Influence of Servetian exegesis in writings of Polish Christian Unitarian
by Adam Nangast, magister graduance work written in 1997 (Submitted to SIS)
WYJASNIENIE TEMATU PRACY
Praca niniejsza powstala, poniewaz okolo roku 1995 dostrzeglem
niezgodnosc pomiedzy ustaleniami dokonanymi przez polskich
historyków, odnosnie genezy doktryny religijnej polskich
unitarian, a danymi zródlowymi dla tego zagadnienia,
zawartymi w protokolach z synodów ewangelickich[1]
(Kosciola ewangelicko-reformowanego) z lat 1561-1569. Jak
sie przekonalem, podobna niezgodnosc zachodzi w przypadku
pozostalych tekstów zródlowych dla tego okresu,
do których swiadectwa sie odwoluje w tej pracy.
Zauwazywszy, ze tak zwany “synod rozlamowy” z
roku 1565 otrzymal swa nazwe od rzeczywistego rozlamu w liczacym
sobie zaledwie kilka lat polskim Kosciele ewangelicko-reformowanym,
wywolanego przez grupe ministrów (duchownych) twierdzacych,
ze Chrystus byl uwazany przez pierwszych chrzescijan za Stwórce
wszechswiata[2], stwierdzilem, iz bracia polscy nie mogli
w zaden sposób byc trydeistami, ani dyteistami. A to
wlasnie zarzucaja im zgodnie wszyscy polscy historycy[3] zajmujacy
sie zagadnieniem genezy ich wyznania.
Poniewaz jednak istota trydeizmu i dyteizmu jest - i od
XVI wieku nic sie tutaj nie zmienilo - ze Chrystusa uwaza
sie, podobnie jak w trynitarianizmie, za Stwórce wszechswiata,
uderzylo mnie w trakcie lektury wspomnianych protokolów
to, ze juz podczas “synodu rozlamowego” w 1565
roku bracia polscy nie przyznawali Chrystusowi prawa noszenia
godnosci Stwórcy. Stad zaczalem zadawac sobie pytania:
“Dlaczego wyniki badan prowadzonych przez historyków
tak bardzo odbiegaja od sensu wypowiedzi zawartych w zródlach?
Jakie opinie wyrazone przez braci polskich sklonily naszych
historyków do uznania, ze byli oni trydeistami, albo
dyteistami, zanim, po latach burzliwych dyskusji - jak powszechnie
uznano - zaakceptowali teologie unitarianska?
Dlaczego wszyscy badacze historii polskiej reformacji sa
przekonani, ze doktryna religijna, a zwlaszcza jej czesc kosmogeniczna,
teologiczna, chrystologiczna i antropologiczna braci polskich
ewoluowala z trynitarianizmu, poprzez trydeizm i dyteizm,
do unitarianizmu?”.
Pytania te zmusily mnie do tym uwazniejszej lektury religijnych
pism polemicznych wydanych przez polskich unitarian w XVI
i XVII wieku.
Poniewaz wczesniej interesowalem sie postacia Michala Serweta
(1511-1553), a od dra (medycyny) Mariana Hillara, amerykanskiego
autora jego biografii[4], uzyskalem w latach 1995-1997 informacje
na temat wyników jego badan nad wplywem pism Serweta
na poglady interesujacej mnie grupy wyznaniowej w zakresie
eklezjologii i relacji panstwowo-koscielnych, równiez
w dzielach[5] Michala Serweta poszukiwalem odpowiedzi na nurtujace
mnie pytania. W wyniku analizy ogólnie dostepnych biblistycznych
zródel cytowanych w tej pracy, na których bracia
polscy oparli swoja doktryne religijna, wyodrebnilem hebrajskie
i greckie terminy odpowiedzialne za dotychczasowe opinie na
temat jej genezy. Efektem wlasnie biblistyczno-historycznych
poszukiwan jest niniejsza praca, której podstawowym
zadaniem stalo sie ostatecznie wykazanie, postulowanego w
tytule, wplywu serwetianskiej egzegezy biblijnej na powstanie
unitarianskiej doktryny religijnej. Wplywu tego dotychczas
nikt poza mna (!) nie dostrzegl – bynajmniej nie zostalo
to opublikowane w literaturze przedmiotu i nie dotarlo do
ekspertów z zakresu polskiej reformacji – co
stworzylo przed laty warunki do wysuwania tezy o jej ewolucyjnej
genezie, bez zastrzezen wspólczesnie przyjmowanej w
naszej historiografii.
TEZA PODSTAWOWA
Podstawe niniejszej pracy stanowi teza mówiaca, ze
doktryna religijna braci polskich powstala w wyniku propagowania
serwetianskiej egzegezy Biblii posród polskich wspólwyznawców
Jana Kalwina, przez wloskich zwolenników pogladów
Serweta. Wedlug mnie, studia biblistyczne, jakie odbyl Serwet
w oparciu o gruntowna znajomosc jezyka hebrajskiego i greckiego[6],
zaowocowaly powstaniem oryginalnej - calkowicie odmiennej
od pozostalych egzegez chrzescijanskich powstalych od II do
XVI stulecia - serwetianskiej egzegezy biblijnej. Ten obszerny
system obejmowal zagadnienia z dziedziny judeochrzescijanskiej
kosmogenezy, teologii, antropologii i chrystologii. Równiez
- z dziedziny polityki i filozofii. Jak ustalili juz polscy
historycy - jeszcze za zycia swego twórcy, serwetianizm
zdobyl sobie zwolenników w pólnocnych Wloszech,
skad zostal przeszczepiony na grunt siedmiogrodzki, polski
i ruski (Wolyn). Ograniczany, a ostatecznie usuniety, dzieki
intrygom lokalnego aktywu rzymsko-katolickiej Inkwizycji,
po Potopie szwedzkim - ale tez z powodu prawoslawnych pogromów
organizowanych na Ukrainie podczas powstania Chmielnickiego
- ze wschodniej i srodkowej czesci Europy, wplynal na rozwój
idei politycznych, które uksztaltowaly... oblicze ideowe
rewolucji francuskiej i amerykanskiej.
O oryginalnosci doktryny religijnej braci polskich decydowala
przede wszystkim preferowana przez nich unitarianska teologia,
zgodnie z która ci chrzescijanie wyznawali wiare, iz
Bogiem Ojcem, znanym czytelnikom Nowego Testamentu, byl wylacznie
Bóg starozytnego Izraela, Jahwe (w starodrukach spotykam
wylacznie popularna, acz nieuprawniona forme Jehowa)[7]. Inaczej
mówiac – bracia polscy preferowali stricte judaistyczna
teologie w wydaniu takim, w jakim ja spotykamy na kartach
zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu.
Drugim identyfikatorem, stanowiacym doktrynalny lacznik serwetianizmu
i unitarianizmu polskiego, byla nowa, a jednoczesnie wzorowana
na starozytnej antropologii izraelskiej, religijna antropolologia
biblijna[8], odrzucajaca w oparciu o liczne fragmenty biblijne,
idee niesmiertelnosci duszy, obecna we wszystkich systemach
religijnych znanych ludzkosci[9]. Takze tutaj wplyw egzegezy
serwetianskiej jest latwo dostrzegalny i moze stanowic satysfakcjonujace
wyjasnienie genezy kreacjonistycznej antropologii braci polskich.
W tej pracy uwage koncentruje glównie na wplywie metodologicznych
podstaw serwetianizmu na doktryne kosmogeniczna, teologiczna
i chrystologiczna braci polskich, inne doktrynalne zagadnienia
zaledwie sygnalizujac. Powodem jest brak dostepu do dostatecznej
ilosci materialu, mogacego sluzyc za podstawe do przeprowadzenia
glebszej analizy porównawczej serwetianizmu i doktryny
polskich unitarian.
CEL PRACY
Celem tej pracy jest wykazanie, jak gleboko serwetianska
egzegeza Biblii wplynela na egzegeze przeprowadzana przez
braci polskich. Podejmujac ja uznalem, ze dokonanie tego jest
mozliwe jedynie w oparciu o rekonstrukcje argumentacji natury
biblistycznej przytaczanych przez Serweta[10] i jego polskich
wspólwyznawców[11], jak równiez, poprzez
zestawienie tematyczne zagadnien, których interpretacja
w obu przypadkach byla jednakowa, albo chociazby tylko zblizona.
Analiza porównawcza obydwu stwarza dopiero warunki
do orzeczenia o zachodzacych pomiedzy nimi zwiazkach.
ZAKRES CHRONOLOGICZNY
Chronologicznie, temat obejmuje w pierwszej kolejnosci okres
ksztaltowania sie doktryny serwetianskiej. Ze wzgledu na teologie
akceptowana przez Serweta i jego zwolenników, doktryna
serwetianska nazywana jest przeze mnie w tej pracy równiez
doktryna unitarianska.
W drugiej kolejnosci, w zakres chronologiczny tematu wchodzi
okres przenikania serwetianizmu na grunt polski i utwierdzania
sie pewnej liczby[12] Polaków, Litwinów i Rusinów
co do metodologicznej poprawnosci rozumowania Serweta.
Okres trzeci obejmuje lata ekspansji unitarianizmu, w formie
nadanej mu przez Fausta Socyna (1539-1604), kontynuatora doktryny
serwetianskiej, który przeprowadzil racjonalistyczna
systematyzacje doktryny religijnej braci polskich.
Temat obejmuje wiec lat okolo siedemdziesieciu, od roku 1531,
kiedy ukazala sie pierwsza z publikacji Serweta poswieconych
zagadnieniom doktryny wczesnochrzescijanskiej[13], do roku
1605, kiedy opublikowane zostalo pierwsze wydanie Katechizmu
Rakowskiego. Tresc wybranych publikacji, wydanych nakladem
unitarian pomiedzy latami 1531-1605, zostala przeze mnie poddana
analizie w zakresie wymienionych kwestii doktrynalnych.
Czyms zupelnie niedorzecznym byloby twierdzenie, ze chronologie
tematu i dobór zródel niezbednych dla w miare
poprawnego jego opracowania uda sie zamknac w czasowych ramach
reformacji, to jest w XVI i XVII wieku. Nazbyt wiele laczy
jakakolwiek egzegeze Biblii ze starozytnoscia, a zwlaszcza
z hermetycznym swiatem antycznego panstwa Izrael i rzymskiej
Judei. Tutaj zas swoistym ponadczasowym mostem, laczacym reformacje
ze starozytnoscia jest tekst biblijny - w jego hebrajskim
i greckim oryginale – o ile mozna tutaj mówic
o oryginale – a takze w przekladach.
Z tego tez powodu nie sposób badania procesu ksztaltowania
sie doktryny religijnej braci polskich odizolowac od zródel
pochodzacych z okresu, do którego reformatorzy chrzescijanstwa
stale nawiazywali w swoich publikacjach, odwolujac sie do
licznych cytatów z tychze zródel pochodzacych.
Z tego wlasnie powodu analiza porównawcza unitarianskiej
egzegezy, przeprowadzanej przez braci polskich wymienianych
i cytowanych w pracy, oraz pozostalych egzegez z kregu teologii
antytrynitarianskich[14], musi obejmowac sprawdzenie zasadnosci
ich argumentacji, oraz zgodnosci przytaczanych cytatów
z samymi tekstami zródlowymi Biblii w jezykach[15],
w których teksty te powstaly. Efektem ostatniej z wymienionych
czynnosci jest wielosc zawartych w przypisach danych o charakterze
biblistycznym, odsylajacych Czytelnika bezposrednio do tekstów
drugiego wydania wspólczesnego polskiego przekladu
- popularnej, katolickiej tzw. Biblii Tysiaclecia[16] - albo
do jej tekstów zródlowych[17].
Dla ulatwienia sledzenia toku badan, na ostatnich stronach
zamieszczam zestawienia cytatów biblijnych, poslugujac
sie tekstem hebrajskim (masoreckim, uzywanym wspólczesnie
we wszystkich synagogach zydowskich na calym swiecie), greckim
tekstem Septuaginty i Nowego Testamentu, oraz polskim przekladem
tzw. Biblii Tysiaclecia.
TEZY
W celu dokladniejszego sformulowania problemu niniejszej
pracy, to jest kwestii zakresu wplywu egzegezy serwetianskiej
na doktryne braci polskich, przedstawiam ponizej piec tez,
które zostaly przeze mnie opracowane:
1. Twórca podstaw doktryny religijnej braci polskich
byl hiszpanski lekarz, prawnik i teolog, Michal Serwet (1511-1553).
2. Powyzsze zdanie implikuje twierdzenie, ze historia polskiego
unitarianizmu siega, co najmniej dziesiec lat wstecz, przed
date rozlamu wsród polskich czlonków Kosciola
ewangelicko-reformowanego, który nastapil 30 marca
1565 roku[18].
3. Serwet, zanim zostal spalony na skutek doniesienia zlozonego
Inkwizycji przez Jana Kalwina w Genewie, 27 pazdziernika 1553
roku, zdobyl sobie w pólnocnych Wloszech grono sympatyków,
zaintrygowanych opracowana przez niego – a dotychczas
wyjatkowo unikana przez teologów chrzescijanskich –
metoda prowadzenia badan biblistycznych. Osoby wywodzace sie
z tego srodowiska dokonaly infiltracji polskiego Kosciola
ewangelicko-reformowanego z zamiarem oddzialywania na polskich
zwolenników reformacji, w celu systematycznego przeksztalcania
od wewnatrz doktryny ewangelickiej, a przede wszystkim ewangelickiej
teologii, z trynitarianskiej na unitarianska (inaczej mówiac
– z teologii trynitarianskiej, preferowanej przez koscioly
wschodnie i zachodnie od schylku starozytnosci, na teologie
judaistyczna, pierwotna w opinii braci polskich, a takze wedlug
wszelkiego prawdopodobienstwa, teologie zydowskich autorów
ksiag Nowego, Testamentu).
4. W infiltrowaniu i przeksztalcaniu polskiego ewangelicyzmu
uczestniczyli, oprócz wloskich serwetian, takze polscy
zwolennicy reformy doktryny religijnej kosciola, zapoznani
wczesniej z efektami badan Michala Serweta. Glównie
Piotr z Goniadza, Grzegorz Pawel z Brzezin i Szymon Budny.
5. Serwetianska kosmogeneza, teologia, antropologia i chrystologia
byla na gruncie doktryn chrzescijanskich propagowanych w XVI
i XVII wieku ujeciem nowym, jedynym i niepowtarzalnym, a przez
to umozliwiajacym natychmiastowa identyfikacje zródla
pochodzenia doktryn, które weszly w sklad systemu wierzen
braci polskich.
6. Warunkiem udowodnienia prawdziwosci powyzszych tez jest
szczególowe: a) wykazanie zgodnosci metodologicznych
podstaw serwetianizmu i doktryny braci polskich, prowadzacych
szesnastowiecznych biblistów do identycznych, albo
zblizonych, twierdzen w kwestii rekonstrukcji doktryny wczesnochrzescijanskiej,
oraz b) wskazanie autentycznych relacji zródlowych,
pochodzacych z XVI wieku, zawierajacych potwierdzenie zasadnosci
wniosków wysnutych na podstawie analizy podstaw metodologicznych.
PISOWNIA I ZNACZENIE STOSOWANYCH TERMINÓW
Dla unikniecia nieporozumien terminologicznych, precyzuje
wlasna pisownie i interpretacje nastepujacych terminów:
1. Wobec braku zgodnosci biblistów co do prawidlowej
transliteracji, pisowni, wymowy i historii tetragramu imienia
Boga znanego z kart Biblii, ustalilem wlasna transliteracje,
odmienna od stosowanych przez katolickich, protestanckich
czy zydowskich biblistów. Kwestie pisowni, wymowy i
historii pozostawiam osobistym przekonaniom Czytelnika. Czestokroc
w cytatach, zamiast stosowac, najbardziej wspólczesnie
powszechne formy transliteracji - “Jehowa”, albo
“Jahwe” - zdecydowalem sie na proste oddanie liter
alfabetu hebrajskiego, skladajacych sie na tetragram imienia
Boga, za pomoca liter alfabetu lacinskiego, odpowiadajacych
im we wszystkich zestawieniach obu alfabetów[19]. W
ten sposób powstala autorska i zupelnie nowa forma
tetragramu – w transkrypcji lacinskiej: IEUE, (w grazdance:
UEYE). Wprowadzam ja w miejsce form zazwyczaj w opracowaniach
stosowanych – JHWH i IHWH[20], a nieuprawnionych w stopniu
nie mniejszym, niz formy typu “Jehowa”. Stosuje
równiez wyrazy hebrajskie i greckie w oryginalnej pisowni,
aby Czytelnikowi mozliwie najskuteczniej unaocznic odkrycia
dokonane przez unitarian po zastosowaniu przez nich zasad
metodologicznych badania tekstu biblijnego, przyjetych przez
M.Serweta.
2. Nazwa “unitarianizm”, stosowana przeze mnie,
ma scisly zwiazek z drugim wyrazem okreslenia “teologia
unitarianska” i ma w niniejszej pracy etymologie wylacznie
teologiczna. Ma tez szerszy zakres, niz w polskiej literaturze
przedmiotu, która za unitarianska uznaje tylko taka
szesnastowieczna doktryne chrzescijanska, która przyjmuje,
iz:
(1) wylacznie starotestamentowy IEUE jest nowotestamentowym
Bogiem Ojcem;
(2) Logos (przedwieczny Chrystus) nie uczestniczyl w stwarzaniu
wszechswiata jako Stwórca;
(3) Chrystus nie istnial przed swoim narodzeniem z Marii.
Wedlug przyjetego przeze mnie zalozenia, wylacznie teologiczna
i kreacjonistyczna etymologia slowa “unitarianizm”
powinna decydowac o tym, które z wyznan otrzymuje przymiotnik
“unitarianskie”, a które uznawane jest
za trynitarianskie, trydeistyczne, czy dyteistyczne. Uwazam,
ze wystarczy, aby spelniony byl tylko pierwszy (1) i drugi
(2) z trzech wymienionych wyzej warunków.
3. Okreslenie “animizm”, stosowane przeze mnie
w niniejszej pracy, pochodzi od lacinskiego wyrazu “anima”
(dusza), i jest tutaj wykorzystywane do nazwania popularnego
pogladu o niesmiertelnosci czlowieka, zyjacego po wlasnej
smierci w postaci substancji, zwanej “dusza”,
inaczej mówiac - pogladu o niesmiertelnosci duszy,
który swe pietno odcisnal na kazdej z religii znanych
ludzkosci. Stad “anty-animizm”, wyraz stosowany
przeze mnie w niniejszej pracy, jest robocza nazwa pogladu
zarazem opartego na przeslankach religijnych i jednoczesnie
negujacego zasadnosc animizmu. Równie dobrze, tradycyjny
animizm mozna byloby tu okreslac mianem anty-monizmu...
METODOLOGIA
Przeanalizowalem rózne zródla, biorac pod uwage
czynniki chronologiczne, historyczne i geograficzne. Wazne
dla niniejszej pracy zródla maja niejednorodny charakter
- obejmuja traktaty, komentarze biblijne, teksty biblijne
w jezykach oryginalnych i polskie przeklady Biblii; listy,
protokoly z zeznan zlozonych przez Serweta przed sadem inkwizycyjnym
w Vienne i przed Rada Genewy, w roku 1553, a takze protokoly
z ewangelickich synodów odbytych w Polsce w latach
1561-1569. Wszystkie sposród wykorzystywanych przeze
mnie zródel, to teksty drukowane. W przypadku tekstów,
które nie zostaly wydane w calosci w jezyku polskim,
korzystam z autoryzowanych przekladów, opublikowanych
w ramach antologii literatury unitarianskiej oraz literatury
XVI i XVII wieku.
Ze wzgledu na to, ze zródla koryguja sie wzajemnie
i uzupelniaja, uznalem za konieczne czeste poslugiwanie sie
zbiorami cytatów tak uzupelniajacych i korygujacych
sie... zródel. Zwiazki pomiedzy nimi wynikaja, rzecz
jasna, ze wspólnego wszystkim komentarzom biblijnym
tekstu, stanowiacego punkt odniesienia dla rozumowania ich
autorów, to jest tekstu Biblii w jezykach oryginalnych
i polskim. Cytaty te posluzyly mi do konstruowania narracji
niniejszej pracy. Wymodelowany w oparciu o ich analize obraz
przeszlej rzeczywistosci stanowi podstawe mojej krytyki pogladów
dotychczasowej historiografii.
Podzial pracy na kilka rozdzialów jest efektem przyjecia
koncepcji oddzielnej prezentacji wybranych zagadnien z zakresu
doktryny religijnej braci polskich, to jest, ich pogladów
dotyczacych polityki - w tym glównie kwestii rozdzialu
kosciola od panstwa, oraz: monistycznej antropologii, kreacjonistycznej
kosmogenezy czy wreszcie unitarianskiej doktryny teologicznej
i chrystologicznej.
II. PANSTWO PONADWYZNANIOWE
PODSTAWOWE ZAGADNIENIA
Zaslugi unitarianskiego socynianizmu dla rozpowszechnienia
sie idei wolnosci mysli i sumienia, idei równouprawnienia,
w ramach jednego systemu panstwowego, wyznawców wielu
róznych wyznan i pogladów na swiat, byly podkreslane
wielokrotnie przez róznych autorów[21]. Podobnie,
podkreslona zostala prekursorska rola Serweta, jako inicjatora
pradu umyslowego wiodacego ku akceptacji wspomnianych idei
przez postepowe osrodki mysli politycznej Europy[22]. Nie
spotkalem sie jednakze, poza cytowanymi w przypisach artykulami
i ksiazka M.Hillara poswiecona postaci Serweta, z przypadkami
laczenia w zwiazku przyczynowo-skutkowym podstaw mysli serwetianskiej
z mysla socynianska, jakkolwiek polaczenie takie wydaje sie
byc zupelnie naturalne.
Stad juz tylko krok do polaczenia idei gloszonych przez
Serweta z ideami gloszonymi przez myslicieli Oswiecenia. Nie
jest tylko moim pomyslem, aby poszukujac genezy polskiego
socynianizmu, a posrednio równiez genezy idei oswieceniowych,
wskazywac na prace Serweta. M.Hillar zrobil to glównie
w zakresie uniwersalistycznych pogladów na kwestie
zwiazku kosciola i panstwa (w szerszym zakresie dotyczy to
wszystkich religii), zas przedmiotem mojej pracy stala sie
przede wszystkim geneza doktryny, nie tyle politycznej, co
religijnej.
Chronologiczny i doktrynalny zwiazek socynianizmu z wczesna
doktryna religijna braci polskich - a za ich posrednictwem
takze z serwetianizmem - mam nadzieje, ze sie stanie z czasem
sprawa znana. Praca niniejsza jest zaledwie próba uzupelnienia
danych, które pozwolilyby na nie budzace watpliwosci
ustalenie zakresu tego zwiazku.
BIBLIJNE PODSTAWY IDEI ODDZIELENIA KOSCIOLA OD PANSTWA
Serwet nigdy nie napisal zadnego stricte politycznego traktatu.
Jednakze w okresie, gdy przesladowania za posiadanie pogladów
odmiennych od powszechnie obowiazujacych, podejmowane przez
instytucje panstw europejskich, cieszyly sie jednakowym blogoslawienstwem
“duchowych” przywódców wszystkich
wyznan chrzescijanskich, Serwet - biorac za podstawe wybrane
fragmenty Nowego Testamentu[23] - odwazyl sie burzyc same
fundamenty uzasadniania przed sadami, za pomoca tekstów
starotestamentowych[24], mordowania heretyków, przytaczane
zazwyczaj przez “chrzescijanskich” oprawców...
Chronologicznie, pierwszym dokumentem zawierajacym, istotna
dla tego rozdzialu, wypowiedz hiszpanskiego reformatora jest
jego list do szwajcarskiego reformatora Jana Oecolampadiusa,
napisany w 1531 roku. Serwet, dwudziestoletni wówczas
prawnik z wyksztalcenia, a teolog z zamilowania, tak miedzy
innymi pisal w obronie swojego stanowiska:
Straszna wydawalo mi sie rzecza zabijanie ludzi za to, ze
zbladzili w jakiejs kwestii dotyczacej pojmowania Pisma Swietego;
bo przeciez wiemy, ze nawet i wybrani moga byc kiedys w blad
wprowadzeni[25].
Odwolanie sie autora do fragmentu ewangelii Mateusza 24:24
posluzylo w cytowanym fragmencie listu za pierwsza biblijna
podstawe domagania sie wolnosci sumienia w wyznaniowym, niemal
totalitarnym systemie, bedacym wytworem opacznych interpretacji
tej samej Biblii, dokonywanych w czasie ponad tysiaca lat
poprzedzajacych reformacje i w czasie reformacji.
Nastepna okazja odwolania sie do tekstu nowotestamentowego
w celu obrony prawa czlowieka do wolnosci sumienia, nadarzyla
sie Serwetowi w trakcie korespondencyjnych prób odwodzenia
Kalwina od gloszonych przezen pogladów w kwestiach:
predestynacji, to jest przedwiedzy Boga o zdarzeniach przyszlych
i kazdorazowego przeznaczania przezen wybranych ludzi do wiecznego
zycia w “raju”, albo w “piekle” oraz
dotyczacych wolnej woli i praw przyslugujacych “heretykom”.
Wedlug Kalwina, podobnie zreszta jak wedlug Lutra, wystarczylo
wierzyc, ze Jezus jest Chrystusem, aby byc zbawionym, to jest
uratowanym w dniu spodziewanego gniewu Boga, a sprawa postepowania
- dobrych, albo zlych uczynków - pozostawala na dalszym
planie[26]. Serwet, sprzeciwiajac sie idei boskiej przedwiedzy
i predestynacji ludzi do zbawienia, albo potepienia - eliminujacej
wolna wole czlowieka w podejmowaniu jakichkolwiek dzialan
- argumentowal, ze tylko wolna wola jest w literaturze biblijnej
podstawa wszelkich decyzji, jakie czlowiek podejmuje[27].
Ilustrowal to przykladem historii postaci zbrodniarzy znanych
z kart Biblii - Kaina i przedpotopowych olbrzymów,
zrodzonych ze zwiazków aniolów z kobietami[28].
W scislym powiazaniu z tymi dwiema kwestiami, to jest zbawienia
uzyskiwanego na podstawie wiary, ze Jezus jest Chrystusem,
nastepujacego niezaleznie od postepowania, oraz predestynacji
i negacji wolnej woli przez Kalwina, pozostawalo pytanie:
Jak, i czy w ogóle, nalezaloby karac tych, którym
nie zostala dana laska predestynacji ich do zbawienia, przez
co reprezentowali stanowiska odmienne od uwazanego pod dana
szerokoscia geograficzna za ortodoksyjne? Inaczej mówiac
- co z karami wymierzonymi w heretyków, stosowanymi
na podstawie przepisów zawartych w Kodeksie Justyniana?
Temu zagadnieniu zostal poswiecony w calosci dwudziesty siódmy
list Serweta do Kalwina, rozpoczynajacy sie od slów:
Jest jeszcze inna kwestia, która dotyczy wielu, mianowicie,
czy wolno chrzescijaninowi sprawowac urzad, byc królem
oraz zabijac[29].
Postawiwszy te kwestie, sam podjal próbe rozwiazania
problemu eliminacji notorycznych przestepców kryminalnych,
ustalajac, ze ów straszny wyrok smierci zostal uchylony
przez Chrystusa tam, gdzie jest nadzieja poprawy[30]. Urzednicy
zas, i królowie, nie byli - jak zauwazyl[31] - usuwani,
czy nie dopuszczani, do kosciola tylko ze wzgledu na pelnione
w spoleczenstwie funkcje. Stad dopiero doszedl Serwet do sedna
problemu karania odmiennosci pogladów. Uznawszy, ze
ci, którzy popelniaja zbrodnie poza dziedzina spraw
wiary, podlegaja karom prawa ogólnoludzkiego, które
jest jednoczesnie prawem natury, stwierdzil, iz kary za takie
zbrodnie nie naleza do poslugi ewangelii[32]. Automatycznie
zatem, te sprawy, które do owej poslugi naleza - w
tym oczywiscie “herezje” - nie podlegaja karom
nakladanym przez tych, którzy karza na podstawie prawa
panstwowego. Nie wolno zatem urzedom panstwowym, w jakikolwiek
sposób, karac nikogo za to tylko, ze inaczej pojmuje
slowa zapisane pare tysiecy lat wczesniej w Biblii.
Dokladnie w taki sam sposób pojal list dwudziesty
siódmy, napisany przez Serweta, sam Kalwin, bedacy
jego adresatem. W swej “Obronie prawowiernej nauki o
Trójcy przeciwko straszliwym bledom Hiszpana Michala
Serweta”, wydanej w 1554 roku, podejmujac problem karania
heretyków przez chrzescijanskich sedziów, Kalwin
wykazal zupelny brak zrozumienia argumentacji Serweta. Nie
potrafiac oddzielic spraw religijnych od panstwowych, Kalwin
udzielal odpowiedzi – wyeliminowanemu przez siebie rok
wczesniej ze skutkiem smiertelnym - Serwetowi, slowami:
Skad, jesli nie z wlasnej glowy wzial te róznice miedzy
pogwalceniem nakazów wiary a innymi przestepstwami?
Jesli twierdzi, ze przyjscie Chrystusa zlagodzilo nieugiety
stosunek do herezji, niechaj przytoczy dowód[33].
Powszechnie uznawany “filar reformacji”, twórca
doktryny chrzescijanskiej, zwanej od jego nazwiska “kalwinizmem”,
nie byl w stanie samodzielnie przytoczyc na podstawie prostej
analizy Nowego Testamentu dowodu, ze karanie smiercia osób
inaczej interpretujacych Biblie nie lezalo w naturze, rodzacego
sie w pierwszym wieku naszej ery, kosciola chrzescijanskiego.
W dyspucie z pogladami Serweta wyjawil Kalwin swe najskrytsze
obawy, co do ukazania swiatu oplakanego stanu pisanych zródel
do historii wczesnochrzescijanskiej. Przeciw nowatorskiemu
i wolnomyslnemu podejsciu Serweta do kwestii karania inaczej
myslacych, wysunal szereg, zdradzajacych wspomniane obawy,
zarzutów pod adresem swego glównego oponenta.
Dostrzegl cos, co mozna by nazwac syndromem reformatorów
tradycji religijnych, poniewaz jest dolegliwoscia wlasciwa
reformatorom podejmujacym sie reformowania tradycji w oparciu
o jej gruntowna krytyke, jako systemu nie odpowiadajacego
nowym ideom, i poprzez sieganie do tak zwanych “zródel
pisanych”. Zadnemu z tego rodzaju reformatorów
nie przychodzilo nigdy na mysl, ze nie tylko ta tradycja przez
lata znajdowala sie pod baczna kontrola tych, którzy
czerpali z jej istnienia dochody, ale takze same “zródla”,
na których nieszczesni reformatorzy próbowali
opierac nowe doktryny, poddawane byly obróbce upodobniajacej
nie wygodne “zródla” do przynoszacej dochody
“tradycji”. W XVI wieku dotyczylo to wszystkich
tych, którzy zanegowali wartosc rzekomo apostolskiej
tradycji rzymskiego katolicyzmu. Odrzucajac dogmaty tradycyjne,
musieli oprzec sie na tekscie biblijnym, którego odpisy
zostaly im przekazane wlasnie przez strazników tradycji
katolickiej, uwazanej za dzielo biblijnego Antychrysta. Aby
nie utracic jakiejkolwiek podstawy laczacej ich z biblijna
nazwa-szyldem “chrzescijanie”, nie mogli, nawet
w najglebszych zakamarkach swych umyslów, kryc podejrzenia,
izby ów tekst - w tej postaci, w jakiej zostal im przekazany
przez strazników tradycji - byl dzielem tego samego
Antychrysta. Gdyby ich rozumowanie cechowala konsekwencja,
ich wyznania wiary stracilyby racje bytu, o której
decydowalo istnienie Biblii jako “Pisma Swietego”
- koniecznie nieskazonej i pozostajacej pod jakas cudowna
boska opieka w tym samym czasie, gdy tej opieki nie starczalo
dla notorycznie skazanej tradycji. Wlasnie z taka sytuacja
w dziedzinie biblistyki zwiazane byly slowa, którymi
Kalwin usilowal uzasadniac swoje okrucienstwo wzgledem Serweta,
piszac:
Oto wychodzi ze swej jaskini drugi fanatyk, który
Serweta nazywa swym najlepszym bratem i dowodzi, ze heretyków
nie nalezy karac, poniewaz kazdy po swojemu tlumaczy swiete
wyrocznie, wlasciwa zas prawda kryje sie niby przeslonieta
mgla obloków[34].
