..., s.238, 226.

[22]Nieznany autor opracowania dziel Marksa i Engelsa, wydanego w Polsce tuz po wojnie, uznal, ze Serwet zginal za wolnomyslicielstwo, por. Karol Marks i Fryderyk Engels. Dziela wybrane, praca anonimowa, t.II, Warszawa 1949, s.498, 54; Jednak szczególnie mocno podkreslany byl przed laty wklad Serweta w powstanie idei wolnosci mysli przez samych wolnomyslicieli (masonów) europejskich i amerykanskich, którzy w 350 rocznice jego smierci wyglaszali okolicznosciowe przemówienia do osób zgromadzonych wokól nowo postawionego pomnika Serweta w Annamase kolo Genewy, przy Place de l'Hotel de Ville. Pomnik zaopatrzony zostal przez miedzynarodowy komitet, który zgromadzil srodki na jego budowe, dedykacja brzmiaca w przekladzie na jezyk polski nastepujaco: Michalowi Serwetowi, apostolowi wolnosci wiary i meczennikowi za wolnosc mysli. Urodzonemu w Villenueve w Aragonii, 29 wrzesnia 1511. Spalonemu in effigiae w Vienne, na podstawie denuncjacji Kalwina, przez katolicka inkwizycje, 17 czerwca 1553. I spalonemu zywcem w Genewie, 27 pazdziernika 1553. Por. M.Hillar, The Case..., s.608-610.

[23]W listach M.Serweta do J.Oecolampadiusa i do J.Kalwina odnalazlem, korzystajac zreszta z opracowan dokonanych przez autorów ich przekladów, cztery fragmenty nowotestamentowe, na które on sie powolywal. Sa to: Mt 24:24; J 5:14; 8:11; Dz 5:1-10. Por. M.Serwet, List do J.Oecolampadiusa z dnia 21 lipca (?) 1531 roku, w: L.Szczucki, Michal..., s.90; tenze, List dwudziesty siódmy do J.Kalwina, w: L.Szczucki, Michal..., s.191, 140.

[24]Por. Wj 21:12, 14, 15, 16, 17, 29; 22:17, 18, 19; Pwt 13:2-12; BT..., s.86, 87, 184,185.

[25]M.Serwet, List do J.Oecolampadiusa..., s.88.

[26]Por.M.Serwet, List dwudziesty pierwszy do J.Kalwina, w: L.Szczucki, Michal..., s.131.

[27]Por. M.Serwet, List dwudziesty drugi do J.Kalwina, w: Michal..., s.133, 138.

[28]Por. Rdz 4:1-16; 6:1-4; BT..., s.25, 26.

[29]M.Serwet, List dwudziesty siódmy do J.Kalwina, w: L.Szczucki, Michal..., s.139.

[30]Tamze.

[31]Tamze. W tej kwestii przytoczyl Serwet zdanie apostola Pawla, zawarte w 1Kor 12:28.

[32]Tamze, s.140. Kalwin pozostal wierny wlasnemu przekonaniu, na taka argumentacje odpowiadajac twierdzeniem o niemoznosci oddzielenia karania za przestepstwa popelnione wzgledem Boga, a w praktyce - przeciw wlasnej interpretacji Nowego Testamentu - od przestepstw wzgledem abstrakcyjnego dlan prawa ogólnoludzkiego. Stwierdzil wprost: Niezwyklymi zas sztukmistrzami beda uczniowie Serweta, jesli burzac naturalny porzadek zdolaja pogodzic ze soba rzeczy tak przeciwne. Niespelna trzysta lat po smierci Serweta udalo sie to w istocie Jamesonowi Madisonowi, autorowi amerykanskiego systemu rozdzialu panstwa i religii funkcjonujacego przez minionych dwiescie lat bez zastrzezen ze strony wielonarodowego, wielokulturowego i wielowyznaniowego spoleczenstwa Stanów Zjednoczonych. Por. J.Kalwin, Obrona prawowiernej nauki o Trójcy przeciwko straszliwym bledom Hiszpana Michala Serweta, w: L.Szczucki, Michal..., s.250; A.Besancon, Chrzescijanstwo i demokracja, Nowa Res Publica, 10(61), 1993, s.26-27.

[33]J.Kalwin, Obrona..., s.250.

[34]Tamze.

[35]Tamze.

[36]J.Tazbir, Bracia Polscy..., s.132, 232; Z.Ogonowski, Socynianizm a Oswiecenie, Waraszawa 1966, s.564; M.Hillar, Poland's..., s.467.

[37]Znaczenie postaci i idei J.Madisona dla ustalenia sytuacji prawnej wyznan preferowanych przez obywateli USA polega na tym, jak zauwazyl A.Besancon, ze skonstruowal on rozwiazanie prawne uniemozliwiajace któremukolwiek wyznaniu zajecie pozycji religii panstwowej, panujacej w panstwie, jak to z zasady bywalo w europejskich panstwach monarchicznych. Rozdzial religii od panstwa stal sie jednym z fundamentów i gwarantów amerykanskiej demokracji, zwlaszcza wobec zwiazków systemu monowyznaniowego z monarchizmem. Por. A.Besancon, Chrzescijanstwo..., s.25, 26.

[38]Obecnosc emigracyjnych publikacji unitarianskich w domowych biblioteczkach takich tytanów mysli oswieceniowej jak J.Locke, P.Bayle, czy I.Newton, jest potwierdzana przez róznych badaczy. Ponadto, wiadomo o przyjazni J.Locke'a z S.Crellem (1660-1747), emigracyjnym pisarzem i ministrem unitarianskim, dzialajacym na glównie terenie brandenburskiej Nowej Marchii, w okolicach Lubniewic (Konigswalde). Dziadek S.Crella, Jan - etyk i wykladowca w Akademii Rakowskiej - byl autorem slynnej w Europie rozprawy “Vindiciae pro religionis libertate” (“O wolnosci sumienia”), której mysla przewodnia byla koniecznosc dokonania rozdzialu Kosciola od panstwa. Sam zas Locke, pierwszy ze swych “Letters on tolerantion” (“Listów dotyczacych tolerancji”) wydal w Amsterdamie, dzieki wsparciu holenderskiego unitarianina i profesora teologii, Filipa van Limborcha. W kontekscie tych kontaktów, a przede wszystkim zachodzacego w ich trakcie zjawiska wymiany mysli religijno-politycznej, zwiazek idei gloszonych przez braci polskich, Locke'a i Madisona, wydaje sie byc oczywisty. Powstaje bowiem korowód myslicieli, których mysl religijno-polityczna, szczególnie, gdy chodzi o kwestie rozdzialu Kosciola od panstwa, biegnie wzdluz linii: M.Serwet-J.Crell-S.Crell-J.Locke-J.Madison. Taki wlasnie model genezy tej idei sugeruje M.Hillar, a posrednio takze wyniki badan czesci naszych historyków. Por. M.Hillar, Poland's..., s.467; J.Tazbir, Bracia Polscy..., s.132, 232; A.Kawecka-Gryczowa, Prasy Krakowa i Rakowa w sluzbie antytrynitaryzmu, w: Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja, Warszawa 1959, s.330; Z.Ogonowski, Socynianizm a Oswiecenie..., s.564.