Kalwin nawet nie zauwazyl, jak bardzo przystepnie przedstawil
oplakany stan podstaw walki jakiegokolwiek nowego pogladu
dotyczacego kwestii wczesnochrzescijanskiego wyznania wiary,
przeciwko “uswieconej wiekami trwania” tradycji,
w tym zwlaszcza tych pogladów, które sam wyglaszal.
Sam zreszta poprowadzil swoja wypowiedz w kierunku zdradzajacym
jego rzeczywiste motywacje, piszac dalej:
A przeciez, gdyby Pismo sw. nie przekazalo nam pewnych i
ustalonych przepisów religijnych, oznaczaloby to, ze
Bóg pograzyl nas w watpliwosciach, a nawet klamstwach[35].
Komentujac cytowana wypowiedz Kalwina, mozna by bylo wyrazic
przypuszczenie, ze Serwet poniósl smierc jedynie dlatego,
ze jego egzegeza Biblii stanowila wyrzut sumienia morderców,
którzy byli w pelni swiadomi przyczyn swego pograzenia
w religijnych watpliwosciach.
PRAWDOPODOBNE PODLOZE ARGUMENTACJI UNITARIANSKIEJ
Argumentacja polityczna polskich unitarian, podobnie jak
ta argumentacja, która Serwet w swoich listach prezentowal
Kalwinowi, nie nosila cech jedynie koniunkturalizmu politycznego,
sluzacego zagwarantowaniu równouprawnienia do czasu,
gdy mniejszosc stanie sie wiekszoscia i odstapi od idei tolerancji
– jak to mialo miejsce w Europie Srodkowej i Wschodniej
po 1989 roku – lecz naznaczona byla wyraznie sladem
egzegezy biblijnej. Róznica pomiedzy ujeciem kalwinskim
a ujeciem wlasciwym dla Serweta i polskich unitarian polegala
na tym, ze pierwszy siegal z zasady do twardych przepisów
staroizraelskiego prawa (i judaistycznej Tory), a drudzy -
zapewne lepiej sobie zdajac sprawe ze stosunku antycznych
chrzescijan do prawa karnego Tory - ponad prawo karne, nadane
Izraelowi przez IEUE za posrednictwem Mojzesza, stawiali to,
które w ich przekonaniu tenze IEUE nadal Izraelowi
kilkanascie wieków po Mojzeszu za posrednictwem Chrystusa.
Starozytny, teokratyczny Izrael znajdujacy sie pod panowaniem
prawa, nadanego przez - pod kazdym wzgledem nietolerancyjnego
wobec swoich przeciwników - Boga, IEUE, byl zatem idealem
i pierwowzorem dla twórców i dziedzicznych beneficjentów
teokratycznego chrzescijanstwa, reprezentowanego zarówno
przez katolickich papiezy, jak bizantyjskich patriarchów.
Równiez przez wiekszosc szesnastowiecznych reformatorów
kosciola. Z Marcinem Lutrem i Janem Kalwinem na czele. Jak
wynika z mojej analizy listów Serweta i literatury
unitarianskiej - idealem akceptowanym przez niego i przez
polskich unitarian byl system zakorzeniony w nowotestamentowym
ujeciu wolnosci sumienia, wolnosci mysli i swobody postepowania,
który wiódl prosta droga do idei oddzielenia
kosciola od panstwa.
IMPONUJACE LOSY UNITARIANSKIEGO POSTULATU
Idea rozdzialu kosciola od panstwa, zaledwie sygnalizowana
przez Michala Serweta, zostala szerzej opracowana przez Jana
Crella i Samuela Crella, a propagowana byla w zachodniej czesci
Europy za pomoca publikacji wydawanych przez braci polskich,
którzy - pod zarzutem zdrady narodowej popelnionej
podczas Potopu szwedzkiego - zostali w 1660 roku zmuszeni
do emigracji z Rzeczypospolitej. Stanowila znaczaca, ideowa
konkurencje wobec idei panstwa wyznaniowego. Jak pisze J.Tazbir,
Z.Ogonowski i M.Hillar[36], ksiazki drukowane w Rakowie, czy
w amsterdamskiej drukarni “Pod Bialym Orlem”,
przez polskich unitarian i ich europejskich wspólwyznawców,
trafialy na pólki tak znaczacych dla Oswiecenia postaci,
jak John Locke, czy Pierre Bayle. Poprzez Bayle’a zawazyly
nastepnie w znacznym stopniu na ideach rewolucji francuskiej,
a poprzez Locke'a - na ideach rewolucji amerykanskiej, tworzacej
system polityczny bardziej funkcjonalny niz ten, który
stworzyli francuscy rewolucjonisci, bo system eliminujacy
- dzieki pomyslowemu rozwiazaniu przyjetemu przez Jamesa Madisona[37]
- mozliwosc wzrostu politycznej przewagi przedstawicieli jakiegokolwiek
wyznania nad przedstawicielami pozostalych wyznan preferowanych
przez obywateli Stanów Zjednoczonych.
ZRÓDLO INSPIRACJI RELIGIJNO-POLITYCZNEJ SERWETIAN
I SOCYNIAN
Zródlem inspiracji M.Serweta i braci polskich, formulujacych
nowe idee i domagajacych sie wolnosci sumienia, byly wylacznie
teksty biblijne, a zwlaszcza wybrane fragmenty Nowego Testamentu,
zupelnie nie przystajace do eklezjologiczno-politycznej rzeczywistosci
europejskiej XVI wieku. Wplyw socynianizmu na polityczna mysl
oswieceniowa - socynianizmu, nalezaloby dodac, zapoczatkowanego
przez teologiczne prace Serweta - jest akceptowany przez polskich
historyków.
(Tak na marginesie: Uwazam, iz mozna przyjac teze, ze rodowodu
europejskiej i amerykanskiej idei demokratycznego panstwa
prawa, (szczególnie, jesli patrzec poprzez pryzmat
cytowanych w niniejszej pracy listów Serweta i pism
politycznych, napisanych przez polskich socynian)[38], nalezy
poszukiwac nie tyle w demokracji atenskiej, co w demokracji
izraelskiej okresu przeddynastycznego, w czasach, gdy
nie bylo króla w Izraelu i kazdy robil to, co bylo
sluszne w jego oczach[39].
Czasy te - okolo czterysta lat poprzedzajacych rok tysieczny
przed nasza era - stanowily dla czesci Izraelitów ideal
organizacji spolecznosci wyznaniowo-politycznej, jaka byl
naród zydowski. Ksiegi Królewskie, Kronik i
te, których autorstwo przypisuje sie prorokom, przedstawiaja
spoleczenstwo, które odeszlo od pierwotnych zasad i,
które bylo przez nastepnych kilkaset lat gnebione przez
wlasna monarchie.
Powód, dla którego szczególnie czasy
sprawowania wladzy przez sedziów stanowic mogly ów
ideal, jest niemalze oczywisty - poniewaz wlasnie wtedy, w
okresie przeddynastycznym, jedynie Bóg IEUE piastowal
oficjalnie tytul króla Izraela[40]; Stwórca
- a nie jakis przypadkowy poborca podatków, zamieniajacy
wlasnych rodaków w swoich niewolników[41]. Tak
przynajmniej istote monarchizmu przedstawil autor biblijnej
ksiegi Samuela.
Historia Izraela, a nie w demokracja atenska, stanowila najprawdopodobniej
pierwowzór dla idei demokratycznych, rodzacych sie
w umyslach unitarianskich pomyslodawców demokratycznego
systemu politycznego, który nastepnie zostal zorganizowany
w Ameryce i Europie. Dla nich bowiem, i to jest uwaga bezsporna,
analiza tresci zawartych na kartach Biblii znaczyla o wiele
wiecej, niz studia nad dziejami - obcej judaizmowi i chrzescijanstwu
- demokracji atenskiej).
Gdy europejska teoria panstwa, od mniej wiecej czasów
Konstantyna Wielkiego, nawiazywala tylko do modelu izraelskiego
z okresu monarchicznego (ok.XI-VI w. p.n.e.), dla Serweta
i polskich unitarian idealem bylo nie tyle panowanie wladców
z rzekomej “bozej laski”, co panowanie samego
Boga, bez zbednych posredników.
Izraelski model organizacji spoleczenstwa z okresu przeddynastycznego,
koniecznie w polaczeniu z nowotestamentowymi modyfikacjami,
stanowil podstawe idei panstwa ponadwyznaniowego, a w drugiej
kolejnosci - wrogiego monarchizmowi systemu demokratycznego,
zapoczatkowanych przez postulaty religijno-polityczne podnoszone
przez Serweta w latach 1531-1553.
Idea wolnosci mysli i sumienia, jakkolwiek nie do zaakceptowania
przez staroizraelski system panstwowy, którego ramy
prawne wyznaczane byly przez ustawy wydane, w powszechnym
przekonaniu autorów ksiag biblijnych, osobiscie przez
IEUE, stanowila element niezbedny Nowego Przymierza - Przymierza,
trzeba dodac, takze bedacego w pojeciu chrzescijan dzielem
IEUE. Przymierza zawartego z Izraelem po wiekach, których
smutne doswiadczenie przekonywalo o nie spelnianiu przez pierwsze,
prawno-panstwowe rozwiazanie, pokladanych w nim nadziei skutecznego
ksztaltowania ludzkich osobowosci. Odtad, to jest wraz z nastaniem
Nowego Przymierza, prawo Stwórcy mialo byc wypisane
w sercach[42], a ten wymóg mijal sie zupelnie z idea
teokratycznego, religijnego nadzoru, akceptowana przez prawo
i wyznaniowe panstwo staroizraelskie, i zaakceptowana pózniej
bez reszty przez monarchistyczny system sredniowiecznej Europy[43].
Prawo karne Nowego Przymierza, zachowujac standardy moralno-obyczajowe
Starego, prowadzilo prosta droga w kierunku idei wolnosci
sumienia - karanie za przestepstwa wzgledem praw boskich zostawiajac
Bogu, a nie ludziom...
Ta wlasnie róznice pomiedzy Starym a Nowym Przymierzem
dostrzegl Serwet, i ona byla podstawowym punktem jego sporu
z Kalwinem w obszarze polityki wyznaniowej panstwa rzadzonego
przez chrzescijan.
Tej róznicy nie udalo sie dostrzec samym chrzescijanom
przez pietnascie wieków przed Serwetem oraz, ogromnej
wiekszosci z nich, jeszcze przez kilka wieków po jego
egzekucji dokonanej przez rzymsko-katolicka Inkwizycje we
wspólpracy z Janem Kalwinem.
Poniewaz dotychczas nikt nie zajal sie kwestia zwiazków
wystepujacych pomiedzy ideami religijno-politycznymi gloszonymi
przez Serweta a identycznie formulowanymi ideami, gloszonymi
przez polskich unitarian, nie jest mozliwe podjecie przeze
mnie krytyki czyjegokolwiek stanowiska.
III. MONISTYCZNA ANTROPOLOGIA
PODSTAWOWE ZAGADNIENIA
Religijna antropologia, która odrzuca idee niesmiertelnosci
duszy, obecna we wszystkich pozostalych systemach religijnych
znanych ludzkosci, stanowi dziedzine, w której wplyw
egzegezy serwetianskiej na doktryne braci polskich jest wyraznie
zaznaczony. Niestety, do wspólczesnosci niewiele sie
zachowalo z monistycznej, anty-animistycznej, szesnasto- i
siedemnastowiecznej literatury religijnej.
Juz samo zaopatrzenie jakiejkolwiek literatury religijnej
w przymiotnik “anty-animistyczna” brzmi paradoksalnie,
gdy sie zwróci uwage na fakt, ze animizm jest nierozerwalnie
zwiazany z wszelka forma religijnosci, obserwowana na Ziemi;
ze religijnosc ludzi wydaje sie byc jedynie pochodna ich spirytystycznych
praktyk. Tymczasem, zdaniem nielicznych znawców doktryn
religijnych judaizmu i chrzescijanstwa[44], wczesnojudaistyczny
i wczesnochrzescijanski poglad na zagadnienie stanu czlowieka
po smierci stanowil zaprzeczenie stanowiska powszechnie akceptowanego
przez ludzkosc od zarania udokumentowanych dziejów.
Stanowisko starozytnych Izraelitów oraz zydowskich
chrzescijan znanych z kart Biblii, mialoby calkowicie odbiegac
od reprezentowanych przez ortodoksyjne judaistyczne i chrzescijanskie
wyznania[45], znane w XVI wieku i aktywne na forum miedzynarodowym
wspólczesnie.
Poniewaz ostatecznym celem badan nad Biblia, prowadzonych
przez sredniowiecznych biblistów oraz szesnastowiecznych
reformatorów zachodniego odlamu chrzescijanstwa, bylo,
przynajmniej w teorii, odkrywanie i przywracanie pierwotnego
wyznania wiary antycznego kosciola, nic dziwnego, ze zainteresowaniem
Serweta objete zostaly takze zagadnienia przez nikogo innego
nie poddawane krytyce. Biblijna antropologia nalezala do takich
wlasnie zagadnien. Posród polskich unitarian, stanem
czlowieka po smierci interesowali sie przede wszystkim Faust
Socyn i Grzegorz Pawel z Brzezin. Chronologicznie, pierwsza
byla anty-animistyczna publikacja Grzegorza Pawla, zatytulowana:
“O prawdziwej smierci, zmartwychwstaniu i zywocie wiecznym”,
wydana w 1568 roku, w której twierdzil, iz dusza nie
jest zadna osoba osobna w czlowieku[46]. Poniewaz jednak nie
udalo mi sie dotrzec do samej ksiazki, nie jestem w stanie
przedstawic podstaw argumentacji jej autora.
PRAWDOPODOBNE WYJASNIENIE GENEZY STANOWISKA UNITARIAN
Dostep do wypowiedzi Fausta Socyna umozliwila mi natomiast
publikacja obszernego fragmentu wykladów, przeprowadzonych
przez niego w dniach 7-21 marca 1601 roku, zamieszczona w
ramach jednej z antologii polskiej mysli filozoficznej i spolecznej
XVI wieku[47]. Jego wyklad “O czlowieku” zawiera
szereg interesujacych argumentów biblistycznych, przemawiajacych
za przyjeciem pogladu na kwestie ludzkiej niesmiertelnosci
zupelnie innego, niz tradycyjny animizm. Nie pozostawiajac
miejsca dla zadnych niedomówien, Socyn twierdzil wprost,
ze dusza ludzka jest smiertelna, trzezwo zauwazajac:
Gdyby dusza zyla po smierci czlowieka, lepiej byloby umrzec,
niz zyc. Wskutek tego tez Katon z Utyki, po przeczytaniu dziela
Platona na temat niesmiertelnosci, targnal sie sam na swe
zycie[48].
Stanowisko to argumentowal Socyn za pomoca fragmentów
biblijnych - wychodzac z ostrzezenia danego Adamowi w Edenie
przez Stwórce: Z drzewa poznania dobra i zla nie wolno
ci jesc, bo gdy z niego spozyjesz, niechybnie umrzesz[49],
które scisle powiazane bylo przez starozytnego narratora
z opisem stworzenia pierwszego czlowieka[50]. Rozumial boska
grozbe doslownie, uwazajac, ze:
Bóg grozi smiercia czlowiekowi, a nie jego cialu.
A wiec musi on zginac i jest rzecza niemozliwa, aby po smierci
czlowieka pozostawala przy zyciu dusza, która by doznawala
jakiejs radosci[51].
Ktokolwiek by chcial pojac rozumowanie Socyna, musi zwrócic
sie do tekstów oryginalnych Biblii, poniewaz powstalo
ono na podstawie analizy zdan hebrajskich.
Niestety, analiza masowo rozpowszechnianych przekladów
Biblii, dokonanych przez zwolenników animizmu, zdajacych
sobie doskonale sprawe z wagi kontrowersyjnych wyrazów,
nie na wiele sie moze zdac. Wyrazy te bowiem, na przyklad
hebrajskie:
· “szeol”, “gehenna”, “ruach”,
i “nefesz”,
które oddane zostaly przez autorów Septuaginty
i Nowego Testamentu za pomoca slów odpowiednio:
· “hades”, “gehenna”, “pneuma”
i “psyche”,
przekladane sa celowo tak, aby sugerowaly istnienie “piekla”
i “niesmiertelnej duszy”.
Brak dostepu do odpowiedniej ilosci danych na temat unitarianskiej
argumentacji sprawia, ze moge tutaj jedynie zaznaczyc istnienie
problemu i zwrócic uwage czytelnika na newralgiczne
dla kwestii animizmu chrzescijanskiego zagadnienie.
ARGUMENTACJA SOCYNIANSKA
Kluczowym dla omawianej kwestii fragmentem biblijnym, na
którym wsparl swa argumentacje Socyn[52], jest jednak
fragment, którego nie zawarl w wykladzie “O czlowieku”.
Pozostaje on wszakze stale obecny w podtekstach interpretacji
cytatów, na które sie w nim powolal. Jest nim
sam opis stworzenia czlowieka, zawarty w ksiedze Rodzaju 2:7,
przelozony w cytowanym przeze mnie w przypisie fragmencie
Biblii Tysiaclecia tak, aby czytelnikom nie nasunelo sie jakies
nieprawomyslne skojarzenie. Wystarczy jednak porównanie
tego, wspólczesnego przekladu z przekladem Biblii Gdanskiej,
opublikowanym po raz pierwszy w 1632 roku, by dostrzec, znaczace
dla funkcjonowania animizmu w ramach chrzescijanstwa, róznice.
Przeklad ten oddaje Rdz 2:7 nastepujaco:
Stworzyl tedy Pan Bóg czlowieka z prochu ziemi, i
natchnal w oblicze jego dech zywota. I stal sie czlowiek dusza
zywiaca[53].
Prosze zwrócic uwage zwlaszcza na ostatnie cytowane
zdanie. Wedlug tekstu hebrajskiego, któremu staropolski
przeklad luteranski jest blizszy niz cytowany przeklad wspólczesny,
IEUE stwarzal Adama w dwóch etapach. Najpierw uformowal
jego organizm, a nastepnie do jego wnetrza wtloczyl dech zycia
(hebr. niszmat hajim). Dopiero w ten sposób stal sie
Adam dusza zyjaca (hebr. nefesz haja)[54]. Od tego momentu,
wszyscy pozostali autorzy ksiag Biblii nazywali kazde boskie
stworzenie slowem nefesz, to jest "dusza". W oparciu
o ten fragment mozna bylo takze twierdzic, ze Adam, stworzony
w taki sposób sam byl dusza, a nie - posiadal dusze.
Tutaj tez tkwily podstawy rozumowania Socyna, reprezentowanego
w wykladzie “O czlowieku”, prowadzace w konsekwencji
do zaprzeczenia istnieniu piekla, czyscca i raju, do którego
moglyby, zaraz po zgonie ciala, trafiac ludzkie dusze. Jednoczesnie,
“pieklo” i “raj” - hebrajskie “szeol”
i “eden” - odzyskiwaly w ten sposób swoje
pierwotne, starozytne znaczenie i miejsce w nowym systemie
wierzen, wzorowanym na relacjach zawartych w tekstach pozostawionych
przez antycznych Izraelczyków, przepisywanych odrecznie
przez pokolenia zydowskich skrybów.
Jeden z fragmentów wykladu[55] sugeruje, iz Socyn
rozróznial hebrajski “szeol” (w Septuagincie
i Nowym Testamencie: “hades”; katolickie, prawoslawne
i protestanckie: “pieklo”) od, równiez
hebrajskiej, “gehenny” (w Septuagincie i Nowym
Testamencie: “geenna”; katolickie, prawoslawne
i protestanckie: tez “pieklo”). Musialby, wobec
tego odrózniac, takze hebrajska, “nefesz”
(w Septuagincie i Nowym Testamencie: “psyche”;
polska: “dusze”) od hebrajskiego “ruach”
(w Septuagincie i Nowym Testamencie: “pneuma”;
polski: “duch”).
Musialby sobie ponadto zdawac sprawe z tego, ze greckie
wyrazy zastosowane w Septuagincie i Nowym Testamencie - “hades”
oraz “psyche” - mialy dla autorów biblijnych
zupelnie inne znaczenie, niz dla Greków, których
“psyche” byla substancja niesmiertelna, a po smierci
ciala - czlowiekiem wyzwolonym z jego ograniczen; grecki “hades”
zas - miejscem przebywania niesmiertelnych dusz.
Wobec tego, animistycznego ujecia natury czlowieka, stanal
Socyn w opozycji, zauwazajac jednak:
Przydatnosc tej kwestii na tym polega, izbysmy mogli uwolnic
sie od bledu i poznac nasza nature[56].
Jakkolwiek wspólne zródlo, jakim byla dla Socyna,
Grzegorza Pawla i Serweta hebrajska Biblia, moglo doprowadzic
ich niezaleznie do identycznych, lub podobnych wniosków,
uwazam, iz impuls do biblistycznych badan pierwszych, daly
wyniki medycznych studiów, prowadzonych przez ostatniego
z wymienionych.
ANATOMICZNE ODKRYCIE DOKONANE PRZEZ SERWETA I VESALIUSA
Studia medyczne na Sorbonie, podjete przez Serweta w 1537
roku[57], a zwlaszcza prace przeprowadzane w uczelnianym prosektorium,
w towarzystwie Andrzeja Vesaliusa - ojca nowozytnej anatomii[58]
- doprowadzily do odkrycia przez niego malego obiegu krwi.
Faktem bez precedensu w historii medycyny[59] nazwal to odkrycie
M.Hillar, a to ze wzgledu na szczególnego rodzaju naukowa
intuicje hiszpanskiego lekarza i biblisty. Niezwyklosc odkrycia
polegala mianowicie na tym, ze Serwet - pamietajac kilka biblijnych
wersetów zawierajacych informacje, ze “dusza”
(w znaczeniu: “zycie”) kazdego ciala znajduje
sie w jego krwi[60] - prowadzil sekcje zwlok zastanawiajac
sie nad tym, jak to w ogóle mozliwe. Cytaty z Biblii
stanowily wiec dla Serweta pobudke do badan, które
doprowadzily do wielkiego anatomicznego odkrycia nauki europejskiej.
Inna pobudka do badan ludzkiej anatomii, podjetych przez
Serweta, byl fragment ksiegi Rodzaju 2:7, o którego
znaczeniu w procesie powstawania anty-animistycznych pogladów
Fausta Socyna pisalem wyzej. Sam Serwet tak pisal, nawiazujac
do tego fragmentu:
Z powiewu powietrza Bóg wprowadza dusze w ciala ludzkie,
którym wrodzone jest zycie tchnietego w nie powietrza.
Stad tez 'dusza' po hebrajsku brzmi tak samo, jak 'oddech'.
Z powietrza wprowadza Bóg dusze, wprowadzajac wraz
z sama dusza powietrze i iskre boskosci, która wypelnia
powietrze[61].
Po takim wprowadzeniu zamiescil Serwet wlasny opis drogi,
jaka odbywa dusza za posrednictwem krwi, poprzez nozdrza,
pluca i tetnice, do wszystkich organów ludzkiego ciala.
Tym sposobem obalil poglad starozytnego lekarza greckiego,
Galena, pokutujacy w europejskiej medycynie przez kilkanascie
stuleci, zgodnie z którym siedliskiem duszy ozywiajacej
cialo byla watroba, co mialo i swoje praktyczne konsekwencje
w lekarskiej praktyce upuszczania krwi i przeprowadzania zabiegów
lewatywy. Serwet, zamiast tych sposobów, uswieconych
przez medyczna tradycje, stosowal leczenie za pomoca syropów.
Trudno byloby wykazac wprost - ze wskazaniem w zródlach
zdan, w których by pisal o tym bez obawy przed Inkwizycja
- ze Serwet nie akceptowal idei niesmiertelnosci duszy. Jakkolwiek
zdawal sie zupelnie ten temat pomijac w opisie wyników
swych badan, którego fragment przytoczylem, to jednak
w trakcie procesu, przeprowadzonego przed Rada Genewy, w liscie
wystosowanym do tejze Rady, zbijal oskarzenie rzucone przez
Kalwina, zgodnie z którym mialby gdziekolwiek napisac,
iz dusze sa smiertelne[62]. Biorac jednak pod uwage fakt,
ze byl aresztowany w polowie sierpnia 1553 roku, a list nosi
date 22 wrzesnia tegoz roku, oraz warunki, w jakich przebywal
w genewskim wiezieniu uwazam, iz slowa wieznia mogly stanowic
tylko wybieg. Podobnym wybiegiem bylo zapewnianie Rady, podczas
trzeciego przesluchania, w dniu 17 sierpnia, ze wierzy w Trójce[63],
kiedy nie sklamal bynajmniej mówiac, ze wierzy w Ojca,
Syna i Ducha Swietego, zaznaczywszy przy tym, ze pojmuje sam
wyraz “Trójca” inaczej niz wspólczesni
mu teologowie. Moim zdaniem, Serwet, widzac, ze ma do czynienia
z sedziami, którzy sa kompletnymi ignorantami w sprawach,
o które zostal oskarzony oraz, ze Kalwin zrobi wszystko,
co w jego mocy, byle tylko nie wypuscic go zywego z Genewy,
postanowil ratowac sie w jakikolwiek sposób.
Do przypuszczenia, iz Serwet mimo wszystko niesmiertelnosci
duszy nie akceptowal sklania mnie nie tylko wlasna opinia
Kalwina, ale przede wszystkim interpretacja Rdz 2:7, dokonana
przez hiszpanskiego reformatora. Otóz, bedac znawca
hebrajskiego tekstu Biblii, ten odkrywca malego obiegu krwi
napisal, ze z powiewu powietrza Bóg wprowadza dusze
w ciala ludzkie[64], a takze, przywolujac postac Adama i ten
sam fragment ksiegi Rodzaju, ze: przez tchniecie w usta i
nozdrza prawdziwie zostala wprowadzona dusza[65]. Biorac pod
uwage wspomniana erudycje biblistyczna Serweta, uwazam, ze
nie mógl nie dostrzec, iz tekst hebrajski nic nie mówi
o wprowadzaniu do wnetrza Adama "duszy", lecz celowo
przytoczyl wlasnie fragment Rdz 2:7, aby tym latwiej, gdy
nastanie po temu bardziej dogodna pora, wykazac, ze Adam nie
otrzymal “duszy”, ale zostal stworzony przez Boga
jako “dusza zyjaca”.
Powstaje pytanie: “Jakimi drogami moglaby przeniknac
do Polski, a szczególnie do prac Grzegorza Pawla i
Fausta Socyna, idea psychofizycznego monizmu, przywrócona
przez Serweta na podstawie wyników sekcji zwlok i analizy
starohebrajskich swietych ksiag?”.
Co do Socyna, wiadomo, ze przebywal w Szwajcarii przez trzy
lata, od okolo 1575 roku. Tam tez napisal swe pierwsze dziela
- “De Iesu Christo Servatore” i “De statu
primi hominis ante lapsu”, po czym, w 1578 roku, udal
sie do Siedmiogrodu, by na stale osiedlic sie w Polsce, w
rok pózniej[66]. Brak jednakze jakichkolwiek poszlak
laczacych go z Serwetem osobiscie. W chwili jego meczenskiej
smierci, to jest w roku 1553, Faust Socyn liczyl sobie zaledwie
czternascie lat. Jedynym lacznikiem pomiedzy Faustem a Serwetem,
i jego pismami, móglby byc stryj Fausta - Leliusz Socyn
- prawdopodobnie serwetianin, na co wskazywaloby skierowanie
bratanka w roku 1561 do Lyonu[67], a wiec do miasta, gdzie
Serwet prowadzil swa praktyke lekarska przez kilkanascie lat,
piszac jednoczesnie swoja, ponadpiecsetstronicowa “Restytucje
chrzescijanstwa”. Byc moze funkcjonowalo tam jakies
srodowisko osób sympatyzujacych z pogladami Serweta,
kontakt z którymi móglby byc uznany przez Leliusza
za pozyteczny dla Fausta.
Na temat kontaktów Grzegorza Pawla z wloskimi serwetianami
wiadomo, ze pozostawal on pod przemoznym wplywem lekarza,
Grzegorza Biandraty. Tyle ustalil M.Wajsblum, nazywajacy nawet
Biandrate mianem spiritus movens[68] teologicznych zapalów
Grzegorza Pawla. Z drugiej strony, Biandrata uwazany bywa
za osobe odpowiedzialna za upowszechnienie we Wloszech odkrycia,
dokonanego przez Serweta w dziedzinie ludzkiej anatomii[69].
Polaczenie obu poszlak z danymi na temat przybycia Biandraty
do Polski, które mialo miejsce w roku 1562, oraz data
publikacji przez Grzegorza Pawla “O prawdziwej smierci,
zmartwychwstaniu i zywocie wiecznym”, która sie
ukazala drukiem w roku 1568, ukazuje bardzo prawdopodobna,
moim zdaniem, trase wedrówki, jaka odbyla serwetianska
antropologia, od badan anatomicznych prowadzonych przez Serweta,
do “O prawdziwej smierci...” autorstwa Grzegorza
Pawla i wykladu “O czlowieku”, wygloszonego przez
F.Socyna w 1601 roku.
Nawet, gdyby Serwet szczerze wierzyl w niesmiertelnosc duszy,
geneza niewiary w jej niesmiertelnosc, argumentowanej za pomoca
fragmentów Biblii, stanowiacej rzekomo podstawe animistycznego
wyznania wiary setek milionów chrzescijan[70] - geneza,
jaka staram sie w niniejszej pracy zasugerowac - wydaje sie
siegac wlasnie do wyników jego badan medycznych i biblistycznych.
Niestety, polska i amerykanska historiografia, do której
mam dostep, milczy zupelnie na temat serwetianskiego anty-animizmu
i genezy anty-animizmu w doktrynie religijnej braci polskich.
Wobec powyzszego, nie mam mozliwosci odniesc sie do czyjegokolwiek
stanowiska w tej, jakze istotnej dla badan nad geneza ich
doktryny, kwestii.
IV. UNITARIANSKA TEOLOGIA
PODSTAWOWE ZAGADNIENIA
Fundamentem systemu doktrynalnego stworzonego przez M.Serweta
byla, równiez samodzielnie przez niego opracowana,
a nie znana w Europie przed szesnastym stuleciem, metoda prowadzenia
badan nad Nowym Testamentem i dociekania sensu zawartych w
nim twierdzen - takiego, jaki bylby zrozumialy dla chrzescijan
zyjacych w pierwszym wieku naszej ery, znajacych oryginalne
teksty hebrajskiej Biblii i sluchajacych wypowiedzi Chrystusa
w jezyku hebrajskim. Polegala ona na konsekwentnym przytaczaniu
w komentarzach do Nowego Testamentu oryginalnego brzmienia
cytatów starotestamentowych, zawartych przeciez w kazdej
z jego 27 ksiag.
Bedac metoda równie konsekwentnie unikana przez egzegetów
reprezentujacych pozostale nurty chrzescijanstwa, stanowi
najbardziej czytelny identyfikator unitarianskiego nurtu reformacji.
Szczególnie w sytuacji, gdy ani jeden z szesnastowiecznych,
trynitarianskich reformatorów Kosciola, a tym bardziej
nikt sposród hierarchów Kosciola prawoslawnego
czy katolickiego, nie odwazyl sie nigdy na jej stosowanie.
Metoda ta bowiem ujawniala bezpodstawnosc najwazniejszych
dogmatów, podawanych do wierzenia narodom europejskim
przez kaplanów tych kosciolów.
Serwet i polscy unitarianie stosowali metodologie egzegetyczna,
bedaca antyteza metody stosowanej przez egzegetów trynitarianskich.
Trynitarianska metodologie egzegetyczna uznawali tym samym
za antyteze metodologii wczesnochrzescijanskiej. Gdy tamci
usuwali z przekladów Biblii na jezyki europejskie tetragram
imienia IEUE, zagrazajacy teologii trynitarianskiej –
Serwet i unitarianie go przywracali tam, gdzie sie znajduje
w hebrajskim tekscie Starego Testamentu. Tym samym, przywracali
jednoczesnie imie izraelskiego Boga, IEUE, równiez
starotestamentowym cytatom zawartym w Nowym Testamencie. A
tego za wszelka cene uniknac pragneli - i nadal pragna - teologowie
trynitarianscy. Teologie trynitarianska ten nie skomplikowany
zabieg zupelnie eliminuje, jako doktryne rzekomo “oparta
na analizie Biblii i apostolskiej tradycji”. Wszak apostolowie
poslugiwali sie biegle jezykiem hebrajskim, a ich wlasne wypowiedzi,
uzupelnione o brakujacy w trynitarianskich odpisach Nowego
Testamentu tetragram, swiadcza o tym, iz wszyscy preferowali
judaistyczna teologie swych przodków.
Te sposród nowotestamentowych fragmentów, które
przytaczano w dyskusjach teologicznych – bedace w oczach
hierarchów prawoslawnych, katolickich i protestanckich
swiadectwem wiary starozytnego Kosciola w Trójce[71]
– zostaly przez unitarian poddane nowej analizie, opartej
o zasade porównywania ich tresci z trescia fragmentów
zródlowych zawartych w tekscie hebrajskim Biblii.
Dopiero na tej podstawie udalo sie im dojsc do wniosku,
ze teologia wczesnochrzescijanska byla identyczna z teologia
judaistyczna, a punkty styczne obydwu znajdowaly sie na plaszczyznie
pogladów kreacjonistycznych i chrystologicznych. W
tym samym czasie, gdy trynitarianie w przedwiecznym Logosie
widzieli Stwórce wszechswiata, unitarianie, dokladnie
tak jak wyznawcy judaizmu, za Stwórce uwazali Jahwe,
narodowego i panstwowego Boga starozytnego Izraela[72]. Jak
w zwiazku z tym zauwazyli L.Szczucki i J.Tazbir, unitarianie
starali sie wykazac przede wszystkim, ze starozytnosc chrzescijanska
nie znala Boga istnosci, Boga esencji, Boga Trojakiego[73].
Odrzucili zatem teze, jakoby Bóg starozytnych i im
wspólczesnych zydów, a zarazem Bóg pierwszych
chrzescijan, bedacych zydami, byl Trójca. To z kolei,
dla rodzacej sie unitarianskiej historiozofii bylo równoznaczne
z uznaniem, ze wkrótce[74] po smierci apostolów
nastapilo zapowiadane przez nich odstepstwo[75], polegajace
glównie na zastapieniu w chrzescijanskim wyznaniu wiary
Boga izraelskiego Jahwe przez stwór zupelnie nowy[76],
nazywany “Trójca”.
Zgodnie z opinia Serweta, nazwa ta powstala nie wczesniej,
jak po soborze nicejskim z 325 roku n.e., o czym byl przekonany,
poniewaz nie byl w stanie odnalezc nawet nazwy “Trójca”
w pismach ojców kosciola, zyjacych w okresie od I do
IV wieku n.e. Podczas genewskiego procesu Kalwin przedstawil,
co prawda fragment jednego z pism Justyna, zyjacego w II wieku
n.e., zawierajacy ta nazwe, ale - jak sie ostatecznie okazalo[77]
- zostal on interpolowany przez jakiegos nieznanego skrybe.
Oczywiscie, dla Kalwina, który zarzucal swej ofierze
szkalowanie Mojzesza dlatego tylko, ze napisala w jednym z
przypisów do francuskiego wydania “Geografii”
Ptolemeusza, iz Izrael jest krajem pustynnym, podczas gdy
Mojzesz pisal, ze plynie mlekiem i miodem[78], róznice
pomiedzy starszymi a mlodszymi manuskryptami pism Justyna
nie stanowily problemu. Tak zarzut szkalowania Mojzesza dolaczyl
do oskarzenia, na podstawie którego Rada Genewy skazala
Serweta na smierc, a sposród odpisów pism Justyna
wybral Kalwin wlasnie ten, który mógl byc podstawa
wydania wyroku skazujacego.
Poniewaz dostrzeglem uderzajace podobienstwo w zbiorze biblistycznych
argumentów prounitarianskich, reprezentowanych w pismach
M.Serweta i w dokumentach dotyczacych jego procesu oraz w
literaturze polemicznej braci polskich uznalem, ze zestawienie
jego wypowiedzi z wypowiedziami polskich unitarian na temat
kluczowych dla teologii chrzescijanskiej wersetów biblijnych
jest niezbedne dla ustalenia zwiazku ich doktryny z doktryna
wloskiego srodowiska serwetianskiego[79]. Dopiero na podstawie
takiego zestawienia i analizy wielu wypowiedzi mozna bylo
odpowiedziec na pytania nasuwajace sie w trakcie badan nad
geneza doktryny polskich unitarian. Glównie dlatego,
ze dazylem do wykazania nie tylko osobistego udzialu Wlochów
w tworzeniu podstaw Kosciola unitarianskiego w Polsce, ale
takze do ukazania w pelni zakresu wplywu metodologicznych
podstaw egzegezy serwetianskiej na teologie braci polskich.
Wyniki analizy opartej o wspomniane zestawienie sprawily,
ze zwiazek polskiego unitarianizmu z reformacyjna dzialalnoscia
Serweta z lat 1531-1553 stal sie dla mnie kwestia bezsporna.
Przede wszystkim zas, podjalem próbe udzielenia zadowalajacej
odpowiedzi na pytanie, czy doktryna unitarianska, a zwlaszcza
jej metodologiczne podstawy, zrodzona zostala w calosci na
polskiej ziemi, jak uwaza znaczna czesc polskich badaczy[80],
czy raczej zostala na niej zaszczepiona[81], w niemal gotowej
postaci, przez wloskich misjonarzy unitarianskich? Druga z
wymienionych mozliwosci jest przedmiotem moich badan, których
dotychczasowe efekty prezentuje w niniejszej pracy.
KWESTIA TETRAGRAMU
Jak juz zaznaczylem, do podstawowych problemów szczególnie
mocno zwiazanych w XVI i XVII wieku z kontrowersja teologiczna
unitarianizm-trynitarianizm, nalezalo zagadnienie poprawnie
udokumentowanej za pomoca tekstów biblijnych identyfikacji
Boga wczesnochrzescijanskiego. Sprawa najwyzszej wagi dla
Serweta i dla braci polskich bylo w zwiazku z tym udzielenie,
w miare precyzyjnie uzasadnionej, odpowiedzi na pytanie:
“Czy starotestamentowy Jahwe to nowotestamentowy Bóg
Ojciec[82]? – A moze Jahwe to raczej, wyimaginowana
zdaniem Serweta przez greckich filozofów, “Trójca”,
uznawana za Boga przez wszystkich wspólczesnych mu
prawoslawnych, katolickich i protestanckich teologów?”.
Fundamentalne znaczenie tego problemu dla funkcjonowania
chrzescijanskiej teologii zmuszalo unitarian do stalego porzadkowania
argumentów w celu stworzenia mozliwie najefektywniejszej
dydaktyki wlasnego nurtu teologicznego, a przyczyna, dla której
wlasnie to zagadnienie posiadalo tak duze znaczenie dla przebiegu
toczonej dyskusji teologicznej bylo wielokrotne[83] powolywanie
sie autorów Nowego Testamentu na te fragmenty Starego,
w których wystepuje tetragram imienia Jahwe. Pomimo,
ze nie sposób bylo go odnalezc w zadnym z manuskryptów
nowotestamentowych[84], zachowanych przez kler trynitarianski,
unitarianie intuicyjnie wypelniali luke dostrzegana w relacjach
powszechnie przypisywanych apostolom. Robili to wspierajac
sie autorytetem tekstu zródlowego[85], a wiec z punktu
widzenia wspólczesnej praktyki prowadzenia badan historyczno-literackich.
Stosujac metode jak najbardziej zasadna.
M.Serwet, w trakcie analizy zródel, na które
powolywal sie Chrystus i jego apostolowie, dostrzegl niebywale
istotna prawidlowosc. Zauwazyl, ze metoda interpretacji Nowego
Testamentu oparta o zasade porównywania jego fragmentów
ze zródlami, na które sie tak czesto powoluje,
eliminuje calkowicie trynitarianizm z teologii chrzescijanskiej.
Z tej wlasnie metody czerpal dowody na to, ze teologia wczesnochrzescijanska
nie byla teologia trynitarianska.
Trynitarianizm pojmowany byl przez Serweta, jako uboczny
efekt niedorzecznych spekulacji greckich filozofów.
Lapidarnie podsumowal wyniki wlasnych badan nad znaczeniem
dla egzegezy chrzescijanskiej tetragramu i wyrazów
“Elohim” i “Adonaj” twierdzeniem,
ze nieznajomosc tej sprawy dziwnie zwiodla filozofów
greckich[86], oraz:
wszystkie te sprawy[87] nalezy dokladnie zbadac; nie przysporzylyby
nam tyle klopotu, gdyby Grecy byli nauczyli sie hebrajskiego[88].
Bylo to równoznaczne ze stwierdzeniem, ze teologia
wczesnochrzescijanska, to jest ta, która byla preferowana
przez zydowskich zalozycieli kosciola w polowie I wieku naszej
ery, byla teologia identyczna z teologia judaizmu.
Poniewaz drukowane zródla, bedace udokumentowaniem
wyznania braci polskich, zawieraja caly szereg dowodów
stosowania przez nich tej podstawowej metody egzegezy serwetianskiej,
przechodze do jej prezentacji na wybranych przez siebie przykladach.
ZNACZENIE I FUNKCJA TETRAGRAMU
Jeden z wersetów ksiegi Psalmów, Ps 110:1,
stanowil fragment wazniejszego sposród starotestamentowych
tekstów wykorzystywanych przez apostolów w celu
wykazywania, ze Jezus z Nazaretu jest obiecanym Mesjaszem.
Werset ten, w przekladzie z oryginalnej wersji hebrajskiej[89]
brzmi nastepujaco:
Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: 'Siadz po prawicy mojej,
az poloze nieprzyjaciól Twoich, jako podnózek
u stóp Twoich'[90].
L’ADONAJ CZY RACZEJ – L’ADONI?
M.Serwet przytoczyl jeden raz ten fragment w swej pierwszej
publikacji poswieconej doktrynie wczesnochrzescijanskiej,
“O bledach Trójcy”, publikujac jednoczesnie
fragment oryginalnego tekstu biblijnego w jezyku hebrajskim
i za pomoca alfabetu hebrajskiego. Poprawna transliteracja
lacinska hebrajskiego cytatu Ps 110:1 to: Neum IEUE l’Adoni[91],
w odróznieniu od mniej poprawnej transliteracji: Neum
Jehovah le’Adonaj, mogacej sugerowac dialog jednego
Jahwe z jakims drugim Jahwe. Oczywiscie, o ile zalozymy, iz
tytul “Adonaj” mozna stosowac wylacznie w odniesieniu
do IEUE.
Serwet przedstawil swoja opinie w “De Trinitatis erroribus”,
krótko piszac:
To, ze Tomasz, J.20, nie powiedzial o Chrystusie 'Jehovah',
lecz 'Elohim' i 'Adonaj’[92], udowodnie pózniej[93].
Owo “pózniej”, o którym pisal
na 14 stronie swego dziela, nastapilo na stronie 21, gdzie
zacytowal Ps 110:1 po hebrajsku.
Wyrazem szczególnego znaczenia, przypisywanego przez
wczesny Kosciól Ps 110:1, bylo jego kilkunastokrotne[94]
przytoczenie w tekstach nowotestamentowych. W przekladzie
z Septuaginty, starozytnego tlumaczenia wersji hebrajskiej
ksiag biblijnych na jezyk grecki[95], a takze w przekladzie
z greckiego tekstu Nowego Testamentu[96], omawiany werset
brzmi nieco inaczej, niz hebrajski. Jakis wczesnosredniowieczny,
chrzescijanski kopista, a bynajmniej nie autor, greckiego
przekladu ksiegi Psalmów, wlozyl w usta hebrajskiego
psalmisty slowa: “Rzekl Pan do Pana mego”, co
stalo sie dla pózniejszych zwolenników teologii
trynitarianskiej wystarczajacym powodem do twierdzenia, ze
obaj “Panowie” sa sobie równi. Oczywiste
jest, ze odwolywanie sie unitarian do tekstu hebrajskiego,
jako do tekstu zródlowego wszelkich cytatów
Ps 110:1 zawartych w Nowym Testamencie, zasadniczo ograniczalo
mozliwosci ewentualnych trynitarianskich spekulacji na ten
temat.
W teologicznej literaturze polemicznej okresu, poruszajacej
zagadnienie genezy trynitarianizmu, odnalazlem bardzo liczne
przyklady uderzania przez unitarian wlasnie w ten czuly punkt,
wrecz achillesowa piete, wszechwladnego ówczesnie systemu
koscielnego. Dla potrzeb tej pracy przedstawiam ponizej kilka
z nich, w celu unaocznienia dostrzezonych przeze mnie zasad
egzegetycznych laczacych serwetianizm z unitarianizmem.
Trzy, sposród nowotestamentowych fragmentów,
gdzie zostal przytoczony Ps 110:1, zdawaly sie unitarianom
swiadczyc, ze ewangelisci Mateusz[97], Marek[98] i Lukasz[99]
zgodnie wlozyli w usta Chrystusa slowa, w których ten
calkiem jednoznacznie utozsamial sie nie z Panem-IEUE, ale
raczej z drugim, sposród wymienionych w cytowanym fragmencie,
“Panów” - to jest tylko z Mesjaszem, o
którym najwyrazniej pisal psalmista.
Podobnie, znajomo unitarianski wydzwiek mialo hebrajskie
brzmienie Ps 110:1 w ustach apostola Piotra, poslugujacego
sie nim w jednym ze swych publicznych wystapien, które
zakonczyl slowami: Niech wiec caly dom Izraela wie z niewzruszona
pewnoscia, ze tego Jezusa, którego wyscie ukrzyzowali,
uczynil Bóg i Panem, i Mesjaszem[100]. Rozumowanie
unitarian poszlo w kierunku wniosku, ze, jezeli Bóg,
o którym mówil Piotr, byl tym IEUE, o którym
napisal psalmista, a Jezusowi przyslugiwal zaledwie tytul
Pana i Mesjasza, nalezaloby precyzyjnie ustalic kto jest kim
- w tym i w pozostalych fragmentach Nowego Testamentu powolujacych
sie na jakikolwiek tekst, bedacy w oryginale tekstem hebrajskim
zawierajacym tetragram.
W trakcie sledzenia biegu mysli unitarianskich polemistów,
doszedlem do wniosku, ze wspólnym mianownikiem ich
teologicznych poczynan bylo dazenie do precyzyjnej, nie budzacej
watpliwosci pozostalych uczestników licznych dyskusji,
identyfikacji starotestamentowego IEUE jako izraelskiego,
a zarazem wczesnochrzescijanskiego, Boga, Stwórce wszechswiata,
stanowila owoc i ostateczny cel stosowania omawianej metody
serwetianskiej egzegezy.
SZ’MA ISRAEL NA USTACH CHRZESCIJANSKIEGO MESJASZA
Judaistyczne wyznanie wiary samego Chrystusa, które
zapisane zostalo w pelnej formie tylko przez ewangeliste Marka[101],
bedac cytatem z ksiegi Powtórzonego Prawa 6:4, w oryginalnym
tekscie hebrajskim zawiera tetragram. Polski przeklad tego
wyznania z wersji hebrajskiej brzmi:
Sluchaj Izraelu, IEUE, Bóg nasz, IEUE jest jedyny.
Bedziesz milowal IEUE, Boga swego calym swoim sercem, cala
swoja dusza, calym swoim umyslem i cala swoja moca[102].
Autorzy Katechizmu Rakowskiego zwrócili uwage na znaczenie
cytowanego fragmentu, piszac:
Jeslibysmy nie wierzyli, iz Bóg jeden tylko jest,
tedybysmy z strony tej drogi na umysle roztargnieni byc musieli,
nie wiedzac, który je nam pewnie podal. Dla której
to przyczyny tez nam Bóg bardzo czesto w Pismie swietym
przypomina, iz Bóg jest jeden (Deut. 6:4) jako masz
u Mojzesza, co tez powtarza pan Jezus u Mateusza i u Marka
swietych (Mat 19:17; Mk 12;29): 'Sluchaj Izraelu, Iehowa,
Bóg twój, Bóg jedyny jest'[103].
Jakby nie dosc bylo, ze IEUE uznawany byl przez unitarian
za osobe, z która nie da sie identyfikowac osoby Chrystusa
- judaistyczna Szema w ustach chrzescijanskiego Mesjasza zdawala
sie byc najciezszym z ich argumentów. Chrystus bowiem,
juz przez fakt jej wypowiedzenia, sam przedstawil sie jako
prawowierny zyd, to jest - wyznawca Boga Jahwe, a nie Trójcy,
za której “druga osobe” nalezaloby go uznac,
gdyby dawac wiare teologom trynitarianskim.
Na cytowane przez Chrystusa slowa Mojzesza powolal sie, podczas
tzw. synodu rozlamowego, 30 marca 1565 roku, Grzegorz Schoman.
Gdy zgromadzeni na synodzie ewangelicy, po tydzien caly toczacych
sie sporach o to, czy Stwórca wszechswiata jest Bóg
Ojciec, czy przedwieczny Logos Chrystus, nadal nie mogli dojsc
do jednakowych wniosków, ten lubelski minister Kosciola
kalwinskiego przytoczyl lacinski przeklad zydowskiej Szemy,
pytajac oponentów o ich rozumienie slów: Audi
Izrael, Dominus, Deus tuus, Deus unus est[104]. Pytanie padlo
w momencie, gdy przywódca trynitarianskiej opozycji,
ksiadz Sarnicki, usilowal wykazac, iz Bóg (lac. Dominus),
o którym napisal Mojzesz, to jeden Bóg: Ojciec,
Syn i Duch Swiety, a zatem “Trójca”[105].
Inaczej mówiac, zdaniem ks.Sarnickiego Jahwe to “Trójca”.
Czy wynikly jakies dalsze rozmowy na kanwie polaczenia cytatu
z ksiegi Powtórzonego Prawa ze slabo przemyslana wypowiedzia
ks.Sarnickiego - tego autor protokolu synodalnego nie podaje.
Natomiast jeden z uczestników synodu przeprowadzonego
trzy lata pózniej, w marcu 1569 roku w Belzycach, Szymon
Budny, dokonal sprecyzowania stanowiska unitarianskiego, publikujac
w roku 1574 wlasny przeklad Nowego Testamentu, w którym
miejsce slowa “Dominus” zajelo imie Boga, obecne
w hebrajskim oryginale. Z polaczenia zas wypowiedzi ks.Sarnickiego
z tak zmodyfikowanym fragmentem nowotestamentowym wynikaloby
ostatecznie, ze Bóg Jahwe, wedlug Sarnickiego - Ojciec,
Syn i Duch Swiety - jest Bogiem jedynym, którego Chrystus
milowal z calego swojego serca, sil i umyslu. Konsekwencja
rozumowania ks. Sarnickiego byloby niechybnie twierdzenie,
iz Chrystus kochal równie mocno Boga Ojca, Ducha Swietego,
jak i (sic!) Syna. Wypowiedz Chrystusa ukazana zostalaby zatem
w nadzwyczaj komicznym swietle. Prawdopodobnie wlasnie ukazywanie
na podobnych przykladach absurdalnosci trynitarianskich wywodów
teologicznych stanowilo glówna przyczyne, dla której
Budny zaryzykowal zamieszczenie imienia Boga w kilku fragmentach
swego przekladu Nowego Testamentu[106]. Zrobil zreszta tylko
to, co uczynil zaledwie czterdziesci trzy lata wczesniej M.Serwet,
gdy po raz pierwszy odwolal sie w trakcie interpretowania
tekstów nowotestamentowych do ich hebrajskiego zródla.
PRZEKLAD SZYMONA BUDNEGO
Stosowanie metody przywracania cytatom starotestamentowym,
zawartym w Nowym Testamencie, ich pierwotnego brzmienia, otwieralo
przed unitarianskimi egzegetami mozliwosci interpretacyjne
ograniczone jedynie liczba tychze cytatów. Wsród
nich znajdowaly sie równiez trzy fragmenty ewangelii
Mateusza, w których Chrystus, kuszony przez jednego
z upadlych aniolów, zwraca sie do niego z odpowiedzia:
Nie samym chlebem zyje czlowiek, lecz kazdym slowem, które
wychodzi z ust IEUE[107], Nie bedziesz wystawial na próbe
IEUE, Boga swego[108], oraz IEUE, Bogu swemu, bedziesz oddawal
poklon i Jemu samemu sluzyc bedziesz[109].
W roku 1574 Szymon Budny, aktywny uczestnik synodów
braci polskich, znawca jezyków biblijnych, opublikowal
wlasny przeklad Nowego Testamentu, w którym powyzsze
cytaty uzupelnil imieniem Boga, pomimo tego, ze nie wystepuje
ono w zadnym ze znanych greckich manuskryptów tego
dziela. A jednak, wiedziony zapewne pragnieniem ukazania czytelnikowi
fragmentów starotestamentowych, na które powolywal
sie Chrystus, w ich oryginalnym brzmieniu, wystapil w ten
sposób przeciwko wielowiekowej tradycji biblistyki
europejskiej. Dla jego unitarianskiej egzegezy istotne bylo
to, ze slowa Chrystusa padaly w odpowiedzi na zadania czci
i podjecia próby sprawdzenia aktualnosci proroctwa
dotyczacego Mesjasza, zapisanego przez autora jednego z Psalmów[110],
ponawiane przez demona. W odpowiedzi, Chrystus powolal sie
na stare prawo izraelskie, czyniace Jahwe jedynym obiektem
kultu, co dla Budnego bylo faktem o ogromnym znaczeniu. Sam
bowiem Chrystus jasno dawal do zrozumienia, ze nie uwaza siebie
samego za Jahwe. Zastosowanie w tym przypadku serwetianskiej
zasady powolywania sie na tekst hebrajski podczas interpretacji
tych fragmentów Nowego Testamentu, które zawieraja
cytaty ze Starego, zawierajace z kolei tetragram IEUE, w moim
odczuciu jest kwestia bezsporna.
Zwiazek z kontrowersja unitarianizm-trynitarianizm maja równiez
naukowe badania biblistyczne prowadzone przez Budnego, który
dotarlszy do pewnych greckich i lacinskich tekstów,
sluzacych autorom przekladów Nowego Testamentu na jezyki
europejskie za teksty zródlowe[111], zauwazyl wiele
znaczace róznice, zachodzace pomiedzy nimi[112]. Byly
one dlan razace do tego stopnia, ze poczul sie zobowiazany
napisac:
Jest wiele ludzi tak nierozsadnych, laskawy czytelniku, nie
tylko miedzy prostakami, ale i miedzy tymi, co sie za madrych
maja, którzy swiete Pismo rzekomo czytaja, a inni je
i wykladaja, a jednak co sie z nim dzieje, nie wiedza ani
czuja. Bo jakie im kolwiek ksiegi do rak przypadna (gdyby
je tylko Biblia albo Nowym Testamentem zwano), bezpiecznie
je czytaja, na to nic nie dbajac ani o tym wiedzac, ze w takim
mnóstwie ksiag takich o wiele wiecej jest falszywych,
niz szczerych albo prawdziwych[113].
To stanowisko, wyrazone przez Budnego we wstepie do wydania
Nowego Testamentu z roku 1574, bylo efektem porównywania
przez niego róznych, naukowych opracowan tekstu nowotestamentowego,
ale takze polskich i cerkiewno-slowianskich druków
i manuskryptów, o których niedoskonalosciach
pisal bez najmniejszej zenady, czy falszywego religijnego
zgorszenia.
Badania biblistyczne sprawily, ze Budny, wyprzedziwszy polska
biblistyke o czterysta lat, jako pierwszy Polak zauwazyl i
oglosil drukiem brak tzw. “Comma Johanneum” w
najstarszych odpisach pierwszego listu Jana 5:7. Tekst ów
móglby pelnic role mocnego argumentu na rzecz trynitarianizmu,
i zapewne przez czas jakis taka role pelnil, gdyby nie fakt,
ze zostal dopisany, nie wiadomo dokladnie kiedy, przez jakiegos
rozmilowanego w Trójcy mnicha, który do slów:
Trzej bowiem daja swiadectwo dokooptowal swoje: W niebie Ojciec,
Syn i Duch Swiety, a Ci Trzej sa jednoscia[114]. Sugestia
jednosci Trójcy, jako zywo przypomina postulaty zglaszane
przez ks.Sarnickiego w trakcie synodu rozlamowego, w roku
1565, a niemal na pewno stanowi nawiazanie do Szemy z jej
IEUE, Bóg nasz, IEUE jeden jest. Brak ostatnich stron
w egzemplarzu przechowywanym w Zakladzie Narodowym im.Ossolinskich
we Wroclawiu uniemozliwil mi niestety sprawdzenie, czy Budny
wykorzystal swoje odkrycie w omawianym wydaniu przekladu Nowego
Testamentu z roku 1574.
Brak akceptacji ze strony Budnego dla obecnosci wyrazu “Bóg”
w kilku fragmentach Nowego Testamentu, która wyrazil
dobitnie we wstepie do swego przekladu z roku 1574, swiadczyc
moze na korzysc ewentualnej tezy, jakoby nie mial pojecia
o serwetianskim pojmowaniu tego wyrazu. Jednakze nie usuwal
go bezpodstawnie, ani tez nie robil tego w oderwaniu od tendencji,
panujacych ówczesnie w biblistyce, na co wskazuje komentarz
L.Szczuckiego[115], piszacego o Erazmie z Roterdamu, jako
o prekursorze usuwania 1J 5:7-8 z tekstu nowotestamentowego.
Luter, który przelozyl Nowy Testament na jezyk niemiecki
korzystajac podobno z jego krytycznego opracowania dokonanego
przez Erazma z Roterdamu[116], nie uwzglednil jego antytrynitarskiego
odkrycia. W slad za tym Biblia Gdanska[117], bedaca przekladem
dokonanym przez polskich ewangelików zachowala calosc
skazonego fragmentu.
ZASADY UNITARIANSKIEJ INTERPRETACJI NOWEGO TESTAMENTU
Metoda badan nad Biblia, a szczególnie nad Nowym Testamentem,
która zostala opracowana przez M.Serweta, byla prostym
przeciwienstwem metody stosowanej dotychczas przez wszystkich
chrzescijanskich egzegetów, co najmniej od czasu usuniecia[118]
z tekstu greckiej Septuaginty przez nie znanych sprawców
hebrajskiego tetragramu IEUE. W tym samym czasie, teologowie
i biblisci trynitarianscy zastepowali go nagminnie w swych
przekladach Starego Testamentu, komentarzach biblijnych, kazaniach
i w innych sytuacjach, w których poslugiwali sie starotestamentowymi
cytatami[119], poslugujac sie wyrazami zastepczymi. Slowa
“Pan” i “Bóg” nie komplikowaly
bowiem zagadnien teologicznych tak bardzo, jak imie Jahwe,
obecne w hebrajskim oryginale Starego Testamentu. Kontynuowali
wiec starozytna tradycje, która w ich przekonaniu mogla
miec swe zródlo w praktyce liturgiczno-biblistycznej
pierwszych gmin chrzescijanskich, powstajacych w rzymskiej
Judei w drugiej polowie I wieku naszej ery. Tylko, czy miala?
Niestety, nawet sami unitarianie nie posiadali w XVI i XVII
stuleciu takich wiadomosci na temat zmian dokonanych przez
nie uczciwych skrybów w tekscie Septuaginty, które
by im dostarczyly argumentu nie do zbicia przez któregokolwiek
z urzedowych, trynitarianskich teologów europejskich,
powiazanych wezlami wzajemnej zaleznosci z wladcami monarchii
katolickich, protestanckich i prawoslawnych. W polemikach
prowadzonych przez nich zabraklo najistotniejszego argumentu,
którego ranga nie moglaby nie przewazyc biegu publicznej
debaty nad teologia wczesnochrzescijanska na korzysc unitarianizmu.
Oznaczalo to w praktyce utrate niepowtarzalnej szansy dokonania
calkowitego przeobrazenia stosunków wyznaniowych panujacych
na kontynencie, a takze przeprowadzenia zmian, umozliwiajacych
uregulowanie relacji pomiedzy chrzescijanskimi narodami Europy
a wyznawcami judaizmu i islamu, dla których kwestia
tetragramu i stosunku do niego tradycji obu tych religii moglaby
byc równie destrukcyjna, jak dla doktryny teologicznej
Kosciolów trynitarianskich[120]. Trzysta, czterysta,
lat temu ewentualnosc zasadnosci stanowiska unitarianskiego
mogla sie bowiem wydawac o tyle nieprawdopodobna, ze nie sposób
bylo wtedy jeszcze stwierdzic, iz na pewno jacys antyunitarianscy
zausznicy rzymskich cesarzy[121], na przyklad cesarza Konstantyna
(306-337), pozamieniali[122] w odpisach Septuaginty i Nowego
Testamentu tetragram IEUE, na greckie wyrazy Kyrios, Theos
i Pneuma Hagiou. W slad za Septuaginta i tym zabiegiem, dokonanym
w okresie pomiedzy I a IV wiekiem n.e., poszedl przeklad Wulgaty
Hieronima, z lacinskimi odpowiednikami tych trzech filarów
swiezo wykreowanej w greckich manuskryptach teologicznej nowomowy
trynitarianskiej, a wiec ze slowami Dominus, Deus i Spiritus
Sanctus.
Po Wulgacie przyszla kolej na wszystkie pozostale przeklady
europejskie Starego Testamentu, ze slynna niemiecka Biblia
Marcina Lutra, katolickim przekladem Jakuba Wujka, czy luteranska
Biblia Gdanska.