[39]Por. Sdz 21:25; BT..., s.252.

[40]Por. 1Sm 8:7; BT..., s.263.

[41]Por. 1Sm 8:17; BT..., s.264.

[42]Por. Hbr 8:8-12; Jr 31:31-34; BT..., s.1365, 943, 944.

[43]Roli odegranej przez teksty biblijne, sluzace tworzeniu i funkcjonowaniu w okreslonej rzeczywistosci spolecznej podstaw systemu religijno-politycznego chrzescijanskiej Europy, w okresie IV-XI wieku, wiele uwagi poswiecil W.Ullmann - wlasnie w Biblii odnajdujac fundamenty mysli politycznej sredniowiecza i podkreslajac, iz bez opartej o nia konfiguracji eklezjologicznej tego okresu fenomen renesansowego humanizmu bylby niewytlumaczalny. Por. tegoz, Sredniowieczne korzenie renesansowego humanizmu, Lódz 1985, s.44, 49.

[44]Autor artykulu zatytulowanego “Soul” (“dusza”), zawartego w izraelskiej Encyclopaedia Judaica, uwaza, iz idea niesmiertelnosci duszy przeniknela do judaizmu pod wplywem kontaktów Zydów z Grekami, a zwlaszcza - z filozofia platonska i arystotelesowska. Podobnie na temat pogladów wczesnojudaistycznych i wczesnochrzescijanskich wypowiedzial sie A.Tokarczyk, mówiac o psycho-fizycznym monizmie preferowanym w obydwu przypadkach, wykluczajacym idee niesmiertelnosci duszy. Por. Encyclopaedia Judaica, Jerusalem 1972, t.XV, s.172; A.Tokarczyk, Protestantyzm, Warszawa 1980, s.131.

[45]Chrzescijanie wierzacy w niesmiertelnosc duszy posluguja sie chetnie argumentami wywodzonymi z nastepujacych fragmentów Biblii: Mt 25:31-46; 1Tes 5:23; Mk 12:18-27; J 11:17-26; Mk 9:42-45; Iz 66:24; Obj 20:10, 14-15; 2P 3:8-10; Obj 22:15; 21:8; 2Tes 1:6-10; Mt 7, 22:1-14; Obj 20:9; Juda 6, 13; J 5:29; Lk 13:22-30; Dn 12:2-3; Obj 14:11, 20:14-15; Lk 16:19-31 oraz J 11:1-44.

[46]Niestety, nie udalo mi sie dotrzec do samego starodruku, o którego istnieniu i tresci przeczytalem w ksiazce A.Tokarczyka. Por. tegoz, Protestantyzm..., s.131.

[47]L.Szczucki, Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, Warszawa 1978, s.444-455.

[48]Tamze, s.450.

[49]Tamze. Por. Rdz 2:15-17; BT..., s.23.

[50]”Wtedy to Jahwe Bóg ulepil czlowieka z prochu ziemi i tchnal w jego nozdrza tchnienie zycia, wskutek czego stal sie czlowiek istota zywa”. Por. Rdz 2:7; BT..., s.23.

[51]L.Szczucki, Filozofia..., s.450.

[52]Zajmujac sie raczej kwestia opacznego rozumienia fragmentów Biblii, zawierajacych wyraz hebrajski ruah (duch), Socyn skoncentrowal sie w swym wykladzie na Ps 104:29; Koh 3:18-21; 12:1-7. Udowadnial przy tym, ze ów duch ludzki wiecej ma wspólnego z oddechem - w domysle: wtloczonym w Adama w momencie jego stwarzania - niz z tradycyjnym pojeciem niesmiertelnej substancji duchowej, za jaka uwazana jest tzw. dusza. Por. L.Szczucki, Filozofia..., s.450.

[53]Biblia to jest cale Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, Biblia Gdanska, Warszawa 1975, s.2.

[54]Por. D.Ginsburg, The Holy..., s.3.

[55]Socyn nie zastosowal w wykladzie, zwykle stosowanego przez koscioly chrzescijanskie, slowa: “pieklo”, w momencie, gdy mial po temu najdogodniejsza okazje. Komentujac Mt 10:28, mówil o “gehennie”, konczacej zycie, w przeciwienstwie do “piekla”, które oznaczaloby - zgodnie z doktryna katolicka, prawoslawna, czy ewangelicka - wiecznie trwajace meczarnie, przewidziane dla niesmiertelnych “dusz”. Por. L.Szczucki, Filozofia..., s. 451.

[56]Tamze.

[57]Por. M.M.Mattison, Michael Servetus: Fountainhead of Antitrinitarianism, A Journal from the Radical Reformation, Morrow, GA 1991, t.I, nr 1, s.30.

[58]L.Szczucki, Michal..., s.25.

[59]M.Hillar, The Case..., s.380.

[60]Rdz 9:5; Kpl 17:10-14; Pwt 12:23. Por. M.Serwet, Restytucja chrzescijanstwa, w: L.Szczucki, Michal..., s.121.

[61]M.Serwet, Restytucja chrzescijanstwa..., s.119.

[62]Tamze, s.219.

[63]Tamze, s.173.

[64]Tamze, s.119.

[65]Tamze, s.120.

[66]Por. L.Szczucki, Filozofia..., s.444.

[67]Tamze.

[68]Por. M.Wajsblum, O geneze antytrynitaryzmu polskiego, Reformacja w Polsce, t.VI, 1934, s.79.

[69]M.Hillar, po wymienieniu tytulów publikacji, wydanych w latach 1556-1593, zawierajacych informacje o odkryciu malego obiegu krwi, stwierdza, iz sugerowano, ze rozpowszechnianiem odkrycia zajmowal sie ówczesnie Biandrata we wspólpracy z A.Vesaliusem. Por. M.Hillar, The Case..., s.388.