Latwo zauwazyc, ze o znaczeniu metody Serweta decydowal chociazby
juz sam tylko statystyczny fakt, iz na okolo 350 starotestamentowych
cytatów zawartych w tekstach nowotestamentowych, okolo
300 pochodzi wlasnie z Septuaginty[123].
Z tego faktu wynikalo, miedzy innymi, fundamentalne znaczenie
znajomosci tresci tego greckiego przekladu Starego Testamentu
dla przeprowadzenia hermeneutycznie poprawnej[124] egzegezy,
równiez greckiego, tekstu Nowego Testamentu. Byla ta
znajomosc równie nieodzowna, jak znajomosc hebrajskiego
oryginalu Starego Testamentu, albo jak dostep do informacji
na temat róznic wystepujacych pomiedzy poszczególnymi
manuskryptami[125]. Dopiero ten zespól narzedzi tworzyl
podstawe w pelni funkcjonalnego, naukowego aparatu krytycznego,
niezbednego dla badan nad Nowym Testamentem. Tak tez byly
wszystkie trzy teksty - jeden hebrajski i dwa greckie - postrzegane
przez unitarian, którym intuicja i wymogi dydaktyczne
podpowiadaly, ze nalezy przywrócic tekstom biblijnym
i ich przekladom imie IEUE[126], Boga ich autorów.
Jak wspomnialem, pozostali ewangelicy poszli innym sladem,
sladem tradycji opartej na mlodszych manuskryptach Septuaginty,
a bedac autorami przekladów Biblii na wlasne jezyki
narodowe, zastepowali imie Jahwe nazwami stanowiacymi odpowiedniki
polskich wyrazów “Pan” i “Bóg”.
Unitarianie jednakze czesciowo przelamali ta niedorzeczna
tradycje, odwolujac sie w swych komentarzach Nowego Testamentu
do tekstu hebrajskiego Biblii, który byl niezbedny
podczas prezentacji argumentów w sposób mozliwie
najbardziej przejrzysty. To bylo z kolei warunkiem sine qua
non przekonania kogokolwiek o slusznosci gloszonych tez, poniewaz...
sposród blisko 300 starotestamentowych cytatów
pochodzacych z Septuaginty okolo 200 zawiera tetragram w hebrajskim
tekscie zródlowym cytatów znajdujacych sie we
wczesnochrzescijanskich pismach wchodzacych w sklad Nowego
Testamentu.
Krytyke ustalen dotychczasowej historiografii co do genezy
doktryny teologicznej braci polskich podejmuje dalej, we wspólnym
opracowaniu obejmujacym polaczone zagadnienia genezy ich doktryny
teologicznej, kosmogenicznej i chrystologicznej.
V. KREACJONISTYCZNA KOSMOGONIA
PODSTAWOWE ZAGADNIENIA
Drugim pod wzgledem znaczenia wyrazem, stanowiacym podobnie
jak imie IEUE klucz do teologii unitarian, byl inny wyraz
hebrajski, takze znajdujacy czeste[127] zastosowanie w Biblii,
mianowicie wyraz Elohim. Przez autorów Septuaginty
zostal on przetlumaczony na greckie Theos i w takiej formie
pojawil sie w tekstach nowotestamentowych wszedzie tam, gdzie
zamieszczone zostaly cytaty pochodzace ze Starego Testamentu,
zawierajace w oryginale to slowo hebrajskie, odpowiadajace
polskiemu wyrazowi Bóg.
W zwiazku z wykorzystaniem wyrazu Elohim przez autora opisu
stwarzania wszechswiata, zawartego w ksiedze Rodzaju 1:1-2:3[128],
uzyskal on fundamentalne znaczenie dla teologii trynitarianskiej,
która dopatrujac sie w przedwiecznym Chrystusie postaci
biblijnego Stwórcy musiala koniecznie przyjmowac za
pewnik twierdzenie, ze wlasnie Chrystus Logos[129] dokonal
dziela stworzenia przypisywanego przez ksiege Rodzaju Bogu
Jahwe. W innym przypadku trynitarianie mieliby problem z argumentowaniem
potrzeby modlitwy do “Boga Syna” i twierdzeniem,
iz Chrystus istnial przed swoim narodzeniem z Marii, jako
przedwieczny Logos, syn Boga.
PODSTAWA UNITARIANSKIEGO KREACJONIZMU
Biblijny opis stwarzania uznawany byl w XVI i XVII wieku
za opis wydarzenia historycznego, które mialo miejsce
kilka tysiecy lat wczesniej. Dlatego kreacjonistyczne ujecie
pochodzenia zycia nie bylo poddawane pod dyskusje[130]. Wobec
niskiego stopnia zaawansowania nauk przyrodniczych jedyne
oparcie dla biblijnych kreacjonistów stanowily dane
pochodzace z pierwszego rozdzialu ksiegi Rodzaju, a informacje
w niej zawarte byly równie wysoko cenione przez uczonych
chrzescijanskich, jak arabskich i zydowskich. Pomimo jednakze
wspólnej, jakby sie moglo na pierwszy rzut oka zdawac,
kosmogonii, róznice teologiczne sprawialy, ze istnialy
dwie odmienne identyfikacje osoby samego Stwórcy. Zgodnie
z opinia zydów i muzulmanów Stwórca byl
Bóg znany z biblijnego opisu stwarzania jako Elohim
(arabski Allach), Jahwe, bedacy Bogiem - by sparafrazowac
trynitarianska nowomowe - “w jednej osobie”. Dla
chrzescijanskich teologów natomiast Stwórca
byl, co prawda takze Elohim znany z tego samego opisu stwarzania,
tyle, ze “w Trójcy swietej jedyny”, “trójjedyny”
- a w ramach owej “trójjedni” bezposrednim
Stwórca wszechswiata byl przedwieczny Logos. Tenze
Chrystus, zrównany w ramach Trójcy z Jahwe[131],
przejal w trynitarianskim systemie jego dorobek, funkcje i
czesc uznawane bez zastrzezen przez pokolenia wyznawców
judaizmu.
W zwiazku z zauwazonym problemem, porównalem wypowiedzi
Serweta i wypowiedzi polskich unitarian, dotyczace zagadnien
kreacjonistycznych, i doszedlem do wniosku, ze odnalazlem
drugi identyfikator unitarianizmu pozwalajacy na dostrzezenie
bezposredniego zwiazku polskiego unitarianizmu z serwetianizmem.
Zwiazek ten wynika ze stanowczego i jednakowo argumentowanego
uznawania Jahwe za autora i Stwórce wszechswiata, z
calkowitym pominieciem idei posredniczacej roli Logosa w dziele
stwarzania, co bylo nie do przyjecia dla zadnego sposród
wyznan trynitarianskich. Z tego tez powodu, uczestnicy pierwszych
polskich synodów ewangelickich, które odbywaly
sie przy wspóludziale unitarian, wzbraniali sie przed
nazywaniem ich mianem “arian”[132], poniewaz Ariusz,
aleksandryjski prezbiter chrzescijanski dzialajacy w IV wieku
n.e.[133], uznawal przedwiecznosc Logosa i jego funkcje platonskiego
posrednika w dziele stwarzania.
SYNOD ROZLAMOWY 1565 ROKU
22 marca 1565 roku, podczas synodu ewangelickiego w Piotrkowie,
Grzegorz Pawel wystapil po raz pierwszy z publiczna krytyka
idei stwórczego posrednictwa Logosa. Jeszcze w roku
1564 pisal, ze Bóg Ojciec wszystko zawsze czynil przez
Syna, ale juz na wspomnianym synodzie pewien byl, ze:
Ten, który stworzyl wszystko, Bóg ci jest,
a Mojzesz byl wierny we wszystkim domu jego jako sluga; ale
Chrystus, jako syn w domu jego; gdzie jawnie ukazuje, ze Bóg
Stworzyciel jest Ojciec[134].
Dokonanym napredce komentarzem kilku fragmentów Biblii[135]
wywolal burze, która stala sie bezposrednim powodem
rozpadu kosciola kalwinskiego. Niestety, argumentacja ministra
zboru krakowskiego pozostawiala wiele do zyczenia. Nie poruszyl
fragmentów starotestamentowych, na podstawie których
móglby wykazac, ze jedynie Jahwe byl uznawany przez
starozytnych Izraelitów za Stwórce. Nie dokonal
tez interpretacji kontrowersyjnych fragmentów Nowego
Testamentu, z których trynitarianie czerpali argumenty
dla dogmatu o posredniczacej roli Logosa. Zdolny byl tylko
do stwierdzenia, iz ósmy rozdzial ksiegi Przyslów
nie zawiera, przypisywanej mu przez wyznawców Trójcy
idei, jakoby personifikowana w nim Madroscia Boza byl wlasnie
Logos. Zapytany, co rozumie pod pojeciem Sapientia, odparl:
Rozumiem Sapientiam, która jest jawna in rebus creatis[136],
a wiec nie ta, która mialaby byc Stwórca.
Poniewaz jednak Grzegorz Pawel, ani bodaj zaden z pozostalych
unitarian[137] obecnych na synodzie, nie byl do dysputy przygotowany
na tyle dobrze, by nie dopuscic do jej przeksztalcenia sie
w manifestacje pogladów trynitarianskich ksiedza Sarnickiego,
doszlo do szermierki na slowa, nie popartej rzetelnie przygotowanym
aparatem krytycznym. Pomimo tego jednak, wlasnie to nie przygotowane
zawczasu wystapienie Grzegorza Pawla stanowilo próg,
którego nie byli w stanie przekroczyc ci sposród
polskich kalwinistów, którzy postanowili za
wszelka cene wytrwac przy trynitarianizmie. I wlasnie to wystapienie
stalo sie powodem, dla którego trynitarianie, trydeisci
i dyteisci, reprezentowani w kosciele kalwinskim obok unitarian,
zerwali lacznosc koscielna z nimi. Podczas synodu nastepnego,
który odbyl sie 10 czerwca 1565 roku w Brzezinach na
Kujawach, zgromadzili sie juz tylko bracia, ci co Trójce
odrzucili w Polsce i Litwie[138]. Bez udzialu zarówno
trynitarian, jak trydeistów i dyteistów, którzy
juz w momencie rozpadniecia sie kosciola kalwinskiego nie
stanowili czesci wspólnoty braci polskich.
Jest to, o tyle istotne, ze dotychczasowa historiografia
polska wyraza przekonanie, iz unitarianizm braci polskich
byl wynikiem ewolucji teologicznej, przebiegajacej poprzez
formy posrednie, od trynitarianizmu, poprzez trydeizm i dyteizm,
do czystego unitarianizmu. Tymczasem protokoly z synodów
ewangelickich, przeprowadzonych w latach 1561-1569, nie daja
podstaw do snucia wniosków o ewolucyjnej metamorfozie
teologii braci polskich. Przeciwnie, ukazuja nagle pojawienie
sie unitarianizmu w gotowej postaci, ostra na to zjawisko
reakcje trynitarian, trydeistów i dyteistów
skupionych w polskim kosciele kalwinskim, rozpad tego mlodego
kosciola spowodowany uderzeniem Grzegorza Pawla w fundament
teologii trynitarianskiej, trydeistycznej i dyteistycznej.
Podstawowy dla badan nad geneza doktryny braci polskich dokument
swiadczy zatem przeciwko dotychczasowym ustaleniom. W dostepnych
mi pismach i dokumentach dotyczacych serwetianizmu, nie udalo
mi sie odnalezc fragmentów bezposrednio poruszajacych
zagadnienie kreacjonizmu[139]. Jednakze wiele wypowiedzi Serweta
dotyczy go posrednio, a zwlaszcza te, które dowodza,
iz hiszpanski reformator nie laczyl idei preegzystencji Logosa
z idea jego stwórczej aktywnosci, podobnie jak nie
robil tego Samuel Przypkowski, który komentujac poglady
Fausta Socyna na ten temat, poczynil nastepujace wyznanie:
Nauka Socyna o osobie Chrystusa - zeby o innych pogladach
teraz nie mówic - tym mi sie bardziej nie podoba, ze
twierdzi, jakoby Chrystus przed swym narodzeniem z Panny Maryi
w ogóle nie istnial. Jednakze stwierdzam zarazem, ze
autor solidna daje tu rozprawe przeciw przyjetemu wsród
ogólu chrzescijan pogladowi co do Trójcy osób
w jednej istocie Boga oraz przeciw twierdzeniom o odwiecznym
zrodzeniu Chrystusa z istoty Boga Ojca[140].
Jak widac, Przypkowski wyraznie oddzielal kwestie istnienia
Logosa przed jego “narodzeniem z Maryi” od kwestii
jego zrodzenia z Ojca, które pociagac za soba by musialo,
a przynajmniej tak bylo w praktyce teologii trynitarianskiej,
idee jego posrednictwa w stwarzaniu. Podobnie sprawe ujmowal
Serwet, dla którego Chrystus, jako Syn Boga istnial
“odwiecznie”[141], nie pelniac jednoczesnie funkcji
platonskiego posrednika Absolutu w dziele stwarzania.
ROLA I ZNACZENIE HEBRAJSKIEGO WYRAZU ELOHIM
Kluczem do zrozumienia argumentacji serwetianskiej i unitarianskiej,
obejmujacej kwestie teologiczne bliskie problematyce kreacjonistycznej,
jest slowo Elohim, które na nowo odkryte przez Serweta
w hebrajskich tekstach zródlowych Nowego Testamentu
dostarczylo mu dodatkowych argumentów niezbednych dla
stworzenia podstaw unitarianskiej doktryny teologicznej. Zwyczajowo
przyjety przeklad polski tego wyrazu brzmi “Bóg”,
i w takiej formie spotyka sie go we wszystkich polskich przekladach
Starego Testamentu. Jak dalej wykaze, lacznie z kwestia tetragramu
IEUE, zagadnienie wyrazu Elohim stanowilo podstawe systemu
teologicznego opracowanego przez Serweta i propagowanego przez
braci polskich w kraju i na emigracji.
Poniewaz zródla drukowane, stanowiace udokumentowanie
wyznania polskich unitarian, zawieraja szereg przykladów
poswiadczajacych odwolywanie sie przez nich w trakcie komentowania
wybranych fragmentów ksiag nowotestamentowych do hebrajskiego
tekstu fragmentów Biblii zawierajacych wyraz Elohim,
przechodze do ich omówienia.
ROLA I ZNACZENIE HEBRAJSKIEGO OKRESLENIA BENEI HAELOHIM
Argument trynitarianski, ze Chrystus nazywany bywa przez
autorów Nowego Testamentu Bogiem[142], nie byl bynajmniej
pokrywany przez Serweta milczeniem. Akceptowal fakt, iz odnosili
oni do Jezusa slowo Kyrios, jednoczesnie odnoszac do niego
te fragmenty Starego Testamentu, z których wynikalo,
ze swobodnie gotowi byli nazywac go terminem Elohim - “Bóg”)[143].
Dostrzegal jednakze szczególy, które umknely
uwadze kilkunastu pokolen trynitarianskich - i najwyrazniej
takze zydowskich[144] - teologów. Zauwazyl mianowicie,
iz wyraz Elohim sluzyl staroizraelskim autorom Biblii, nie
tylko do nazywania Boga, w sposób taki, jak to sie
wiele wieków pózniej czynilo w Europie, to jest
na zasadzie wylacznego stosowania - tylko dla okreslenia Stwórcy
i nikogo poza nim[145]. Dostrzegl, ze niektórzy z aniolów,
izraelskich sedziów, czy królów nazywani
byli przez autorów Starego Testamentu za pomoca tegoz
wyrazu[146]. Poniewaz zas fundamentem calej trynitarianskiej
argumentacji poslugujacej sie nim bylo zalozenie, ze nazwa
ta przyslugiwala takze w starozytnosci wylacznie Bogu Izraela,
znaczenie odkrycia dokonanego przez hiszpanskiego reformatora
bylo iscie fundamentalne, pozbawialo bowiem trynitarianizm
jego podstawowego biblijnego argumentu. Zwlaszcza w dysputach
teologicznych, majacych na celu nawracanie wyznawców
judaizmu.
Serwet zauwazyl, iz autorzy znanego mu przekladu Septuaginty
nie oddali doslownie wyrazów, które w wersji
oryginalnej, to jest hebrajskiej, posluzyly dla nazywania
aniolów, sedziów i królów izraelskich,
a wiec slów Elohim i Benei haElohim. Z tego tez wzgledu,
zatarty zostal pierwotny sens zdan zawierajacych te wyrazy,
a szczególnie zas zmieniony zostal calkowicie sens
wszystkich cytatów starotestamentowych znajdujacych
sie w greckich ksiegach, których autorstwo przypisywane
bylo apostolom. W tym to, co najwazniejsze dla chrzescijan,
to jest sens wypowiedzi samego Chrystusa, z których
wynikalo jednoznacznie, iz uwazal sie na pewno za Syna Bozego
(hebr. Ben haElohim; grec. Uios tou Theou) i za Boga (hebrajskie
Elohim, El; greckie Theos).
Tak wiec odkryta zostala przez Serweta i polskich unitarian
oczywista manipulacja tekstami greckimi Septuaginty i Nowego
Testamentu. Celem tej manipulacji mialo byc ukrycie przed
swiatem chrzescijanskim faktu, ze Chrystus nie byl w pojeciu
pierwszych chrzescijan jedynym Synem Bozym, a takze, iz nie
tylko Bogu Jahwe przyslugiwal tytul Boga w starozytnym Izraelu.
Chrzescijanski Mesjasz poniósl zatem smierc nie dlatego,
ze czynil sie równym IEUE, ale dlatego, ze nazywajac
siebie Synem Bozym stwierdzal tym samym, ze jest aniolem.
Funkcjonowanie zas pierwotnego znaczenia tych slów
w srodowisku izraelskim nie wymagalo jeszcze w I wieku naszej
ery dodatkowego wyjasniania przez kogokolwiek, co one wlasciwie
znacza.
Jedynie srodowisko aleksandryjskie, poslugujace sie na co
dzien jezykiem greckim, otoczone zewszad egipsko-hellenistycznym
politeizmem, zmuszone moglo byc do wyjasniania, ze hebrajski
wyraz Elohim, to przewaznie znaczy Bóg, ale tez zdarza
sie, iz znaczy tylko aniol. Tak samo okreslenie Syn Boga czasem
mozna przetlumaczyc doslownie, a czasem nalezaloby je oddac
jako aniol.
Majac to na uwadze, unitarianie skupili sie tylko na dwóch
fragmentach Septuaginty stanowiacych potwierdzenie ich pogladu.
Przytaczali wiec zgodnie fragmenty Ps 8:6 i Ps 97:7, czyniac
to prawdopodobnie dlatego, ze zostaly one przytoczone w Hbr
1:6 i Hbr 2:7.
Takze inne, sposród przytoczonych przeze mnie w przypisie
fragmentów Starego Testamentu, wykorzystywanych przez
Chrystusa i apostolów, weszly do arsenalu unitarianskiej
egzegezy.
Poprawiali zatem bledne: “malo co mniejszym uczyniles
go od aniolów” oraz: “niech Mu oddaja hold
wszyscy aniolowie Bozy” - obie wersje przekladu zgodne
z tekstem Septuaginty - na: “malo co mniejszym uczyniles
go od Bogów” (hebrajskie Elohim) oraz: “Niech
Mu hold oddaja wszyscy Bogowie” (hebrajskie Elohim),
zgodne z hebrajskim zródlem greckiego przekladu[147].
W ten sposób stworzyli precedens doslownego tlumaczenia
tekstu hebrajskiego Biblii, z pominieciem aleksandryjskiej
parafrazy, jaka jest Septuaginta.
W identyczny sposób autorzy Katechizmu Rakowskiego
udzielali odpowiedzi na pytanie, jak wyjasnic fakt, iz w niektórych
fragmentach Biblii Chrystus bywa nazywany Bogiem.
Ustalili mianowicie, ze najprzystepniejszym wyjasnieniem
bedzie powolanie sie na cytat zaczerpniety przez Chrystusa
z Psalmu 82:1-6, zawarty takze czesciowo w ewangelii Jana
10:34[148]. Zgodnie z fragmentem Psalmu, Bóg zasiadl
w zgromadzeniu bogów i zwrócil sie do nich mówiac:
Ja rzeklem: Bogami jestescie i wszyscy synami Najwyzszego.
Chrystus zas wykorzystal ten fragment w obronie przed zarzutami
padajacymi ze strony jego rodaków, ze nazywajac siebie
Synem Bozym (Ben haElohim), czyni siebie równym Bogu
(Elohim)[149]. Jak wynika z jego wlasnej odpowiedzi, ani jemu,
ani obecnym w poblizu zydom, nie przyszlo jednak nawet na
mysl, izby czynil sie równym Bogu Jahwe. Wszyscy mieli
na mysli inny, bardziej ludzki - albo raczej anielski - rodzaj
“Boga”. W zwiazku z dostrzezonym w tej kwestii
nieporozumieniem, w opinii Serweta i jego polskich nasladowców
wlasnie nieznajomosc szczególów tresci hebrajskich
zródel cytatów zawartych w Septuagincie i w
Nowym Testamencie zaowocowala ostatecznie opaczna interpretacja
tych jego fragmentów, które nazywaja Chrystusa
Bogiem[150], albo Synem Boga[151].
Ta ignorancja, przejawiana przez katolicki i protestancki
kler w okresie formowania sie podstaw unitarianizmu, kosztowala
Serweta zycie.
ZRÓDLO NIEPOROZUMIENIA WOKÓL GENEZY TEOLOGII
UNITARIANSKIEJ
Jest jeszcze jeden aspekt sporu o teologie wczesnochrzescijanska
zwiazany z wyrazem Elohim. Otóz, bywa on rzeczownikiem
rodzaju meskiego liczby mnogiej[152]. W zwiazku z tym, pewne
wypowiedzi Jahwe, zaopatrzone przyrostkiem -my, zawarte w
ksiedze Rodzaju[153], sluzyly - i nadal sluza - trynitarianom
za podstawe do wierzenia, iz tutaj znalezli argument nie do
zbicia, iz Bóg jest trójjedyny. Grzegorz Pawel
natomiast, wskazujac na slowa wlozone przez autora ksiegi
Rodzaju 1:26 w usta Jahwe - slowa “Uczynmy czlowieka”
- oznajmia swym czytelnikom, ze szatan ten fragment na dowód
Trójcy przytacza, by nastepnie stwierdzic:
Pismo jasnie wszedy zowie Boga Ojca, nie Trójce jaka,
stworzycielem wszego i Bogiem izraelskim. Chrystus to samemu
Ojcu przypisuje, ze wszystko stworzyl: i Adama, i Ewe (Marc
10:13)[154].
Po raz kolejny, tym razem w roku 1568, gdy ukazal sie cytowany
“Rozdzial Starego Testamentu od Nowego”, minister
zboru krakowskiego poddal krytyce fundament trynitarianizmu.
Nie dotarlem do jakiejkolwiek wzmianki w jego traktatach,
która pomoglaby mi bardziej bezposrednio wykazac, iz
znal argumentacje Serweta wyplywajaca z analizy wystepowania
wyrazu Elohim w tekstach hebrajskich i faktu zaniechania przez
autorów Septuaginty doslownego przekladu tego wyrazu
na jezyk grecki, zamiast stosowania slowa aniol, czy sedzia
w tych fragmentach, które nastepnie legly u podstaw
teologii trynitarianskiej.
Jedyny fragment, interpretowany przez L.Szczuckiego i J.Tazbira
jako wyraz trydeistycznych pogladów Grzegorza[155],
a mogacy byc sladem znajomosci argumentacji Serweta, odnalazlem
w “O wyznaniu wiary ksiedza Sarnickiego”, traktacie
wydanym w 1564 roku. Pisal w nim Grzegorz odnosnie wyznania
Sarnickiego:
Tak tez twarda mowa jest w tejze to tam jego wierze mówic
'Chrystus Syn Bozy jest', albo 'tenze jest Bóg z Boga',
jako slowo Mojzeszowe : 'Jehowa a Jehowa', abo 'Bóg
od Boga spóscil dezdz', o Ojcu i Synie nie chca, aby
bylo rozumiano[156].
Biorac pod uwage fakt, ze w tym samym traktacie Grzegorz
przytacza stricte unitarianskie argumenty i sluzace ich poparciu
cytaty biblijne[157], uwazam, iz nie ma tu wcale mowy o trydeizmie.
Jest natomiast wyrazny, posredni slad znajomosci podstaw serwetianizmu,
pozwalajacych Grzegorzowi na swobodne poslugiwanie sie terminem
“Bóg”, w odniesieniu do - przedwiecznego
jego zdaniem - Chrystusa, a scislej mówiac aniola,
o którym najwyrazniej mówi cytowany przez niego
fragment ksiegi Rodzaju. Natomiast nie odnalazlem nigdzie
interpretacji slów, zacytowanych przez niego: Jehowa
a Jehowa, swiadczacych o tym, ze autor (lub redaktor) ksiegi
Rodzaju calkiem swobodnie nazywal kilku boskich poslanców
imieniem IEUE[158]. Byc moze, stosujac imie to na zasadzie
przymiotnika, wedlug wzoru "aniol = IEUE". Doktryna
teologiczno-chrystologiczna braci polskich, poza tym jednym
przypadkiem, zdaje sie zupelnie milczec w zasygnalizowanej
tutaj przeze mnie kwestii, chetnie podejmowanej przez zwolenników
Trójcy.
Nie tylko Grzegorz Pawel wykazuje znajomosc argumentacji
serwetianskiej, która w mojej opinii odpowiedzialna
byla za jego konwersje na unitarianizm.
W traktacie Piotra z Goniadza “O Trzech”, opublikowanym
w 1570 roku, znajduja sie slowa, w oparciu o które
mozna uznac, iz akceptowal idee Bóstwa Chrystusa w
takim samym stopniu i na tych samych zasadach, co Serwet.
Atak, który przypuscil na dogmat Trójcy w styczniu
1556 roku, podczas drugiego synodu ewangelickiego w Seceminie,
oraz publikacja w tym samym 1556 roku traktatu “O bóstwie
Chrystusa”, sprowadzily na niego edykt królewski
Zygmunta II Augusta. Edykt motywowany byl tym, ze autor traktatu
wyznaje herezje arianska, która zaprzecza, iz Jezus
Chrystus, wieczny i jednorodzony Syn Bozy, jest Bogiem[159].
Nie mialem dostepu do traktatu “O bóstwie Chrystusa”,
ale uznalem, ze mlodszy traktat “O Trzech” moze
mi równie wyczerpujaco pomóc w zbadaniu podstaw
rozumowania ich autora.
Traktat “O Trzech” moze miescic w sobie, dla
osób nie zapoznanych z podstawami serwetianizmu, dwie
pozornie wzajemnie sie wykluczajace idee. Po pierwsze, jasne
stwierdzenie, iz jeden jest Bóg, Jehowa, co wynika
z interpretacji starotestamentowego cytatu[160] przytoczonego
przez Piotra z Goniadza. Po drugie, trydeistyczne, albo dyteistyczne
- o ile wziac pod uwage model unitarianizmu, na podstawie
którego dotychczas orzekano o tym, co jest unitarianizmem,
a co nie jest - wyznanie, zawarte w slowach: Bo jako Ojciec
jest Bogiem, tak tez i Syn jest Bogiem. I te miedzy soba róznosc
maja, ze Ojciec jest nieurodzony, a Syn urodzony[161]. Skupiwszy
sie tylko na tych slowach, mozna by dojsc do wniosku, ze Piotr
byl trydeista, albo dyteista, poniewaz Syna nazwal Bogiem.
Jednakze na stronie poprzedzajacej ta, która zawiera
cytowana wypowiedz, znajduja sie jednoznacznie unitarianskie
slowa. Autor, przytoczywszy fragment ksiegi Ezechiela 34:23-24,
w którym ten izraelski prorok napisal o dwóch
postaciach - o IEUE i o jego Chrystusie - tak komentuje zapisane
przez niego slowa:
A tak, wedlug tego Bozego o sobie swiadectwa mamy wierzyc,
ze Ojciec Pana naszego Jezu Chrysta jest nam Bogiem, a Syn
Jego, Jezus Chrystus, jest ksiazeciem i jedynym Panem naszym[162].
Jak latwo zauwazyc, pomiedzy obiema wypowiedziami zachodzi
razaca sprzecznosc logiczna, co moze sprawic, ze stanowisko
Piotra z Goniadza stanie sie, w najlepszym wypadku niejasne.
Tymczasem, jesli porównac je z wypowiedziami Serweta,
stanie sie oczywiste, ze zadnej sprzecznosci w slowach Piotra
z Goniadza nie bylo. Syn mógl byc Bogiem (hebrajski
haEl), gdy jednoczesnie jedynym BOGIEM (hebrajski haElohim)
wedlug niego byl, zgodnie z teologia judaizmu, IEUE.
Krytyke ustalen dotychczasowej historiografii co do genezy
doktryny kosmogenicznej braci polskich przeprowadzam nizej,
równolegle z krytyka ustalen dotyczacych genezy ich
doktryny chrystologicznej i teologicznej.
VI. UNITARIANSKA CHRYSTOLOGIA
PODSTAWOWE ZAGADNIENIA
Nie sposób rozdzielic w unitarianskiej doktrynie religijnej
zagadnien chrystologicznych i teologicznych, poniewaz kwestie
omówione juz przeze mnie, to jest przywracanie imienia
Boga, znaczenie slów hebrajskich Elohim i benei haElohim,
podstawowe dla teologii braci polskich, posiadaly równie
fundamentalne znaczenie dla przyjmowanych przez nich modeli
chrystologicznych. Dopiero ustaliwszy kim historyczny Jezus
z Nazaretu nie byl, wlasnie poprzez dociekania teologiczno-biblistyczne,
których efektem bylo odkrywanie na nowo funkcji pelnionych
przez wymienione wyrazy w starozytnosci, unitarianie mogli
przejsc do tworzenia wlasnego modelu wczesnochrzescijanskiej
chrystologii.
Jak mozna wnioskowac z dotychczas przedstawionych przeze
mnie danych, to czy ktos byl unitarianinem, czy nim nie byl,
zalezalo tylko od jego osobistego stanowiska w sprawie autorstwa
dziela stworzenia. Chrzescijanie, którzy przyjmowali
pierwotna, to jest biblijna i judaistyczna zarazem koncepcje,
przypisujaca autorstwo dziela stworzenia Bogu Izraela, byli
unitarianami. Nie bylo tutaj sprawa najistotniejsza, czy Chrystus
istnial przed swoim narodzeniem z Marii, czy tez byl tylko
naturalnym dzieckiem jej i ciesli Józefa, jakby tego
chcial Szymon Budny[163]. Ta kwestia nie przesadzala o niczym,
jesli pominac spór wewnatrzunitarianski o to, czy nalezy
sie modlic do Jezusa, czy tez lepiej byloby tego nie robic
(kwestia nonadoracjonizmu). Byl to spór toczony wewnatrz
unitarianizmu, a kwestia preegzystencji Chrystusa pelnila
tutaj tylko role wsparcia dla tych, którzy woleliby
do tegoz Jezusa sie modlic. Takze w tym fragmencie doktryny
unitarianskiej ujawnialo sie pozbawione glebszych podstaw
biblistycznych nieporozumienie, bedace nieporozumieniem wokól
zrozumienia slowa "wzywac".
Jak wiadomo z kart Nowego Testamentu, apostolowie wzywali
imienia Pana Jezusa chrzczac, uzdrawiajac, nauczajac[164].
Zwolennicy modlitwy upatrywali we fragmentach nowotestamentowych
relacjonujacych te zdarzenia podstawy do twierdzenia, ze apostolowie
do Jezusa sie modlili[165], podczas, gdy w samym Nowym Testamencie
owo wzywanie polegalo faktycznie na glosnym wymawianiu jego
imienia w wymienionych okolicznosciach, albo na powolywaniu
sie na zaslugi Mistrza w trakcie modlitw zanoszonych do Jahwe.
Tak tez sprawa wzywania wyjasniana byla przez Fausta Socyna[166].
Sprawa ta jednak, podobnie, jak pozostale kwestie, a wiec
przede wszystkim kwestia obchodzenia szabatów, chrztu
nowo nawróconych, chrztu niemowlat, znaczenia smierci
Chrystusa[167] (czy byla ona w sensie doslownym ofiara za
grzechy swiata, co podwazaloby izraelskie Prawo, zakazujace
skladania ofiar z ludzi, czy raczej pelnila jakas inna role?),
nie decydowala o tym, czy kogos mozna bylo uznac za unitarianina,
czy nie. W tym konkretnym przypadku przesadzaly wylacznie
poglady teologiczne.
STANOWISKO AUTORÓW KATECHIZMU RAKOWSKIEGO
Stanowisko Katechizmu Rakowskiego w kwestiach chrystologicznych
odbiega od stanowiska S.Budnego i od stanowiska, które
reprezentowal M.Serwet. Nie zmienia to w niczym zaslugi drugiego
z wymienionych dla polozenia fundamentów pod unitarianska
chrystologie, której zaistnienie nie byloby mozliwe,
gdyby Serwet nie byl ustalil pierwotnego znaczenia slów
hebrajskich, o których pisalem wyzej. Zgodnie z Katechizmem,
Chrystus byl czlowiekiem jak inni, z ta tylko róznica,
ze poczetym nie przez Józefa, ale przez Boga, przetoz
od samego poczecia i urodzenia Synem Bozym jest[168].
Styl pracy, jaki narzucili sobie autorzy Katechizmu, powodowal,
ze przytaczali najpierw argumenty strony przeciwnej, by nastepnie
przejsc do prezentacji wlasnych pogladów. Tak zrobili
tez w przypadku zagadnienia preegzystencji Chrystusa - podali
najpierw argumenty i wspierajace je fragmenty Biblii, wykorzystywane
przez zwolenników przedwiecznosci[169], by przejsc
do przedstawienia wlasnego punktu widzenia. Wybrane fragmenty
biblijne posluzyly im za podstawe do orzeczenia, iz Chrystus
mial poczatek[170] oraz, ze bedac czlowiekiem nie mógl
w zaden sposób byc Przedwiecznym[171], o którym
czytali w relacji zawartej w ksiedze Daniela 7:13. W obu przypadkach,
to jest w kwestii sposobu poczecia Chrystusa i jego przedwiecznosci,
róznily sie znacznie zdania S.Budnego i autorów
Katechizmu od opinii M.Serweta, dla którego Jezus byl
przedwiecznym[172] Synem Boga, Bogiem-aniolem, który
jednakze nie posredniczyl w stwarzaniu[173]. Mimo tego, bracia
polscy miescili sie w kregu unitarianskiej ortodoksji, zakreslonym
przez hiszpanskiego reformatora, poniewaz nie czynili Logosa
autorem dziela stworzenia. Wiecej nawet, umniejszali znaczenie
tegoz Logosa, godzac sie na jego zrodzenie za sprawa Ducha
Swietego podobnie jak Serwet, z tym zalozeniem, ze przed tym
zrodzeniem nie bylo zadnego innego zrodzenia, które
mialoby miec miejsce przed powstaniem wszechswiata, co postulowane
bylo zgodnie przez trynitarian, trydeistów i dyteistów.
Zreszta, nawet gdyby bracia polscy zaakceptowali idee posrednictwa
Logosa w dziele stwarzania, nie musialaby isc wcale za tym
akceptacja dla kierowania do niego modlitw, ani jakies zmiany
natury teologicznej, które moglyby sprawic, izby wypadli
z kregu teologii unitarianskiej[174]. Niezrozumialym wiec
dla mnie pozostaje, dlaczego wypowiedzi pierwszych polskich
unitarian, a takze wypowiedzi samego Serweta, uchodza nie
za swiadectwo preferowania przez nich teologii judaistycznej,
ale za jakies enigmatyczne i niekonsekwentne ataki na dogmat
Trójcy[175], pozbawione dostatecznej argumentacji biblistycznej
i zdradzajace, w najlepszym wypadku, ich rzekomo trydeistyczne
lub dyteistyczne poglady. Czyzby wszyscy polscy badacze zródel
unitarianizmu zaniechali analizy pism Serweta?
Dlaczego dotychczas nikt nie zastanowil sie nad wypowiedziami
Grzegorza Pawla, Piotra z Goniadza, czy Szymona Budnego na
tyle powaznie, by dostrzec, ze wszyscy oni uderzyli w same
fundamenty wymienionych systemów teologicznych, stosujac
jakze prosta metode serwetianskiej egzegezy Biblii?
SWIADECTWO PROTOKOLÓW SYNODALNYCH
Jak juz wspomnialem, protokoly z synodów ewangelickich,
które odbywaly sie w latach 1561-1569, sugeruja nie
ewolucyjne, ale nagle pojawienie sie unitarianizmu. Jak na
ironie, listowny atak przypuszczony przez Kalwina na Biandrate[176],
wloskiego serwetianina uczestniczacego w polskich synodach
ewangelickich, spowodowal natychmiastowa reakcje dotychczasowych
kryptounitarian w postaci frontalnego ataku na dogmat Trójcy[177].
Ale nie byl to tylko jakis tam “antytrynitarianski”
atak, ale uderzenie w sam fundament, zarówno trynitarianizmu,
jak trydeizmu, czy dyteizmu. Tym fundamentem byla bezspornie
wiara trynitarian, trydeistów i dyteistów w
posrednictwo Logosa w dziele stwarzania, podwazana przez unitarian
w trakcie synodu rozlamowego, odbywajacego sie w dniach 22-30
marca 1565 roku. Poza tym, protokól z synodu brzezinskiego,
z dnia 10 czerwca tego samego roku, wyszczególnia,
iz obecnych na nim bylo piecdziesieciu braci, którzy,
znajac zapewne przebieg i ustalenia synodu rozlamowego, Trójce
odrzucili w Polsce i Litwie[178] , a wiec byli przeciwni takze
idei Logosa Stwórcy. Gdy na synod do Belzyc, odbywajacy
sie w marcu 1569 roku, zaproszeni zostali wszyscy ewangelicy
bioracy udzial w synodzie rozlamowym, protokolant zdecydowal
sie na precyzyjne oddzielenie braci od trynitarian (Troyczaków),
trydeistów (Troybozan) i dyteistów (Dwoybozan)[179].
Od samego wiec poczatku, to jest juz od roku 1561, wiadomo
bylo, kto jest “bratem”, a kto nim nie jest. Udzial
zas w synodach Grzegorza Biandraty, Piotra Statoriusa, Franciszka
Lismaniniego, Grzegorza Schomana, czy Piotra z Goniadza[180],
który swoja unitarianska wiedze teologiczna zdobyl
w Padwie, u serwetianina, wykladowcy logiki na tamtejszym
uniwersytecie, Matteo Gribaldiego[181], przemawia na korzysc
mojej tezy o swiadomym przeniknieciu unitarian w szeregi polskich
ewangelików, z jasnym zamiarem zastapienia w ich doktrynie
religijnej kalwinskiego trynitarianizmu przez serwetianski
unitarianizm.
Akcja przejmowania z rak Kalwina wplywów w polskim
ewangelicyzmie, przeprowadzona przez unitarian, dzieki infiltracji
tego srodowiska zwolenników helweckiej reformy kosciola,
zaowocowala, jesli patrzec na to zjawisko od strony czysto
formalnej, uformowaniem dogmatyki mlodego polskiego kosciola
reformowanego w oparciu o system stworzony przez Serweta,
a nie Kalwina. Zdolali oni bowiem, do czerwca 1565 roku, zapewnic
swoim argumentom poparcie 32 ministrów, chcialoby sie
rzec “kalwinskich”, oraz 18 szlachciców[182],
co ukazuje skale ich sukcesu, jezeli wziac pod uwage, ze liczba
wszystkich kalwinistów, obecnych na nieco wczesniejszym
synodzie w radziwillowskich Mordach na Podlasiu, 6 czerwca
1563 r., nie przekroczyla czterdziestu dwóch[183] osób.
Tak wiec grupe inicjatywna pózniejszych zalozycieli
polskiego kosciola unitarianskiego tworzylo w 1565 roku piecdziesieciu
mezczyzn. Sto lat pózniej, w roku 1660, wedlug obliczen
przeprowadzonych przez J.Tazbira[184], kosciól unitarianski
liczyl w Rzeczy-pospolitej blisko dziesiec tysiecy osób.
Niestety, w tym czasie panstwo, niegdys nie tylko wielowyznaniowe,
ale i tolerancyjne, bylo juz de facto monowyznaniowym folwarkiem
katolickiego kleru.
NAJISTOTNIEJSZE WYNIKI ANALIZY LITERATURY UNITARIANSKIEJ
Zaden z badaczy wysuwajacych twierdzenie o ewolucyjnej drodze
rozwoju teologii braci polskich, lacznie z jej chrystologicznym
uzupelnieniem, nie zauwazyl niemoznosci wyznawania trynitarianizmu,
trydeizmu lub dyteizmu, przy jednoczesnym odmawianiu Chrystusowi,
nawet przedwiecznemu, prawa do noszenia tytulu Stwórcy.
Bo, i któz by mógl podejrzewac, aby bracia,
wierzacy w przedwiecznosc Chrystusa, a jednoczesnie przekonani,
ze Stwórca nie jest Trójca, nie byli trydeistami,
albo dyteistami? A protokoly synodalne, na podstawie których
mozna bylo wykazac, ze w roku 1565 piecdziesiecioosobowa grupa
braci polskich, z Grzegorzem Pawlem na czele, na pewno nie
wyznawala trydeizmu, ani dyteizmu, zostaly opublikowane juz
w 1921 roku. Czyzby nikt, az do roku 1996, nawet ich nie przegladal?
KRYTYKA USTALEN DOTYCZACYCH GENEZY TEOLOGII UNITARIANSKIEJ
a) Krytyka stanowiska K.Górskiego – “TRYDEISCI”...
W pierwszej kolejnosci poddaje krytyce ustalenia dotyczace
historii doktryny kosciola unitarianskiego dokonane przez
K.Górskiego. Wspomniany autor napisal, iz Grzegorz
Pawel, wraz z pozostalymi
...trydeistami wywolali pod koniec 1562 roku nowy rozlam
w malopolskim zborze kalwinskim, zakonczony w 1565 definitywnym
zerwaniem z kalwinizmem i ukonstytuowaniem sie sekty antytrynitarskiej[185].
Biorac pod uwage atak Grzegorza Pawla na idee Logosa-Stwórcy,
uwazam, ze nalezy odrzucic teze K.Górskiego, jakoby
domniemany trydeista Grzegorz Pawel doprowadzil do rozlamu
i zerwania braci polskich (w domysle: trydeistów i
dyteistów) z kalwinizmem, a to z tej oczywistej dla
mnie przyczyny, ze chrzescijanin, który nie uznawal
za ortodoksyjna wspomnianej idei Logosa-Stwórcy, mógl
byc tylko unitarianinem.
Po prostu nie mial innego wyjscia, poniewaz zaakceptowal
judaistyczna koncepcje kreacjonistyczna.
Poza tym, wedlug relacji protokolów synodalnych, to
zwolennicy Kalwina, zmarlego w 1564 roku, trynitarianie, trydeisci
i dyteisci, zerwali lacznosc koscielna z unitarianami, smiertelnie
przerazeni ich atakiem na... wlasnie (!) kreacjonistyczny
fundament wspólny teologiom trzech wymienionych trynitarianskich
wyznan. Takze trynitarianskiej teologii katolickiej, reprezentowanej
przez K.Górskiego.
K.Górski zdradza zupelny brak rozeznania w literaturze
unitarianskiej, usilujac wmówic czytelnikom, ze bracia
polscy, juz u progu istnienia swojego Kosciola zaczeli...
... wiazac tytul 'Bóg' tylko z osoba Boga Ojca i nazywac
Chrystusa jedynie Panem[186]...,
...gdy tymczasem, zarówno Piotr z Goniadza[187] w
roku 1570, jak Grzegorz Pawel trzy lata po synodzie z 16 wrzesnia
1561 roku[188], rozpoczynajacym uderzenie unitarian w fundamenty
trynitarianizmu, pisali wyraznie, iz Chrystus jest Bogiem.
Obaj robili to nie dlatego, by zmylic jakakolwiek cenzure,
ale dlatego, ze zdawali sobie sprawe z faktu, iz wyraz “Bóg”
odnoszony byl przez starozytnych Izraelitów nie tylko
do Jahwe (chrzescijanskiego Boga Ojca), ale takze do aniolów,
królów i sedziów Izraela. Wyobraznia
K.Górskiego pomiescila jedynie trzy mozliwosci stosowania
tytulu “Bóg”:
- albo do Boga Ojca,
- albo do Chrystusa,
- albo do Ducha Swietego.
Zauwazyl jednakze, iz ruch braci polskich nie zrodzil sie
w Polsce[189] oraz swe glówne zalozenia zaczerpnal
z antytrynitaryzmu M.Serweta i L.Socyna[190].
Pomijajac fakt, ze historyk, dla którego glównym
wyznacznikiem czyjejkolwiek “unitarianskosci”
byla negatywna odpowiedz na pytanie, czy dana osoba nazywala
Chrystusa Bogiem, niewiele mógl w istocie rzeczy powiedziec
na temat “antytrynitaryzmu” Serweta, uwazam te
uwage K.Górskiego za bardzo cenna. Szkoda tylko, ze
nie zainteresowalo go, które dokladnie sposród
osiagniec egzegezy serwetianskiej legly u podstaw teologicznej
doktryny polskich unitarian, którym poswiecil omawiany
artykul.
b) Krytyka stanowiska Z.Ogonowskiego – “TRYDEISCI
i DYTEISCI”...
Podobnie, jak K.Górski, zwiazki rodzacego sie w Polsce
unitarianizmu z wloskimi emigrantami dostrzegl Z.Ogonowski[191].
Równiez on jednak nie zanalizowal relacji polskiego
unitarianizmu do systemu serwetianskiego. Stwierdzil natomiast,
ze w okresie jego formowania sie w latach 1563-1566, mozna
z grubsza wyróznic dwa stanowiska religijne: trydeizm
i dyteizm[192]. Uznawszy przy tym Grzegorza Pawla za trydeiste[193],
nie wskazal nawet na jakiekolwiek przeslanki, które
moglyby swiadczyc, iz Grzegorz Pawel trydeista nie byl. Nie
wszyscy badacze jednak podzielili zdanie Z.Ogonowskiego.
c) Krytyka stanowiska L.Szczuckiego i J.Tazbira – “DYTEISCI”...
L.Szczucki i J.Tazbir, w okresie odpowiadajacym synodom poprzedzajacym
synod rozlamowy 1565 roku, najprawdopodobniej w latach 1561-1565,
upatruja, podobnie jak K.Górski i Z.Ogonowski[194],
czasu, gdy realizm pojeciowy stanowiacy podstawe filozoficzna
dogmatu trynitarnego[195] poddany krytyce (w domysle: przez
Biandrate, Statoriusa i Grzegorza Pawla), przeistoczyl sie
w trydeizm, by nastepnie krystalizowac sie w dyteizm i unitarianizm[196].
Zgodnie z ujeciem wymienionych autorów, Grzegorz
Pawel i pozostalych 49 osób, które odrzucily
idee Logosa-Stwórcy, nie odrzucajac przy tym idei przedwiecznosci
Chrystusa, byly DYTEISTAMI. W stosunku do stanowiska K.Górskiego
i Z.Ogonowskiego byl to faktycznie postep, gdyz ci z kolei
uczeni byli swiecie przekonani, iz w tym samym momencie rozlamu
w Kosciele kalwinskim bracia polscy, z Grzegorzem Pawlem na
czele, byli TRYDEISTAMI. W przeciwienstwie do orzeczenia wymienionych
uczonych, na podstawie ustalen opartych na analizie protokolów
twierdze, iz takze poglad L.Szczuckiego i J.Tazbira[197] nie
znajduje potwierdzenia we wspomnianych we wstepie do niniejszej
pracy dokumentach. O braku akceptacji dyteizmu, czy trydeizmu
ze strony grupy unitarianizujacej teologie polskiego kosciola
reformowanego swiadcza zreszta nie tylko te dokumenty - majace
bodaj najwieksze znaczenie - ale takze zestawienie argumentacji
Serweta z argumentacja polskich unitarian, bedace przedmiotem
niniejszej pracy.
Cala ich bowiem argumentacja oparta zostala na twierdzeniu
nie do zaakceptowania przez trynitarian, trydeistów,
czy dyteistów.
Mianowicie, na uznaniu, iz sposród postaci znanych
z kart Nowego Testamentu jedynie Boga Ojca mozna uwazac za
starotestamentowego Boga Izraela, Jahwe.
Bez tego, unitarianskiego zalozenia, zaden historyk, ani
teolog, nigdy nie bedzie w stanie poskladac lamiglówki
zawartej w szesnastowiecznych dokumentach, traktujacych o
doktrynie religijnej Serweta, czy braci polskich.
Dotychczasowe zalozenie, sugerujace ewolucyjna droge rozwoju
teologii tych ostatnich, w ogóle nie funkcjonuje w
badaniu jej genezy. A ponadto, stoi w razacej sprzecznosci
ze swiadectwem pozostawionym przez autora protokolów,
czego zaden z dotychczasowych badaczy zagadnienia nie bedzie
w stanie w zaden sposób wyjasnic. Osobiscie wole teorie,
które pomagaja, a nie przeszkadzaja, w wyjasnianiu
tego, co obserwuje.
ANI TRYDEIZM, ANI DYTEIZM
Piotr z Goniadza, w latach bezposrednio poprzedzajacych i
nastepujacych po synodzie rozlamowym, zostal przez L.Szczuckiego
i J.Tazbira uznany za dyteiste, broniacego tradycyjnego pogladu
o przedwiecznym istnieniu Chrystusa i udziale jego w stworzeniu
swiata[198], tymczasem mi nie udalo sie odnalezc jego nazwiska
posród nazwisk osób, zaliczonych przez autora
protokolu z synodu przeprowadzonego w marcu 1569 roku do grona
dyteistów, ani nawet trydeistów. Jakby przeczuwajac,
co za kilkaset lat wymysla polscy historycy reformacji, autor
protokolu zamiescil nazwisko Piotra z Goniadza wlasnie posród
nazwisk swoich[199], to jest unitarian - wyraznie oddzielonych
od pozostalych ugrupowan ewangelickich obecnych na tym synodzie.
Stanislaw Farnowski, o którym wspominaja obaj badacze,
zostal takze umieszczony na liscie obecnych, tyle ze w gronie
trynitarian, trydeistów i dyteistów[200]. Na
jednej szali znajduje sie wiec poglad wspólczesnych
polskich uczonych, a na drugiej swiadectwo starego dokumentu.
Gdzie zatem tkwi blad w rozumowaniu wiekszosci polskich historyków?
Zgodnie z opinia wyrazona przez polskich historyków
reformacji, unitarianinem nie mógl byc ktos, kto uznawal
przedwiecznosc istnienia Chrystusa i jego udzial w stworzeniu
swiata[201], inaczej mówiac - zdaniem cytowanych przedstawicieli
polskiej historiografii - byl w XVI wieku unitarianinem wylacznie
ten, kto uwazal, ze Chrystus jest tylko czlowiekiem podniesionym
za swe zaslugi do godnosci Syna Bozego[202]. Obie wypowiedzi
niewiele maja, jak wykazalem, wspólnego z panujacym
w XVI stuleciu pluralizmem chrystologicznym braci polskich,
polegajacym na uznawaniu za wspólna podstawe przede
wszystkim twierdzenia, ze tylko Bóg Ojciec, a nie Chrystus
(powtórze: nawet przedwieczny) jest izraelskim Bogiem
IEUE. Pluralizm ten akceptowal natomiast przedwiecznosc istnienia
tegoz Chrystusa, a czasem takze - jak w przypadku pogladów
Piotra z Goniadza - jego posredniczaca role w stwarzaniu swiata.
Dotychczasowa historiografia polska nie rozpoznala tego zagadnienia
i dlatego, tutaj wlasnie, to jest w braku rozpoznania biblistycznych
podstaw wyznania braci polskich, bije zródlo chybionej
oceny ich systemu teologicznego.
NOWY OBRAZ UNITARIANSKIEGO CHRZESCIJANSTWA
Idealem unitarianina móglby byc chrzescijanin, nie
tylko preferujacy judaistyczna teologie - wedlug zasady zgodnie
z która: “IEUE to Bóg Ojciec" oraz:
"Bóg Ojciec to IEUE” - ale takze przyjmujacy
wszelkie tego konsekwencje, to jest - judaistyczny kreacjonizm,
judaistyczny Obiekt kultu (adoracji, modlitwy); nauke hebrajskiego,
jako drugiego jezyka; nienegowanie wartosci obrzezania, stanowiacego
w tradycji judaistycznej wyrazny znak przymierza zawartego
miedzy Stwórca a Izraelem; stawianie oryginalnego tekstu
hebrajskiego Biblii ponad tekstami jej greckich, czy lacinskich
parafraz[203]; szacunek dla tradycji zydowskiej (glównie
Talmudu) okresu po zburzeniu swiatyni jerozolimskiej przez
Tytusa w 70 roku n.e. - cokolwiek by tradycja ta mówila
na temat pseudo Chrystusa trynitarian, jedynego znanego zydowskim
autorom Talmudu z ich kontaktów z wczesnosredniowiecznym
chrzescijanstwem; przywrócenie szabatu i judaistycznych
swiat, zamiast narzuconego przez imperium rzymskie dnia slonca
(dies solis), “Bozego Narodzenia” (dies solis
invicti) i innych, niby to schrystianizowanych przez trynitarian,
swiat i obrzedów rzymskich, czy rzymsko-egipsko-perskich[204].
Bracia polscy dobierali sobie, z podobnego pakietu mozliwych
kierunków dalszego rozwoju doktrynalnego, odpowiadajace
im zestawy, skladajace sie pózniej na ich wyznania
wiary, co wspólczesnie nie pozbawia zadnego z nich,
chocby nie zgadzajacego sie ze zdaniem wiekszosci, w jakiejkolwiek
sprawie poza teologia, prawa do identyfikowania go jako unitarianina.
DROGA SERWETIANIZMU Z ZIEMI WLOSKIEJ DO POLSKI
Na poczatku, to jest pomiedzy pierwszymi echami reformacji,
docierajacymi do Polski[205], po wystapieniach Lutra i Zwingliego,
wraz z powracajacymi z zagranicznych uniwersytetów
studentami[206], a ostatecznym ustaleniem unitarianskiej doktryny
socynian promieniujacej z Rakowa na cala Europe, w ogólnym
zamecie doktrynalnym panujacym na kontynencie, najistotniejsze
bylo znalezienie metody poznawania prawdy o pierwotnym wyznaniu
chrzescijanskim. Bylo to o tyle istotne, ze wszyscy zwolennicy
reformacji byli przekonani, ze agenci szatana, symbolizowani
przez postac biblijnego Antychrysta, albo raczej pseudo Chrystusa,
zasiadali przez kilkanascie minionych wieków na tronie
“rzymskiego Babilonu”. Szukano tej metody i prawdy
takze w Polsce, o czym swiadczy rychle pojawienie sie tutaj
zborów ewangelickich, do okolo 1550 roku jeszcze tajnych,
ale zasilanych juz przez osiedlajacych sie tutaj braci czeskich[207].
Poniewaz zas niektórzy studenci, jak Piotr z Goniadza[208],
zapoznali sie we Wloszech, Szwajcarii, czy w Niemczech z pogladami
Michala Serweta, udostepnianymi im przez zwolenników
przez niego przyjetej metody dociekania prawdy o wczesnochrzescijanskim
wyznaniu wiary - przenosili do swojej ojczyzny to, co uwazali
za najcenniejsza z wiadomosci zdobytych w trakcie zagranicznych
studiów. Za nimi przybywali zas misjonarze, nie potrzebujacy
sie obawiac dlugich rak inkwizycyjnego “swietego Oficjum”
w panstwie, gdzie szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie,
gdzie panowaly zasady wzajemnej tolerancji religijnej ustalone
przez szlachecka Konfederacje Warszawska z 1573 roku.
Jeszcze zanim Kalwin wymusil na Radzie Genewy spalenie Serweta
na stosie, juz w roku 1546, pojawily sie jego pisma w Krakowie.
Byly studiowane przez katolickich jeszcze wówczas scholarów
pod przewodnictwem Francesco Lismaniniego[209], pózniejszego
ministra unitarianskiego, a wtedy jeszcze spowiednika królowej
Bony Sforzy, razem z innymi pismami reformacyjnymi. W 1551
roku przybyl zas do Polski wloski arystokrata, stryj Fausta
Socyna, Lelius Sozzini - wlasnie w celu propagowania serwetianskiej
egzegezy biblijnej. W 1558 roku przybyl takze Francesco Stancaro,
pierwszy lektor jezyka hebrajskiego w Polsce[210]. Giorgio
Biandrata, pózniejszy (po edykcie parczowskim z 1564
roku, zakazujacym pobytu w Rzeczypospolitej cudzoziemskim
propagatorom ewangelicyzmu) osobisty lekarz króla Jana
Zygmunta Zapolyi i Stefana Batorego, przybyl z Wloch w roku
1562. W 1559 osiedlil sie w Polsce Pierre Statorius, serwetianin
przybyly z Francji, który po naturalizacji przybral
polskie nazwisko “Stoinski”. M.Hillar nie wyklucza
takze wloskiego pochodzenia samego Grzegorza Pawla (Gregorius
Pauli). Ten naplyw serwetian, polaczony z ich misyjna aktywnoscia
doprowadzil do tego, ze synody kalwinskie w latach 1556-1562
musialy oficjalnie odrzucac proponowane przez nich rozwiazania
kwestii wczesnochrzescijanskiej[211]. Zjawisko tak licznego
naplywu do Polski serwetian, polaczone z ich iscie wallenrodowska
aktywnoscia w kosciele ewangelicko-reformowanym, wskazuje
na swiadomie przeprowadzana akcje unitarianizacji doktryny
ewangelickiej.
KRYTYKA USTALEN DOTYCHCZASOWEJ HISTORIOGRAFII
Wobec powyzszych danych, a takze w oparciu o analize doktryn
teologicznych Serweta oraz jego wloskich i polskich wspólwyznawców,
stwierdzilem, ze ustalenia dotychczasowej historiografii w
sprawie genezy doktryny teologicznej braci polskich, sa zle
uzasadnione, a co za tym idzie przedstawiaja niejasny obraz
calosci unitarianskiego systemu, nie tylko doktrynalnego,
ale równiez metodologicznego.
O drugim z wymienionych systemów, polska historiografia
nie wspomina w ogóle, a o pierwszym, wobec slabej znajomosci
drugiego, nie moze powiedziec nazbyt wiele.
Byc moze, jakims usprawiedliwieniem tego stanu rzeczy móglby
byc fakt, ze Stanislaw Zachorowski odnalazl protokoly synodalne,
stanowiace jedyny dokument bezposrednio wskazujacy na serwetianskie
korzenie polskiego unitarianizmu, na rok przed wybuchem pierwszej
wojny swiatowej. Publikacji doczekaly sie w 1921 roku[212].
Dopiero w 1967 zas wydany zostal polski przeklad pism Serweta
i dokumentów dotyczacych jego procesów przed
trybunalem inkwizycyjnym w Vienne oraz przed Rada Genewy[213].
Jedynie powiazanie danych zawartych we wspomnianych dokumentach
z wiadomosciami o naplywie wloskich serwetian do Polski[214]
- szczególnie o przyjeciu przez nich funkcji doradczych
w formujacym sie unitarianizmie, ze szczególowymi danymi
- opracowanymi w bezposrednim kontakcie z dokumentami i bez
korzystania z opinii jakichkolwiek trynitarianskich, czy judaistycznych,
duchownych - na temat podstaw teologii braci polskich, moglo
wywolac zainteresowanie historyków metodologicznymi
podstawami teologii Serweta. One zas dopiero, stanowic mogly
klucz do ich doktryny, którego nikt niestety nie odnalazl.
Faktem jest, ze w przekonaniu badaczy nie pojmujacych zasad
- jakze prostych - egzegezy serwetianskiej, nazywanie Chrystusa
Bogiem przez “duze B”, z która to praktyka
spotykali sie w pismach Serweta i polskich unitarian, stanowilo
oczywisty dowód, iz byli oni trydeistami, albo dyteistami.
J.W.Kowalski, podzielajac obiegowa opinie, pisal, podajac
Grzegorza Pawla jako przyklad majacy stanowic jej potwierdzenie,
ze u arian polskich antytrynitaryzm uwypukla poczatkowo postac
Boga Ojca, nie negujac calkowicie cech boskich Chrystusa (np.
Grzegorz Pawel z Brzezin i Marcin Czechowic)[215]. Warto zauwazyc,
ze wymieniony wraz z Grzegorzem Pawlem Marcin Czechowic zostal
zaliczony przez unitarianskiego protokolanta, do grona unitarian
obecnych na synodzie ewangelickim w marcu 1569 roku[216].
Juz sam ten fakt zapewne sprowokowalby J.W.Kowalskiego do
zastanowienia nad zasadnoscia wlasnej wypowiedzi. Gdyby tylko
przeanalizowal tekst protokolów synodalnych polskich
unitarian..
Podstawowa przyczyna nieporozumienia
Tak oto, te same fragmenty biblijne, które zdaniem
Serweta zwiodly greckich filozofów, to jest fragmenty
nazywajace Chrystusa terminem greckim theos, albo hebrajskim
Elohim, spowodowaly opaczne zrozumienie doktryny braci polskich
przez historyków badajacych jej geneze.
VII. PODSUMOWANIE
WYNIKI PRZEPROWADZONEJ ANALIZY
Uwazam, ze tezy, które zostaly przeze mnie przyjete
we wstepie do niniejszej pracy, znalazly w niniejszej pracy
odpowiednie uzasadnienie. To przekonanie opieram na nastepujacym
toku rozumowania:
1. Wykazalem, ze w zakresie teologii serwetianizm i doktryna
reprezentowana przez braci polskich stanowia jeden system,
co stwierdzilem na podstawie analizy ich biblistycznej argumentacji
i metodologicznych podstaw egzegezy serwetianskiej i egzegezy
unitarianskiej braci polskich.
2. Powiazalem ten fakt z wiadomosciami o kontaktach wloskiego
srodowiska serwetianskiego ze srodowiskiem polskich zwolenników
reformy Kosciola, co stwierdzilem glównie w oparciu
o badania przeprowadzone przez M.Hillara.
3. Oba te fakty polaczylem z faktem przenikniecia wloskich
i polskich serwetian w szeregi polskich kalwinistów,
co stwierdzilem na podstawie lektury unitarianskich protokolów
z synodów kalwinskich, które odbyly sie w latach
1561-1569.