[70]Swietych obcowanie z tzw. “apostolskiego credo”, odmawianego w kosciolach katolickich, prawoslawnych i ewangelickich co niedziele.

[71]Wiekszosc tzw. "trynitarnych" fragmentów Nowego Testamentu, których unitarianska interpretacja zawarta zostala w Katechizmie Rakowskim (wyd. 1609), zamieszczono w aneksie do reprintu jego angielskiego przekladu, opublikowanego w 1818 roku przez T.Rees'a w Londynie. Por. The Racovian Catechism, Indianapolis 1994, s.387-396; Z.Ogonowski, Filozofia..., s.596, 597.

[72]Tetragram IEUE wystepuje w hebrajskim oryginale Starego Testamentu blisko 7000 razy. Pelny wykaz zawarty jest w publikacji: G.Lisowsky, Konkordanz zum hebräischen Alten Testament, Stuttgart 1993, s.1612-1619.

[73]L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI wieku, Warszawa 1959, s.XLVIII.

[74]To jest jeszcze przed ostatecznym ustaleniem dogmatów trynitarianskich przez sobory kontrolowane przez rzymskich cesarzy, a wiec w okresie pomiedzy, postulowanym przez autorów Nowego Testamentu wniebowstapieniem Chrystusa (ok.33 roku) a soborem nicejskim (325 rok). M.Serwet wierzyl, ze nastapilo to odstepstwo 1260 lat przed okresem reformacji, a wiec okolo III wieku n.e. Por. M.Serwet, Restytucja..., s.128, 129.

[75]2Tes 2:3-12; Ap 19:15,20; Mt 24:11,24; 2Tm 4:3,4; Por. BT..., s.1344; M.Serwet, O Bledach..., s.129.

[76]Protokól trzeciego przesluchania Serweta z dnia 17 sierpnia 1553 roku, w: L.Szczucki, Michal..., s.173; Por. Tekst oskarzenia wniesionego przez M. de la Fontaine'a przeciw Serwetowi w dniu 14 sierpnia 1553 roku, tamze, s.158; List ministrów ewangelickich Zurichu do Rady Genewy z dnia 2 pazdziernika 1553 roku, tamze, s.223; Grzegorz Pawel z Brzezin, O wyznaniu wiary ksiedza Sarnickiego, w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura.., s.215;

[77]Protokól czwartego przesluchania Serweta z dnia 21 sierpnia 1553 roku, w: L.Szczucki, Michal..., s.177; Por. L.Szczucki, Michal..., s.44; Z.Lyko, Nauki..., s.60.

[78]Lb 13:27., BT..., s.149. Protokól trzeciego..., s.169, 170; Por. L.Szczucki, Michal..., s.44.

[79]K.Górski, Bracia polscy, w: Encyklopedia katolicka., Lublin 1985, t.I, s.1003; M.Wajsblum, O geneze..., s. 79; M.Hillar, Poland's Contribution to the Reformation: Socinians and Their Ideas on Religiuos Freedom, The Polish Review, t.XXXVIII, nr 4, 1993, s.448.

[80]K.Górski, Bracia..., s.1003; Por. M.Wajsblum, O geneze..., s.78; L.Szczucki, Filozofia..., s.26, 27.

[81]M.Hillar, Poland's..., s.451; tenze, From the Polish Socinians to the American Constitution, A Journal from The Radical Reformation, t.III, nr 2, 1994, s.28.

[82]Takie przekonanie stanowilo fundament i identyfikator unitarianskiej teologii. Por. M.Serwet, O bledach..., s.77, 87; S.Budny, Nowy Testament..., Losk 1574, Mt.22:44, (brak podzialu na strony), H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., Raków 1619, s.37; Piotr z Goniadza, O Trzech, to jest o Bogu, o Synu jego i o Duchu Sw. przeciwko Trójcy sabelijanskiej, Warszawa 1962, s.52, 57, 59; A.Wiszowaty, O religii zgodnej z rozumem..., Warszawa 1960, s.37-39.

[83]Precyzyjniej - blisko dwustukrotne. Por. Chrzescijanskie Pisma Greckie w Przekladzie Nowego Swiata, praca anonimowa, New York 1994, s.413; New World Translation of the Holy Scriptures, praca anonimowa, New York 1984, s.1565.

[84]Katalog wszystkich zachowanych greckich manuskryptów nowotestamentowych zostal zamieszczony przez E.Nestle i K.Alanda w Novum..., s.684-710.

[85]Por. S.Budny, Nowy..., Mt 4:7,10; 5:33; 22:37,44; H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.40, 42, 51; Piotr z Goniadza, O Trzech..., s.52; M.Serwet, O bledach..., s.77, 87.

[86]Tamze, s.77.

[87]Mianowicie, wszelkie zwiazki pomiedzy fragmentami Nowego Testamentu a ich starotestamentowymi zródlami.

[88]M.Serwet, O bledach..., s.80.

[89]Por. D.Ginsburg, The Holy..., s.1296.

[90]Por. BT..., s.677.

[91]Bledna transliteracja Ps 110:1 zawarta zostala w polskim przekladzie. Por. M.Serwet, O bledach..., s.87; tegoz, De Trinitatis..., s.21; M.M.Mattison, Michael..., s.41; D.Ginsburg, The Holy..., s.1296.

[92] W lacinskim oryginale cytowanej wypowiedzi, dostrzeglem, ze Serwet przeoczyl ta zasadnicza kwestie, nie odrózniajac slowa “Adoni” od “Adonaj”. Mimo to, piszac w kontekscie Ps 110:1 o Chrystusie, powolal sie na fragment ksiegi Malachiasza 3:1, gdzie ten izraelski prorok Aniola Przymierza okreslil mianem “Adon”. Por. M.Serveto, DeTrinitatis…, s.14 oraz s.21. Byc moze uznal, ze róznica w wokalizacji, dostrzegalna w tekscie masoreckim hebrajskiej Biblii, nie ma wiekszego znaczenia dla interpretacji tekstu. Hebrajskie “Adonaj” znaczy “Pan”, a “Adoni” – “Pan mój”...

[93]Por. M.Serwet, O bledach..., s.77; tegoz, De Trinitatis..., s.14.

[94]Fragment Ps 110:1 zostal przytoczony przez autorów Nowego Testamentu osiemnascie razy w nastepujacych fragmentach: Mt 22:43; Lk 20:42; Mk 12:36; Dz 2:34; 7:56; Rz 8:34; Ef 1:20; Kol 3:1; Hbr 1:3; 8:1; 10:12; 12:2; 1P 3:22; Mt 22:44; Dz 2:35; 1Kor 15:25; Hbr 1:13; 10:13. Por. New World..., s.780.