4. Wymienione fakty powiazalem z relacja wspomnianych protokolów
synodalnych, dotyczaca samego sposobu przekonania przez unitarian
(serwetian) blisko piecdziesieciu polskich kalwinistów
o zasadnosci unitarianskich tez, a wiec - okolicznosci powstania
grupy zalozycielskiej polskiego Kosciola unitarianskiego.
5. Wykazalem, równiez na podstawie wspomnianych protokolów,
ze trydeisci i dyteisci, zaliczani przez historiografie polska
do grona braci polskich, w rzeczywistosci znajdowali sie poza
owa piecdziesiecioosobowa grupa. Oznacza to, ze identyfikowanie
autorów wypowiedzi, które zdradzaja preferowanie
przez nich teologii trydeistycznej, albo dyteistycznej, ze
wspólnota braci polskich jest zupelnie pozbawione podstaw.
6. Ustalilem, w oparciu o analize pism Serweta i braci polskich,
iz o tym jakie wypowiedzi mozna uznac za inspirowane przez
teologie trydeistczna i dyteistyczna decyduja:
- negatywna odpowiedz zwolenników tych teologii na
pytanie: “czy izraelski Bóg Jahwe jest wylacznie
nowotestamentowym Bogiem Ojcem?", rzadko, ale jednak
- nazywanym w NT równiez "Duchem Swietym".
- posrednie lub bezposrednie wykazywanie, ze "Jahwe
i Jezus to ta sama osoba".
- nazywanie Chrystusa “Bogiem” bez odniesienia
do staroizraelskiego, biblijnego zwyczaju nazywania “Bogami”
królów i aniolów;
- uznawanie przedwiecznego istnienia Jezusa (nie w kazdym
przypadku, poniewaz i unitarianie moga je uznawac);
- uznawanie idei Logosa-Stwórcy (nie w kazdym przypadku),
Kwestia bardzo pomocna w trakcie badan okazalo sie odrzucenie
przez wspomnianych piecdziesiat osób idei Logosa-Stwórcy,
obecnej w teologii trynitarianskiej, trydeistycznej i dyteistycznej;
7. To z kolei potwierdza, postulowane w punktach 1-4, wykorzystywanie
przez braci polskich metodologicznych podstaw egzegezy biblijnej,
stworzonych okolo roku 1531 przez Michala Serweta.
PROPONOWANY KIERUNEK DALSZYCH BADAN
Badajac geneze doktryny religijnej braci polskich, a szczególnie
podstawy systemu teologicznego opracowanego przez M.Serweta,
natknalem sie na dwa zagadnienia, mogace przerodzic sie w
nastepujace tezy, przydatne w pracy historyków specjalizujacych
sie w badaniach nad starozytnoscia chrzescijanska i zydowska:
1. Z greckiego przekladu Biblii hebrajskiej (Septuaginty),
pomiedzy pierwszym a czwartym wiekiem n.e., usunietych zostalo
blisko siedem tysiecy tetragramów imienia izraelskiego
Boga Jahwe. O tym, ze pierwotnie byly one zamieszczone w tekscie
przez autorów tego przekladu, swiadcza, odkryte na
Bliskim Wschodzie po drugiej wojnie swiatowej manuskrypty,
pochodzace z okresu od I wieku p.n.e. do I wieku n.e., których
istnienie jest pokrywane milczeniem zarówno przez trynitarianskich,
jak judaistycznych tradycjonalistów. Stanowia one istotne
zródlo zagrozenia dla image wspólczesnego kleru
obu religii (posrednio, takze islamskiego), gloszacego, iz
stoi na strazy antycznej tradycji siegajacej poczatków
judaizmu i chrzescijanstwa.
2. W hebrajskiej mowie potocznej i w modlitwach synagogalnych
przesuniete zostalo, pomiedzy III wiekiem p.n.e. a IV wiekiem
n.e., staroizraelskie znaczenie slów Elohim i benei
haElohim, z okreslen dotyczacych aniolów, sedziów
i królów Izraela, a takze Boga Jahwe, na okreslenie
wlasciwe tylko Bogu. Przy czym w tekstach biblijnych pozostawione
zostaly pierwotne wyrazy, co wprowadzilo szereg nieporozumien
w interpretacjach wczesnochrzescijanskiej doktryny teologicznej,
podejmowanych od okresu nastepujacego bezposrednio po dokonaniu
kodyfikacji Nowego Testamentu, w którym obecne sa jeszcze
slady staroizraelskich znaczen wymienionych slów.
3. Przesuniecie znaczen dokonane w judaizmie znalazlo wyraz
w greckich manuskryptach Septuaginty i Nowego Testamentu,
gdzie - jak mozna zaobserwowac na przykladach póznych
manuskryptów, pochodzacych z III i IV stulecia n.e.
(jedynych kompletnych, jakie zostaly zachowane przez koscielnych
skrybów) - stosowane jest slowo “angelos”
i jego pochodne, w przewazajacej wiekszosci fragmentów
biblijnych, które w wersji oryginalnej zawieraja wyrazy
hebrajskie “Elohim” i “benei haElohim”,
które tlumacze, albo moze raczej trynitarianscy skrybowie
zajmujacy sie kopiowaniem manuskryptów Septuaginty,
powinni byli oddac za pomoca greckich odpowiedników
tych slów: “theos” oraz “uioi tou
theou”.
Kwestia ta moze byc przyczynkiem do dalszych badan nad teoria
dokumentarna powstania Piecioksiegu, to jest teoria JEPD.
Skoro wolno bylo wczesnosredniowiecznym zydom dowolnie manipulowac
znaczeniami wymienionych slów, albo zastapic w blisko
stu piecdziesieciu miejscach w Biblii hebrajskiej tetragram
takimi wyrazami, jak “Adonaj” i “Elohim”,
dlaczegóz by nie wolno bylo Medrcom Wielkiego Zgromadzenia
polecic skrybom dokonywania innych zmian. Na przyklad w “duchu”
elohistycznym (na potrzeby niejahwistycznej liturgii), klerykalnym,
albo wtórnokanonicznym? A przeciez takie zmiany postulowane
sa przez przedstawicieli wyzszej krytyki biblijnej, z podaniem
wszakze nieco innego mechanizmu ich wprowadzania do Biblii.
4. Mozliwe, iz podana kolejnosc zdarzen nie odpowiada przeszlej
rzeczywistosci. W tym jednakze przypadku, usuniecie tetragramu
imienia Jahwe z Septuaginty - prawdopodobnie, w efekcie tej
manipulacji, równiez z Nowego Testamentu - oraz przesuniecie
znaczen, o których mowa w punktach 1-3, nastapilo w
tym samym okresie historycznym, w efekcie wysoce swiadomie
i konsekwentnie przeprowadzonej akcji, umozliwiajacej wprowadzenie
do wczesnochrzescijanskiego wyznania wiary obcych elementów,
które legly u podstaw trynitarianskiej, trydeistycznej
oraz dyteistycznej teologii.
ODPOWIEDZ NA ZAGADNIENIE POSTAWIONE WE WSTEPIE
Podstawowa teza, której wykazania sie podjalem w niniejszej
pracy, bylo stwierdzenie, iz doktryna religijna braci polskich
powstala wskutek celowego propagowania serwetianskiej egzegezy
Biblii posród polskich wspólwyznawców
Jana Kalwina, przez wloskich zwolenników pogladów
Michala Serweta.
W zwiazku z tak sformulowana teza, postawilem we wstepie
trzy zagadnienia, nasuwajace sie w zwiazku z porównaniem
wyników badan nad geneza doktryny braci polskich, dotychczas
przeprowadzonych przez polskich historyków, z trescia
protokolów z synodów, w których uczestniczyli
bracia polscy w latach 1561-1569. Poniewaz lata te sa traktowane
przez polska historiografie jako okres, gdy bracia polscy
wyznawali jeszcze teologie trydeistyczna, albo dyteistyczna,
a tresc wspomnianych protokolów wskazuje, ze wtedy
juz wyznawali teologie unitarianska, zadalem sobie nastepujace
pytania:
Po pierwsze, dlaczego wyniki badan prowadzonych przez historyków
tak bardzo odbiegaja od sensu wypowiedzi zawartych w zródlach?
Po drugie, które z opinii wyrazonych przez braci polskich
sklonily naszych historyków do uznania, ze byli oni
trydeistami, albo dyteistami?
Po trzecie, dlaczego wszyscy badacze historii polskiej reformacji
sa przekonani, ze doktryna religijna braci polskich, a zwlaszcza
ich doktryna kosmogeniczna, teologiczna, chrystologiczna i
antropologiczna, ewoluowala z trynitarianizmu, poprzez trydeizm
i dyteizm, do unitarianizmu?
Zaniepokojony wynikami wlasnych analiz tekstów zródlowych
i porównaniem tychze wyników z wynikami badan
dotychczas przeprowadzonych, przeprowadzilem wlasne badania,
kierujac sie pragnieniem udzielenia sobie samemu odpowiedzi
na wyzej postawione pytania. Badania moje objely piec fragmentów
doktryny religijnej polskich unitarian, co znalazlo odbicie
w pieciu rozdzialach niniejszej pracy. A oto podsumowanie
wyników badan nad zwiazkami pomiedzy ich doktryna religijna
a podstawami egzegetycznymi opracowanymi w latach 1531-1553
przez M.Serweta:
KWESTIA ODDZIELENIA KOSCIOLA OD PANSTWA
Niekwestionowany wplyw traktatów publikowanych przez
braci polskich, poswieconych zagadnieniu stosunków
panstwowo-koscielnych, na oswieceniowa mysl polityczna zostal
dostrzezony i opisany juz przez czesc polskich historyków.
Odsylajac Czytelnika do ich opracowan tego zagadnienia, podjalem
próbe odszukania zródel tej mysli, która
reprezentowali polscy unitarianie. Uwazam, ze odnalazlem te
zródla w pismach i dokumentach dotyczacych Serweta.
Jego specyficzna egzegeza Biblii stanowila, jak stwierdzilem
w oparciu o analize przytaczanej przez niego argumentacji,
fundament unitarianskiej idei oddzielenia kosciola od panstwa.
Problem genezy oswieceniowej mysli politycznej dotyczacej
tej sprawy zostal opisany, jak wspomnialem, przez czesc historyków.
Problemem zas genezy idei podnoszonej przez polskich unitarian
- idei stanowiacej inspiracje dla mysli oswieceniowej - zajal
sie dotychczas tylko jeden z cytowanych w niniejszej pracy
historyków, mianowicie Amerykanin, Marian Hillar, który
szczególnie zachecal mnie do podjecia kwestii genezy
idei politycznej braci polskich, wiedzac, ze przeprowadze
analize przede wszystkim biblistycznej argumentacji Serweta.
Poniewaz nikt dotychczas zagadnienia genezy doktryny religijnej
braci polskich w zakresie pogladów politycznych nie
podejmowal, nie mialem mozliwosci podjecia krytyki czyjegokolwiek
stanowiska.
ZAGADNIENIA ANTROPOLOGICZNE
Podobnie, jak w obszarze na sposób religijny argumentowanej
idei rozdzialu kosciola od panstwa, równiez w badaniu
genezy doktryny antropologicznej braci polskich bylem zupelnie
osamotniony. Ten podstawowy moim zdaniem problem religijny
ludzkich cywilizacji, jakim jest zagadnienie niesmiertelnosci
duszy, umknal zupelnie uwadze badaczy reformacji polskiej.
Tymczasem bracia polscy, nieliczna grupka okolo dziesieciu
tysiecy Polaków, Litwinów i Rusinów,
zaprzeczyli z religijnego punktu widzenia stanowisku nie tylko
tradycji chrzescijanskiej i judaistycznej, z którymi
byli najbardziej zwiazani, ale równiez tradycjom religijnym
calej ludzkosci.
Przeprowadzajac badanie genezy mysli unitarianskiej co do
kwestii niesmiertelnosci duszy, ponownie natknalem sie w pismach
i dokumentach dotyczacych Serweta na slad, wiodacy wedlug
mnie do zródla tejze mysli. Otóz ustalilem,
ze Serwet, prowadzac na paryskiej Sorbonie swoje badania nad
anatomia czlowieka, odkryl, w oparciu o analize fragmentów
Biblii podejmujacych zagadnienie duszy, maly obieg krwi. Odkrycie
to, dokonane wespól z ojcem nowozytnej anatomii europejskiej,
Andrzejem Vesaliusem, stanowilo dla Serweta odpowiedz na pytanie
o droge “duszy” - w starohebrajskim znaczeniu
“zycie” - od Boga do wnetrza czlowieka. Tej izraelskiej
idei nie podzielali w XVI wieku uczeni anatomisci, którzy
opierajac sie na pracach starozytnego Greka, Galena, wierzyli,
iz naturalnym siedliskiem duszy jest ludzka watroba. Serwet
zas, znajac biblijne stwierdzenia, ze “dusza”
zawarta jest we krwi, podjal sie zbadania, kto w rzeczywistosci
ma racje – reprezentanci medycznej tradycji greckiej,
czy reprezentanci biblijnej tradycji zydowskiej.
Chociaz nie odnalazlem w dokumentach dotyczacych Serweta
ani jednego zdania, w którym by zaprzeczyl wprost idei
niesmiertelnosci duszy, analiza argumentów przytoczonych
przez niego pozwolila mi przypuszczac, iz wlasnie w motywacjach
i wynikach jego badan anatomicznych nalezy szukac genezy odrzucenia
tej idei przez polskich unitarian.
UNITARIANSKA DOKTRYNA KREACJONISTYCZNA
Zagadnienie doktryny kreacjonistycznej reprezentowanej przez
braci polskich zostalo w ogóle nie rozpoznane przez
dotychczasowa historiografie. Gdyby bylo, badacze reformacji
polskiej otrzymali by zupelnie inne wyniki co do ich doktryny
teologicznej.
Przegladajac zródla natknalem sie w protokolach z
synodów ewangelickich, które mialy miejsce w
latach 1561-1569, na zapis obszernego fragmentu dyskusji pomiedzy
osobami, które autor protokolów nazwal “bracmi”
a tymi, których nazywal “trynitarianami, trydeistami
i dyteistami”. Dyskusji dotyczacej kreacjonistycznego
sporu o to... kogo nalezy uznawac za Stwórce wszechswiata.
Zgodnie ze stanowiskiem braci polskich, Stwórca jest
ta sama postac biblijna, która za niego uwazaja wyznawcy
judaizmu i islamu. Zgodnie zas ze stanowiskiem pozostalych
uczestników dyskusji, za Stwórce nalezalo uznawac
Logosa, to jest Chrystusa, przedwiecznego Syna Bozego.
Niedostrzezenie tego zagadnienia sprawilo, ze dotychczasowa
historiografia przyjmuje za pewnik, iz bracia polscy w okresie,
w którym mialy miejsce wspomniane synody, wyznawali
trydeizm, albo dyteizm.
Zastanowilo mnie jednak: “jak mozna byc trydeista,
albo dyteista, nie uznajac wspólnego trynitarianizmowi,
trydeizmowi i dyteizmowi dogmatu o stwórczej aktywnosci
Logosa?”. Z tego powodu przeprowadzilem analize biblistycznej
argumentacji przytaczanej przez braci polskich, porównalem
jej wyniki z wynikami analizy wypowiedzi Serweta, i otrzymalem
odpowiedz na pytanie o geneze doktryny kreacjonistycznej polskich
unitarian.
TEOLOGIA
Argumentacja teologiczna braci polskich pozwolila mi na otrzymanie
odpowiedzi na pytanie o przyczyny uzyskania przez polskich
badaczy, odmiennych od moich, wyników badan nad geneza
ich doktryny religijnej. Jeszcze raz, analiza biblistyczna
argumentacji serwetianskiej, socynianskiej i tej, która
przytaczali bracia polscy w latach formowania sie Kosciola
unitarianskiego w Polsce, sprawila, ze odnalazlem lacznik
pomiedzy nimi, pominiety zupelnie w dotychczas prowadzonych
badaniach. Tym lacznikiem sa wyrazy hebrajskie, które
celowo pomijaja, opuszczaja lub usuwaja trynitarianscy autorzy
przekladów Biblii od kilkunastu stuleci. Stad, nic
dziwnego, ze argumenty biblistyczne przytaczane na rzecz teologii
unitarianskiej, oparte o te wyrazy, nie byly dla badaczy reformacji
zrozumiale. To z kolei zaowocowalo nieporozumieniem co do
genezy doktryny teologicznej polskich unitarian.
Wspomniane wyzej wyrazy hebrajskie, to przede wszystkim imie
izraelskiego Boga Jahwe, oraz okreslenia “Elohim”
(“Bóg”) i “benei haElohim”
(“synowie Boga”), programowo opuszczane, albo
zastepowane przez inne wyrazy, nie bedace bynajmniej przekladem,
ale stanowiace ujawnienie teologicznych przekonan trynitarianskich
tlumaczy. Serwet, a za jego przykladem bracia polscy, oparli
wlasny model teologii wczesnochrzescijanskiej wlasnie na eliminowaniu
skutków translatorskiej samowoli trynitarian. Dzieki
odkryciu tego fragmentu doktryny unitarianskiej, stosowanie
przez braci polskich, a takze przez Serweta, wyrazu “Bóg”,
pisanego przez “duze B”, w odniesieniu do Chrystusa,
nie doprowadzilo mnie do konkluzji sprzecznej z wynikami analizy
protokolów synodalnych, jakoby bracia polscy u progu
istnienia swego Kosciola nie byli unitarianami.
CHRYSTOLOGIA
Problem genezy chrystologicznej czesci doktryny religijnej
braci polskich jest nieco bardziej skomplikowany, niz zagadnienie
genezy doktryny teologicznej. Przyjete przeze mnie rozwiazanie
oparte jest jednak na tych samych przeslankach, to jest na
prostym stwierdzeniu plagiatu hebrajskiej Biblii, dokonanego
przez autorów jej prawoslawnych, katolickich i protestanckich
przekladów. Badania, w których historycy poslugiwali
sie wylacznie przekladami dokonanymi przez trynitarianskich
biblistów, nie mogly w zaden sposób dopomóc
im w odkrywaniu genezy unitarianizmu polskiego. Odkrycie przez
braci polskich, ze Biblia hebrajska i Nowy Testament nazywa
Mesjasza, podobnie zreszta jak wiele innych postaci, stosujac
wyraz “Elohim” i jego grecki odpowiednik “Theos”,
spowodowalo, ze swobodnie mogli nazywac go Bogiem, co czynili
zaznaczajac przy tym, iz ów Bóg nie jest Stwórca
wszechswiata. Tylko na tym szczególe zasadza sie ogólne
nieporozumienie, obecne w historiografii dotyczacej kwestii
genezy doktryny unitarianskiej.
Najwazniejszym bodajze wynikiem przeprowadzonych przeze mnie
badan jest ustalenie, iz przyjete przez dotychczasowa historiografie
zalozenie, ze za unitarianska mozna uznawac tylko taka doktryne
chrzescijanska, zgodnie z która Chrystus byl jedynie
czlowiekiem, podniesionym przez Boga do rangi Bóstwa,
jest fundamentem modelu zupelnie niefunkcjonalnego.
Wniosek ogólny: Wobec przedstawionego w niniejszej
pracy materialu uwazam, iz teza, ze metodologiczne podstawy
serwetianskiej egzegezy biblijnej odegraly istotna role w
formulowaniu biblistycznych argumentacji doktryny religijnej
braci polskich, jest uzasadniona.
BIBLIOGRAFIA
ZRÓDLA
1. Biblia, to jest cale Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu,
Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975.
2. Budny S., Biblia, to jest Ksiegi Starego i Nowego Przymierza,
wyd. Daniela z Leczycy, Nieswiez 1572, Z.N.Oss. XVI.Qu.2336.
3. Budny S., Nowy Thestament z Greckiego na polski iezyk
z pilnoscia przelozony, wyd. Daniela z Leczycy, Nieswiez 1568,
Z.N.Oss. Mf.7000.
4. Budny S., Przedmowa do Nowego Testamentu, w: L.Szczucki,
Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, PWN, Warszawa 1978.
5. Budny S., Testamentum Novum, wyd. J.Kiszki, Losk 1574,
Z.N.Oss. XVI.O.191.
6. Ginsburg D., The Holy Scriptures Hebrew and English, The
Society for Distributing Hebrew Scriptures, Edgware bd.
7. Ginsburg D., Nowyj Zawiet pa jewriejski i pa russki, The
Society for Distributing Hebrew Scriptures, Edgware bd.
8. Grzegorz Pawel, O wyznaniu wiary ksiedza Sarnickiego,
w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI
wieku, PWN, Warszawa 1959.
9. Grzegorz Pawel, Rozdzial Starego Testamentu od Nowego,
w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI
wieku, PWN, Warszawa 1959.
10. Jasnowski J., Dwa edykty Zygmunta Augusta: Przeciwko
Piotrowi z Goniadza i Janowi Laskiemu, w: Reformacja w Polsce,
t.IX-X, 1937-1939.
11. Lisowsky G., Konkordanz zum hebraischen Alten Testament,
Deutsche Bibelgesellschaft, Stuttgart 1993.
12. Moskorzowski H., Katechizm Zboru.., wyd.S.P.Sternackiego,
Raków 1619, Z.N.Oss.XVII-1790-1.
13. Muchowski P., Rekopisy znad Morza Martwego, The Enigma
Press, Kraków 1996.
14. Nestle E., Aland K., Novum Testamentum Graece, Deutsche
Bibelgesellschaft, Stuttgart 1988.
15. Ogonowski Z., Filozofia i mysl spoleczna XVII wieku,
cz.1, PWN, Warszawa 1979.
16. Piotr z Goniadza, O Trzech, to jest o Bogu, o Synu jego
i o Duchu Sw. przeciwko Trójcy sabelianskiej, PWN,
Warszawa 1962.
17. Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, pod red.A.Jankowskiego,
wyd.II, Pallotinum, Poznan-Warszawa 1971.
18. Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, pod.red.A.Jankowskiego,
wyd.III, Pallotinum, Poznan-Warszawa 1977.
19. Przypkowski S., Rozprawa o pokoju i zgodzie w Kosciele,
PWN, Warszawa-Lódz 1981.
20. Rahlfs A., Septuaginta, id est Vetus Testamentum graece
iuxta LXX interpretes, Deutsche Bibelgesellschaft, Stuttgart
1979.
21. Rees T., The Racovian Catechism, Christian Educational
Services, Indianapolis 1994.
22. Serveto M., De Trinitatis erroribus libri septem, Hagenau
1531, reprint: Minerva G.M.B.H., Frankfurt a.M. 1965.
23. Serveto M., Dialogorum de Trinitate libri duo, Strassburg
1532, reprint: Minerva G.M.B.H., Frankfurt a.M. 1965.
24. Socyn F., Wyklady rakowskie. O czlowieku, w: L.Szczucki,
Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, PWN, Warszawa 1978.
25. Stoinius J., Epitome historiae originis Unitariorum in
Polonia, w: C.Sandius, Bibliotheca Anti-trinitariorum, Freistad
1684, reprint: PWN, Warszawa 1966.
26. Szczucki L., Michal Serwet (1511-1553). Wybór
pism i dokumentów, Ksiazka i Wiedza, Warszawa 1967.
27. Wiszowaty A., O religii zgodnej z rozumem..., PWN, Warszawa
1960.
28. Zachorowski S., Najstarsze synody arjan w Polsce, w:
Reformacja w Polsce, t.I, 1921.
OPRACOWANIA
1. Bacchiocchi S., Od soboty do niedzieli, Znaki Czasu, Warszawa
1985.
2. Bruce F.F., Wiarygodnosc pism Nowego Testamentu, Areopag,
Katowice 1991.
3. Buzek A., Historia Kosciola, Straznica Ewangeliczna, Warszawa
1957.
4. Buzzard A., Confusing the Two Lords, A Journal from the
Radical Reformation, t.I, nr 4/1992.
5. Buzzard A., Hunting C.F., The Doctrine of the Trinity.
Christianity's Self-Inflicted Wound, Atlanta Bible College
and Restoration Fellowship, Atlanta 1994.
6. Cepik J., Jak czlowiek nauczyl sie pisac, Nasza Ksiegarnia,
Warszawa 1987.
7. Chmaj L., Faust Socyn (1539-1604), KiW, Warszawa 1963.
8. Chodynicki K., Reformacja w Polsce, Polska Skladnica Pomocy
Szkolnych, Warszawa bd.
9. Chrzescijanskie Pisma Greckie w Przekladzie Nowego Swiata,
praca anonimowa, Watchtower Bible and Tract Society, New York
1994.
10. Daniel-Rops H., Dzieje Chrystusa, PAX, Warszawa 1987.
11. Datner S., Kamienska A., Z madrosci Talmudu, PIW, Warszawa
1988.
12. Dziegielewski J., O tolerancje dla zdominowanych: polityka
wyznaniowa Rzeczypospolitej w latach panowania Wladyslawa
IV, PWN, Warszawa 1986.
13. Fritz V., Archeologia biblijna. Maly slownik, Verbinum,
Warszawa 1995.
14. Graetz H., Historia Zydów, Judaica, Warszawa 1929.
15. Grecko-polski Nowy Testament. Wydanie interlinearne z
kodami gramatycznymi, tlum. R.Popowski, M.Wojciechowski, Oficyna
Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 1993.
16. Hendriksen W., Co mówi Biblia o zyciu przyszlym,
Zjednoczony Kosciól Ewangeliczny, Warszawa 1987.
17. Hillar M., From the Polish Socinians to the American
Constitution, A Journal from the Radical Reformation, t.III,
nr 2/1994.
18. Hillar M., The Case of Michael Servetus: The Turning
Point in the Struggle for Freedom of Conscience, maszynopis
udostepniony przez autora, Houston 1996.
19. Hillar M., Poland's Contribution to the Reformation:
Socinians and Their Ideas on Religious Freedom, The Polish
Review, t.XXXVIII, nr 4/1993.
20. Imie Boze, które pozostanie na zawsze, praca anonimowa,
Watchtower Bible and Tract Society, New York 1994.
21. Jarminski L., Bez uzycia sily: dzialalnosc polityczna
protestantów w Rzeczypospolitej u schylku XVI wieku,
Semper, Warszawa 1992.
22. Jaworski A., Oblicze Tory, bw., Wroclaw 1993.
23. Judaizm, pod red. W.Jaworskiego, A.Komorowskiego, Krakowskie
Wydawnictwo Prasowe RSW "Prasa-Ksiazka-Ruch", Kraków
1990.
24. Kelly J.N.D., Poczatki doktryny chrzescijanskiej, PAX,
Warszawa 1988.
25. Kosman M., Nowinki, spory i zbory. Z dziejów polskiej
reformacji, WSiP, Warszawa 1981.
26. Kosman M., Protestanci i kontrreformacja. Z dziejów
tolerancji w Rzeczypospolitej XVI-XVII wieku, Ossolineum,
Wroclaw 1978.
27. Kunicki-Goldfinger W.J.H., Podstawy biologii. Od bakterii
do czlowieka, PWN, Warszawa 1978.
28. Lach S., Wstep do ksiegi Wyjscia, w: Pismo Swiete Starego
Testamentu, t.I, cz.2, Pallotinum, Poznan 1964.
29. Lyko Z., Nauki Pisma Swietego, Znaki Czasu, Warszawa
1989.
30. Lyko Z., Wstep do Pisma Swietego, Znaki Czasu, Warszawa
1987.
31. Mattison M.M., Michael Servetus: Fountainhead of Anti-trinitarianism,
w: A Journal from the Radical Reformation, t.I, nr 1/1991.
32. Meyer J.O., Septuagint Study Proves the Sacred Name,
w: The Sacred Name Broadcaster, nr 6/1976.
33. Medala S., Wprowadzenie do literatury miedzytestamentalnej,
The Enigma Press, Kraków 1994.
34. New World Translation of the Holy Scriptures With References,
praca anonimowa, Watchtower Bible and Tract Society, New York
1984.
35. Ogonowski Z., Socynianizm a Oswiecenie, Wiedza Powszechna,
Warszawa 1966.
36. Ogonowski Z., Socynianizm polski, Wiedza Powszechna,
Warszawa 1960.
37. Ogonowski Z., Wiara i rozum w doktrynach religijnych
socynian i Locke'a, w: Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja,
PWN, Warszawa 1959.
38. Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, autor anonimowy,
Watchtower Bible and Tract Society, New York 1991.
39. Quirini-Poplawska D., Dzialalnosc Wlochów w Polsce
w pierwszej polowie XVI wieku na dworze królewskim
i w hierarchii koscielnej, Ossolineum, Wroclaw 1973.
40. Sandius C., Bibliotheca Anti-trinitariorum, bw., Freistad
1684.
41. Schultz S.J., Stary Testament przemawia, Towarzystwo
Krzewienia Etyki Chrzescijanskiej, Kraków 1989.
42. Siemianowski A., Filozoficzne podloze rozlamu chrzescijanstwa,
Wydawnictwo Uniwersytetu Wroclawskiego, Wroclaw 1993.
43. Slownik pisarzy antycznych, pod red. A.Swiderkówny,
Wiedza Powszechna, Warszawa 1990.
44. Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja, PWN, Warszawa
1959.
45. Swiderkówna A., Rozmowy o Biblii, PWN, Warszawa
1994.
46. Tazbir J., Bracia Polscy na wygnaniu. Studia z dziejów
emigracji arianskiej, Wiedza Powszechna, Warszawa 1977.
47. Tazbir J., Dzieje polskiej tolerancji, Interpress, Warszawa
1973.
48. Tazbir J., Reformacja w Polsce: szkice o ludziach i doktrynie,
Ksiazka i Wiedza, Warszawa 1993.
49. Tazbir J., Szlachta i teologowie: studia z dziejów
polskiej kontrreformacji, Wiedza Powszechna, Warszawa 1987.
50. Tazbir J., Swieci, grzesznicy i kacerze: z dziejów
polskiej kontrreformacji, Wiedza Powszechna, Warszawa 1959.
51. Tokarczyk A., Protestantyzm, Iskry, Warszawa 1980.
52. Topolski J., Polska w czasach nowozytnych: od srodkowoeuropejskiej
potegi do utraty niepodleglosci (1501-1795), UAM, Poznan 1994.
53. Tyloch W., Dzieje ksiag Starego Testamentu, Ksiazka i
Wiedza, Warszawa 1981.
54. Tyloch W., Gramatyka jezyka hebrajskiego, Wydawnictwo
Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1985.
55. Ullmann W., Sredniowieczne korzenie renesansowego humanizmu,
Wydawnictwo Lódzkie, Lódz 1985.
56. Urban W., Epizod reformacyjny, KAW, Kraków 1988.
57. Wajsblum M., O geneze antytrynitaryzmu polskiego, w:
Reformacja w Polsce, t.VI/1934.
58. Wielgus S., Badania nad Biblia w Starozytnosci i w Sredniowieczu,
Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1990.
59. Wiesner H., Najjasniejsza Rzeczpospolita. Szkice z dziejów
Polski szlacheckiej XVI-XVII wieku, PIW, Warszawa 1978.
60. Wiesner H., Rozróznieni w wierze. Szkice z dziejów
Rzeczypospolitej schylku XVI i polowy XVII wieku, Ksiazka
i Wiedza, Warszawa 1982.
61. Ziólkowski Z., Najtrudniejsze stronice Biblii,
PAX, Warszawa 1989.
--------------------------------------------------------------------------------
[1] S.Zachorowski, Najstarsze synody arjan polskich, Reformacja
w Polsce, t.I, 1921. Od roku 1995 nic sie bynajmniej w tej
kwestii, w polskiej historiografii nie zmienilo. Sam zreszta
zaniechalem propagowania wyników wlasnych badan do
2002 roku, kiedy postanowilem podjac studia doktoranckie.
[2]Tamze, s.222.
[3]Por.L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce
XVI wieku, Warszawa 1959, s.215; L.Szczucki, Filozofia i mysl
spoleczna XVI wieku, Warszawa 1978, s.26, 27; Z.Ogonowski,
Socynianizm polski, Warszawa 1960, s.8; tegoz, Mysl arianska
w Polsce XVII wieku. Antologia tekstów, Wroclaw-Warszawa-Kraków
1991, s.12; J.W.Kowalski, Protestantyzm, w: Religie uniwersalistyczne.
Zarys dziejów, pod red. J.Kellera, Warszawa 1982, s.
352; M.Wajsblum, O geneze antytrynitaryzmu polskiego, Reformacja
w Polsce, t.VI, 1934, s.78.
[4]Por. M.Hillar, The Case of Michael Servetus: The Turning
Point in the Struggle for Freedom of Conscience, maszynopis
udostepniony przez autora, Houston 1996; tegoz, Poland's Contribution
to the Reformation: Socinians and Their Ideas on Religious
Freedom, The Polish Review, t.XXXVIII, nr 4/1993; tegoz, From
the Polish Socinians to the American Constitution, A Journal
from the Radical Reformation, t.III, nr 2/1994.
[5]Najpierw w polskim przekladzie fragmentów “O
bledach Trójcy”, “Restytucji chrzescijanstwa”,
pism i dokumentów zwiazanych z Serwetem, które
zamiescil L.Szczucki w publikacji Michal Serwet (1511-1553).
Wybór pism i dokumentów, Warszawa 1967; a nastepnie
w reprincie lacinskiego oryginalu: M.Serwet, De Trinitatis
erroribus libri septem, Hagenau 1531 (reprint: Frankfurt nad
Menem 1965).
[6]M.Hillar, The Case..., s.287.
[7]Omówienie literatury podejmujacej zagadnienia teologiczne,
które zamiescilem w rozdzialach poswieconych zwiazkom
doktryny kosmogenicznej, teologicznej i chrystologicznej Braci
Polskich z egzegeza serwetianska, zawiera szereg przykladów,
swiadczacych o zasadnosci tej opinii.
[8][8]Antropologia w znaczeniu szerszym, obejmujaca w systemie
religijnym Braci Polskich nie tylko próby odpowiedzi
na pytania o nature czlowieka, ale takze tak istotne dla kazdej
religii, czy szkoly filozoficznej, zagadnienia, jak problem
smierci i kwestia sensu trwania ludzkiego zycia. Pisze o tym
w rozdziale poswieconym antropologicznym rozwazaniom Serweta
i polskich unitarian, podstawowe wiadomosci na temat staroizraelskiego
ujecia natury czlowieka, stanowiacego ich ideal czerpiac ze
wspólczesnej literatury religijnej, publikowanej wspólczesnie
przez wyznania podzielajace ich stanowisko. Por. Z.Lyko, Nauki
Pisma Swietego, Warszawa 1989, s.633-636; Prowadzenie rozmów
na podstawie Pism, autor anonimowy, New York 1991, s.90-94.
[9]Wspólczesnie, wszystkie galezie judaizmu opowiadaja
sie stanowczo za animistycznym ujeciem niesmiertelnosci, nie
dopatrujac sie zadnych sprzecznosci logicznych pomiedzy nim
a idea zmartwychwstania. Stad trudno byloby znalezc w religijnej
literaturze zydowskiej argumentacje biblistyczne na poparcie
rozwiazania akceptowanego przez polskich unitarian, co moglo
by byc pomocne w pelniejszym ukazaniu ich argumentacji. Ze
wzgledu na to, ze podstawowe biblijne teksty zródlowe
do badan nad geneza doktryny polskich unitarian sa napisane
w jezyku hebrajskim, znaczenie stanowiska srodowisk zydowskich,
które na co dzien jezykiem hebrajskim sie posluguja,
nie powinno podlegac dyskusji. Jakie ma ono jednakze znaczenie
w przypadku, gdy preferuja one antropologie animistyczna?
[10]Serwet opublikowal zaledwie trzy ksiazki poswiecone zagadnieniom
doktrynalnym chrzescijanstwa - “De Trinitatis erroribus
libri septem”, “Dialogorum de Trinitate libri
duo”, oraz “Christianismi restitutio”, wydane
kolejno w latach: 1531, 1532 i 1553. W niniejszej pracy korzystam
glównie z polskich przekladów fragmentów
pierwszej i ostatniej z wymienionych, zamieszczonych w L.Szczucki,
Michal..., s.59-87, 119-140; a takze z reprintu “De
Trinitatis erroribus”, ilustrujacego istotne dla niniejszej
pracy szczególy, których ustalenie nie bylo
by mozliwe na podstawie polskiego przekladu. Dotyczy to zwlaszcza
wyrazów i zdan oddanych w lacinskim oryginale za pomoca
liter hebrajskich, zastapionych w przekladzie przez transliteracje
fonetyczne nie zawsze poprawne. Tak na przyklad hebrajski
tekst Ps 110:1, zawarty w “De Trinitatis Erroribus”,
zostal oddany blednie w transliteracji polskiego przekladu
jako naam Jehovah leadonaj, co stanowi informacje o wspomagajacym
tlumacza tekstu lacinskiego autorze transliteracji slów
hebrajskich, którym byl zapewne jakis trynitarianski
duchowny (chociaz nawet Serwet nie dostrzegal jeszcze w 1531
roku odmiennosci znaczen wyrazów “Adonaj”
i “Adon”). Prawidlowa wokalizacja, zgodna z tekstem
hebrajskim Ps 110:1 brzmialaby, gdyby zachowac forme “Jehovah”:
neum Jehovah l’Adoni. Róznica polega na tym,
ze slowo “Adonaj”, obecne w polskim przekladzie,
odnoszone jest przez autorów biblijnych wylacznie do
Jahwe, natomiast wyraz “Adoni” - zawsze do moznych
tego swiata, albo aniolów, a nigdy do Jahwe. Serwet
nigdy by nie nazwal Chrystusa poslugujac sie pierwszym z wyrazów,
ale podana transliteracja, niezgodna z podana w tekscie hebrajskim
wokalizacja Ps 110:1, stanowi nawet wspólczesnie jeden
z dowodów na biblijne pochodzenie trynitarianizmu.
Por. M.Serwet, O bledach..., s.87; tenze, De Trinitatis...,
s.21; D.Ginsburg, The Holy Scripture Hebrew and English, Edgware
b.d., s.1296.
[11]W celu zapoznania sie z argumentacja unitarianska siegnalem
do powojennych wydan dziel braci polskich, a w przypadku Katechizmu
Rakowskiego, czy polskiego przekladu Nowego Testamentu, dokonanego
przez Szymona Budnego - do zbioru starodruków Zakladu
Narodowgo im.Ossolinskich we Wroclawiu. W bibliografii podaje
numeracje wykorzystanych starodruków.
[12]Piecdziesiat osób na poczatku, tj. w 1565 roku,
a w roku 1658 - okolo dziesiec tysiecy. Por. S.Zachorowski,
Najstarsze..., s.229; J.Tazbir, Bracia Polscy na wygnaniu.
Studia z dziejów emigracji arianskiej, Warszawa 1977,
s.58.
[13]”De Trinitatis erroribus libri septem”, Hagenau
1531; “Dialogorum de Trinitate libri duo”, Strassburg
1532; “Christianismi restitutio”, Vienne 1553.
[14]Tj. trydeizmu i dyteizmu, które uznane zostaly
w polskiej historiografii za formy posrednie, poprzez które
ewoluowala doktryna teologiczno-chrystologiczna braci polskich
w drodze od trynitarianizmu do unitarianizmu.
[15] Tj. w starohebrajskim, aramejskim (ksiegi Starego Testamentu)
i greckim dialekcie koine (Przeklad Starego Testamentu –
Septuaginta – oraz ksiegi Nowego Testamentu).
[16]Por. Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu, pod red.
A.Jankowskiego, wyd. II, Poznan-Warszawa 1971, (dalej cytowane
jako: BT..., co stanowi przyjety w polskiej literaturze biblistycznej
skrót od slów “Biblia” i “Tysiaclecia”).
[17]Obfitosc przytaczanych przez Serweta i braci polskich
argumentów, odsylajacych czytelników bezposrednio
do tekstów oryginalnych Biblii hebrajskiej, Nowego
Testamentu, czy starozytnego przekladu greckiego Biblii, wymusza
zapoznanie sie z tymi tekstami. W niniejszej pracy korzystam
z nastepujacych ich wydan: D.Ginsburg, The Holy..., E.Nestle,
K.Aland, Novum Testamentum Graece, Stuttgart 1988, A.Rahlfs,
Septuaginta, id est Vetus Testamentum graece iuxta LXX interpretes,
Stuttgart 1979, a takze ze wspólczesnego przekladu
Nowego Testamentu na jezyk hebrajski - D.Ginsburg, Nowyj Zawiet
pa jewriejski i pa russki, Edgware b.d.
[18]Dziewiec lat przed odlaczeniem sie kalwinistów
od zborów reformowanych, które opanowane zostaly
przez zwolenników Serweta, które nastapilo w
1565 roku, a wiec w roku 1556, mialo miejsce wystapienie Piotra
z Goniadza na drugim synodzie ewangelickim, odbywajacym sie
w Seceminie. Od niego zaczal swoja historie unitarianizmu
w Polsce Jan Stoinski, niewiele dbajac o to, skad ów
minister czerpal swoje argumenty. Por. J.Stoinius, Epitome
historiae originis Unitariorum in Polonia, w: C.Sandius, Bibliotheca
Anti-trinitariorum, Freistad 1684, s.183; J.Jasnowski, Dwa
edykty Zygmunta Augusta: Przeciwko Piotrowi z Goniadza i Janowi
Laskiemu, Reformacja w Polsce, t.IX-X, 1937-1939, s.442.
[19]Por. V.Fritz, Archeologia biblijna. Maly slownik, Warszawa
1995, s.130; J.Cepik, Jak czlowiek nauczyl sie pisac, Warszawa
1987, s.138.
[20] Poniewaz lacinski odpowiednik hebrajskiej litery “he”,
dwukrotnie zastepuja odpowiednikiem litery “het”,
która – na Boga! – nie jest czescia skladowa
tetragramu. To taki drobiazg, który umknal biblistom.
Por. P.Muchowski, Rekopisy znad Morza Martwego, Kraków
1996, s.3, 5.
[21]J.Toulmin (1740-1815), doktor teologii i historyk angielski,
pisal w 1777 roku, iz to socynianie byli z pewnoscia odkrywcami
szlachetnej wolnosci mysli. W roku 1690 teolog kalwinski P.Jurrieu
(1637-1713), dzialajacy w Holandii, dostrzegl fakt gloszenia
przez socynian idei tolerancji, ale nie dociekal genezy tego
zjawiska. Równiez polscy historycy, cytowani w tej
pracy, jakby nie zauwazali zwiazku socynianizmu z Serwetem
w tej materii. Por. Z.Ogonowski, Socynianizm polski..., s.238,
226.
[22]Nieznany autor opracowania dziel Marksa i Engelsa, wydanego
w Polsce tuz po wojnie, uznal, ze Serwet zginal za wolnomyslicielstwo,
por. Karol Marks i Fryderyk Engels. Dziela wybrane, praca
anonimowa, t.II, Warszawa 1949, s.498, 54; Jednak szczególnie
mocno podkreslany byl przed laty wklad Serweta w powstanie
idei wolnosci mysli przez samych wolnomyslicieli (masonów)
europejskich i amerykanskich, którzy w 350 rocznice
jego smierci wyglaszali okolicznosciowe przemówienia
do osób zgromadzonych wokól nowo postawionego
pomnika Serweta w Annamase kolo Genewy, przy Place de l'Hotel
de Ville. Pomnik zaopatrzony zostal przez miedzynarodowy komitet,
który zgromadzil srodki na jego budowe, dedykacja brzmiaca
w przekladzie na jezyk polski nastepujaco: Michalowi Serwetowi,
apostolowi wolnosci wiary i meczennikowi za wolnosc mysli.
Urodzonemu w Villenueve w Aragonii, 29 wrzesnia 1511. Spalonemu
in effigiae w Vienne, na podstawie denuncjacji Kalwina, przez
katolicka inkwizycje, 17 czerwca 1553. I spalonemu zywcem
w Genewie, 27 pazdziernika 1553. Por. M.Hillar, The Case...,
s.608-610.
[23]W listach M.Serweta do J.Oecolampadiusa i do J.Kalwina
odnalazlem, korzystajac zreszta z opracowan dokonanych przez
autorów ich przekladów, cztery fragmenty nowotestamentowe,
na które on sie powolywal. Sa to: Mt 24:24; J 5:14;
8:11; Dz 5:1-10. Por. M.Serwet, List do J.Oecolampadiusa z
dnia 21 lipca (?) 1531 roku, w: L.Szczucki, Michal..., s.90;
tenze, List dwudziesty siódmy do J.Kalwina, w: L.Szczucki,
Michal..., s.191, 140.
[24]Por. Wj 21:12, 14, 15, 16, 17, 29; 22:17, 18, 19; Pwt
13:2-12; BT..., s.86, 87, 184,185.
[25]M.Serwet, List do J.Oecolampadiusa..., s.88.
[26]Por.M.Serwet, List dwudziesty pierwszy do J.Kalwina,
w: L.Szczucki, Michal..., s.131.
[27]Por. M.Serwet, List dwudziesty drugi do J.Kalwina, w:
Michal..., s.133, 138.
[28]Por. Rdz 4:1-16; 6:1-4; BT..., s.25, 26.
[29]M.Serwet, List dwudziesty siódmy do J.Kalwina,
w: L.Szczucki, Michal..., s.139.
[30]Tamze.
[31]Tamze. W tej kwestii przytoczyl Serwet zdanie apostola
Pawla, zawarte w 1Kor 12:28.
[32]Tamze, s.140. Kalwin pozostal wierny wlasnemu przekonaniu,
na taka argumentacje odpowiadajac twierdzeniem o niemoznosci
oddzielenia karania za przestepstwa popelnione wzgledem Boga,
a w praktyce - przeciw wlasnej interpretacji Nowego Testamentu
- od przestepstw wzgledem abstrakcyjnego dlan prawa ogólnoludzkiego.
Stwierdzil wprost: Niezwyklymi zas sztukmistrzami beda uczniowie
Serweta, jesli burzac naturalny porzadek zdolaja pogodzic
ze soba rzeczy tak przeciwne. Niespelna trzysta lat po smierci
Serweta udalo sie to w istocie Jamesonowi Madisonowi, autorowi
amerykanskiego systemu rozdzialu panstwa i religii funkcjonujacego
przez minionych dwiescie lat bez zastrzezen ze strony wielonarodowego,
wielokulturowego i wielowyznaniowego spoleczenstwa Stanów
Zjednoczonych. Por. J.Kalwin, Obrona prawowiernej nauki o
Trójcy przeciwko straszliwym bledom Hiszpana Michala
Serweta, w: L.Szczucki, Michal..., s.250; A.Besancon, Chrzescijanstwo
i demokracja, Nowa Res Publica, 10(61), 1993, s.26-27.
[33]J.Kalwin, Obrona..., s.250.
[34]Tamze.
[35]Tamze.
[36]J.Tazbir, Bracia Polscy..., s.132, 232; Z.Ogonowski,
Socynianizm a Oswiecenie, Waraszawa 1966, s.564; M.Hillar,
Poland's..., s.467.
[37]Znaczenie postaci i idei J.Madisona dla ustalenia sytuacji
prawnej wyznan preferowanych przez obywateli USA polega na
tym, jak zauwazyl A.Besancon, ze skonstruowal on rozwiazanie
prawne uniemozliwiajace któremukolwiek wyznaniu zajecie
pozycji religii panstwowej, panujacej w panstwie, jak to z
zasady bywalo w europejskich panstwach monarchicznych. Rozdzial
religii od panstwa stal sie jednym z fundamentów i
gwarantów amerykanskiej demokracji, zwlaszcza wobec
zwiazków systemu monowyznaniowego z monarchizmem. Por.
A.Besancon, Chrzescijanstwo..., s.25, 26.
[38]Obecnosc emigracyjnych publikacji unitarianskich w domowych
biblioteczkach takich tytanów mysli oswieceniowej jak
J.Locke, P.Bayle, czy I.Newton, jest potwierdzana przez róznych
badaczy. Ponadto, wiadomo o przyjazni J.Locke'a z S.Crellem
(1660-1747), emigracyjnym pisarzem i ministrem unitarianskim,
dzialajacym na glównie terenie brandenburskiej Nowej
Marchii, w okolicach Lubniewic (Konigswalde). Dziadek S.Crella,
Jan - etyk i wykladowca w Akademii Rakowskiej - byl autorem
slynnej w Europie rozprawy “Vindiciae pro religionis
libertate” (“O wolnosci sumienia”), której
mysla przewodnia byla koniecznosc dokonania rozdzialu Kosciola
od panstwa. Sam zas Locke, pierwszy ze swych “Letters
on tolerantion” (“Listów dotyczacych tolerancji”)
wydal w Amsterdamie, dzieki wsparciu holenderskiego unitarianina
i profesora teologii, Filipa van Limborcha. W kontekscie tych
kontaktów, a przede wszystkim zachodzacego w ich trakcie
zjawiska wymiany mysli religijno-politycznej, zwiazek idei
gloszonych przez braci polskich, Locke'a i Madisona, wydaje
sie byc oczywisty. Powstaje bowiem korowód myslicieli,
których mysl religijno-polityczna, szczególnie,
gdy chodzi o kwestie rozdzialu Kosciola od panstwa, biegnie
wzdluz linii: M.Serwet-J.Crell-S.Crell-J.Locke-J.Madison.
Taki wlasnie model genezy tej idei sugeruje M.Hillar, a posrednio
takze wyniki badan czesci naszych historyków. Por.
M.Hillar, Poland's..., s.467; J.Tazbir, Bracia Polscy...,
s.132, 232; A.Kawecka-Gryczowa, Prasy Krakowa i Rakowa w sluzbie
antytrynitaryzmu, w: Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja,
Warszawa 1959, s.330; Z.Ogonowski, Socynianizm a Oswiecenie...,
s.564.
[39]Por. Sdz 21:25; BT..., s.252.
[40]Por. 1Sm 8:7; BT..., s.263.
[41]Por. 1Sm 8:17; BT..., s.264.
[42]Por. Hbr 8:8-12; Jr 31:31-34; BT..., s.1365, 943, 944.
[43]Roli odegranej przez teksty biblijne, sluzace tworzeniu
i funkcjonowaniu w okreslonej rzeczywistosci spolecznej podstaw
systemu religijno-politycznego chrzescijanskiej Europy, w
okresie IV-XI wieku, wiele uwagi poswiecil W.Ullmann - wlasnie
w Biblii odnajdujac fundamenty mysli politycznej sredniowiecza
i podkreslajac, iz bez opartej o nia konfiguracji eklezjologicznej
tego okresu fenomen renesansowego humanizmu bylby niewytlumaczalny.
Por. tegoz, Sredniowieczne korzenie renesansowego humanizmu,
Lódz 1985, s.44, 49.
[44]Autor artykulu zatytulowanego “Soul” (“dusza”),
zawartego w izraelskiej Encyclopaedia Judaica, uwaza, iz idea
niesmiertelnosci duszy przeniknela do judaizmu pod wplywem
kontaktów Zydów z Grekami, a zwlaszcza - z filozofia
platonska i arystotelesowska. Podobnie na temat pogladów
wczesnojudaistycznych i wczesnochrzescijanskich wypowiedzial
sie A.Tokarczyk, mówiac o psycho-fizycznym monizmie
preferowanym w obydwu przypadkach, wykluczajacym idee niesmiertelnosci
duszy. Por. Encyclopaedia Judaica, Jerusalem 1972, t.XV, s.172;
A.Tokarczyk, Protestantyzm, Warszawa 1980, s.131.
[45]Chrzescijanie wierzacy w niesmiertelnosc duszy posluguja
sie chetnie argumentami wywodzonymi z nastepujacych fragmentów
Biblii: Mt 25:31-46; 1Tes 5:23; Mk 12:18-27; J 11:17-26; Mk
9:42-45; Iz 66:24; Obj 20:10, 14-15; 2P 3:8-10; Obj 22:15;
21:8; 2Tes 1:6-10; Mt 7, 22:1-14; Obj 20:9; Juda 6, 13; J
5:29; Lk 13:22-30; Dn 12:2-3; Obj 14:11, 20:14-15; Lk 16:19-31
oraz J 11:1-44.
[46]Niestety, nie udalo mi sie dotrzec do samego starodruku,
o którego istnieniu i tresci przeczytalem w ksiazce
A.Tokarczyka. Por. tegoz, Protestantyzm..., s.131.
[47]L.Szczucki, Filozofia i mysl spoleczna XVI wieku, Warszawa
1978, s.444-455.
[48]Tamze, s.450.
[49]Tamze. Por. Rdz 2:15-17; BT..., s.23.
[50]”Wtedy to Jahwe Bóg ulepil czlowieka z prochu
ziemi i tchnal w jego nozdrza tchnienie zycia, wskutek czego
stal sie czlowiek istota zywa”. Por. Rdz 2:7; BT...,
s.23.
[51]L.Szczucki, Filozofia..., s.450.
[52]Zajmujac sie raczej kwestia opacznego rozumienia fragmentów
Biblii, zawierajacych wyraz hebrajski ruah (duch), Socyn skoncentrowal
sie w swym wykladzie na Ps 104:29; Koh 3:18-21; 12:1-7. Udowadnial
przy tym, ze ów duch ludzki wiecej ma wspólnego
z oddechem - w domysle: wtloczonym w Adama w momencie jego
stwarzania - niz z tradycyjnym pojeciem niesmiertelnej substancji
duchowej, za jaka uwazana jest tzw. dusza. Por. L.Szczucki,
Filozofia..., s.450.
[53]Biblia to jest cale Pismo Swiete Starego i Nowego Testamentu,
Biblia Gdanska, Warszawa 1975, s.2.
[54]Por. D.Ginsburg, The Holy..., s.3.
[55]Socyn nie zastosowal w wykladzie, zwykle stosowanego
przez koscioly chrzescijanskie, slowa: “pieklo”,
w momencie, gdy mial po temu najdogodniejsza okazje. Komentujac
Mt 10:28, mówil o “gehennie”, konczacej
zycie, w przeciwienstwie do “piekla”, które
oznaczaloby - zgodnie z doktryna katolicka, prawoslawna, czy
ewangelicka - wiecznie trwajace meczarnie, przewidziane dla
niesmiertelnych “dusz”. Por. L.Szczucki, Filozofia...,
s. 451.
[56]Tamze.
[57]Por. M.M.Mattison, Michael Servetus: Fountainhead of
Antitrinitarianism, A Journal from the Radical Reformation,
Morrow, GA 1991, t.I, nr 1, s.30.
[58]L.Szczucki, Michal..., s.25.
[59]M.Hillar, The Case..., s.380.
[60]Rdz 9:5; Kpl 17:10-14; Pwt 12:23. Por. M.Serwet, Restytucja
chrzescijanstwa, w: L.Szczucki, Michal..., s.121.
[61]M.Serwet, Restytucja chrzescijanstwa..., s.119.
[62]Tamze, s.219.
[63]Tamze, s.173.
[64]Tamze, s.119.
[65]Tamze, s.120.
[66]Por. L.Szczucki, Filozofia..., s.444.
[67]Tamze.
[68]Por. M.Wajsblum, O geneze antytrynitaryzmu polskiego,
Reformacja w Polsce, t.VI, 1934, s.79.
[69]M.Hillar, po wymienieniu tytulów publikacji, wydanych
w latach 1556-1593, zawierajacych informacje o odkryciu malego
obiegu krwi, stwierdza, iz sugerowano, ze rozpowszechnianiem
odkrycia zajmowal sie ówczesnie Biandrata we wspólpracy
z A.Vesaliusem. Por. M.Hillar, The Case..., s.388.
[70]Swietych obcowanie z tzw. “apostolskiego credo”,
odmawianego w kosciolach katolickich, prawoslawnych i ewangelickich
co niedziele.
[71]Wiekszosc tzw. "trynitarnych" fragmentów
Nowego Testamentu, których unitarianska interpretacja
zawarta zostala w Katechizmie Rakowskim (wyd. 1609), zamieszczono
w aneksie do reprintu jego angielskiego przekladu, opublikowanego
w 1818 roku przez T.Rees'a w Londynie. Por. The Racovian Catechism,
Indianapolis 1994, s.387-396; Z.Ogonowski, Filozofia..., s.596,
597.
[72]Tetragram IEUE wystepuje w hebrajskim oryginale Starego
Testamentu blisko 7000 razy. Pelny wykaz zawarty jest w publikacji:
G.Lisowsky, Konkordanz zum hebräischen Alten Testament,
Stuttgart 1993, s.1612-1619.
[73]L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura arianska w Polsce XVI
wieku, Warszawa 1959, s.XLVIII.
[74]To jest jeszcze przed ostatecznym ustaleniem dogmatów
trynitarianskich przez sobory kontrolowane przez rzymskich
cesarzy, a wiec w okresie pomiedzy, postulowanym przez autorów
Nowego Testamentu wniebowstapieniem Chrystusa (ok.33 roku)
a soborem nicejskim (325 rok). M.Serwet wierzyl, ze nastapilo
to odstepstwo 1260 lat przed okresem reformacji, a wiec okolo
III wieku n.e. Por. M.Serwet, Restytucja..., s.128, 129.
[75]2Tes 2:3-12; Ap 19:15,20; Mt 24:11,24; 2Tm 4:3,4; Por.
BT..., s.1344; M.Serwet, O Bledach..., s.129.
[76]Protokól trzeciego przesluchania Serweta z dnia
17 sierpnia 1553 roku, w: L.Szczucki, Michal..., s.173; Por.
Tekst oskarzenia wniesionego przez M. de la Fontaine'a przeciw
Serwetowi w dniu 14 sierpnia 1553 roku, tamze, s.158; List
ministrów ewangelickich Zurichu do Rady Genewy z dnia
2 pazdziernika 1553 roku, tamze, s.223; Grzegorz Pawel z Brzezin,
O wyznaniu wiary ksiedza Sarnickiego, w: L.Szczucki, J.Tazbir,
Literatura.., s.215;
[77]Protokól czwartego przesluchania Serweta z dnia
21 sierpnia 1553 roku, w: L.Szczucki, Michal..., s.177; Por.
L.Szczucki, Michal..., s.44; Z.Lyko, Nauki..., s.60.
[78]Lb 13:27., BT..., s.149. Protokól trzeciego...,
s.169, 170; Por. L.Szczucki, Michal..., s.44.
[79]K.Górski, Bracia polscy, w: Encyklopedia katolicka.,
Lublin 1985, t.I, s.1003; M.Wajsblum, O geneze..., s. 79;
M.Hillar, Poland's Contribution to the Reformation: Socinians
and Their Ideas on Religiuos Freedom, The Polish Review, t.XXXVIII,
nr 4, 1993, s.448.
[80]K.Górski, Bracia..., s.1003; Por. M.Wajsblum,
O geneze..., s.78; L.Szczucki, Filozofia..., s.26, 27.
[81]M.Hillar, Poland's..., s.451; tenze, From the Polish
Socinians to the American Constitution, A Journal from The
Radical Reformation, t.III, nr 2, 1994, s.28.
[82]Takie przekonanie stanowilo fundament i identyfikator
unitarianskiej teologii. Por. M.Serwet, O bledach..., s.77,
87; S.Budny, Nowy Testament..., Losk 1574, Mt.22:44, (brak
podzialu na strony), H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., Raków
1619, s.37; Piotr z Goniadza, O Trzech, to jest o Bogu, o
Synu jego i o Duchu Sw. przeciwko Trójcy sabelijanskiej,
Warszawa 1962, s.52, 57, 59; A.Wiszowaty, O religii zgodnej
z rozumem..., Warszawa 1960, s.37-39.
[83]Precyzyjniej - blisko dwustukrotne. Por. Chrzescijanskie
Pisma Greckie w Przekladzie Nowego Swiata, praca anonimowa,
New York 1994, s.413; New World Translation of the Holy Scriptures,
praca anonimowa, New York 1984, s.1565.
[84]Katalog wszystkich zachowanych greckich manuskryptów
nowotestamentowych zostal zamieszczony przez E.Nestle i K.Alanda
w Novum..., s.684-710.
[85]Por. S.Budny, Nowy..., Mt 4:7,10; 5:33; 22:37,44; H.Moskorzowski,
Katechizm Zboru..., s.40, 42, 51; Piotr z Goniadza, O Trzech...,
s.52; M.Serwet, O bledach..., s.77, 87.
[86]Tamze, s.77.
[87]Mianowicie, wszelkie zwiazki pomiedzy fragmentami Nowego
Testamentu a ich starotestamentowymi zródlami.
[88]M.Serwet, O bledach..., s.80.
[89]Por. D.Ginsburg, The Holy..., s.1296.
[90]Por. BT..., s.677.
[91]Bledna transliteracja Ps 110:1 zawarta zostala w polskim
przekladzie. Por. M.Serwet, O bledach..., s.87; tegoz, De
Trinitatis..., s.21; M.M.Mattison, Michael..., s.41; D.Ginsburg,
The Holy..., s.1296.
[92] W lacinskim oryginale cytowanej wypowiedzi, dostrzeglem,
ze Serwet przeoczyl ta zasadnicza kwestie, nie odrózniajac
slowa “Adoni” od “Adonaj”. Mimo to,
piszac w kontekscie Ps 110:1 o Chrystusie, powolal sie na
fragment ksiegi Malachiasza 3:1, gdzie ten izraelski prorok
Aniola Przymierza okreslil mianem “Adon”. Por.
M.Serveto, DeTrinitatis…, s.14 oraz s.21. Byc moze uznal,
ze róznica w wokalizacji, dostrzegalna w tekscie masoreckim
hebrajskiej Biblii, nie ma wiekszego znaczenia dla interpretacji
tekstu. Hebrajskie “Adonaj” znaczy “Pan”,
a “Adoni” – “Pan mój”...
[93]Por. M.Serwet, O bledach..., s.77; tegoz, De Trinitatis...,
s.14.
[94]Fragment Ps 110:1 zostal przytoczony przez autorów
Nowego Testamentu osiemnascie razy w nastepujacych fragmentach:
Mt 22:43; Lk 20:42; Mk 12:36; Dz 2:34; 7:56; Rz 8:34; Ef 1:20;
Kol 3:1; Hbr 1:3; 8:1; 10:12; 12:2; 1P 3:22; Mt 22:44; Dz
2:35; 1Kor 15:25; Hbr 1:13; 10:13. Por. New World..., s.780.
[95]Por. A.Rahlfs, Septuaginta..., t.II, s.124.
[96]Por. E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.64, 132, 228, 325.
[97]Mt 22:44. Por. BT..., s.1148.
[98]Mk 12:36; tamze, s.1172.
[99]Lk 20:42,43; tamze, s.1207.
[100]Dz 2:36. Por. tamze, s.1245.
[101]Mk 12:29. Por. Mt 22:37; Lk 10:27; tamze, s.1172, 1148,
1195; E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.131, 64, 193.
[102]Pwt 6:4; BT..., s.179; Por. A.Rahlfs, Septuaginta...,
t.I, s.297; D.Ginsburg, The Holy..., s.334.
[103]H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.33, 34.
[104]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.227.
[105]Tamze.