[95]Por. A.Rahlfs, Septuaginta..., t.II, s.124.

[96]Por. E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.64, 132, 228, 325.

[97]Mt 22:44. Por. BT..., s.1148.

[98]Mk 12:36; tamze, s.1172.

[99]Lk 20:42,43; tamze, s.1207.

[100]Dz 2:36. Por. tamze, s.1245.

[101]Mk 12:29. Por. Mt 22:37; Lk 10:27; tamze, s.1172, 1148, 1195; E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.131, 64, 193.

[102]Pwt 6:4; BT..., s.179; Por. A.Rahlfs, Septuaginta..., t.I, s.297; D.Ginsburg, The Holy..., s.334.

[103]H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.33, 34.

[104]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.227.

[105]Tamze.

[106]Por. S.Budny, Nowy..., Mt 1:20,22,23; 2:13,15,19; 4:7,10; 5:33; 22:37,44 - brak podzialu na strony; Prowadzenie rozmów..., s.116.

[107]Mt 4:4; Pwt 8:3. Por. BT..., s.1127, 180; D.Ginsburg, The Holy..., s.338; S.Budny, Nowy..., Mt 4:4.

[108]Mt 4:7; Pwt 6:16; tamze, s.1127, 179; D.Ginsburg, The Holy..., s.335; S.Budny, Nowy..., Mt 4:7.

[109]Mt 4:10; Pwt 6:13; tamze, s.1127, 179; D.Ginsburg, The Holy..., s.335; S.Budny, Nowy..., Mt 4:10.

[110]Ps 91:11; tamze, s.657.

[111]Budny wymienia nastepujace dziela biblistyczne: Erazm z Roterdamu, In Novum Testamentum annotationes...,(1535); M.Zeger, Castigationes in Novum Testamentum, (1555); T.Beza, Novum D.N. Iesu Christi Testamentum..., (1556); Por. S.Budny, Przedmowa do Nowego Testamentu, w: L.Szczucki, Filozofia..., s.468.

[112]1J 5:7-8; 1Tm 3:16; Rz 9:5. Por. tamze, s.476; Autorzy Katechizmu Rakowskiego napisali o 1Tm 3:16, ze w bardzo wielu dawnych egzemplarzach lacinskich i w samej Wulgacie tego slowa 'Bóg' nie masz: przetoz z niego pewny dowód isc nie moze. Por. H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.112.

[113]S.Budny, Przedmowa..., s.465.

[114]Tamze, s.469. Por. BT..., s.1391; Prowadzenie..., s.387.

[115]S.Budny, Przedmowa..., s.476.

[116]Luter dokonal swego przekladu w oparciu o II wydanie greckiego tekstu Nowego Testamentu, z tlumaczeniem lacinskim, w opracowaniu Erazma, które ukazalo sie w 1519 roku. Por. haslo Erazm z Rotterdamu, w: Encyklopedia Gutenberga, Warszawa 1935, t.IV, s.281.

[117]Por. Biblia Gdanska..., Nowy Testament, s.254

[118]Dane na temat obecnosci tetragramu IEUE w najstarszych, przedchrzescijanskich, a szczególnie przedtrynitarianskich, manuskryptach Septuaginty sa w Polsce dostepne nadal jedynie za posrednictwem Swiadków Jehowy. Por. Chrzescijanskie..., s.408-413; Imie Boze, które pozostanie na zawsze, praca anonimowa, New York 1994, s.25, 26; New World..., s.1561-1565. Ostatnia z wymienionych pozycji zawiera na s.1563 wykaz, podstawowe informacje i dane bibliograficzne dotyczace manuskryptów LXX pochodzacych z okresu od I w. p.n.e. do I w.n.e., zawierajacych tetragram lub jego grecka transkrypcje fonetyczna. Dane, o których zgodnie milcza wszelkie trynitarianskie opracowania, na temat znalezisk dokonanych po II wojnie swiatowej na Bliskim Wschodzie, dotycza manuskryptów: LXX P.Fouad Inv.266, LXX VTS 10a, LXX VTS 10b, LXX IEJ 12, 4Q LXX Lev b. Organizator miedzynarodowych spotkan qumranologów z ramienia PAN, odbywajacych sie od 1987 roku, co dwa lata w Mogilanach kolo Krakowa, dr Z.J.Kapera, monitowany przeze mnie kilkakrotnie w tej sprawie, zwyczajnie nie odpowiada na korespondencje. Jakby problem oplakanego stanu zródel pisanych do historii wczesnego chrzescijanstwa w ogóle nie istnial. Tymczasem problem istnieje nadal i chowanie glowy w piasek przez uczonych zwiazanych z klerem sytuacji bynajmniej nie poprawia. Paradoksalnie, kwestia obecnosci tetragramu w najstarszych manuskryptach LXX, a takze w hebrajskich komentarzach biblijnych z Qumran, stanowi zagrozenie nie tylko dla autorytetu tradycji Kosciolów trynitarianskich, ale równiez dla tradycji judaistycznej, co moze byc dodatkowa przeszkoda w upowszechnianiu rewelacyjnych informacji, znajdujacych sie od ponad piecdziesieciu lat w posiadaniu archeologów.

[119]Gdy M.Luter, w opublikowanym w roku 1534 przekladzie niemieckim Biblii, uzyl wyrazów “HERR” i “GOTT”, zaden z nowo nawróconych ewangelików nie oprotestowal tego oczywistego dowodu braku konsekwencji w odrzucaniu dogmatów “rzymskiego antychrysta”. Por. Imie..., s.18.

[120]Koran milczy zupelnie na temat tetragramu, a tradycja ortodoksyjnego judaizmu wrecz zakazuje mówic na jego temat, twierdzac, ze juz w starozytnym Izraelu imie IEUE nie bylo wymawiane. To zdanie podziela A.Swiderkówna, zaprzecza mu jednak W.Tyloch, którego zdaniem zakaz wymawiania imienia IEUE zostal wprowadzony przez rabinów dopiero w czasach Talmudu, to jest ok. III-IV wieku naszej ery. Por. A.Swiderkówna, Rozmowy o Biblii, Warszawa 1994, s.324; Leksykon religioznawczy, pod red. W.Tylocha, Warszawa 1988, s.98.

[121]Od Atanazego (ok.295-373), rzutkiego propagatora trynitarianizmu, otrzymal Konstantyn pewna ilosc greckich egzemplarzy Biblii, wsród których byl prawdopodobnie Codex Vaticanus - manuskrypt datowany na IV wiek n.e., pozbawiony juz tetragramu, przechowywany w Bibliotece Watykanskiej. Takze Euzebiusz z Cezarei (ok.265-ok.340), na rozkaz Konstantyna przyczynil sie do publikacji 50 kodeksów, rozdanych nastepnie glównym osrodkom chrzescijanskim cesarstwa. W tym, prawdopodobnie równiez Codex Sinaiticus - równiez bez tetragramu. Por. H.Daniel-Rops, Dzieje Chrystusa, Warszawa 1987, s.24; Imie..., s.26; E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.689; Slownik pisarzy antycznych, pod red. A.Swiderkówny, s.102, 195.

[122]O zamianie w manuskryptach Septuaginty tetragramu IEUE na greckie wyrazy zastepcze pisze G.Howard. Por. Chrzescijanskie..., s.412; Imie..., s.25; New World..., s.1564; J.O.Meyer, Septuagint Study Proves the Sacred Name, The Sacred Name Broadcaster, Bethel, PA 1976, nr 6/1976, s.2-8.

[123]S.Medala, Wprowadzenie do literatury miedzytestamentalnej, Kraków 1994, s.292.

[124]Por. Z.Lyko, Wstep do Pisma Swietego, Warszawa 1987, s. 151; tegoz, Nauki Pisma Swietego, Warszawa 1989, s.43; S.Bacchiocchi, Od soboty do niedzieli, Warszawa 1985, s.374.

[125]M.Serwet, O bledach..., s.79; Por. S.Budny, Przedmowa..., s.468.

[126]Zarówno Serwet, jak unitarianie polscy, zamieszczali w komentarzach imie Boga w formie Jehowa, bedacej jedyna znana ówczesnie, lecz powstala wskutek braku zrozumienia zasad masoreckiej wokalizacji tekstów biblijnych, forma. Por.M.Serwet, O bledach..., s.77,87; S.Budny, Nowy..., Mt 4:7, 10; 5:33; 22:37; 22:44 (brak numeracji stron); H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.33, 40, 42, 51; Grzegorz Pawel z Brzezin, O wyznaniu..., s.215; W.Tyloch, Gramatyka jezyka hebrajskiego, Warszawa 1985, s.72, 73; S.Lach, Wstep do ksiegi Wyjscia, w: Pismo Swiete Starego Testamentu, Poznan 1964, t.I, cz.2, s.303, 304; A.Jaworski (A.Czech), Oblicze Tory, Wroclaw 1993, s.4.

[127]Rzeczownik ten zostal uzyty w Biblii ponad 2500 razy. Por. Z.Lyko, Nauki..., s.68.

[128]Por. D.Ginsburg, The Holy..., s.1-3.

[129]Por. J.N.D.Kelly, Poczatki doktryny chrzescijanskiej, Warszawa 1988, s.71, 74; Z.Lyko, Nauki..., s.61, 89.

[130]Por. W.J.H.Kunicki-Goldfinger, Podstawy biologii. Od bakterii do czlowieka, Warszawa 1978, s.19, 20.

[131]Z.Lyko, Nauki..., s.69, 87.

[132]S.Zachorowski, Najstarsze..., s.223, 227.

[133]Wedlug Ariusza, Logos zostal stworzony, jako pierwszy, by nastepnie posredniczyc w dalszym stwarzaniu. W tym tez fakcie dostrzegaja podstawowe róznice, pomiedzy serwetianizmem i socynianizmem z jednej strony, a arianizmem, z drugiej, M.Serwet, Z.Ogonowski i M.Mattison. Por. J.N.D.Kelly, Poczatki..., s.176; L.Szczucki, Michal..., s.76; Z.Ogonowski, Filozofia..., s.665; M.M.Mattison, Michael..., s.33, 34.

[134]S.Zachorowski, Najstarsze..., s.222.

[135]Grzegorz Pawel, nieznany autor protokolów, lub St.Zachorowski, który przepisal je odrecznie w archiwum Status Unitariorum, w siedmiogrodzkim miescie Kolozsvar - jedna z wymienionych osób - popelnil w omawianym fragmencie dwa bledy: w protokole relacjonujacym wystapienie Grzegorza Pawla podano, iz powolal sie, miedzy innymi, na ksiege Malachiasza 1 i (Eklezjastesa) Koheleta 1, gdy faktycznie zacytowal fragmenty ksiegi Malachiasza 2:10 oraz ksiegi Przyslów 8; tamze.

[136]Tamze.

[137]Autor protokolu podaje takze nazwiska pozostalych unitarian obecnych na synodzie - G.Schomana i J.Niemojowskiego - wybranych do prowadzenia dysputy. Nieobecni byli ówczesni koryfeusze Kosciola - Piotr z Goniadza i G.Biandrata - mogacy dostarczyc wiecej, lepszych argumentów na rzecz judaistycznej koncepcji autorstwa dziela stworzenia; tamze, s.221.

[138]Tamze, s.229.

[139]Moze za wyjatkiem artykulu M.M.Mattisona, który interpretuje pisma Serweta w duchu stricte unitarianskim, stajac tym samym w opozycji wobec wszelkich dotychczasowych ich interpretacji. Mattison jest przekonany, iz Serwet nie uznawal idei preegzystencji Chrystusa. Tym samym nie mógl uznawac dogmatu o jego stwórczej aktywnosci. Por. M.M.Mattison, Michael..., s.33, 39.

[140]S.Przypkowski, Rozprawa o pokoju i zgodzie w Kosciele, Warszawa-Lódz 1981, s.29.

[141]Serwet wyrazil taka opinie, piszac: Ten sam Chrystus jest i byl odwiecznie Bogiem. Por. M.Serwet, O bledach..., s.77.

[142]J 1:1,18; 10:34; 20:28; Flp 2:6; Tt 2:13. Por. BT..., s.1216, 1217, 1229, 1240, 1331, 1357.

[143]Hbr 1:8,9; (Ps 97:7); Mt 1:23; (Iz 7:14; 9:5); tamze, s.1361, 661, 1126, 855, 857.