[106]Por. S.Budny, Nowy..., Mt 1:20,22,23; 2:13,15,19; 4:7,10;
5:33; 22:37,44 - brak podzialu na strony; Prowadzenie rozmów...,
s.116.
[107]Mt 4:4; Pwt 8:3. Por. BT..., s.1127, 180; D.Ginsburg,
The Holy..., s.338; S.Budny, Nowy..., Mt 4:4.
[108]Mt 4:7; Pwt 6:16; tamze, s.1127, 179; D.Ginsburg, The
Holy..., s.335; S.Budny, Nowy..., Mt 4:7.
[109]Mt 4:10; Pwt 6:13; tamze, s.1127, 179; D.Ginsburg, The
Holy..., s.335; S.Budny, Nowy..., Mt 4:10.
[110]Ps 91:11; tamze, s.657.
[111]Budny wymienia nastepujace dziela biblistyczne: Erazm
z Roterdamu, In Novum Testamentum annotationes...,(1535);
M.Zeger, Castigationes in Novum Testamentum, (1555); T.Beza,
Novum D.N. Iesu Christi Testamentum..., (1556); Por. S.Budny,
Przedmowa do Nowego Testamentu, w: L.Szczucki, Filozofia...,
s.468.
[112]1J 5:7-8; 1Tm 3:16; Rz 9:5. Por. tamze, s.476; Autorzy
Katechizmu Rakowskiego napisali o 1Tm 3:16, ze w bardzo wielu
dawnych egzemplarzach lacinskich i w samej Wulgacie tego slowa
'Bóg' nie masz: przetoz z niego pewny dowód
isc nie moze. Por. H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.112.
[113]S.Budny, Przedmowa..., s.465.
[114]Tamze, s.469. Por. BT..., s.1391; Prowadzenie..., s.387.
[115]S.Budny, Przedmowa..., s.476.
[116]Luter dokonal swego przekladu w oparciu o II wydanie
greckiego tekstu Nowego Testamentu, z tlumaczeniem lacinskim,
w opracowaniu Erazma, które ukazalo sie w 1519 roku.
Por. haslo Erazm z Rotterdamu, w: Encyklopedia Gutenberga,
Warszawa 1935, t.IV, s.281.
[117]Por. Biblia Gdanska..., Nowy Testament, s.254
[118]Dane na temat obecnosci tetragramu IEUE w najstarszych,
przedchrzescijanskich, a szczególnie przedtrynitarianskich,
manuskryptach Septuaginty sa w Polsce dostepne nadal jedynie
za posrednictwem Swiadków Jehowy. Por. Chrzescijanskie...,
s.408-413; Imie Boze, które pozostanie na zawsze, praca
anonimowa, New York 1994, s.25, 26; New World..., s.1561-1565.
Ostatnia z wymienionych pozycji zawiera na s.1563 wykaz, podstawowe
informacje i dane bibliograficzne dotyczace manuskryptów
LXX pochodzacych z okresu od I w. p.n.e. do I w.n.e., zawierajacych
tetragram lub jego grecka transkrypcje fonetyczna. Dane, o
których zgodnie milcza wszelkie trynitarianskie opracowania,
na temat znalezisk dokonanych po II wojnie swiatowej na Bliskim
Wschodzie, dotycza manuskryptów: LXX P.Fouad Inv.266,
LXX VTS 10a, LXX VTS 10b, LXX IEJ 12, 4Q LXX Lev b. Organizator
miedzynarodowych spotkan qumranologów z ramienia PAN,
odbywajacych sie od 1987 roku, co dwa lata w Mogilanach kolo
Krakowa, dr Z.J.Kapera, monitowany przeze mnie kilkakrotnie
w tej sprawie, zwyczajnie nie odpowiada na korespondencje.
Jakby problem oplakanego stanu zródel pisanych do historii
wczesnego chrzescijanstwa w ogóle nie istnial. Tymczasem
problem istnieje nadal i chowanie glowy w piasek przez uczonych
zwiazanych z klerem sytuacji bynajmniej nie poprawia. Paradoksalnie,
kwestia obecnosci tetragramu w najstarszych manuskryptach
LXX, a takze w hebrajskich komentarzach biblijnych z Qumran,
stanowi zagrozenie nie tylko dla autorytetu tradycji Kosciolów
trynitarianskich, ale równiez dla tradycji judaistycznej,
co moze byc dodatkowa przeszkoda w upowszechnianiu rewelacyjnych
informacji, znajdujacych sie od ponad piecdziesieciu lat w
posiadaniu archeologów.
[119]Gdy M.Luter, w opublikowanym w roku 1534 przekladzie
niemieckim Biblii, uzyl wyrazów “HERR”
i “GOTT”, zaden z nowo nawróconych ewangelików
nie oprotestowal tego oczywistego dowodu braku konsekwencji
w odrzucaniu dogmatów “rzymskiego antychrysta”.
Por. Imie..., s.18.
[120]Koran milczy zupelnie na temat tetragramu, a tradycja
ortodoksyjnego judaizmu wrecz zakazuje mówic na jego
temat, twierdzac, ze juz w starozytnym Izraelu imie IEUE nie
bylo wymawiane. To zdanie podziela A.Swiderkówna, zaprzecza
mu jednak W.Tyloch, którego zdaniem zakaz wymawiania
imienia IEUE zostal wprowadzony przez rabinów dopiero
w czasach Talmudu, to jest ok. III-IV wieku naszej ery. Por.
A.Swiderkówna, Rozmowy o Biblii, Warszawa 1994, s.324;
Leksykon religioznawczy, pod red. W.Tylocha, Warszawa 1988,
s.98.
[121]Od Atanazego (ok.295-373), rzutkiego propagatora trynitarianizmu,
otrzymal Konstantyn pewna ilosc greckich egzemplarzy Biblii,
wsród których byl prawdopodobnie Codex Vaticanus
- manuskrypt datowany na IV wiek n.e., pozbawiony juz tetragramu,
przechowywany w Bibliotece Watykanskiej. Takze Euzebiusz z
Cezarei (ok.265-ok.340), na rozkaz Konstantyna przyczynil
sie do publikacji 50 kodeksów, rozdanych nastepnie
glównym osrodkom chrzescijanskim cesarstwa. W tym,
prawdopodobnie równiez Codex Sinaiticus - równiez
bez tetragramu. Por. H.Daniel-Rops, Dzieje Chrystusa, Warszawa
1987, s.24; Imie..., s.26; E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.689;
Slownik pisarzy antycznych, pod red. A.Swiderkówny,
s.102, 195.
[122]O zamianie w manuskryptach Septuaginty tetragramu IEUE
na greckie wyrazy zastepcze pisze G.Howard. Por. Chrzescijanskie...,
s.412; Imie..., s.25; New World..., s.1564; J.O.Meyer, Septuagint
Study Proves the Sacred Name, The Sacred Name Broadcaster,
Bethel, PA 1976, nr 6/1976, s.2-8.
[123]S.Medala, Wprowadzenie do literatury miedzytestamentalnej,
Kraków 1994, s.292.
[124]Por. Z.Lyko, Wstep do Pisma Swietego, Warszawa 1987,
s. 151; tegoz, Nauki Pisma Swietego, Warszawa 1989, s.43;
S.Bacchiocchi, Od soboty do niedzieli, Warszawa 1985, s.374.
[125]M.Serwet, O bledach..., s.79; Por. S.Budny, Przedmowa...,
s.468.
[126]Zarówno Serwet, jak unitarianie polscy, zamieszczali
w komentarzach imie Boga w formie Jehowa, bedacej jedyna znana
ówczesnie, lecz powstala wskutek braku zrozumienia
zasad masoreckiej wokalizacji tekstów biblijnych, forma.
Por.M.Serwet, O bledach..., s.77,87; S.Budny, Nowy..., Mt
4:7, 10; 5:33; 22:37; 22:44 (brak numeracji stron); H.Moskorzowski,
Katechizm Zboru..., s.33, 40, 42, 51; Grzegorz Pawel z Brzezin,
O wyznaniu..., s.215; W.Tyloch, Gramatyka jezyka hebrajskiego,
Warszawa 1985, s.72, 73; S.Lach, Wstep do ksiegi Wyjscia,
w: Pismo Swiete Starego Testamentu, Poznan 1964, t.I, cz.2,
s.303, 304; A.Jaworski (A.Czech), Oblicze Tory, Wroclaw 1993,
s.4.
[127]Rzeczownik ten zostal uzyty w Biblii ponad 2500 razy.
Por. Z.Lyko, Nauki..., s.68.
[128]Por. D.Ginsburg, The Holy..., s.1-3.
[129]Por. J.N.D.Kelly, Poczatki doktryny chrzescijanskiej,
Warszawa 1988, s.71, 74; Z.Lyko, Nauki..., s.61, 89.
[130]Por. W.J.H.Kunicki-Goldfinger, Podstawy biologii. Od
bakterii do czlowieka, Warszawa 1978, s.19, 20.
[131]Z.Lyko, Nauki..., s.69, 87.
[132]S.Zachorowski, Najstarsze..., s.223, 227.
[133]Wedlug Ariusza, Logos zostal stworzony, jako pierwszy,
by nastepnie posredniczyc w dalszym stwarzaniu. W tym tez
fakcie dostrzegaja podstawowe róznice, pomiedzy serwetianizmem
i socynianizmem z jednej strony, a arianizmem, z drugiej,
M.Serwet, Z.Ogonowski i M.Mattison. Por. J.N.D.Kelly, Poczatki...,
s.176; L.Szczucki, Michal..., s.76; Z.Ogonowski, Filozofia...,
s.665; M.M.Mattison, Michael..., s.33, 34.
[134]S.Zachorowski, Najstarsze..., s.222.
[135]Grzegorz Pawel, nieznany autor protokolów, lub
St.Zachorowski, który przepisal je odrecznie w archiwum
Status Unitariorum, w siedmiogrodzkim miescie Kolozsvar -
jedna z wymienionych osób - popelnil w omawianym fragmencie
dwa bledy: w protokole relacjonujacym wystapienie Grzegorza
Pawla podano, iz powolal sie, miedzy innymi, na ksiege Malachiasza
1 i (Eklezjastesa) Koheleta 1, gdy faktycznie zacytowal fragmenty
ksiegi Malachiasza 2:10 oraz ksiegi Przyslów 8; tamze.
[136]Tamze.
[137]Autor protokolu podaje takze nazwiska pozostalych unitarian
obecnych na synodzie - G.Schomana i J.Niemojowskiego - wybranych
do prowadzenia dysputy. Nieobecni byli ówczesni koryfeusze
Kosciola - Piotr z Goniadza i G.Biandrata - mogacy dostarczyc
wiecej, lepszych argumentów na rzecz judaistycznej
koncepcji autorstwa dziela stworzenia; tamze, s.221.
[138]Tamze, s.229.
[139]Moze za wyjatkiem artykulu M.M.Mattisona, który
interpretuje pisma Serweta w duchu stricte unitarianskim,
stajac tym samym w opozycji wobec wszelkich dotychczasowych
ich interpretacji. Mattison jest przekonany, iz Serwet nie
uznawal idei preegzystencji Chrystusa. Tym samym nie mógl
uznawac dogmatu o jego stwórczej aktywnosci. Por. M.M.Mattison,
Michael..., s.33, 39.
[140]S.Przypkowski, Rozprawa o pokoju i zgodzie w Kosciele,
Warszawa-Lódz 1981, s.29.
[141]Serwet wyrazil taka opinie, piszac: Ten sam Chrystus
jest i byl odwiecznie Bogiem. Por. M.Serwet, O bledach...,
s.77.
[142]J 1:1,18; 10:34; 20:28; Flp 2:6; Tt 2:13. Por. BT...,
s.1216, 1217, 1229, 1240, 1331, 1357.
[143]Hbr 1:8,9; (Ps 97:7); Mt 1:23; (Iz 7:14; 9:5); tamze,
s.1361, 661, 1126, 855, 857.
[144]W pozabibilijnej literaturze hebrajskiej nie funkcjonuja
w odniesieniu do aniolów okreslenia Elohim i benei
haElohim. Zostaly one zastapione, podobnie jak w Septuagincie
i jezykach europejskich, przez wyraz malachei odpowiadajacy
polskiemu "aniol", "aniolowie". Por. Hi
1:6; 2:1; 38:7; Ps 8:6; 82:1,6; 97:7; Rdz 6:2; Wj 22:7,8,8;
Iz 9:5; Hbr 1:6; 2:7; J 10:34; (w Aneksie). A.Rahlfs, Septuaginta...,
t.II, s.272, 274, 335, 6, 90, 105; t.I s.8, 123; t.II, s.578;
D.Ginsburg, The Holy..., s. 1437, 1439, 1518, 1131, 1246,
1269, 9, 139, 744; E.Nestle, K.Aland, Novum..., s.561, 565,
284. Ponadto, jak latwo zauwazyc, Synowie Bozy z Rdz 6:2 zostali
zidentyfikowani przez samych apostolów, jako demony
- zbuntowani aniolowie. Por. Juda 6; 1P 3:19-20; 2P 2:4-5;
(w aneksie); BT..., s.1394, 1379, 1383; Por. M.Serwet, O bledach...,
s.78.
[145]Serwet napisal: Nie bede tu dociekal natury aniolów,
lecz zachowam tu ten hebraizm, poniewaz rzeczy wielkie u Hebrajczyków
nosza nazwe bogów i aniolów, i wspólna
nazwe maja w ich jezyku aniolowie i wybitni ludzie. M.Serwet,
O bledach..., s.78.
[146]Tamze, s.76-79; Na ten sam fragment unitarianskiej argumentacji
zwraca uwage Z.Ogonowski, gdy omawia interpretacje prologu
ewangelii Jana, opublikowana przez Fausta Socyna w Szwajcarii,
w roku 1562, którzy wykorzystali wlasnie omawiane przeze
mnie odkrycie, dokonane przez Serweta, piszac: W Pismie sw.
wielokrotnie spotykamy slowo 'bóg' uzyte hiperbolicznie
(przesadnie), dla podniesienia rangi i znaczenia tego, kogo
sie tym slowem nazywa. Tak np. w tym wlasnie sensie Pismo
nazywa bogami aniolów, wladców, sedziów
itp. Prosze zauwazyc, jak blisko odkrycia tych powiazan pomiedzy
serwetianizmem a doktryna braci polskich, bedacych przedmiotem
badan, których efektem jest niniejsza praca, byl Z.Ogonowski.
Por. tegoz, Socynianizm polski, Warszawa 1960, s.17, 18; L.Szczucki,
Filozofia..., s.444.
[147]M.Serwet, O bledach..., s.79; Por. A.Wiszowaty, O religii...,
s.38.
[148]H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.40.
[149]J 10:33. Por. Lk 5:21; Mk 2:7; J 5:16-18; Wj 23:20-23;
BT..., s.1229, 1187, 88.
[150]J 1:1,18; 10:34; 20:28; tamze, s.1216, 1217, 1229, 1240.
[151]Mt 16:16; 27:43; Mk 14:60-64; J 1:49; 5:25; 11:27; tamze,
s.1142, 1156, 1176, 1218, 1222, 1229.
[152]Por. Z.Lyko, Nauki..., s.61; Por. S.Datner, A.Kamienska,
Z madrosci Talmudu, Warszawa 1988, s.348.
[153]Rdz 1:26; 3:22; 11:7. Por. BT..., s.22, 25, 30.
[154]Grzegorz Pawel, Rozdzial Starego Testamentu od Nowego,
w: L.Szczucki, J.Tazbir, Literatura..., s.227, 228.
[155]Oto komentarz L.Szczuckiego do slów Grzegorza
Pawla: 'Bóg od Boga spóscil dezdz' - Rdz 19:24.
Grzegorz interpretuje to miejsce jako: Bóg Syn od Boga
Ojca, co swiadczy o uznawaniu tezy, ze objawienia widzialne
Boga w Starym Testamencie pochodza od drugiej osoby Trójcy.
Teza ta wygodna w dobie trydeizmu, byla pózniej zwalczana
przez tegoz Grzegorza w okresie unitaryzmu. Por. L.Szczucki,
J.Tazbir, Literatura..., s.215.
[156]Tamze.
[157]J 3:16; 17:3; 1 Tm 2:5; tamze, s.220.
[158]Kilkanascie tekstów biblijnych przekazuje wiadomosc,
ze Abraham i Mojzesz rozmawiali z aniolami, Rdz 18:1-33; 19:4;
Wj 3:1-16; 24:1-11; Dz 7:30, 35-39, 53. Wedlug Wj 23:21, co
najmniej “w” (hebraizm?) jednym z nich bylo imie
Jahwe. Byc moze z tego powodu izraelscy patriarchowie zwracali
sie do aniolów uzywajac imienia Jahwe. Por. Wj 24:1;
3:2-4; Rdz 19:24; 18:3, 17, 20, 26, 27, 30, 31, 32; 19:15-17,
18. Por. BT..., s.35, 36, 70, 71, 88, 1249, 1250, 88, 70,
37, 35, 36; D.Ginsburg, The Holy..., s.27-29, 102, 103, 143,
142, 143, 102, 30, 27-30; New World..., s.1562.
[159]Król Polski Zygmunt II August wydal edykt, zawierajacy
miedzy innymi slowa: Intelleximus exortum esse quendam Petrum
de Goniacz, Lithuanum, qui impios religionis novatores impietate
nolens superare, veterem Ariani haeresim, quae Iesum Christum
aeternum et unigenitum Dei filium, Deum esse neget... Por.
J.Jasnowski, Dwa edykty..., s.442.
[160]Piotr z Goniadza, komentujac mesjanski fragment ksiegi
Ezechiela, napisal: I tegoz syna swego zowie sluga swoim,
jako jest u Ezechi.34., u którego tak Bóg mówi:
'I wzbudze nad nimi jednego pastyrza, i bedzie je pasc, sluge
mego Dawida, on bedzie je pasc i on bedzie im za pastyrza.
A ja, Jehowa, bede im za Boga, a sluga mój, Dawid,
ksiazeciem w posrodku ich. Ja, Jehowa, mówilem'. Ponadto,
Piotr cytuje, stale przywolywane przez unitarian fragmenty
Nowego Testamentu, z reguly unikane przez pozostalych chrzescijan
z powodu niemoznosci ich dopasowania do trynitarianskiej teologii
- 1Kor 8:6 i J 17:3 ; Por. Piotr z Goniadza, O Trzech...,
s.52, 57, 59.
[161]Por. “Chrystus jest Bóg z Boga”;
tamze, s.53, 63.
[162]Tamze, s.52.
[163]W zwiazku miedzy innymi z uznawaniem Chrystusa za naturalnego
syna Józefa i Marii, Budny zostal wykluczony z Kosciola
unitarianskiego w roku 1584. W roku 1576 przedstawil swój
poglad na ta kwestie w dziele pod tytulem: “O przedniejszych
chrystyjanskiej wiary artykulech”. Z kolei Piotr z Goniadza
opublikowal w 1570 roku rozprawe, zatytulowana "O Synu
Bozym, ze byl przed stworzeniem swiata, a iz jest przezen
wszystko uczyniono, przeciw falszywym wykretom ebijonskim".
Por. L.Szczucki, Filozofia..., s.357; Piotr z Goniadza, O
Trzech, s.2.
[164]Dz 3:6; 8:16; 9:14,21; 10:43,47; 22:16. Por. BT...,
s.1245, 1250, 1252, 1253, 1266.
[165]J.Niemojewski prowadzil z Socynem zacieta dyskusje na
ten temat, gloszac z cala stanowczoscia, iz nowotestamentowe
wzywac znaczy modlic sie do... Por. L.Chmaj, Faust Socyn (1539-1604),
Warszawa 1963, s.266.
[166]Tamze.
[167]Por. Z.Ogonowski, Socynianizm polski..., s.200-212.
[168]H.Moskorzowski, Katechizm Zboru..., s.55.
[169]J 1:1; 6:62; 8:58; Ps 2:7; 110:3; Prz 8:25; 1Kor 1:24.
Tamze, s.60,62.
[170]Dn 8:1; J 15:27; 16:4; Dz 11:15. Tamze, s.60.
[171]Omawiajac fragment ksiegi Daniela 7:13, napisali: Ze
i tu o przedwiecznosci nie masz zadnej wzmianki, bo sie jasnie
mówi, ze Syn Czlowieczy, to jest Czlowiek, byl w niebie,
który bez wszelakiej kontrowersji przedwiecznym nie
jest. Tamze, s.61.
[172]Gra slów. Przedwieczny w Dn 7:13, to sam Jahwe,
gdy idea “przedwiecznosci” Chrystusa ma zupelnie
inny charakter, pochodzac od slowa lacinskiego “preexistentia”
dotyczy istnienia przed narodzeniem z Marii. Autorzy Katechizmu
wykorzystali nie fair play braki polskiego jezyka teologicznego,
sugerujac, iz “przedwiecznosc” drugiego nalezy
wykluczyc dlatego, ze Przedwiecznym nazwany zostal pierwszy.
Por. BT..., s.1041.
[173]Do wniosku, ze Serwet przyjmowal, iz Chrystus istnial
przed swym narodzeniem z Marii, ale nie bral udzialu w dziele
stwarzania, doszedlem na podstawie analizy fragmentów
pierwszej ksiegi “O bledach Trójcy”. Do
zupelnie innego wniosku doszedl M.M.Mattison, który
mial dostep do lacinskiego oryginalu i do angielskiego przekladu
E.M.Wilbura calosci tego dziela Serweta, opublikowanego w
roku 1932. Uznal mianowicie, ze Serwet uwazal Jezusa za czlowieka,
który nie istnial jako Bóg, ani aniol, przed
swoim narodzeniem z Marii. To stanowisko czyniloby Serweta
autorem dojrzalej chrystologii unitarianskiej, znanej z pism
Budnego, Socyna i z Katechizmu Rakowskiego. Stanowiloby tez
silniejszy, od przytaczanego przeze mnie, dowód na
serwetianska geneze doktryny braci polskich. Pozostaje jednak
przy wlasnych ustaleniach. Por. M.Serwet, O bledach..., s.68,
71, 77; M.M.Mattison, Michael..., s.33, 39, 40. M.Hillar,
The Case..., s.300, 618.
[174]Wspólczesni Badacze Biblii i Swiadkowie Jehowy
preferuja wlasnie taka chrystologie, co nie sprawia jeszcze,
w mojej ocenie, znalezienia sie ich teologii poza unitarianska
doktryna teologiczna. Por. Wiedza, która prowadzi do
zycia wiecznego, autor anonimowy, New York 1995, s.39.
[175]To z kolei prowadzi prosto do teorii o ewolucji doktryny
teologicznej braci polskich.
[176]Listem Kalwina, przestrzegajacym polskich ewangelików
przed kontaktami z Biandrata, zajmowaly sie trzy synody -
16.09.1561, 10.03.1562 i 2.04.1562 roku. Relacja z pierwszego
z nich zaczyna sie slowami: Synod zaczety od listu Kalwinowego,
w którym oznajmuje, iz do P.Radziwilla, wojew. wilen.,
przez Marcina Czechowica, detegento haeresin Blandratae, upominajac
i Bracia w Krakowskim i w Pinczowskim Zborze, aby sie go strzegli.
A ten Blandrata, przedtym bedac w Genewie, mawial sila z Kalwinem,
ganiac instytutie jego, powiedajac, iz pachnie nauka rzymska,
iz dalej trzeba postapic, o co Kalwin chcial go ulapic, jako
i Serweta, ale sie umknal, jednak listami swymi przesladowal
go. Por. St.Zachorowski, Najstarsze..., s.212, 213, 214.
[177]Juz w trakcie synodu 16.09.1561 roku krazyly wsród
zebranych unitarianskie teksty; jak relacjonuje protokolant,
jednemu ze zgromadzonych kalwinistów, Hieronimowi Ossolinskiemu,
nie podobalo sie i to, ze scrypta de Trinitate byly rozsiane
miedzy ludzi, bojac sie, aby jakiego rozruchu nie uczynily.
Chociaz Piotr Statorius, juz 30.01.1561 r., zaproponowal w
trakcie synodu, by zaniechano modlitw do Ducha Swietego, jako
nie znajdujacych podstawy w Biblii, wlasciwe uderzenie unitrianskie
nastapilo, gdy ministrowie zazadali od Biandraty zlozenia
swego wyznania wiary na pismie. Tamze, s.210, 213.
[178]Tamze, s.229.
[179]Tamze, s.233.
[180]Obecnosc wszystkich czterech postaci na poszczególnych
synodach stwierdzilem na podstawie list osób obecnych,
które protokolant zamieszczal na poczatku protokolów.
Tamze, s.210, 212, 215, 216, 217, 218, 221, 232, 233, 234.
[181]M.Hillar, Poland's Contribution..., s.451.
[182]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.229.
[183]Tamze, s.220.
[184]J.Tazbir, Bracia..., s.58.
[185]K.Górski, Bracia..., s.1003.
[186]Tamze.
[187]Piotr z Goniadza, O Trzech..., s.53. Por. H.Moskorzowski,
Katechizm Zboru..., s.40.
[188]St.Zachorowski, Najstarsze..., s. 212-213; Grzegorz
Pawel, O wyznaniu..., s.215.
[189]Tamze.
[190]Tamze.
[191]Z.Ogonowski, Socynianizm polski, s.7; Por. tegoz, Mysl
arianska w Polsce XVII wieku. Antologia tekstów, Wroclaw-Warszawa-Kraków
1991, s.12.
[192]W celu unikniecia nieporozumien terminologicznych Z.Ogonowski
precyzuje, iz trydeizm (którego glównym szermierzem
w owym czasie byl Grzegorz Pawel) rozbijal Trójce sw.
na trzy realne osoby, a dyteizm ograniczal liczbe osób
do dwóch: Boga Ojca i Boga Syna. Por. tegoz, Socynianizm
polski, s.8; Mysl arianska..., s.12.
[193]Tamze.
[194]Wariant trydeistyczny.
[195]L.Szczucki, J.Tazbir, Aspekty..., s.26.
[196]Tamze.
[197]Wariant dyteistyczny.
[198]L.Szczucki, J.Tazbir, Aspekty..., s.26, 27.
[199]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.233.
[200]Tamze.
[201]L.Szczucki, J.Tazbir, Aspekty..., s.27; Por. Z.Ogonowski,
Filozofia..., s.665.
[202]Tamze.
[203]F.Socyn byl zdania, ze Septuaginta przedstawia wieksza
wartosc, niz oryginalny tekst hebrajski Biblii, poniewaz poslugiwali
sie nim autorzy Nowego Testamentu, co swiadczylo w opinii
Socyna, iz ich cytaty sa bardziej wierne anizeli dzisiejsze
kodeksy hebrajskie. Po odkryciach qumranskich, wiadomo wspólczesnie,
ze na pewno tekst hebrajski blizszy jest wlasnemu oryginalowi
z czasów Chrystusa, niz Septuaginta, która sie
okazala glównie parafraza tekstu hebrajskiego, do tego
marna. Por. L.Chmaj, Faust..., s.417; H.Graetz, Historia Zydów,
Warszawa 1929, s.174, 175; S.Medala, Wprowadzenie do literatury
miedzytestamentalnej, Kraków 1994, s.292.
[204]Por. Z.Lyko, Nauki..., s.196-199, 209-212,
[205]Juz w 1518 roku augustianin Gustaw Knade wyglaszal luteranskie
kazania w Gdansku. Pomimo edyktu torunskiego 1520 i edyktu
krakowskiego 1523 roku, Andrzej Samuel i Jan Seklucjan w Poznaniu,
czy ks. Jakub z Ilzy w Krakowie, równiez otwarcie wystepowali
przeciw wszechwladzy katolickiego kleru. Por. A.Buzek, Historia
Kosciola, Warszawa 1957, s. 195.
[206]W 1534 roku Zygmunt I Stary wprowadzil w zwiazku z tym
zakaz odbywania przez polska mlodziez studiów na wszechnicach
ewangelickich, znoszac go w 1543. Tamze, s.195, 196.
[207]Tamze, s. 196, 197.
[208]Piotr z Goniadza zostal wprowadzony w arkana serwetianizmu
przez Matteo Gribaldiego, swego profesora logiki, w trakcie
studiów na uniwersytecie w Padwie, po czym, wróciwszy
do Polski, zostal czlonkiem kalwinskiego kosciola ewangelickiego,
by podjac w roku 1556 próbe unitarianizacji jego doktryny
od wewnatrz. Por. M.Hillar, From the Polish Socinians...,
s.29; W.Urban, Epizod reformacyjny, Kraków 1988, s.52-53.
[209]Dane dotyczace F.Lismaniniego, L.Sozziniego, F.Stancaro,
G.Biandraty, P.Statoriusa i Grzegorza Pawla, o których
pisze nizej, zaczerpnalem glównie z jednego zródla:
M.Hillar, From the Polish Socinians..., s.28-30. O studiowaniu
pism Serweta w Krakowie, pod kierunkiem F.Lismaniniego: tamze,
s.28; Por. tenze, Poland's Contribution..., s.451. Na temat
zwiazku L.Socyna i F.Socyna z Polska reformacja napisal tez
nieco ewangelicki historyk, ks.A.Buzek. Por. tegoz, Historia...,
s.235, 237.
[210]Obecnosci F.Stankara na synodach z lat 1561-1569, decydujacych
o losach polskiej wspólnoty unitarianskiej, nie sposób,
co prawda, stwierdzic na podstawie protokolów, jednakze
jego dane biograficzne wskazuja, iz mógl pelnic funkcje
szarej eminencji rodzacego sie kosciola. Swiadczyc o tym moga
jego kontakty z padewsko-weneckim srodowiskiem zwolenników
reformacji, pozostajacym pod silnym wplywem odkryc Serweta,
a takze kwalifikacje uczonego teologa i hebraisty, jakie posiadal
ten profesor Uniwersytetu Padewskiego. On tez byl autorem,
iscie serwetianskiej, sentencji, zgodnie z która: dwie
sa glówne zarazy, które pozbawily chrzescijan
Chrystusa, mianowicie rozstrój arystotelesowski i nieznajomosc
jezyka hebrajskiego. Por. H.Barycz, Kilka dokumentów
zródlowych do dziejów arianizmu polskiego, w:
Studia nad arianizmem, pod red. L.Chmaja, Warszawa 1959, s.493-494.
[211]M.Hillar pisze, iz synody kalwinskie - w istocie wczesnoewangelicko-reformowane
- odrzucaly doktryny podsuwane im przez Biandrate, Lismaniniego
i Stancaro w latach 1561-1562, jakby nie pamietajac o nie
udanej próbie unitarianizacji doktryny ewangelickiej,
podjetej juz w styczniu 1556 roku przez Piotra z Goniadza
w trakcie synodu w Seceminie. Por. tenze, From the Polish
Socinians..., s.30; J.Stoinius, Epitome Historiae Originis
Unitariorum in Polonia, w: C.Sandius, Bibliotheca Anti-trinitariorum,
Freistad 1684, s.183; J.Jasnowski, Dwa edykty..., s.442.
[212]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.208.
[213]Cytowany tutaj wielokrotnie: L.Szczucki, Michal Serwet
(1511-1553). Wybór pism i dokumentów, Warszawa
1967.
[214]M.Hillar, From Polish Socinians..., s.28-30; tenze,
Poland's Contribution..., s.448-451.
[215]J.W.Kowalski, Protestantyzm, w: Religie uniwersalistyczne.
Zarys dziejów, pod red. J.Kellera, Warszawa 1982, s.352.
[216]St.Zachorowski, Najstarsze..., s.233.

|