[144]W pozabibilijnej literaturze hebrajskiej nie funkcjonuja w odniesieniu do aniolów okreslenia Elohim i benei haElohim. Zostaly one zastapione, podobnie jak w Septuagincie i jezykach europejskich, przez wyraz malachei odpowiadajacy polskiemu "aniol", "aniolowie". Por. Hi 1:6; 2:1; 38:7; Ps 8:6; 82:1,6; 97:7; Rdz 6:2; Wj 22:7,8,8; Iz 9:5; Hbr 1:6; 2:7; J 10:34; (w Aneksie). A.Rahlfs, Septuaginta..., t.II, s.272, 274, 335, 6, 90, 105; t.I s.8, 123; t.II, s.578; D.Ginsburg, The Holy..., s. 1437, 1439, 1518, 1131, 1246, 1269, 9, 139, 744; E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.561, 565, 284. Ponadto, jak latwo zauwazyc, Synowie Bozy z Rdz 6:2 zostali zidentyfikowani przez samych apostolów, jako demony - zbuntowani aniolowie. Por. Juda 6; 1P 3:19-20; 2P 2:4-5; (w aneksie); BT..., s.1394, 1379, 1383; Por. M.Serwet, O bledach..., s.78.

[145]Serwet napisal: Nie bede tu dociekal natury aniolów, lecz zachowam tu ten hebraizm, poniewaz rzeczy wielkie u Hebrajczyków nosza nazwe bogów i aniolów, i wspólna nazwe maja w ich jezyku aniolowie i wybitni ludzie. M.Serwet, O bledach..., s.78.

[146]Tamze, s.76-79; Na ten sam fragment unitarianskiej argumentacji zwraca uwage Z.Ogonowski, gdy omawia interpretacje prologu ewangelii Jana, opublikowana przez Fausta Socyna w Szwajcarii, w roku 1562, którzy wykorzystali wlasnie omawiane przeze mnie odkrycie, dokonane przez Serweta, piszac: W Pismie sw. wielokrotnie spotykamy slowo 'bóg' uzyte hiperbolicznie (przesadnie), dla podniesienia rangi i znaczenia tego, kogo sie tym slowem nazywa. Tak np. w tym wlasnie sensie Pismo nazywa bogami aniolów, wladców, sedziów itp. Prosze zauwazyc, jak blisko odkrycia tych powiazan pomiedzy serwetianizmem a doktryna braci polskich, bedacych przedmiotem badan, których efektem jest niniejsza praca, byl Z.Ogonowski. Por. tegoz, Socynianizm polski, Warszawa 1960, s.17, 18; L.Szczucki, Filozofia..., s.444.

[147]M.Serwet, O bledach..., s.79; Por. A.Wiszowaty, O religii..., s.38.

[148]H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.40.

[149]J 10:33. Por. Lk 5:21; Mk 2:7; J 5:16-18; Wj 23:20-23; BT..., s.1229, 1187, 88.

[150]J 1:1,18; 10:34; 20:28; tamze, s.1216, 1217, 1229, 1240.

[151]Mt 16:16; 27:43; Mk 14:60-64; J 1:49; 5:25; 11:27; tamze, s.1142, 1156, 1176, 1218, 1222, 1229.

[152]Por. Z.Lyko, Nauki..., s.61; Por. S.Datner, A.Kamienska, Z madrosci Talmudu, Warszawa 1988, s.348.

[153]Rdz 1:26; 3:22; 11:7. Por. BT..., s.22, 25, 30.

[154]Grzegorz Pawel, Rozdzial Starego Testamentu od Nowego, w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura..., s.227, 228.

[155]Oto komentarz L.Szczuckiego do slów Grzegorza Pawla: 'Bóg od Boga spóscil dezdz' - Rdz 19:24. Grzegorz interpretuje to miejsce jako: Bóg Syn od Boga Ojca, co swiadczy o uznawaniu tezy, ze objawienia widzialne Boga w Starym Testamencie pochodza od drugiej osoby Trójcy. Teza ta wygodna w dobie trydeizmu, byla pózniej zwalczana przez tegoz Grzegorza w okresie unitaryzmu. Por. L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura..., s.215.

[156]Tamze.

[157]J 3:16; 17:3; 1 Tm 2:5; tamze, s.220.

[158]Kilkanascie tekstów biblijnych przekazuje wiadomosc, ze Abraham i Mojzesz rozmawiali z aniolami, Rdz 18:1-33; 19:4; Wj 3:1-16; 24:1-11; Dz 7:30, 35-39, 53. Wedlug Wj 23:21, co najmniej “w” (hebraizm?) jednym z nich bylo imie Jahwe. Byc moze z tego powodu izraelscy patriarchowie zwracali sie do aniolów uzywajac imienia Jahwe. Por. Wj 24:1; 3:2-4; Rdz 19:24; 18:3, 17, 20, 26, 27, 30, 31, 32; 19:15-17, 18. Por. BT..., s.35, 36, 70, 71, 88, 1249, 1250, 88, 70, 37, 35, 36; D.Ginsburg, The Holy..., s.27-29, 102, 103, 143, 142, 143, 102, 30, 27-30; New World..., s.1562.

[159]Król Polski Zygmunt II August wydal edykt, zawierajacy miedzy innymi slowa: Intelleximus exortum esse quendam Petrum de Goniacz, Lithuanum, qui impios religionis novatores impietate nolens superare, veterem Ariani haeresim, quae Iesum Christum aeternum et unigenitum Dei filium, Deum esse neget... Por. J.Jasnowski, Dwa edykty..., s.442.

[160]Piotr z Goniadza, komentujac mesjanski fragment ksiegi Ezechiela, napisal: I tegoz syna swego zowie sluga swoim, jako jest u Ezechi.34., u którego tak Bóg mówi: 'I wzbudze nad nimi jednego pastyrza, i bedzie je pasc, sluge mego Dawida, on bedzie je pasc i on bedzie im za pastyrza. A ja, Jehowa, bede im za Boga, a sluga mój, Dawid, ksiazeciem w posrodku ich. Ja, Jehowa, mówilem'. Ponadto, Piotr cytuje, stale przywolywane przez unitarian fragmenty Nowego Testamentu, z reguly unikane przez pozostalych chrzescijan z powodu niemoznosci ich dopasowania do trynitarianskiej teologii - 1Kor 8:6 i J 17:3 ; Por. Piotr z Goniadza, O Trzech..., s.52, 57, 59.

[161]Por. “Chrystus jest Bóg z Boga”; tamze, s.53, 63.

[162]Tamze, s.52.

[163]W zwiazku miedzy innymi z uznawaniem Chrystusa za naturalnego syna Józefa i Marii, Budny zostal wykluczony z Kosciola unitarianskiego w roku 1584. W roku 1576 przedstawil swój poglad na ta kwestie w dziele pod tytulem: “O przedniejszych chrystyjanskiej wiary artykulech”. Z kolei Piotr z Goniadza opublikowal w 1570 roku rozprawe, zatytulowana "O Synu Bozym, ze byl przed stworzeniem swiata, a iz jest przezen wszystko uczyniono, przeciw falszywym wykretom ebijonskim". Por. L.Szczucki, Filozofia..., s.357; Piotr z Goniadza, O Trzech, s.2.

[164]Dz 3:6; 8:16; 9:14,21; 10:43,47; 22:16. Por. BT..., s.1245, 1250, 1252, 1253, 1266.

[165]J.Niemojewski prowadzil z Socynem zacieta dyskusje na ten temat, gloszac z cala stanowczoscia, iz nowotestamentowe wzywac znaczy modlic sie do... Por. L.Chmaj, Faust Socyn (1539-1604), Warszawa 1963, s.266.

[166]Tamze.

[167]Por. Z.Ogonowski, Socynianizm polski..., s.200-212.

[168]H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.55.

[169]J 1:1; 6:62; 8:58; Ps 2:7; 110:3; Prz 8:25; 1Kor 1:24. Tamze, s.60,62.

[170]Dn 8:1; J 15:27; 16:4; Dz 11:15. Tamze, s.60.

[171]Omawiajac fragment ksiegi Daniela 7:13, napisali: Ze i tu o przedwiecznosci nie masz zadnej wzmianki, bo sie jasnie mówi, ze Syn Czlowieczy, to jest Czlowiek, byl w niebie, który bez wszelakiej kontrowersji przedwiecznym nie jest. Tamze, s.61.

[172]Gra slów. Przedwieczny w Dn 7:13, to sam Jahwe, gdy idea “przedwiecznosci” Chrystusa ma zupelnie inny charakter, pochodzac od slowa lacinskiego “preexistentia” dotyczy istnienia przed narodzeniem z Marii. Autorzy Katechizmu wykorzystali nie fair play braki polskiego jezyka teologicznego, sugerujac, iz “przedwiecznosc” drugiego nalezy wykluczyc dlatego, ze Przedwiecznym nazwany zostal pierwszy. Por. BT..., s.1041.

[173]Do wniosku, ze Serwet przyjmowal, iz Chrystus istnial przed swym narodzeniem z Marii, ale nie bral udzialu w dziele stwarzania, doszedlem na podstawie analizy fragmentów pierwszej ksiegi “O bledach Trójcy”. Do zupelnie innego wniosku doszedl M.M.Mattison, który mial dostep do lacinskiego oryginalu i do angielskiego przekladu E.M.Wilbura calosci tego dziela Serweta, opublikowanego w roku 1932. Uznal mianowicie, ze Serwet uwazal Jezusa za czlowieka, który nie istnial jako Bóg, ani aniol, przed swoim narodzeniem z Marii. To stanowisko czyniloby Serweta autorem dojrzalej chrystologii unitarianskiej, znanej z pism Budnego, Socyna i z Katechizmu Rakowskiego. Stanowiloby tez silniejszy, od przytaczanego przeze mnie, dowód na serwetianska geneze doktryny braci polskich. Pozostaje jednak przy wlasnych ustaleniach. Por. M.Serwet, O bledach..., s.68, 71, 77; M.M.Mattison, Michael..., s.33, 39, 40. M.Hillar, The Case..., s.300, 618.

[174]Wspólczesni Badacze Biblii i Swiadkowie Jehowy preferuja wlasnie taka chrystologie, co nie sprawia jeszcze, w mojej ocenie, znalezienia sie ich teologii poza unitarianska doktryna teologiczna. Por. Wiedza, która prowadzi do zycia wiecznego, autor anonimowy, New York 1995, s.39.

[175]To z kolei prowadzi prosto do teorii o ewolucji doktryny teologicznej braci polskich.

[176]Listem Kalwina, przestrzegajacym polskich ewangelików przed kontaktami z Biandrata, zajmowaly sie trzy synody - 16.09.1561, 10.03.1562 i 2.04.1562 roku. Relacja z pierwszego z nich zaczyna sie slowami: Synod zaczety od listu Kalwinowego, w którym oznajmuje, iz do P.Radziwilla, wojew. wilen., przez Marcina Czechowica, detegento haeresin Blandratae, upominajac i Bracia w Krakowskim i w Pinczowskim Zborze, aby sie go strzegli. A ten Blandrata, przedtym bedac w Genewie, mawial sila z Kalwinem, ganiac instytutie jego, powiedajac, iz pachnie nauka rzymska, iz dalej trzeba postapic, o co Kalwin chcial go ulapic, jako i Serweta, ale sie umknal, jednak listami swymi przesladowal go. Por. St.Zachorowski, Najstarsze..., s.212, 213, 214.

[177]Juz w trakcie synodu 16.09.1561 roku krazyly wsród zebranych unitarianskie teksty; jak relacjonuje protokolant, jednemu ze zgromadzonych kalwinistów, Hieronimowi Ossolinskiemu, nie podobalo sie i to, ze scrypta de Trinitate byly rozsiane miedzy ludzi, bojac sie, aby jakiego rozruchu nie uczynily. Chociaz Piotr Statorius, juz 30.01.1561 r., zaproponowal w trakcie synodu, by zaniechano modlitw do Ducha Swietego, jako nie znajdujacych podstawy w Biblii, wlasciwe uderzenie unitrianskie nastapilo, gdy ministrowie zazadali od Biandraty zlozenia swego wyznania wiary na pismie. Tamze, s.210, 213.

[178]Tamze, s.229.

[179]Tamze, s.233.

[180]Obecnosc wszystkich czterech postaci na poszczególnych synodach stwierdzilem na podstawie list osób obecnych, które protokolant zamieszczal na poczatku protokolów. Tamze, s.210, 212, 215, 216, 217, 218, 221, 232, 233, 234.

[181]M.Hillar, Poland's Contribution..., s.451.

[182]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.229.

[183]Tamze, s.220.

[184]J.Tazbir, Bracia..., s.58.

[185]K.Górski, Bracia..., s.1003.

[186]Tamze.

[187]Piotr z Goniadza, O Trzech..., s.53. Por. H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.40.

[188]St.Zachorowski, Najstarsze..., s. 212-213; Grzegorz Pawel, O wyznaniu..., s.215.

[189]Tamze.

[190]Tamze.

[191]Z.Ogonowski, Socynianizm polski, s.7; Por. tegoz, Mysl arianska w Polsce XVII wieku. Antologia tekstów, Wroclaw-Warszawa-Kraków 1991, s.12.

[192]W celu unikniecia nieporozumien terminologicznych Z.Ogonowski precyzuje, iz trydeizm (którego glównym szermierzem w owym czasie byl Grzegorz Pawel) rozbijal Trójce sw. na trzy realne osoby, a dyteizm ograniczal liczbe osób do dwóch: Boga Ojca i Boga Syna. Por. tegoz, Socynianizm polski, s.8; Mysl arianska..., s.12.

[193]Tamze.

[194]Wariant trydeistyczny.

[195]L.Szczucki, J.Tazbir, Aspekty..., s.26.

[196]Tamze.

[197]Wariant dyteistyczny.

[198]L.Szczucki, J.Tazbir, Aspekty..., s.26, 27.

[199]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.233.

[200]Tamze.

[201]L.Szczucki, J.Tazbir, Aspekty..., s.27; Por. Z.Ogonowski, Filozofia..., s.665.

[202]Tamze.

[203]F.Socyn byl zdania, ze Septuaginta przedstawia wieksza wartosc, niz oryginalny tekst hebrajski Biblii, poniewaz poslugiwali sie nim autorzy Nowego Testamentu, co swiadczylo w opinii Socyna, iz ich cytaty sa bardziej wierne anizeli dzisiejsze kodeksy hebrajskie. Po odkryciach qumranskich, wiadomo wspólczesnie, ze na pewno tekst hebrajski blizszy jest wlasnemu oryginalowi z czasów Chrystusa, niz Septuaginta, która sie okazala glównie parafraza tekstu hebrajskiego, do tego marna. Por. L.Chmaj, Faust..., s.417; H.Graetz, Historia Zydów, Warszawa 1929, s.174, 175; S.Medala, Wprowadzenie do literatury miedzytestamentalnej, Kraków 1994, s.292.

[204]Por. Z.Lyko, Nauki..., s.196-199, 209-212,

[205]Juz w 1518 roku augustianin Gustaw Knade wyglaszal luteranskie kazania w Gdansku. Pomimo edyktu torunskiego 1520 i edyktu krakowskiego 1523 roku, Andrzej Samuel i Jan Seklucjan w Poznaniu, czy ks. Jakub z Ilzy w Krakowie, równiez otwarcie wystepowali przeciw wszechwladzy katolickiego kleru. Por. A.Buzek, Historia Kosciola, Warszawa 1957, s. 195.

[206]W 1534 roku Zygmunt I Stary wprowadzil w zwiazku z tym zakaz odbywania przez polska mlodziez studiów na wszechnicach ewangelickich, znoszac go w 1543. Tamze, s.195, 196.

[207]Tamze, s. 196, 197.

[208]Piotr z Goniadza zostal wprowadzony w arkana serwetianizmu przez Matteo Gribaldiego, swego profesora logiki, w trakcie studiów na uniwersytecie w Padwie, po czym, wróciwszy do Polski, zostal czlonkiem kalwinskiego kosciola ewangelickiego, by podjac w roku 1556 próbe unitarianizacji jego doktryny od wewnatrz. Por. M.Hillar, From the Polish Socinians..., s.29; W.Urban, Epizod reformacyjny, Kraków 1988, s.52-53.

[209]Dane dotyczace F.Lismaniniego, L.Sozziniego, F.Stancaro, G.Biandraty, P.Statoriusa i Grzegorza Pawla, o których pisze nizej, zaczerpnalem glównie z jednego zródla: M.Hillar, From the Polish Socinians..., s.28-30. O studiowaniu pism Serweta w Krakowie, pod kierunkiem F.Lismaniniego: tamze, s.28; Por. tenze, Poland's Contribution..., s.451. Na temat zwiazku L.Socyna i F.Socyna z Polska reformacja napisal tez nieco ewangelicki historyk, ks.A.Buzek. Por. tegoz, Historia..., s.235, 237.

[210]Obecnosci F.Stankara na synodach z lat 1561-1569, decydujacych o losach polskiej wspólnoty unitarianskiej, nie sposób, co prawda, stwierdzic na podstawie protokolów, jednakze jego dane biograficzne wskazuja, iz mógl pelnic funkcje szarej eminencji rodzacego sie kosciola. Swiadczyc o tym moga jego kontakty z padewsko-weneckim srodowiskiem zwolenników reformacji, pozostajacym pod silnym wplywem odkryc Serweta, a takze kwalifikacje uczonego teologa i hebraisty, jakie posiadal ten profesor Uniwersytetu Padewskiego. On tez byl autorem, iscie serwetianskiej, sentencji, zgodnie z która: dwie sa glówne zarazy, które pozbawily chrzescijan Chrystusa, mianowicie rozstrój arystotelesowski i nieznajomosc jezyka hebrajskiego. Por. H.Barycz, Kilka dokumentów zródlowych do dziejów arianizmu polskiego, w: Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja, Warszawa 1959, s.493-494.

[211]M.Hillar pisze, iz synody kalwinskie - w istocie wczesnoewangelicko-reformowane - odrzucaly doktryny podsuwane im przez Biandrate, Lismaniniego i Stancaro w latach 1561-1562, jakby nie pamietajac o nie udanej próbie unitarianizacji doktryny ewangelickiej, podjetej juz w styczniu 1556 roku przez Piotra z Goniadza w trakcie synodu w Seceminie. Por. tenze, From the Polish Socinians..., s.30; J.Stoinius, Epitome Historiae Originis Unitariorum in Polonia, w: C.Sandius, Bibliotheca Anti-trinitariorum, Freistad 1684, s.183; J.Jasnowski, Dwa edykty..., s.442.

[212]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.208.

[213]Cytowany tutaj wielokrotnie: L.Szczucki, Michal Serwet (1511-1553). Wybór pism i dokumentów, Warszawa 1967.

[214]M.Hillar, From Polish Socinians..., s.28-30; tenze, Poland's Contribution..., s.448-451.

[215]J.W.Kowalski, Protestantyzm, w: Religie uniwersalistyczne. Zarys dziejów, pod red. J.Kellera, Warszawa 1982, s.352.

[216]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.233.



Return Print page  

Forum

Home | About the SIS | Our Services | News and Events | Michael Servetus | Web map | Contact us
© 2003-2004 Servetus.org, Servetus International Society. All Michael Servetus | Legal Notice